<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802</id><updated>2012-03-07T22:02:08.850Z</updated><title type='text'>Kronika błękitnej biblioteczki</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>278</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8063955396457546108</id><published>2012-03-06T11:46:00.001Z</published><updated>2012-03-06T16:53:58.938Z</updated><title type='text'>Hakan Nesser: ''Człowiek bez psa ''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-d818Qt3Etgc/T1XuvO9uTVI/AAAAAAAAAyg/su0pCKBtdZw/s1600/Czlowiek-bez-psa_Hakan-Nesser,images_big,1,978-83-7554-247-9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-d818Qt3Etgc/T1XuvO9uTVI/AAAAAAAAAyg/su0pCKBtdZw/s320/Czlowiek-bez-psa_Hakan-Nesser,images_big,1,978-83-7554-247-9.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bardzo miłe zaskoczenie. Hakan Nesser podoba mi się jeszcze bardziej niż inni pisarze ze Skandynawii jak Asa Larsson czy Kallentoft Mons. To kryminał z tych, które mają mocno zarysowane tło społeczne, wątki psychologiczne, rozbudowane historie bohaterów. Osobiście najbardziej takie lubię. Więc przyjemność była ogromna.Choć jedną wadę ma ten kryminał..ale od początku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Człowiek bez psa&lt;/b&gt;'' to pierwsza z czterech części cyklu o inspektorze Barbarottim. Historia rodu pewnej rodziny jest przedstawiona bardzo ciekawie i dokładnie- i prosto. A wszystko to w zwiazku z wielkim familijnym spotkaniem, na które każdy członek przybywa...Podczas pobytu u rodziców- syn, który przysporzył ostatnio wiele kłopotów( wziął udział w telewizyjnym reality show, które uchwyciło go w ''niezręcznej sytuacji'' i stał się pośmiewiskiem kraju) oraz bratanek znikają.. ..Jakie tajemnice skrywają rodzice, dorośli synowie i córka? A wnuki? Kto mówi prawdę, kto kłamie? Cała historia rodziny, poznawanie ich charakterów- to była wspaniała przygoda...jednak, zabójca w moim odczuciu jest banalnie do przewidzenia i mówi to ja, która nigdy nie może zgadnąć zagadek Agathy Christie...a tu proszę- bach! Odkryłam, namierzyłam mordercę.&lt;br /&gt;W każdym razie kryminał jak dla mnie ciekawy i przyjemny. Dla tych co kochają główkować i być wyprowadzonym z sukcesem na manowce- może być za mało.&lt;br /&gt;Mi się podobała ta powieść i mam zamiar przeczytać całą serię czyli pozostałe trzy części.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8063955396457546108?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8063955396457546108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/hakan-nesser-czowiek-bez-psa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8063955396457546108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8063955396457546108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/hakan-nesser-czowiek-bez-psa.html' title='Hakan Nesser: &apos;&apos;Człowiek bez psa &apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-d818Qt3Etgc/T1XuvO9uTVI/AAAAAAAAAyg/su0pCKBtdZw/s72-c/Czlowiek-bez-psa_Hakan-Nesser,images_big,1,978-83-7554-247-9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8302153160635977780</id><published>2012-03-05T18:04:00.001Z</published><updated>2012-03-06T07:47:37.516Z</updated><title type='text'>Z literatury francuskiej: '' Ludzie ''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ip7_5erCV-U/T1T422b_n3I/AAAAAAAAAyY/jgnbT4BAjGw/s1600/labbo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ip7_5erCV-U/T1T422b_n3I/AAAAAAAAAyY/jgnbT4BAjGw/s1600/labbo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oj jak ja lubię takie powieści. Zresztą w tej serii, którą wydaje Sonia Draga- kilka świetnych pozycji- czytałam i polecam szczególnie ''&lt;i&gt;Ukryte Godziny&lt;/i&gt;'' oraz ''&lt;i&gt;No i Ja&lt;/i&gt;'' Delphine de Vigan. Pomijam już fantastyczną jakość papieru i okładki.&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Ludzie&lt;/b&gt;'' to kolejna bardzo ciekawe i bardzo dobrze napisana lektura. Oczywiście dla tych, co lubią tematykę współczesnych, młodych ludzi- emocjonalna samotność w tłumie, dylematy jednostki, obecny świat, nasze kompleksy.A wszystko to podane wartkim, świeżym językiem, czyta się szybko, jest dosadnie ale i przejmująco. Prawdziwie. A co najważniejsze- dojrzale. A to za sprawą trójki bohaterów..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ludzie są kompletnie zagubieni. Zostali tak napakowani informacjami, tak są bombardowani obrazami, że zniknęły im z oczu punkty odniesienia. I kobitami, i mężczyznami rządzą odruchowe naśladowictwo i brak odwagi. Nic już nie wiedzą, bo wiedzą za dużo. Jak mają wybierać, jak podejmować decyzje? Jak urządzić dom, ogród? (..) Do każdego problemu zajdzie się coach..'&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;'&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maria, Marcus i Carolin- o nich jest ta opowieść. Ich drogi przecinają się w pewnym momencie. Śledzimy ich losy, dylematy, pewne wydarzenia, które zmieniają ich całe życie. Ciężko mi opowiedzieć a streścić nie chcę. Powieść czyta się niesamowicie szybko, jest bardzo ciekawa. Najbardziej urzekła mnie postać Marii, bo to ona jakby wywiera wpływ na dwójkę pozostałych bohaterów...Podobało mi się dosłownie wszystko w tej książce- jak zbudowani są bohaterzy i jak rozwijają się, w tle nasze realia, globalna wioska, wyścig szczurów...portrety ludzi...bo przecież ciągle ich spotykamy...a co z tego wynika? Sposób narracji- wielki plus. Naprawdę przemyślana, wartościowa opowieść...o każdym z nas:) Nadal myślę o tej książce.&lt;br /&gt;Świetna.&lt;br /&gt;Czemu natknęłam się tylko na jedną recenzję tej książki w necie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8302153160635977780?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8302153160635977780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/z-literatury-francuskiej-ludzie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8302153160635977780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8302153160635977780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/z-literatury-francuskiej-ludzie.html' title='Z literatury francuskiej: &apos;&apos; Ludzie &apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ip7_5erCV-U/T1T422b_n3I/AAAAAAAAAyY/jgnbT4BAjGw/s72-c/labbo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-62590497574411084</id><published>2012-03-04T07:14:00.003Z</published><updated>2012-03-04T17:20:51.949Z</updated><title type='text'>Helen Moorhouse: ''The Dead Summer'' oraz powieść, którą kiedyś strasznie polecałam-uwaga- właśnie przetłumaczono na polski..</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uNxIuRu6rgk/T1MREZX8dPI/AAAAAAAAAyA/IMRI7AFAmDY/s1600/51kBTYkokHL._SL500_AA300_.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-uNxIuRu6rgk/T1MREZX8dPI/AAAAAAAAAyA/IMRI7AFAmDY/s1600/51kBTYkokHL._SL500_AA300_.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest sobie letni domek w spokojnej, cichej, irlandzkiej głuszy. Pozornie zwyczajny...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To właśnie tutaj Martha postanawia wraz z półroczną zaledwie córeczką zamieszkać na kilka miesięcy. Zostawia za sobą Lodyn, bolesny rozwód, toksyczne emocje i ludzi. Dla córeczki chce złapać oddech, przemysleć wszystko. Wynajęty domek będzie dla niej kojącą przystanią. Szybko jednak okazuje się, że w domu dzieją się naprawdę dziwne rzeczy, odkąd przebywa w nim Martha. Rozsypane pampersy, nagle malejąca temperatura w pokoju dziecka i przenikający chłód. Kroki, odgłosy, płacz dziecka, ale nie córeczki Marthy. Monitor, w których słychać dziwny oddech...nagle poprzestawiane sprzęty w domku..&lt;br /&gt;To wszystko zakłóca plany młodej kobiety, na dodatek, starając się choć raz wyjść i pozać ludzi w okolicy- podchodzi do niej stara bełkocząca kobieta...ale czy naprawdę to co powie, to tylko sprawa wypitego alkoholu?? Okazuje się, że Martha będzie miała przed sobą totalnie inne zadania..i będzie potrzebować do tego innych osób...&lt;br /&gt;Domek letni skrywa potwore tajemnice z przeszłości. Makabryczne..działo się tam wiele złego...ktow nim mieszkał, do kogo należał domek i co się tam wydarzyło??? Nie zdradzę nic. Powieść bardzo mnie wciągnęła, wartka akcja, troszkę się bałam nawet. Ale nie wyimaginowana to opowieść. Moża w nią uwierzyć:) Bardzo fajna lektura, rozrywka z dreszczykiem emocji. Nowość w Irlandii, debiut Helen Moorhouse. Na piątkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz &lt;b&gt;UWAGA!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś polecałam strasznie pewną powieść, którą przeczytałam po angielsku: ''Every last one'' Anna Quindlen- poruszyła wielu z was i byliście jej ciekawi-właśnie ukazała się w Polsce!- moje zachwyty tutaj w linku do mojego postu : &lt;br /&gt;http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/07/every-last-one-anna-quindlen.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;taka była angielska okładka:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2CpzMYtGads/T1MVK1cwcbI/AAAAAAAAAyI/SMzBNuEakeA/s1600/Every_Last_One2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-2CpzMYtGads/T1MVK1cwcbI/AAAAAAAAAyI/SMzBNuEakeA/s320/Every_Last_One2.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A polska okładka poniżej, dostępna powieść juz na merlinie.pl na przykład. Niestety, okładka polska jest masakrycznie nie pasująca do trzymającej w napięciu treści i całej ciekawej opowieści i tytuł też przetłumaczony jak jakieś romansidło tanie, a to nie ten typ powieści...szkoda, ale nie przegapcie! Wydawnictwo Sonia Draga wie co tłumaczyć!!!:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BUoEXY8Fqwk/T1MVt1PuZAI/AAAAAAAAAyQ/LDDhdFlsUmM/s1600/hihihihwwww.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-BUoEXY8Fqwk/T1MVt1PuZAI/AAAAAAAAAyQ/LDDhdFlsUmM/s1600/hihihihwwww.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo polecam!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-62590497574411084?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/62590497574411084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/helen-moorhouse-dead-summer-oraz.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/62590497574411084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/62590497574411084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/helen-moorhouse-dead-summer-oraz.html' title='Helen Moorhouse: &apos;&apos;The Dead Summer&apos;&apos; oraz powieść, którą kiedyś strasznie polecałam-uwaga- właśnie przetłumaczono na polski..'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-uNxIuRu6rgk/T1MREZX8dPI/AAAAAAAAAyA/IMRI7AFAmDY/s72-c/51kBTYkokHL._SL500_AA300_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3314616034021009126</id><published>2012-03-02T17:41:00.001Z</published><updated>2012-03-02T17:43:53.279Z</updated><title type='text'>''Raj utracony'' Cees Nooteboom</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LUz1GCJWbjI/T1EGJ-N8tNI/AAAAAAAAAx4/pNLy7fbcQTI/s1600/Utracony-raj_Cees-Nooteboom,images_big,29,978-83-7747-631-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-LUz1GCJWbjI/T1EGJ-N8tNI/AAAAAAAAAx4/pNLy7fbcQTI/s320/Utracony-raj_Cees-Nooteboom,images_big,29,978-83-7747-631-4.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziwnym trafem, wszystkie nowości wydawnicze, jak można na wielu  blogach przeczytać: ''są super'' i ''warte poznania''. Takie można odnieść wrażenie troszkę. A mi sie ta  powieść nie podobała się i co do nowości zaczynam być bardzo wymagająca i  nieufna:). To moje odczucia.Dom mam zalany słońcem, idzie  wiosna, nie mam nastroju dla lektur, które są jakby zza szyby. Do  których trzeba sie wedrzeć, wbić mocno, wejść siłą. Zrobiłam to, ale nie  było warto. Ani fabuła nie była rewelacyjna, ani emocji i siły przekazu  nie doznałam. Dla niektórych powieści oczywiście warto się namęczyć bo  odkrywa się nagle inny świat, ale tutaj nie odnalazłam takich emocji.&lt;br /&gt;Opis  fabuły wyda wam się bardzo ciekawy pewnie, ale jak jest przedstawiona i  wyłożona w książce to już inna sprawa. Właśnie moim zdaniem ciekawie  nie jest. Mdło, zwyczajnie, niby ''coś tam innego'' a nagle zagapiam się  na swojego kota a nie na tekst w powieści..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alma i  Almut przyjeżdżają do Australii. Z workiem oczekiwań, niestety, które  okażą się niczym w porównaniu z rzeczywistością i prozą życia. Ani to  ciekawy wątek, ani nawet gwałt Almy, którego doznała w przeszłości nie  przykuł mojej uwagi. Kilka lat pózniej Eryk- przechodzący kryzys krytyk  literacki spotyka Almę. Ani ich miłość mnie nie porwała, ani ich  spotkania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mdło,&amp;nbsp; panie, jaka to mdła powieść..!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3314616034021009126?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3314616034021009126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/raj-utracony-cees-nooteboom.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3314616034021009126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3314616034021009126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/03/raj-utracony-cees-nooteboom.html' title='&apos;&apos;Raj utracony&apos;&apos; Cees Nooteboom'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-LUz1GCJWbjI/T1EGJ-N8tNI/AAAAAAAAAx4/pNLy7fbcQTI/s72-c/Utracony-raj_Cees-Nooteboom,images_big,29,978-83-7747-631-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4293489116787189949</id><published>2012-02-29T10:36:00.001Z</published><updated>2012-02-29T13:42:22.325Z</updated><title type='text'>Maria Kruger: ''Dar Rzeki Fly''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--7G0pOk5prg/T0383WNfWyI/AAAAAAAAAxo/huBUT9Co4Eo/s1600/dar_rzeki_okladka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/--7G0pOk5prg/T0383WNfWyI/AAAAAAAAAxo/huBUT9Co4Eo/s320/dar_rzeki_okladka.jpg" width="264" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Następna odkrywcza podróż do twórczości Marii Kruger. Książka wydana w 1957 roku na pewien sposób- perełka- zbiór dwudziestu siedmiu egzotycznych baśni z najdalszych zakątków świata. A czego tu nie ma! Baśń z Nowej Gwinei, Wietnamu, Madagaskaru, Haiti, Ameryki Południowej...itd&lt;br /&gt;Dla wszystkich, którzy kochają choć raz na kilka lat udać sie do swiata baśni- to prawdziwa gratka. Prostota, ważne prawdy życiowe, czasem o zwyczajnej, drobinkowej dobroci, o takich malutkich pierwiastkach ważnych ludzkich spraw. Azjatyckie baśnie chyba najmniej przypadły mi do gustu, natomiast najbardziej podobała mi się arabska, armeńska, i z Nowej Gwinei.&lt;br /&gt;Baśni się nie streszcza- je się czyta znikając w ten inny, odległy wymiar nie tylko blisko dzieciom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak mało informacji w sieci można znaleść na temat tej świetnej pisarki. Zaledwie krótkie, te same notki. Wielka szkoda, że owa pisarka nie ma strony internetowej, że nie ma żadnych ciekawostek, wywiadów dotyczących jej nieśmiertelnych bohaterów. Nikt nie zekranizował ''Karolci''. Miałabym kilka pytań do tej pani:) Szkoda, bo wygląda na to , iż nic sie nie zachowało albo nie ma kto pozbierać...:( A może się myle?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4293489116787189949?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4293489116787189949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/maria-kruger-dar-rzeki-fly.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4293489116787189949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4293489116787189949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/maria-kruger-dar-rzeki-fly.html' title='Maria Kruger: &apos;&apos;Dar Rzeki Fly&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--7G0pOk5prg/T0383WNfWyI/AAAAAAAAAxo/huBUT9Co4Eo/s72-c/dar_rzeki_okladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4515800189281411556</id><published>2012-02-26T09:48:00.002Z</published><updated>2012-02-26T15:56:12.381Z</updated><title type='text'>Doris Lessing: ''Przed zstąpieniem do piekieł''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qn9neOoq340/T0n6obvadaI/AAAAAAAAAxQ/BBzWbPtAPZg/s1600/Przed-zstapieniem-do-piekiel_Doris-Lessing,images_big,25,978-83-7414-507-7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-qn9neOoq340/T0n6obvadaI/AAAAAAAAAxQ/BBzWbPtAPZg/s320/Przed-zstapieniem-do-piekiel_Doris-Lessing,images_big,25,978-83-7414-507-7.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie wyobrażam sobie by od czasu do czasu nie siegać po literaturę z najwyższej półki, czyli Doris Lessing, Joyce Carol Oates czy Mario Vargas Llosa itd..Uwielbiam te momenty.W literaturze nie szukam tylko rozrywki by pochłonąć jakąś lekturę jak serial. Szukam różnych przeżyć, emocji, zaskoczeń i wzruszań. Staram się sprostać wyzwaniu, skupić wyjątkowo i dzięki temu doznania są niesamowite nawet przy ciut bardziej wymagających powieściach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Doris Lessing to moja pisarka numer jeden. Bo jej paleta tematyczna jest niewyobrażalnie szeroka-i warto o tym pamiętać ( nie pisze tylko o Afryce!) Nie można jej oceniać po przeczytaniu tylko kilku książek.&amp;nbsp; Dwunasta przeczytana powieść pisarki jest chyba najtrudniejszą do tej pory. Co nie znaczy że niemożliwą do ogarnięcia, rzecz jasna. Myślę, że to sprawa nastawienia, wyciszenia czasem i ochoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Przed zstąpieniem do piekieł&lt;/b&gt;'' ukazała się w 1971 roku. Doris Lessing ponownie zaskakuje zmianą tematyki- porusza temat istoty szaleństwa. Granic naszej świadomości, jej siły i możliwości. Zagadki snów i marzeń i rzeczywistości. Profesor Charles Watkins zostaje znaleziony na wybrzeżu i trafia do londyńskeigo szpitala psychiatrycznego. Cierpi na amnezje, majaczy, opowiada niesamowite historie, w jego miemaniu on jest w podróży- poprzez nieznane wyspy, zdaje relacje rozbitka, pasażera statku, tubylca, lata na dziwnym ptaku....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doris Lessing miesza dwie konwencje. Świat rzeczywisty i widziany z punktu naszego bohatera. Wybór należy do nas- czytelników, w co wierzymy. Pisarka stawia wiele pytań- gdzie prowadzą nas nasze nerwice, lęki? Gdzie jest granica szaleństwa? Co się wtedy dzieje?&lt;br /&gt;Powieść zdecydowanie dla najbardziej wymagających czytelników, była dla mnie wielkim wyzwaniem, ale dla Doris Lessing wszystko!!! Trudna ale bardzo dobra książka. Wrażliwośc pisarki jest ogromna tak jak talent pisarski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygodę z ksiażkami Noblistki polecam gorąco zacząć od takich jej powieści jak: ''Piąte dziecko'', druga czesć- ''Podróż Bena'', ''Lato przed zmierzchem'', ''Trawa śpiewa''.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4515800189281411556?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4515800189281411556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/doris-lessing-przed-zstapieniem-do.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4515800189281411556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4515800189281411556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/doris-lessing-przed-zstapieniem-do.html' title='Doris Lessing: &apos;&apos;Przed zstąpieniem do piekieł&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qn9neOoq340/T0n6obvadaI/AAAAAAAAAxQ/BBzWbPtAPZg/s72-c/Przed-zstapieniem-do-piekiel_Doris-Lessing,images_big,25,978-83-7414-507-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-2338057787410889605</id><published>2012-02-24T14:53:00.000Z</published><updated>2012-02-24T14:53:27.220Z</updated><title type='text'>''Stanowczo, łagodnie, bez lęku'' Maria Król-Fijewska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KiIy9Z5O3CU/T0eiSg7eX4I/AAAAAAAAAxI/F9UJM1L3Xzw/s1600/nnreee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-KiIy9Z5O3CU/T0eiSg7eX4I/AAAAAAAAAxI/F9UJM1L3Xzw/s1600/nnreee.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sporadycznie wtrafiają w moje dłonie poradniki, właściwie może jeden na kilka lat. Intuicyjnie zakupiłam tę książkę. Może to czar okładki? Zawsze to jakaś forma zrobienia czegoś dobrego dla siebie. Fajnie zatrzymać myśli, skłonić sie do autorefleksji, dowiedzieć się czegoś interesującego. Książka owa to bardzo zgrabna, klarowna próba wytłumaczenia czym jest asertywność w naszym życiu. Że warto ją mieć- nie trzeba nikomu tego mówić. Ale wprowadzić w czyn to już nie lada sprawa dla wielu. Bo jak opanować tę sztukę by jednocześnie nie być agresywnym, złośliwym, nie ranić innych nie poniżać i nie lekceważyć...a jednocześnie żyć po swojemu.&lt;br /&gt;Lektura, która nie boli, nie wywołuje może emocji, ale to taki odświeżacz w naszym życiu. Okurzacz świadomości. Czemu nie. Wolę taką formę wiedzy niż ''zmień swoje życie'' za pomocą fikcyjnej historyjki, która ma na celu uświadomić nam że los nasz jest w naszych rękach i każdy może znaleść swój skarb- z tego typu powieści niestety się wyrasta również.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tutaj mamy kawę na ławę. Informacje, wytłumaczenia, psychologię, dużo przykładów. Interesująco. Może się przydać w każdym momencie życia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-2338057787410889605?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/2338057787410889605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/stanowczo-agodnie-bez-leku-maria-krol.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2338057787410889605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2338057787410889605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/stanowczo-agodnie-bez-leku-maria-krol.html' title='&apos;&apos;Stanowczo, łagodnie, bez lęku&apos;&apos; Maria Król-Fijewska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-KiIy9Z5O3CU/T0eiSg7eX4I/AAAAAAAAAxI/F9UJM1L3Xzw/s72-c/nnreee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5512690093905378708</id><published>2012-02-22T13:45:00.002Z</published><updated>2012-02-23T11:33:42.013Z</updated><title type='text'>Adam Bahdaj: ''Uwaga! Czarny Parasol! ''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_ryoZS9CClk/T0Tusf3qXaI/AAAAAAAAAw4/MOM8whIjTBc/s1600/yyuuu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-_ryoZS9CClk/T0Tusf3qXaI/AAAAAAAAAw4/MOM8whIjTBc/s320/yyuuu.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oto pewny czarny parasol. Stary, angielski- na co wskazuje wygraberowany podpis. Ze złotą rączką i dwiema dziurami wygryzionymi przez myszy. Parasol mieszka u pani Baumanowej, nauczycielki angielskiego, w pieknej willi w stylu tyrolskim i służy zwyczajnie do zamykania lub otwierania&amp;nbsp; lufcika w oknie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlaczego pyta o parasol i szuka go tylu ludzi? To zagadka dla Kubusia, który nudzi się w wakacje oczekując piątej klasy. A że lato spędza na blokowisku na Sadybie, gdzie dzieciaków nie brakuje na trzepakach i ławkach, ma więc też nasz bohater swoje pomysły. Ciągle nosi ze sobą czeerwony notes detektywa, w którego się bawi wraz z koleżanką...no, ale tym razem czeka na niego niesamowita zagadka czarnego parasola do rozwiązania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść- klasyka, pewnie już nie dla dziejszej młodzieży, nie wiem, ale mi osobiście ta książka ponownie przypadła do gustu.Niestety nie pamiętałam już treści, więc postanowiłam przzypomnieć sobie, bo utkwił mi tylko tytuł. Jest w niej jakaś wolność, swoboda, która cechowała moje dzieciństwo, choć lektura napisana duuużo wcześniej przed moim urodzeniem, bo aż dwie dekady wstecz. Wartka akcja, giętki, plastyczny język i mnóstwo przygód.&amp;nbsp; Świetna gratka! Cudna, sentymentalna podróż i rozrywka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5512690093905378708?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5512690093905378708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/adam-bahdaj-uwaga-czarny-parasol.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5512690093905378708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5512690093905378708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/adam-bahdaj-uwaga-czarny-parasol.html' title='Adam Bahdaj: &apos;&apos;Uwaga! Czarny Parasol! &apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_ryoZS9CClk/T0Tusf3qXaI/AAAAAAAAAw4/MOM8whIjTBc/s72-c/yyuuu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3796805679265797007</id><published>2012-02-21T06:11:00.004Z</published><updated>2012-02-21T17:46:45.427Z</updated><title type='text'>Teresa Torańska ''Jesteśmy. Rozstania '68 ''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WwDTYfQk830/T0Mvg3SMDPI/AAAAAAAAAwk/k7RWQ8JV_84/s1600/jestesmy-rozstania-69-teresa-toranska-warszawa_rev002.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-WwDTYfQk830/T0Mvg3SMDPI/AAAAAAAAAwk/k7RWQ8JV_84/s320/jestesmy-rozstania-69-teresa-toranska-warszawa_rev002.jpg" width="247" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przepięknie opowiedziana i przedstawiona ''czarna karta'' polskiej historii. Teresa Torańska to genialna dziennikarka, których dziś malutko- warto zwrócić na nią uwagę- za pomocą swoich wywiadów z ludzmi tworzy niesamowicie prawdziwe obrazy historii. Po ludzku, prosto z serca, tak, że opowieści przemawiają do nas od razu.&lt;br /&gt;Przyznam wam się, że ten smutny epizot w polskiej historii był mi obcy, jakoś umknął mi gdzieś. Więc tym bardziej ta opasła książka pełna zdjęć i ludzkich losów zgrabnie przestawionych tak do mnie przemówiła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzec '68- masowe wyjeżdzanie Żydów z Polski do Izraela. Taki był nagły nakaz. Podręczna walizka, wyjazd pociągiem do Wiednia a stamtąd wylot- kierunek- głównie Izrael. Jedni wyjeżdżali z panicznego strachu, drudzy nie mogli pogodzić się na bycie ''obywatelem drugiej kategorii''. Innym wydawało się to logiczne i jakaś szansa na ''lepsze życie'' choć nie do końca było to takie proste i oczywiste. Były to wyjazdy dramatyczne, w atmosferze nienawiści, antysemickich kampanii. Najtrudniej było tym, którzy nie brali udziału w życiu żydowskim, tym którzy czuli się zwyczajnie Polakami, nie praktykowali tradycji&amp;nbsp; pochodzenia. Co czuli? Jak potoczyło się ich życie? Jaki mają stosunek obecnie do Polski? A co z tymi, co przepracowali dwie dekady uczciwie, a na koniec z pięcioma dolarami musieli opuścić kraj? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Każdy z nich był związany z Polską poprzez kulturę, wychowanie, więc to co powtarzają w swoich opowieściach jest często jednoznaczne- roztrzaskano ich indentyfikacje narodową na zawsze. Każdy z nich nosi w sobie ślad traumy. Niektórych nadal boli to, że Polacy lubili nagonkę na Żydów, że wielu z nich chciało by Żydzi opuścili kraj. Był to czas zaszczuty, zakłamany, ludzie zastraszeni...okropne czasy.. to państwo decydowało czy jesteś Żydem czy nie. &lt;br /&gt;Mnóstwo ludzkich losów, historii, a w tych opowieściach, jak zawsze u Teresy Torańskiej panuje jakaś szczególna intymna atmosfera, która sprawia, że masz poczucie iż dana osoba opowiada o sobie właśnie tylko i wyłacznie tobie- czytelnikowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na początek gorąco polecam ten oto zbiór wywiadów Teresy Torańskiej: ''&lt;b&gt;Są. Rozmowy o dobrych uczuciach&lt;/b&gt;''- nie znajdziecie takich rozmów w żadnej vivie, gali...wyjątkowe rozmowy o życiu, uczuciach, stracie, miłości- które wzruszyły mnie do łez. Bo mądrych ludzi warto posłuchać i tego co mają o uczuciach do opowiedzenia. Z całego serca polecam i jako prezent dla najbliższych czy rodziców:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rwqznr9s3WU/T0M1eRyHMOI/AAAAAAAAAws/ttTouK4klPQ/s1600/Sa_Teresa-Toranska,images_big,21,978-83-247-0791-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-rwqznr9s3WU/T0M1eRyHMOI/AAAAAAAAAws/ttTouK4klPQ/s320/Sa_Teresa-Toranska,images_big,21,978-83-247-0791-1.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3796805679265797007?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3796805679265797007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/teresa-toranska-jestesmy-rozstania-68.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3796805679265797007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3796805679265797007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/teresa-toranska-jestesmy-rozstania-68.html' title='Teresa Torańska &apos;&apos;Jesteśmy. Rozstania &apos;68 &apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WwDTYfQk830/T0Mvg3SMDPI/AAAAAAAAAwk/k7RWQ8JV_84/s72-c/jestesmy-rozstania-69-teresa-toranska-warszawa_rev002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5598076856828354423</id><published>2012-02-19T05:18:00.002Z</published><updated>2012-02-19T18:26:54.652Z</updated><title type='text'>''Żona Adama'' Monika Rakusa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xZMEkxgGCi8/T0CAmtFqJHI/AAAAAAAAAwc/bw3A_QTm-Xk/s1600/rakusa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xZMEkxgGCi8/T0CAmtFqJHI/AAAAAAAAAwc/bw3A_QTm-Xk/s1600/rakusa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeśli chcecie opowieści o kobietach ale w dawce niebanalnej i na bardzo dobrym poziomie- to jest moim zdaniem tego rodzaju lektura.&lt;br /&gt;Na początku miałam trochę problemu aby wgryść się w tę powieść. Nie, absolutnie fabuła nie jest zagmatwana, nie myślcie. ''&lt;b&gt;Żona Adama&lt;/b&gt;'' to bardzo dobra powieść psychologiczna a sama pisarka jawi mi się jako ktoś świeży i ciekawy na rynku literackim. Zwróciłam uwagę na Monikę Rakusę przy jej książce ''&lt;b&gt;39,9&lt;/b&gt;''- również wydanej w serii z miotłą. Pisarka nietuzinkowa i wymagająca a jednocześnie przystępna. Forma jest dość szorstka, prosto z mostu, dobitnie, na temat, słowa, zdania lecą jak pociski bez owijania w bawełnę- ale jak tylko człowiek się wdrąży- historia i sama przyjemność płynąca z czytania tej lektury jest ogromna. Zabieg pewnie celowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła to jakby spowiedz pierwszej i drugiej żony jednego mężczyzny- Adama, który nagle ginie pod szynami pociągu.&amp;nbsp; Poniewierana emocjonalnie przez matkę Rita i zakompleksiona, przepraszająca prawie za to, ze żyje- Anna- dwie kompletnie inne kobiety ale przedstawiają tak naprawdę wszystkie kobiety świata- nasze ciemne strony, zakątki duszy, tajemnice, sekrety i słabości. Bunt wewnętrzny i jego skutki, samotność w tłumie, wykluczenie. Opór, siłą walki, słabostki, uzależnienie od mężczyzny, motyw dziecka w społeczeństwie i jego posiadanie...Wszystko to jest ''na powierzchni'' w tej powieści. Przejmujące to obrazy..bardzo szybko te dwie kobiety wlepiają się w naszą pamięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisać pani Monika Rakusa nie tylko umie, ale włada piórem naprawdę lepiej niż przeciętnie, jest coś wyjątkowego w jej książkach. Bardzo dobra powieść współczesna..trochę taka jak nasz obecny świat.&lt;br /&gt;Polecam wszystkim a już w szczególności wymagającym czytelnikom:)&lt;br /&gt;Seria z miotłą znowu mnie nie zawiodła!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5598076856828354423?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5598076856828354423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/zona-adama-monika-rakusa.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5598076856828354423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5598076856828354423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/zona-adama-monika-rakusa.html' title='&apos;&apos;Żona Adama&apos;&apos; Monika Rakusa'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xZMEkxgGCi8/T0CAmtFqJHI/AAAAAAAAAwc/bw3A_QTm-Xk/s72-c/rakusa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3780434158911962387</id><published>2012-02-16T15:49:00.002Z</published><updated>2012-02-16T18:36:04.612Z</updated><title type='text'>Powrót na moją ukochaną Kretę: ''Dom z Pyłu i Snów'' Brenda Reid</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h6S7vR73mW0/Tz0iJ8p5RPI/AAAAAAAAAwU/4NgPWM0TKU8/s1600/Dom-z-pylu-i-snow_Brenda-Reid,images_big,23,978-83-7799-010-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-h6S7vR73mW0/Tz0iJ8p5RPI/AAAAAAAAAwU/4NgPWM0TKU8/s320/Dom-z-pylu-i-snow_Brenda-Reid,images_big,23,978-83-7799-010-0.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Grecja, 1936 rok. Młode angielskie małżeństwo po epizocie życia na placówce dyplomatycznej w Atenach, przybywa na Kretę. Zrujnowany dom na wzgórzu, obcy i tak inni ludzie. Tak zaczyna się ta spokojna, nawet leciutko senna powieść. &lt;br /&gt;Kobieta postanawia włożyć serce w dom i go całkowicie odremontować, w międzyczasie nawiązuje przyjaznie, romans, oddala się z mężem, który wraca szybko do Aten. Mamy tutaj zarysowaną w tle historię Krety podczas II Wojny Światowej, dramat zwykłym ludzi- to ciekawy wątek. Reszta wątków nie jest największym atutem powieści, nic nowego, ale coś życiowego w tej opowieści jest. Bo nie kończy się słodko ani tragicznie, właśnie tak, jak to w życiu bywa...realnie bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisy krajobrazów na Krecie, cyklady, wielkie gwiazdy w ciepłą noc wiszące nad cytrusowymi drzewami, biały, kretoński ser co roztapia się w ustach, oliwki, czerwone wino i cały klimat wyspy- to największy atut tej książki. Również zwyczaje kretończyków z tamtych lat. Dyskryminacja kobiet. Kocham wyspy greckie, może właśnie dlatego przeczytałam tę powieść. Bo za oknem mam mokrą wiosnę. Dlatego książkę uważam za niczego sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o język to nic szczególnego ale też nic nie razi w oczy. Dobre czytadło na chłodniejsze dni. Nie ma co się spodziewać cudów, ale przyjemność można też doznać. Dawno już zauważyłam, że ''Świat Książki'' wydaje średnie powieści obyczajowe czy romantyczne. Nie wiem czy to kwestia tłumczenia czy jak. Ale to co wychodzi nakładem wydawnictwa Sonia Draga jest o niebo lepsze- wiem, bo kupuję systematycznie i od dawna oraz czytam.&lt;br /&gt;W każdym razie miło było wrócić na Kretę i cofnąć się w czasie. Sympatyczne, spokojne czytadło. Raz na jakiś czas mogę przeczytać:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3780434158911962387?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3780434158911962387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/powrot-na-moja-ukochana-krete-dom-z-pyu.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3780434158911962387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3780434158911962387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/powrot-na-moja-ukochana-krete-dom-z-pyu.html' title='Powrót na moją ukochaną Kretę: &apos;&apos;Dom z Pyłu i Snów&apos;&apos; Brenda Reid'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-h6S7vR73mW0/Tz0iJ8p5RPI/AAAAAAAAAwU/4NgPWM0TKU8/s72-c/Dom-z-pylu-i-snow_Brenda-Reid,images_big,23,978-83-7799-010-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3284505123918301900</id><published>2012-02-12T16:06:00.001Z</published><updated>2012-02-12T21:27:29.002Z</updated><title type='text'>Z literatury irlandzkiej: ''Matka Pearl'' Mary Morrissy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-r2FCSN5nGBQ/TzfcdBuyYHI/AAAAAAAAAwM/7yPiWFLIJAA/s1600/69844.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-r2FCSN5nGBQ/TzfcdBuyYHI/AAAAAAAAAwM/7yPiWFLIJAA/s320/69844.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;U nas w Irlandii wiosna. Poszłam z mamą na długi spacer i tak rozglądając się na płaty zieleni, roślinności i gór- znów naszła mnie ta myśl- lubię tu mieszkać i nigdzie indziej nie chcę. Zadomowiłam się dawno temu, tutaj mam dom. Ale to się nie przekłada np na to, że interesuje mnie jakoś historia czy literatura tego kraju. Właściwie wcale. No i dobrze. Będzie jeszcze co odkrywać.&lt;br /&gt;Zatęskniłam za serią Galeria, bo choć nie jest równa, wiele smaczków można odkryć. Najczęściej kupuję książki z tej serii gdy jestem w drugim domu w Polsce- w małej księgarni, gdzie zawsze są jakieś wyprzedaże ''starszych książek''.&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Matka Pearl&lt;/b&gt;'' to opowieść o trzech kobietach. Ta co urodziła, ta co porwała i ta, co została porwana. Historia płynnie i ciekawie napisana, choć nie powiem, żeby jakoś przebojowo porwała moje serce. Czytało się bardzo dobrze, szczególnie poznanie meandrów kobiecej psychiki było dość intrygujące. Bo przecież wypadkowa zdarzeń to nie przypadek...wszystko gdzieś tam się zaczyna w naszych doświaczeniach i przeżyciach...i potem wywołuje to nasze reakcje. Irene chyba wywołała we mnie największe emocje-pracowała w szpitalu wśród chorych na grużlice. Jej mąż właściwie z przypadku wybór, pragnienie zmian i zatuszowanie jakiejś beznadzieji, która jej towarzyszy. Pragną dziecka, ale niestety nie jest to łatwe. Jej opowieść jest dość mroczna i drastyczna...w końcu decyduje się na porwanie dziecka..Mija kilka lat i prawda wychodzi na jaw..a my poznajemy prawdziwą rodzinę dziecka i samo dziecko.&lt;br /&gt;Wrażenia mam pozytywne po tej lekturze. Ciekawa, choć nie w stylu bestsellerów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3284505123918301900?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3284505123918301900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/z-literatury-irlandzkiej-matka-pearl.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3284505123918301900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3284505123918301900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/z-literatury-irlandzkiej-matka-pearl.html' title='Z literatury irlandzkiej: &apos;&apos;Matka Pearl&apos;&apos; Mary Morrissy'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-r2FCSN5nGBQ/TzfcdBuyYHI/AAAAAAAAAwM/7yPiWFLIJAA/s72-c/69844.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3631131558990106294</id><published>2012-02-10T12:44:00.001Z</published><updated>2012-02-10T20:16:40.311Z</updated><title type='text'>'' Siedem Kobiet'' Rebecca Miller</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KExUpVTH2wo/TzUMjnOC0oI/AAAAAAAAAwE/PPwDUcHvw0M/s1600/Siedem-kobiet_Rebecca-Miller,images_big,1,978-83-7495-832-5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-KExUpVTH2wo/TzUMjnOC0oI/AAAAAAAAAwE/PPwDUcHvw0M/s320/Siedem-kobiet_Rebecca-Miller,images_big,1,978-83-7495-832-5.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pamiętacie ''Prywatne życie Pippy Lee'' tej autorki? Świetna była ta powieść, z tych nowości, które jak najbardziej warto nabyć i przeczytać.&lt;br /&gt;Tym razem sięgnęłam po następną pozycję pisarki. Siedem kobiet- siedem światów. Bo każda kobieta to wielka kopalnia...ludzkich twarzy, zawiłości, tajemnic, siły, kipiących namiętności i najróżniejszych emocji.&lt;br /&gt;Opowiadania nie są łatwą formą, ale te jak najbardziej przystępne.Wszystkie nas, tak z pozoru inne, różnorodne, wiele jednak łączy. To był chyba zamiar tych opowiadań. Bohaterki są w rożnym wieku, punkcie w życia, ale każda szamoczę się z podobnymi lub tymi samymi problemami- swoją seksualnością, losem, macierzystwem. Kobiety są niesamowicie silnymi istotami, wiadomo od zaraniaa dziejów. Ten zbiór opowiadań dobitnie o tym nam przypomina.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobra rozrywka:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3631131558990106294?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3631131558990106294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/siedem-kobiet-rebecca-miller.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3631131558990106294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3631131558990106294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/siedem-kobiet-rebecca-miller.html' title='&apos;&apos; Siedem Kobiet&apos;&apos; Rebecca Miller'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KExUpVTH2wo/TzUMjnOC0oI/AAAAAAAAAwE/PPwDUcHvw0M/s72-c/Siedem-kobiet_Rebecca-Miller,images_big,1,978-83-7495-832-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1592672011503951246</id><published>2012-02-09T10:39:00.001Z</published><updated>2012-02-09T16:31:51.328Z</updated><title type='text'>''Nim Nadejdzie Lato'' Erich Maria Remarque</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B6jrd8vhaf4/TzOYfqWaQrI/AAAAAAAAAv8/O7o99Am-x70/s1600/135254_nim-nadejdzie-lato_336.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-B6jrd8vhaf4/TzOYfqWaQrI/AAAAAAAAAv8/O7o99Am-x70/s320/135254_nim-nadejdzie-lato_336.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie spodziewałam się aż tak dobrej, chwytającej za serce powieści. Interesujące konkluzje i mądre dialogii.&lt;br /&gt;Sanatorium w Alpach Szwajcarskich. Lata pięćdziesiąte, Europa nadal odczuwa echo wojny- bo w ludzkich duszach i psychikach ran nie brakuje. Odczuwa się to w całej tej opowieści, w sposób, w jaki pisarz tworzy aurę i nastrój.&amp;nbsp; A historia opowiada o miłości dwojga ludzi. Uczucia ciekawego, wybuchającego stopniowo, przed którym bohaterowie się bronią na swój własny sposób, ale nie są wstanie zwalczyć ognia namiętności i nici porozumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lillian od kilku lat nie opuszcza ośrodka, ciężko chora kobieta jest w pewiem sposób zamknięta na świat, a wyłaniające się góry są niczym mur, który odgradza ją od życia. Clerfayt to kierowca wyścigowy, który zbliża się do końca swojej kariery. Drogi mężczyzny i kobiety przecinają się w sanatorium. Oboje nie szukają uczucia, ale ono je dopada- to bardzo mi się podobało, w jaki sposób pisarz to ujął i przedstawił.&lt;br /&gt;Ich historia jest krótka, ale intensywna. Wyruszą w poróż, nie tylko emocjonalną, Lillian dotknie życia, za którym tak tęskni, Clerfayt poczuje sens. &lt;br /&gt;Jak się będą bronić przed uczuciem? Jak z tym walczyć a następnie jak się mu poddadzą?&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka niezmiernie mi się podobała. Dojrzała opowieść, żadna tam romantyczna historyjka brazylijska. Takie jest życie- pełen lęku ale i oczekiwań. Ciągle się wyrzekamy czegoś i o czymś marzymy...bardzo dobra powieść. Polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1592672011503951246?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1592672011503951246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/nim-nadejdzie-lato-erich-maria-remarque.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1592672011503951246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1592672011503951246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/nim-nadejdzie-lato-erich-maria-remarque.html' title='&apos;&apos;Nim Nadejdzie Lato&apos;&apos; Erich Maria Remarque'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-B6jrd8vhaf4/TzOYfqWaQrI/AAAAAAAAAv8/O7o99Am-x70/s72-c/135254_nim-nadejdzie-lato_336.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4920116149291612857</id><published>2012-02-07T18:29:00.001Z</published><updated>2012-02-07T18:30:22.457Z</updated><title type='text'>Agatha Christie: '' Rosemary znaczy pamięć''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--pWEN8b1-JE/TzFrXCo-kII/AAAAAAAAAv0/ZFbCDUVOmHA/s1600/127908_rosemary-znaczy-pamiec_320.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/--pWEN8b1-JE/TzFrXCo-kII/AAAAAAAAAv0/ZFbCDUVOmHA/s320/127908_rosemary-znaczy-pamiec_320.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzydzieste czwarte spotkanie z Agathą, ale w tym roku to pierwsze. Czytam jej kryminały od trzech lat. Zostało jeszcze wiele, na szczęście. Tym razem gratka smaczna jak zwykle, choć muszę przyznać- brakowało mi ulubionych bohaterów- Poirota oraz pani Marple.&lt;br /&gt;Za pomocą sześciu osób, które przypominają sobie to co zdarzyło się pewnego feralnego wieczoru rok wcześniej- poznajemy historię Rosemary, jej śmierci, relacji z siostrą, szwagrem, jest i kochanek, rzecz jasna, daleki kuzyn. Samobójstwo, depresja, trucizna w torebce...ślady są jednoznaczne, ale to tylko złudzenie. Krok po kroku odkrywamy koszmarną prawdę.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bardzo typowy to agatowy kryminał, myślę, że kto czyta dużo innych tej pisarki, rozwiązałby tę zagadkę bez problemu. Ja nie zgadłam no ale, ale, uwaga- byłam bardzo blisko:)) Nie jest najlepszy krymianał pisarki, ale trzyma swój zwykły, bardzo dobry poziom. Miła rozrywka na jeden dłuższy wieczór lub bezsenną noc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4920116149291612857?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4920116149291612857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/agatha-christie-rosemary-znaczy-pamiec.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4920116149291612857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4920116149291612857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/agatha-christie-rosemary-znaczy-pamiec.html' title='Agatha Christie: &apos;&apos; Rosemary znaczy pamięć&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--pWEN8b1-JE/TzFrXCo-kII/AAAAAAAAAv0/ZFbCDUVOmHA/s72-c/127908_rosemary-znaczy-pamiec_320.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7780676696981360914</id><published>2012-02-06T19:22:00.003Z</published><updated>2012-02-07T13:22:37.654Z</updated><title type='text'>''Niebieski Ptak'' Joyce Carol Oates</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aMivUDaGXTE/TzAlV3wAxbI/AAAAAAAAAvs/45_RCS9WuDQ/s1600/Niebieski-ptak_Joyce-Carol-Oates,images_big,23,978-83-7510-449-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-aMivUDaGXTE/TzAlV3wAxbI/AAAAAAAAAvs/45_RCS9WuDQ/s320/Niebieski-ptak_Joyce-Carol-Oates,images_big,23,978-83-7510-449-3.jpg" width="217" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czytam bardzo dużo i intensywnie obecnie. Nie rozdrabniam się na drobne, póki mam czas, biorę się za pozycje, które zawsze chciałam pochłonąć. Joyce Carol Oates to pisarka, której koniecznie muszę poznać całą twórczość. Wyjątkowa, wybitna, jak można jej nie kochać? Bardzo ją cenię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem zabrałam się za ''&lt;b&gt;Niebieskiego ptaka&lt;/b&gt;'' i muszę przyznać, chyba jest to najtrudniejsza powieść pisarki z jaką miałam do czynienia do tej pory. Niełatwa, jak zawsze kaliber emocji aż duszno się robi. Wspaniały język i forma, jak zawsze. Z każdego detalu mamy małe dzieło sztuki. Smacznie, wykwintnie i tak że zostaje w człowieku na długo..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Morderstwo w amerykańskim miasteczku to tylko tło tej powieści. Śmierć kobiety, która pracowała w lokalnej lodziarni naznacza jednak życie innych ludzi. Dla jednych kochanka, dla innych dziwka, czy przyjaciółka, znajoma. Narratorką jest nastoletnia Kristie- poznajemy jej relację z własnym ojcem- to chyba najmocniejszy i poruszający motyw książki. Ojciec podejrzany o morderstwo i miłość córki, bezwarunkowa, tak typowa gdy ma się dwanaście lat. Ponownie mamy świetnie nakreślone wszystkie ułomności i absurdy amerykańskiego społeczeństwa na podstawie jednej, rozbitej rodziny. Tworzenie niezapomnianych bohaterów to jedna z mocniejszych stron pisarki, zdecydowanie. Wielką gratką są opisy sklepów, peryferii małego miasteczka. Jak wspomniałam, powieść łatwa nie jest, dlatego, że wydawała mi się momentami ciut zbyt detalistyczna, zbyt drążąca ludzkie zachowania i psychikę..ale słabe to nie jest, absolutnie. Każdy szczegół ma znaczenie, dotyka jakiejś struny emocjonalnej w nas..&lt;br /&gt;W prozie Joyce Carol Oates wszystko jest nietuzinkowe i szczególne- nawet opis lodziarni działa na emocje bo wplata w to ludzka naturę i kolory naszych dusz. Rozpad rodziny i relacje między dziećmi i rodzicami, oraz sekrety, grzechy rodziców...wszystko tutaj obnażone..i dorosłość gorzka i słona, rzadko kiedy słodka..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możliwe, ze za szybko sięgnęłam po następną książkę pisarki, bo one żyją jeszcze długo we mnie..Trochę za wolna akcja, jak mam się już przyczepić ale w sumie to nie jest ''zwykły kryminał''.&lt;br /&gt;Oczywiście powieść polecam gorąco, bo jest świetna, ale po każdej powieści trzeba zrobić długi oddech.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7780676696981360914?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7780676696981360914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/niebieski-ptak-joyce-carol-oates.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7780676696981360914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7780676696981360914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/niebieski-ptak-joyce-carol-oates.html' title='&apos;&apos;Niebieski Ptak&apos;&apos; Joyce Carol Oates'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aMivUDaGXTE/TzAlV3wAxbI/AAAAAAAAAvs/45_RCS9WuDQ/s72-c/Niebieski-ptak_Joyce-Carol-Oates,images_big,23,978-83-7510-449-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7818880774519235534</id><published>2012-02-05T10:41:00.004Z</published><updated>2012-02-05T18:43:57.222Z</updated><title type='text'>'' Krzywicka. Długie Życie Gorszycielki'' Agata Tuszyńska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-L7Bwz6I__Yw/Ty5VM6OXN0I/AAAAAAAAAvk/p88ncd-6eDU/s1600/Krzywicka-Dlugie-zycie-gorszycielki_Agata-Tuszynska,images_big,15,978-83-08-04352-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-L7Bwz6I__Yw/Ty5VM6OXN0I/AAAAAAAAAvk/p88ncd-6eDU/s320/Krzywicka-Dlugie-zycie-gorszycielki_Agata-Tuszynska,images_big,15,978-83-08-04352-3.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;T obszerna książka uruchomiła we mnie wiele przemyśleń i refleksji, stąd muszę pisać od razu, póki wirują żywo we mnie te myśli. Piekielnie ciekawa byłam tej kobiety, jej losów i dostałam świetną, solidną opowieść na dodatek pięknie wydaną. Znalazł się również jeden wielki zgrzyt- ale o tym póżniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzywicka zasłynęła tak naprawdę swoją osobowością, i choć urodziła się w epoce gorsetów i wielkich kapeluszy- już jako młoda kobieta była porażająco niezależna, otwarta, waleczna i szalona- zbyt przebojowa i nowatorska jak na lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego roku. Fascynowały ją najciemniejsze strony ludzkich istnień. Ośmieszała hipokryzję, propagowała edukacje seksualną, świadomość małżeńską. ''Polacy nie lubię ludzi niepospolitych''- mawiała. Lubiła prowokować i robiła to celowo. Żyła świadomie i uwielbiała być gorszycielką i skandalistką.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kochała dwóch mężczyzn naraz. Swojego męża- mruka, milczka, w którym miała oparcie przyjacielskie i to z nim miałą dwójkę dzieci. Druga miłość to namiętność, fajerwerki, wielkie uczucie i kolorowy zwiazek z Tadeuszem Boy- Żeleńskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej życie przed wojną to losy kolorowego ptaka, była znana, obracała się w towarzystwie wybitnych poetów, pisarzy, bohemy artystycznej Polski. Dwa związki biegnące jednotorowo, dwoje dzieci, wakacje, odważna, przebojowa młodości, liczne podwieczorki, spotkania towarzyskie, dużo szczęścia jednym słowem.&lt;br /&gt;Wojna zmieniłą wszystko. Mąż poległ na froncie. Zmarł również kochanek- Boy Żeleński. Następnie straciła syna. Od tamtej pory żyła dla młodszego - Andrzeja, który w swoim czasie śmiertelnie zachorował i Irena Krzewicka spędziła kilka lat walcząc o jego życie, co zaowocowało bardzo dobrze przyjętą powieścią ''Wichura i trzciny"" ( bardzo polecam).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie była wybitną pisarką, ale dobrym rzemieślnikiem, miała zdolność prostej, przejrzystej narracji. Tak o niej mówiono. Być może była też niedoceniona na swój sposób. Może z dwie książki naprawdę odniosły sukces, choć pisała dużo i prawie całe życie- które było niezmiernie ciekawe, ale i tragiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dożyła 96 lat ale ostatnie lata jej życia były tragiczne. I tutaj zgrzyt. Nie wiem jaki był zamiar autorki, ale trochę mnie zdziwił pewien zabieg- otóż bardzo dokładnie, za pomocą przytaczania wypowiedzi wielu ludzi, na wielu kartkach mamy opis jak to staruszka Irena Krzywidzka była krzywdzona przez swoją synową, ponoć bita i maltretowana. Sugerowane jest, że została nawet przez nią zabita, choć nigdy nie znaleziono żadnych dowodów. Moim zdaniem jest to troszkę niesmaczne- bardzo dużo jest tego wątku na końcu książki -to raz. A po drugie- nie oszukujmy się- Irena całe życie spędziła obok jedynego żyjącego syna -Andrzeja. Mieszkała z nim, była apodyktyczna, interesowana, wtrącała się do jego życia prywatnego- co nie jest tajemnicą w tej książce również a wręcz podkreślone. Mieli bardzo silny związek. Która kobieta jest w stanie to udzwignąć? Chodzi mi zwyczajnie o zachowanie jakiś proporcji w prezentowaniu informacji. To mi się nie podobało. Taka sensacyjka na końcu książki. Mówienie o ciężkim rozwodzie i małżeństwie syna to jedno, ale tak się rozdrabiniać o snuciu domiemanego maltretowania matki- trochę to dziwne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas z tą książka był bardzo ciekawy. Przeniosłam się w inne czasy..właściwie w takie małe podsumowanie całego dwudziestego wieku na przykładzie życia Ireny Krzywickiej. Uwielbiam takie książki. Bardzo polecam. Wiem, że lepiej zacząć od ''Wyznania Gorszycielki'' ale nie mogłam wytrzymać, jak przyszła ta pozycja z merlina. Ale pożyczę wkrótce od Kasi z Notatek Coolturalnych, bo ona posiada tę książkę- w ogóle Kasia ma w swoich zbiorach wiele starszych, pięknych smakołyków, o których ludzie biją się na allegro. &lt;br /&gt;Książka dostarczyła mi wiele pozytywnych wrażeń, jakbym odbyła jakąś podróż poprzez dekady...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7818880774519235534?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7818880774519235534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/krzywicka-dugie-zycie-gorszycielki.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7818880774519235534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7818880774519235534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/krzywicka-dugie-zycie-gorszycielki.html' title='&apos;&apos; Krzywicka. Długie Życie Gorszycielki&apos;&apos; Agata Tuszyńska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-L7Bwz6I__Yw/Ty5VM6OXN0I/AAAAAAAAAvk/p88ncd-6eDU/s72-c/Krzywicka-Dlugie-zycie-gorszycielki_Agata-Tuszynska,images_big,15,978-83-08-04352-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4568614324112546147</id><published>2012-02-04T15:22:00.000Z</published><updated>2012-02-04T15:22:08.906Z</updated><title type='text'>''Petra'' Maria Kruger, Halina Bielińska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--fYkRc9v5g0/Ty1I5VrwtJI/AAAAAAAAAvc/L98P0MdF_Rk/s1600/petra.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/--fYkRc9v5g0/Ty1I5VrwtJI/AAAAAAAAAvc/L98P0MdF_Rk/s320/petra.jpg" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Powieść napisana podczas okupacji, dla zachowania resztek zdrowia psychicznego, by życie nadal miało jakiś smak- ale książka toczy się zupełnie w innej erze.Maria Kurger postanowiła przenieść nas do Średniowiecza. Petra to młoda dziewczyna, rezolutna, piekielnie inteligentna. Pracuje w gospodzie, gdzie w pieknej szacie śpiewa i zabawia swoim głosem gości. Ma już tego dość, więc w przebraniu za chłopca- postanawia wyruszyć w podróż po średniowiecznej Europie. To naznaczy i zmieni całe jej życie, spotykać będzie różnych ludzi, będzie przewodnikiem też po dworach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To w skrócie, bo prawda jest taka, że ta powieść nie zachwyciła mnie ani nie sprawiła, że moja wyobraznia zaczęła luminować. Mam wrażenie, że jest niedopracowana. Albo coś się dzieje, albo nic. Jakieś nieważne szczegóły, nagle dwa dialogi i akcja przyspiesza. Nierówna ta lektura, nie potrafiłam się wczuć. A przecież Maria Kruger jest genialna pod tym względem. Potrafi nas zaczarować całkowicie. Nie wiem, czy to sprawa tego, że książkę tę napisały dwie kobiety, może to się wyczuwa jakoś, że to nie do końca świat tylko Marii Kruger.&lt;br /&gt;W każdym razie nie żałuję, że przeczytałam, bo nadal mam ochotę odkrywać pewnych starszych pisarzy w tym roku i będę się tego konsekwentnie trzymać. Oczywiście miłość do Marii Kruger nie wygasa. Okazało się przecież, że pomimo namiętnego czytania w dzieciństwie, nie czytałam wiele jej książek bo nie było w bibliotece miejskiej. Poprostu nie jest to jej najlepsze książka moim zdaniem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4568614324112546147?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4568614324112546147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/petra-maria-kruger-halina-bielinska.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4568614324112546147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4568614324112546147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/petra-maria-kruger-halina-bielinska.html' title='&apos;&apos;Petra&apos;&apos; Maria Kruger, Halina Bielińska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--fYkRc9v5g0/Ty1I5VrwtJI/AAAAAAAAAvc/L98P0MdF_Rk/s72-c/petra.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3142330179552382869</id><published>2012-02-02T18:08:00.002Z</published><updated>2012-02-03T11:36:52.041Z</updated><title type='text'>Z literatury greckiej: ''Urodziny'' Panos Karnezis</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wGVfOYDeHWk/Tyq8N0iJ28I/AAAAAAAAAvM/uZXghxi316U/s1600/Urodziny_Panos-Karnezis,images_big,17,978-83-7510-185-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-wGVfOYDeHWk/Tyq8N0iJ28I/AAAAAAAAAvM/uZXghxi316U/s320/Urodziny_Panos-Karnezis,images_big,17,978-83-7510-185-0.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Marco postanawia wyprawić urodziny swojej dorosłej córce. A w jego przypadku pole do popisu jest delikatnie mówiąc ''nieograniczone'' i ''bez dna''. Prywatna grecka wyspa, własny helikopter, samoloty, łodzie, samochody i hotele w najróżniejszych zakątkach świata- Marco dorobił się wielkiej fortuny. Bajeczne życie. I dramat rodzinny. Bo z nikim nie potrafi sie dogadać, ani stworzyc silnej, wartościowej więzi. Nawet urodziny córki są pretekstem do pewnego czynu- jego prywatny detektyw odkrył, że córka jest w ciąży więc Marco postanawia namówić ją do usunięcia podczas jej pobytu na prywatnej wyspie. W tej sprawie załatwił lekarza i cały sprzęt.&amp;nbsp; Obserwujemy jak przylatują kolejny goście na urodziny a w międzyczasie cofamy sie i poznajemy historię greckiego bogacza- jak z nikogo stał się w życiu ''kimś''. Jego dwie żony, liczne romanse, śmierć syna, brak kontaktu z córką..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka niesamowicie mi się podobała, wystała się na błękitnej półce zdecydowanie za długo. Dawno nie czytałam takiej powieści a lubie różnorodności- inaczej zdechłabym z nudów czytając lektury na jedno lub dwa kopyta.&amp;nbsp; Czyta się niezwykle ciekawie i szybko. Ogrzałam się z przyjemnością w greckim klimatach, jakie serwuje powieść. Nie jest to ''typowe lekkie czytadło'', bo książka jest przejmująca. Pokazuje tę drugą, perfiną moc pieniądza, fortuny, sławy i braku kontaktu z samym sobą. Samotność pomimo najpiękniejszych luksusów tego świata. Bo na szczycie nie ma nic..&lt;br /&gt;Bardzo dobra powieść obyczajowa pokazująca jak destrukcyjna potrafi być fortuna w życiu ludzi. Polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3142330179552382869?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3142330179552382869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/z-literatury-greckiej-urodziny-panos.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3142330179552382869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3142330179552382869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/z-literatury-greckiej-urodziny-panos.html' title='Z literatury greckiej: &apos;&apos;Urodziny&apos;&apos; Panos Karnezis'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wGVfOYDeHWk/Tyq8N0iJ28I/AAAAAAAAAvM/uZXghxi316U/s72-c/Urodziny_Panos-Karnezis,images_big,17,978-83-7510-185-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7546610935216446399</id><published>2012-02-01T20:32:00.000Z</published><updated>2012-02-01T20:32:52.012Z</updated><title type='text'>Odeszła Mistrzyni Słowa..</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rT58ELYi7eI/TymglkwzywI/AAAAAAAAAvE/vuoaUlwmvt8/s1600/wis%C5%82%C4%85wa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-rT58ELYi7eI/TymglkwzywI/AAAAAAAAAvE/vuoaUlwmvt8/s1600/wis%C5%82%C4%85wa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="newsBody"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; "Nie muszę czekać na pogodną noc,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ani zadzierać głowy,&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; żeby przyjrzeć się niebu.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niebo mam za plecami, pod ręką i na powiekach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niebo owija mnie szczelnie&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; i unosi od spodu.''&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; ( Wisława Szymborska)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7546610935216446399?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7546610935216446399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/odesza-mistrzyni-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7546610935216446399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7546610935216446399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/odesza-mistrzyni-sowa.html' title='Odeszła Mistrzyni Słowa..'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rT58ELYi7eI/TymglkwzywI/AAAAAAAAAvE/vuoaUlwmvt8/s72-c/wis%C5%82%C4%85wa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7174709998212770968</id><published>2012-02-01T18:38:00.000Z</published><updated>2012-02-01T18:38:00.400Z</updated><title type='text'>Adam Bahdaj: ''W stronę Kansas City''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jSF0YojQ8zU/TymCxNqFDVI/AAAAAAAAAu8/vhKDXBtrJA0/s1600/11357-bahdajadamwstronkans.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-jSF0YojQ8zU/TymCxNqFDVI/AAAAAAAAAu8/vhKDXBtrJA0/s320/11357-bahdajadamwstronkans.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ile świetlanych lat nie czytałam niczego co ma związek z Dzikim Zachodem, czerwonym piaskiem, koniami i dzielnymi chłopami w koszulach w kratkę, w wypalonych od słońca kapeluszach? &lt;br /&gt;Adam Bahdaj i jego dwa opowiadania: ''&lt;b&gt;Dzielny Ken z Kolorado&lt;/b&gt;'' oraz tytułowe '' &lt;b&gt;W stronę Kansas City&lt;/b&gt;''. Pisarz miał niezmierzone pokłady wyobrazni, które potrafił tak wykorzystać i ująć w słowa, że przeniosłam się od razu na Dziki Zachód, o co bym się nie podejrzewała. Ale gratka!!! Uwielbiam jego lekkość pisania i te zgrabne opisy niczym bita śmietana na deser.&lt;br /&gt;Co my tu mamy...poszukiwanie ojca, miłość do zwierząt, honor, przyjazni, wartości i twardy tyłek. Dwa sympatyczne opowiadania na wieczór.Nigdy ich wcześniej nie czytałam. Moja przygoda w tym roku z pisarzem trwa dalej..ciekawe czy uda mi się odkryć całą jego twórczość?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7174709998212770968?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7174709998212770968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/adam-bahdaj-w-strone-kansas-city.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7174709998212770968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7174709998212770968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/02/adam-bahdaj-w-strone-kansas-city.html' title='Adam Bahdaj: &apos;&apos;W stronę Kansas City&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jSF0YojQ8zU/TymCxNqFDVI/AAAAAAAAAu8/vhKDXBtrJA0/s72-c/11357-bahdajadamwstronkans.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1109855179485887470</id><published>2012-01-31T17:07:00.000Z</published><updated>2012-01-31T17:07:24.306Z</updated><title type='text'>Camilla Lackberg ''Księżniczka z Lodu''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-50icUuiJka0/Tygawrg0pTI/AAAAAAAAAu0/2H5RD8L4n3Q/s1600/ksiezniczka-z-lodu_camilla-lackbergimages_big19978-83-7554-105-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-50icUuiJka0/Tygawrg0pTI/AAAAAAAAAu0/2H5RD8L4n3Q/s320/ksiezniczka-z-lodu_camilla-lackbergimages_big19978-83-7554-105-2.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Zawsze, kiedy za pomocą kryminału z Północy przenoszę się do szwedzkiej małej mieścinki, mam przed oczami dom moich teściów w Finlandii oraz ich piękną, drewnianą chatkę letnią przy brzegu zatoki Botnickiej z sauną na morzu gdzie pełno wystających skał, wyk wilków w białe noce, świeże powietrze, najlepsze pomidory i ogórki świata i ich okrągły, smaczny chleb. Skandynawia jest niesamowicie intrygująca. Tak się rozmarzyłam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych, co kochają skandynawskie kryminały, które łączą w sobie wątki powieści obyczajowej i psychologicznej plus historia miłosna w tle- seria Camilli Lackberg to strzał w dziesiątkę. Ja należe właśnie do tych osób. Kto kocha kryminały, które pretendują do powieści sensacyjnej- biurko szefa, szczelanina, pościgi, dziesięć mężczyzn, jakieś bankowości, polityka i mnóstwo krwi- mogą nie być usatysfakcjonowani do końca bo tego tutaj nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu się tak ociągałam? Na co czekałam!? Ale teraz się nie zatrzymam, kochani. Dosłownie połknęłam pierwszą część sagi czyli: ''&lt;b&gt;Księżniczę z Lodu&lt;/b&gt;'' i wcale nie było mi zimno;) Zaraz zabieram się za drugą część. Czytanie było tak przyjemne i szybkie, że nie mogłam się oderwać ani na chwilę.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do małej szwedzkiej miejscowości wraca Erika- musi uporządkować sprawy po śmierci rodziców, zająć się domem, na dokładkę pracuje właśnie nad powieścią. Pobyt jednak okazuje się zupełnie inny, gdyż dochodzi do morderstwa. Ginie jej koleżanka z dzieciństwa, z którą od dawna straciła kontakt. Śledztwo to tylko jeden z wielu wątków w tej powieści. Dużo tutaj pobocznych historii, również intrygujących- problemu Eriki i jej siostry, przemoc, sąsiedzi,&amp;nbsp; powracająca miłość z dawnych lat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetna rozrywka. Uwielbiam zapachy, klimaty i mentalność skandynawów w książkach. Zacieram rączki na część drugą, ciekawa jestem, czy będzie podobna czy lepsza, czy zupełnie inna...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1109855179485887470?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1109855179485887470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/camilla-lackberg-ksiezniczka-z-lodu.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1109855179485887470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1109855179485887470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/camilla-lackberg-ksiezniczka-z-lodu.html' title='Camilla Lackberg &apos;&apos;Księżniczka z Lodu&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-50icUuiJka0/Tygawrg0pTI/AAAAAAAAAu0/2H5RD8L4n3Q/s72-c/ksiezniczka-z-lodu_camilla-lackbergimages_big19978-83-7554-105-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4219247677073838735</id><published>2012-01-30T16:20:00.000Z</published><updated>2012-01-30T16:20:03.554Z</updated><title type='text'>''Pokój na poddaszu'' Wanda Wasilewska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LjTR2K1nRhc/Tya-9yXToBI/AAAAAAAAAus/gaLete93aXk/s1600/huhuhu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-LjTR2K1nRhc/Tya-9yXToBI/AAAAAAAAAus/gaLete93aXk/s1600/huhuhu.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kolejna pozycja wygrzebana żywcem z allegro i kupiona w ciemno.&lt;br /&gt;Smutna to opowieść. Anię poznajemy w momencie, gdy traci mamę. Ojciec zmarł wcześniej. Dziewczynka ma trójkę rodzeństwa i zostają wszyscy zupełnie sami w małym pokoju na poddaszu.. A tu czas nie stoi w miejscu. Trzeba coś ugotować, położyć braciszka do łóżka, opłacić opał, rachunki. Dorosłość spada w jednej chwili na dziewczynkę jak grom z jasnego nieba. To lektura o szybkim dorastaniu do dorosłości ale też o tym, że warto wychodzić ludziom naprzeciw. Owe dzieci, z pomocą sąsiadów i same czyniąc dobre uczynki, zjednują sobie ludzi, którzy im pomogą nie raz. Mają pełno przygód, rożnych rosterek, ale najważniejsze- radzą sobie. Szarość, bieda, malutkie, skromne marzenia i dobrzy ludzie wokół. &lt;br /&gt;Książka ukazała się w 1954 roku, była w czasie PRL-u obowiązkową lekturą w szkole podstawowej. Całkiem fajna książka, szkoda tylko, że nie tak tajemnicza jak okładka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4219247677073838735?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4219247677073838735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/pokoj-na-poddaszu-wanda-wasilewska.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4219247677073838735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4219247677073838735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/pokoj-na-poddaszu-wanda-wasilewska.html' title='&apos;&apos;Pokój na poddaszu&apos;&apos; Wanda Wasilewska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LjTR2K1nRhc/Tya-9yXToBI/AAAAAAAAAus/gaLete93aXk/s72-c/huhuhu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-346227455630286394</id><published>2012-01-29T15:28:00.001Z</published><updated>2012-01-29T18:25:24.588Z</updated><title type='text'>Marek Niedzwiecki: ''Nie wierzę w życie pozaradiowe''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LMso-tv92ic/TyVjmkTUSKI/AAAAAAAAAuU/XZBqj4gSz2Y/s1600/niniini.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-LMso-tv92ic/TyVjmkTUSKI/AAAAAAAAAuU/XZBqj4gSz2Y/s1600/niniini.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie należe do tych ludzi, którzy sięgają po biografie czy wspomnienia tylko osób, których śledze losy czy są jakoś mi tam bliscy poprzez filmy czy programy.&amp;nbsp; Bardzo często jest to wybór przypadkowy, bo ludzie generalnie mnie interesują. Wystarczy, że wiem, iż są uznawani za wyjątkowych.&lt;br /&gt;Książka Marka Niedzwieckiego to prawdziwy rarytas dla największych fanów. Dla mnie osobiście to spotkanie wyjątkowe, bo nie słucham trójki, nie wiem nawet czemu, tak się jakoś potoczyło, widocznie coś też człowieka musi ominąć w życiu. A ja czym starsza jestem tym mniej mam ochotę ''rzucać na wszystko bo jak dają to bierz'' &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielka przyjemność dowiedzieć się czegoś więcej o tym cudownym mężczyznie choć uważam, że nadal pozostawił wokól siebie aurę tajemniczości ale to jego natura, atut i urok. Miło było poznać i liznąć troszkę historii jego przygód radiowych, życia prywatnego, pare wydarzeń z życia. Generalnie wszystko ze szczyptą smaku, wykwintej skromności. Nie jest to zrzucanie szat pod tytułem '' cała prawda o mnie''. I Bogu niech będą dzięki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-346227455630286394?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/346227455630286394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/marek-niedzwiecki-nie-wierze-w-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/346227455630286394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/346227455630286394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/marek-niedzwiecki-nie-wierze-w-zycie.html' title='Marek Niedzwiecki: &apos;&apos;Nie wierzę w życie pozaradiowe&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LMso-tv92ic/TyVjmkTUSKI/AAAAAAAAAuU/XZBqj4gSz2Y/s72-c/niniini.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4211099005775593091</id><published>2012-01-28T15:48:00.001Z</published><updated>2012-01-28T17:51:39.052Z</updated><title type='text'>Zakupy książkowe oraz mały przerywnik dnia- Adam Bahdaj w odsłonie dla najmłodszych...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gOwGCbQuS1o/TyQWZzEzLhI/AAAAAAAAAtM/jl-ZPTUwh0M/s1600/zdjecie_full.asp.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-gOwGCbQuS1o/TyQWZzEzLhI/AAAAAAAAAtM/jl-ZPTUwh0M/s320/zdjecie_full.asp.jpg" width="245" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przyznam się, że nie każdy zakupiony stosik prezentuje na bloczku, nie wiem w sumie czemu. Ale dziś postanowiłam się pochwalić ostatnimi zakupami...jeszcze jeden stosik jest w drodze do mnie. Obecna pogoda irlandzka idealna na czytanie, rzecz jasna. Byłam dziś u fryzjera zrobić się na bóstwo;)Dopieściłam drugi bloczek, a po powrócie pijąc kawkę, przeczytałam bajkę dla najmłodszych, którą napisał lata świetlane temu nikt inny tylko jak sam Adam Bahdaj.I deszcz za oknem przestał mnie interesować.&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Podróż w nieznane&lt;/b&gt;'' to przykład prostoty ale i głębi. Bajka o nadziei, bohaterstwie i przyjazni w podstawowym, małym zarysie. Dwoje dzieci postanawiają się pobawić drewnianą łódeczką nad rzeką. Kilo cukierków to ładunek ''statku'', który ma jechać na drugi koniec świata. Ale wiatr łódeczkę porywa, a my śledzimy losy ciekawskiej małej myszki, której przydarzą się niesamowite rzeczy i spotka na swojej drodze pare osób. Bajka prościutka jak drut, ale urzekająca. Takie mają moć:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto moje stosiki zakupione na merlinie:)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-McyiTGcuOPo/TyQYV8LivNI/AAAAAAAAAtU/3rAHeQLLwRg/s1600/IMG_1801.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://2.bp.blogspot.com/-McyiTGcuOPo/TyQYV8LivNI/AAAAAAAAAtU/3rAHeQLLwRg/s320/IMG_1801.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-epFiomRH-7s/TyQYdq-9TGI/AAAAAAAAAtc/egowlfnhDrM/s1600/IMG_1802.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-epFiomRH-7s/TyQYdq-9TGI/AAAAAAAAAtc/egowlfnhDrM/s320/IMG_1802.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2hBTYcCWlZI/TyQYu1z1oWI/AAAAAAAAAtk/t2SrJ3rP4Bs/s1600/IMG_1803.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2hBTYcCWlZI/TyQYu1z1oWI/AAAAAAAAAtk/t2SrJ3rP4Bs/s320/IMG_1803.JPG" width="276" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4211099005775593091?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4211099005775593091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/zakupy-ksiazkowe-oraz-may-przerywnik.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4211099005775593091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4211099005775593091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/zakupy-ksiazkowe-oraz-may-przerywnik.html' title='Zakupy książkowe oraz mały przerywnik dnia- Adam Bahdaj w odsłonie dla najmłodszych...'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gOwGCbQuS1o/TyQWZzEzLhI/AAAAAAAAAtM/jl-ZPTUwh0M/s72-c/zdjecie_full.asp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4069490430006471902</id><published>2012-01-27T11:49:00.002Z</published><updated>2012-01-27T20:04:27.575Z</updated><title type='text'>'' Każdy umiera w Samotności'' Hans  Fallada</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cw-TYOpDIT8/TyJ1w9XchlI/AAAAAAAAAtE/G54PoIGs4UU/s1600/hans+fallda.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-cw-TYOpDIT8/TyJ1w9XchlI/AAAAAAAAAtE/G54PoIGs4UU/s1600/hans+fallda.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak wiadomo, książki o tematyce II Wojny Światowej mogą nużyć, literatury w brud, nie trzeba szperać specjalnie. Ta powieść jednak jest inna. Bo nie o Polakach tutaj w czasach ciężkich i nieludzkich. Ale o ówczesnych naszych wrogach, czyli zwykłych Niemcach, losach tych&amp;nbsp; ludzi, czyli ''druga strona medalu''. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lektura przenosi nas do Berlina. Pewna kamienica i kilka rodzin niemieckich. Poznajemy listonoszkę Ewę Klugę, którą przez lata dręczy mąż kat, hazardzista i nierób. Sprytu i cwaniarstwa mu nie brakuje, dręczy żonę nawet słownie przypominając, że ich synowie pracują w Polsce maltretując żydowskie dzieci. Dla kobiety to za wiele. Nie jest w tej chwili ani Polką ani Niemką, ale zwyczajnie matką, której serce się kroi na samą myśl co jej synowie robią w ramach pracy.&lt;br /&gt;Otto i Anna Quangel to małżeństwo, które traci syna na wojnie. Załamani, postanawiają stawić opór władzą ich kraju..nie mogą wiele, ale szykują ulotki i rozprowadzają po dzielnicach. Zaczyna to być sensem ich życia..Jest jeszcze samotna kobieta, która musi się ukrywać..i nie wytrzymuje presji...oraz kilka innych bohaterów.&lt;br /&gt;Losy wszystkich się przeplatają w ciekawy sposób. Początkowo bohaterzy są zimni, obojętni, z czasem zaczęłam ich lubić, kibicować im, współczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dobra to powieść, która ukazuje dramaty Niemców, ich zastraszanie, życie w ciągłym lęku, absurdalna nieufność wobec każdego. Bo wojna dotknęła wszystkich. Niemcy też nie byli wolni. Powieść przez lata zakazana, a jak się ukazała dawno temu to ocenzurowana była. Teraz można poznać ją w całości. Trzyma w napięciu, zaskakuje, zmusza do myślenia. Każdy protest i forma buntu ma jednak sens. To przesłanie moim zdaniem tej powieści. Nic nie jest białe ani czarne na tym świecie- uwielbiam , kiedy to jest pokazywane w powieściach gdyż ludzie mają tendencje do myślenia jednostronnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie podoba mi się tylko przetłumaczony tytuł na język polski. O wiele bardziej trafny jest w języku angielskim: ''Alone in Berlin''. Ale to już sprawa drugorzędna. Powieść szczerze polecam tym, co lubuja się w tego rodzaju tematyce, bo mogą dotknąć czegoś nowego:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4069490430006471902?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4069490430006471902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/kazdy-umiera-w-samotnosci-hans-fallada.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4069490430006471902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4069490430006471902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/kazdy-umiera-w-samotnosci-hans-fallada.html' title='&apos;&apos; Każdy umiera w Samotności&apos;&apos; Hans  Fallada'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-cw-TYOpDIT8/TyJ1w9XchlI/AAAAAAAAAtE/G54PoIGs4UU/s72-c/hans+fallda.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3848354643225197989</id><published>2012-01-25T21:09:00.003Z</published><updated>2012-01-26T14:45:52.855Z</updated><title type='text'>Cudowna Irena Krzywicka i jej powieść ''Wichura i Trzciny''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8iAPZ7uqxbI/TyBq6pqbchI/AAAAAAAAAsg/MBxJZlWzERM/s1600/Wichura-i-trzciny_Irena-Krzywicka%252Cimages_product%252C29%252C83-07-02517-6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-8iAPZ7uqxbI/TyBq6pqbchI/AAAAAAAAAsg/MBxJZlWzERM/s1600/Wichura-i-trzciny_Irena-Krzywicka%252Cimages_product%252C29%252C83-07-02517-6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zanim wysmaruje milion zachwytów nad tą powieścią, chciałabym napisać choć dwa zdania o Irenie Krzywickiej, którą jestem zafascynowana.To naprawdę nietuzinkowa postać w polskiej literaturze. Nowoczesne podejście do życia w zbyt zamkniętych, zahukanych czasach. Szkoda, że trzeba się dokopywać do takich interesujących kobiet i że tak łatwo gdzieś zapomina się o ludziach wyjątkowych. Było by co wznawiać w Polsce, nie wiem czemu się tak nie dzieje...widocznie prawa autorskie muszą kuleć i na to nie pozwalają, inaczej nie jestem w stanie sobie tego wytłumaczyć. O tej kobiecie jeszcze nie raz będzie wspomniane w zapiskach błękitnej biblioteczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Małe mieszkanko w powojennej Polsce. Młoda kobieta i jej nastoletni syn. Narratorem jest sąsiadka, która obserwuje jak w ciągu jednego dnia zmienia się życie matki i syna. Grzegorz ulega wypadkowi. Wymaga ogromnej pielęgnacji, jego szanse na to, że kiedykolwiek będzie chodził są znikome. Na dodatek daje o sobie znać ciężka choroba: Heide Medina. Ta książka zwyczajnie mnie wzrusza, dotyka i czytam ją poraz drugi w życiu. Przepiękny i przejmujący portret mądrej matki, która nie traci wiary i ''przenosi góry'' by jej syn wyzdrowiał. Choć podczas wojny straciła męża, a pod gruzami zmarła jej córka- nie brakuje jej wewnętrznej siły by ratować syna. Przyjaciel Grzegorza również staje na wysokości zadania oraz krąg najbliższych. W skromnych czasach, gdy ludzie nie mieli zbyt wiele a ciągneli na swoich barkach jeszcze przeżycia wojenne- dobrej woli nie brakowało. Pisarka jednak porusza jeszcze jeden bardzo ważny wątek- stawia czytelnika twarzą w twarz z polskimi zahamowaniami. Kiedyś choroba odstraszała, ludzie unikali, odsuwali się, co wynikało z niewiedzy, lęku i braku informacji w mediach na temat pewnych chorób. Irena Krzywicka świetnie to portretuje za pomocą narracji- sąsiadka opowiada tę historię, poświęcenie matki nazywa głupotą, szaleństwem, ratowaniem się przed załamaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta powieść ma w sobie coś wzruszającego a jednocześnie ciepłego. Tęskni się chyba do takich szczerych, prawdziwych ludzkich relacji. Wartka akcja, świetny język i smak tamtych szarych lat..&lt;br /&gt;Książka ukazała się w 1959 roku a nadal ma w sobie coś ponadczasowego. Czytałam ją wiele lat temu a nabycie jej i powtórka z rozrywki okazała się tak samo silnym przeżyciem. Coś w niej jest, co mnie dotyka doszczętnie. Gorąco polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3848354643225197989?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3848354643225197989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/cudowna-irena-krzywicka-i-jej-powiesc.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3848354643225197989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3848354643225197989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/cudowna-irena-krzywicka-i-jej-powiesc.html' title='Cudowna Irena Krzywicka i jej powieść &apos;&apos;Wichura i Trzciny&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8iAPZ7uqxbI/TyBq6pqbchI/AAAAAAAAAsg/MBxJZlWzERM/s72-c/Wichura-i-trzciny_Irena-Krzywicka%252Cimages_product%252C29%252C83-07-02517-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3733755625949513581</id><published>2012-01-22T09:40:00.002Z</published><updated>2012-01-22T15:42:22.026Z</updated><title type='text'>''Wolnosc'' Jonathan Franzen</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_rT9Vg5zcj4/TxvVGv-15uI/AAAAAAAAAsY/GHX8Eaoaks4/s1600/Wolnosc_Jonathan-Franzen%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7508-377-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-_rT9Vg5zcj4/TxvVGv-15uI/AAAAAAAAAsY/GHX8Eaoaks4/s320/Wolnosc_Jonathan-Franzen%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7508-377-4.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jesli kochacie takich pisarzy jak Updike czy Richard Yates- na bank zanurzycie sie z przyjemnoscia w tej obszernej, rozwleklej powiesci. Ksiazka zdecydowanie swietna w moim odczuciu, ale choc przystepna i ciekawa- nie da sie czytac jej szybko. A to dlatego, iz nawal informacyjny jest ogromny. Mamy zaledwie kilka bohaterow- zwykli ludzie, nie wyrozniajacy sie niczym z tlumu. Malzenstwo z dluga historia, dwojka dzieci. Przyjaciel rodziny. Poznajemy&amp;nbsp; ich wspolczesne losy ale rowniez wracamy do przeszlosci i mlodosci rodzicow w szalonych latach szescdziesiatych. Portret kazdej postaci jest bardzo gleboki i dokladny. Nie moglam przestac czytac, choc momentami uwazam, powiesc jest zbyt dluga- ale absolutnie nie nudna. Bohaterowie niczym atrament w bibulke- przesiakali moje mysli coraz mocniej. W sumie zaczeli tkwic w mojej swiadomosci..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To powiesc o kazdym z nas, o tym jak rzadza nami ambicje, rywalizacja, jak ulegamy presji spoleczenstwa. Jak trudno nie rozmienic sie na drobne, chwytamy sie wszystkiego, chcemy sprobowac co mozemy, jesli jest okazja, wydaje nam sie, ze ''koniecznie'' trzeba sprobowac. A moral taki, ze wolnosc to kwestia wyboru. Naszego. Ale czy to takie proste? Pokusy, amerykanski kiczowaty obrazek ''super rodziny'', komiczne sytuacje i dramaty, ktore zna wiekszosc z nas. Absurdalny wspolczesny swiat i odwieczne przywary ludzkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jest to tak genialna ksiazka jak ja reklamuja wszedzie? Moim zdaniem jest w niej cos wyjatkowego, bardzo dobra powiesc ale dzielem wybitnym nie jest. Dlatego, ze w moim odczuciu zbyt przypomina mi klimat jaki w swoich powiesciach tworza Yates i Updike. Nie ma tutaj niczego nowatorskiego czy zaskakujaco swiezego. Nie ma tajemnicy i czegos nienamacalnego na miare Oates. Zbyt geste opisy i wnikanie w kazdy szczegol moze miec tez czasem odwrotny skutek- moze rozproszyc uwage czytelnika i zmiejszyc przekaz. Czasami, rzecz jasna, bo to kwestia indywidualna.&lt;br /&gt;Jestem ciekawa waszych odczuc na temat tej powiesci...a tymczasem przepraszam za brak polskich znakow, cos mi wysiadlo w laptopie i nie wiem jak to naprawic, ale sie zorientuje, mam nadzieje i dodam znaczki:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3733755625949513581?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3733755625949513581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/wolnosc-jonathan-franzen.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3733755625949513581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3733755625949513581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/wolnosc-jonathan-franzen.html' title='&apos;&apos;Wolnosc&apos;&apos; Jonathan Franzen'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_rT9Vg5zcj4/TxvVGv-15uI/AAAAAAAAAsY/GHX8Eaoaks4/s72-c/Wolnosc_Jonathan-Franzen%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7508-377-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1606162918079481714</id><published>2012-01-19T13:07:00.002Z</published><updated>2012-01-19T17:29:34.225Z</updated><title type='text'>Kobieta nietuzinkowa: Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem ''Każdy Szczyt Ma Swój Czubaszek''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2I9hAoA3HQc/TxgMkwuIr7I/AAAAAAAAAsQ/z6shO03NasE/s1600/Kazdy-szczyt-ma-swoj-Czubaszek_Maria-Czubaszek-Artur-Andrus%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-950-6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2I9hAoA3HQc/TxgMkwuIr7I/AAAAAAAAAsQ/z6shO03NasE/s320/Kazdy-szczyt-ma-swoj-Czubaszek_Maria-Czubaszek-Artur-Andrus%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-950-6.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Uwielbiam tę babkę. Bo jest prawdziwa. Osobiście nie cierpię, kiedy ludzie powtarzają frazesy typu: ''pieniądze nie są ważne'' zresztą nigdy im nie wierze, kiedy to mówią. Maria Czubaszek to osoba, która nie owija w bawełnę. Przyznaje, że pieniądze potrafią dać szczęście a ludzie z&amp;nbsp; powodu ich braku umieją się posunąć do najbardziej drastycznych i wstydliwych poczynań. Nie lubi myśleć o wczoraj i jutro. Liczy się dziś. Nigdy nie chciala miec dzieci, woli zwierzeta. Wspominanie przychodzi jej z trudem a przecież jest co. Życie miała ciekawe, jako nietuzinkowa osoba, ma zawsze coś celnego i trafnego do opowiedzenia. A to anegdota, a to mistrzowskie podsumowanie zaobserwowanej sytuacji. Zapis rozmowy jest nieco chaotyczny, ale niewykreowany. Szczerosc. I to sie wyczuwa. Dystans, inteligencja i wewnętrzna wolność, którą niesamowicie cenię u ludzi. Pali jak smok, dziś wszystkim to przeszkadza. Ale ona się nie tłumaczy, tylko zaraz jakis żart wysuwa. Tak reagują ludzie bez kompleksów. Nie tłumaczą się. Biorą siebie jacy są. Tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy myślę o tych wszystkich celebrytach dzisiejszych, przezroczystych jak kartka, nie mających nic absolutnie do powiedzenia oprócz błyśnięcie tyłkiem i udzielenie na kanapie dennego wywiadu przy okazji wycieczki do ciepłych krajów....to właśnie za takimi osobami tęsknie najbardziej. Jak Maria Czubaszek. Brakuje wystawiania na piedestał osobowości, indywidualności. Promuje się albo zwyczajnie pustaków lub dziwaków. A to nie to samo..&lt;br /&gt;Jak dobrze, że wychodzą takie książki, kiedy można posłuchać kogoś i się zamyśleć. Kiedy stygnie kawa, a ty przyglądasz się osobie z ogromną uwagą i wiesz, że warto dotknąć ich bystrości, talentu i spojrzenia na życie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1606162918079481714?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1606162918079481714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/kobieta-nietuzinkowa-maria-czubaszek-w.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1606162918079481714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1606162918079481714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/kobieta-nietuzinkowa-maria-czubaszek-w.html' title='Kobieta nietuzinkowa: Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem &apos;&apos;Każdy Szczyt Ma Swój Czubaszek&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-2I9hAoA3HQc/TxgMkwuIr7I/AAAAAAAAAsQ/z6shO03NasE/s72-c/Kazdy-szczyt-ma-swoj-Czubaszek_Maria-Czubaszek-Artur-Andrus%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-950-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-870210129484078779</id><published>2012-01-17T16:17:00.001Z</published><updated>2012-01-17T19:11:29.966Z</updated><title type='text'>Maria Kruger w odsłonie dla dorosłych: ''Brygida''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lzeW2H91A_0/TxWGnVknihI/AAAAAAAAAsA/ZRIeaXW0IDQ/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-lzeW2H91A_0/TxWGnVknihI/AAAAAAAAAsA/ZRIeaXW0IDQ/s320/352x500.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mało komu trzeba przedstawiać Marię Kruger, bo choć w internecie nie ma zalewu stron o niej, ani zdjęć w gazetach- od dekad jest uważana za jedną z czołowych pisarek dla dzieci i młodzieży. Nie żyje od dawna, ale żyją jej książki. Kto nie kocha z nas takich pozycji jak : ''Karolcia'', '' Godzina pąsowej róży'', ''Poprostu Lucynka P.'' itp, itd.&lt;br /&gt;Nie wiedziałam jednak, że w swoim dorobku ma również powieści dla dorosłych. A ponieważ kilka stosów wyłowionych staroci na allegro jest już moich, część mam, a reszta doleci z moją mamą w niedziele, musiałam koniecznie zapoznać się z tą powieścią. Lubię te łowy na allegro. I tyle do czytania mam! Zawsze to jedna wielka niewiadoma, bo kupuję intuicyjnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Sadybie, w małym mieszkanku mieszka Brygida. Samotna kobieta, która przekroczyła pięćdziesiątkę. Zastyga w małych chwilach cichej codzienności, otwiera swoje stare pamiętniki, wraca do siebie z przed lat. Analizuje, nachodzi ją tysiące refleksji. Nie jest ani szczęśliwa ani kochana. Mocno czuje pustkę w sobie. Wspomina relacje z matką- zawsze w oczach matki robiła coś żle, niepoprawnie, i spływały na nią same negatywne opcje na przyszłość. Nigdy nie rozumiała Brygida, dlaczego matka kreowała obraz ojca jako kogoś strasznie złego. Przed własną córką zawsze psioczyła na męża. Może w ten sposób nauczyła córkę, że każdy mężczyzna jest ''zły''? Powieść spokojna, psychologiczno-społeczna, raczej na wyciszenie. Może się bardzo podobać. Osobiście jestem zadowolona. Solidnie napisana historia o rozliczeniu z przeszłością, o uchwyceniu własnego ''ja'', o próbie znalezienia głębszego sensu. Gdzieś w tle obraz szarej Polski i czasów komuny. Rok wydania: 1970&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-870210129484078779?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/870210129484078779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/maria-kruger-w-odsonie-dla-dorosych.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/870210129484078779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/870210129484078779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/maria-kruger-w-odsonie-dla-dorosych.html' title='Maria Kruger w odsłonie dla dorosłych: &apos;&apos;Brygida&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lzeW2H91A_0/TxWGnVknihI/AAAAAAAAAsA/ZRIeaXW0IDQ/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4075953474991712897</id><published>2012-01-15T09:52:00.001Z</published><updated>2012-01-15T09:55:50.648Z</updated><title type='text'>''Niedziela bez Teleranka'' Beata Tadla</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xmLgRZ4sYow/TxKeL2IB-7I/AAAAAAAAAr0/I61n0jo6pTk/s1600/niedziela.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-xmLgRZ4sYow/TxKeL2IB-7I/AAAAAAAAAr0/I61n0jo6pTk/s1600/niedziela.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Cieszę się, że wychodzą książki, które za pomocą fotografii, ciekawych, nie przy długich wspomnień ludzi, segregują naszą wiedzę, porządkują, dają jakiś zarys świadomości, przypominają nam o historii. To jest własnie taka pozycja. Niezwykle porywająca. Dla każdego. Więcej można wyłuskać niż z podręcznika do historii. Bo ona zwyczajnie przemawia do nas. Jak zawsze, w prostocie przekazu jest siła.&lt;br /&gt;Beata Tadla to znana prezenterka kochanej przez moją mamę&amp;nbsp; telewizji TVN24. Również dziennikarka. I chyba z zamiłowania pisarka, po kilku jej pozycjach dochodzę do wniosku, że jest sentymentalną osobą. Lubi rozmyślać, może stąd jej pomysły na książki:)&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Niedziela bez Teleranka&lt;/b&gt;''- nie była moją niedzielą. Zwyczajnie spałam sobie w pieluszce tetrowej w kołysce i ineresowało mnie mleczko oraz sen. Nie mam wspomnień, ale wiem co się działo. Z podręczników, z opowiadań, z powieści, a teraz, jeszcze bliżej dotknęłam tematu własnie dzięki tej lekturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata Tadla nie tyle skupia się na tym co dani ludzie sobię przypominają o tamtym pamiętnym poranku. To przede wszystkim genialne świadectwo ówczesnej rzeczywistości. Porównywanie sklepów kiedyś i dzisiaj, różnych gadżetów, od pralki, po wodę z syfonu, jedzenie na kartki, rodzaje mieszkań. Jak ludzie się odżywiali, jakie były kina i gazety. Najbardziej zmartwiła mnie sprawa książek- otóż był to czas, gdy jakość wydawanych lektur była tragiczna i najgorsza w historii. Książki dosłownie rozsypywały się w rękach. Mi nawet nie przychodzi do głowy myśl '' o jak świetnie sklejona powieść''- wydaje mi się, że to normalne, iż wydania są bardzo dobrej jakości. Te zestawienie gadżetów z tamtych czasów z dzisiejszymi jest świetnym zabiegiem. Uświadomiamy sobie dobitnie jak mocno zmienił się nasz kraj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam. Uważam, że to świetny prezent dla nastolatków, licealistów i w ogóle warto mieć na swojej półce te wspomnienia. Mam utrwaloną rzeczywistość mojego kraju, gdy przyszłam na świat. Super.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4075953474991712897?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4075953474991712897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/niedziela-bez-teleranka-beata-tadla.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4075953474991712897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4075953474991712897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/niedziela-bez-teleranka-beata-tadla.html' title='&apos;&apos;Niedziela bez Teleranka&apos;&apos; Beata Tadla'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xmLgRZ4sYow/TxKeL2IB-7I/AAAAAAAAAr0/I61n0jo6pTk/s72-c/niedziela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7537687604174164561</id><published>2012-01-14T15:39:00.002Z</published><updated>2012-01-14T20:16:26.854Z</updated><title type='text'>'' Księżyc nad Toarminą'' Roma Ligocka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bM94JGozlpU/TxGddDQqbcI/AAAAAAAAArU/4OqY9Ipi_Ww/s1600/ksiezyc-nad-taormina-b-iext4622730.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-bM94JGozlpU/TxGddDQqbcI/AAAAAAAAArU/4OqY9Ipi_Ww/s320/ksiezyc-nad-taormina-b-iext4622730.jpg" width="195" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Podarowałam sobie dziś Spokój. Słońce od rana rozpycha chmury na błękitnym niebie. Światło styczniowe. Piękne. Wyszłam z domu i nabrałam kilkanaście spokojnych, powolnych, długich oddechów. Przestałam myśleć o przeszłości i o tym co ma nadejść. Zaczęłam być tylko tu i teraz. W terazniejszej chwili. Jak błogo, jaki piękny stan. Żebym mogła tak trwać cały czas. Ciężko, bo nawet z kimkolwiek sie spotkam, też nibo patrzy na mnie ale myśli o czymś innym. Ludzie pędzą gdziś w myślach w swoich tylko znanych kierunkach. Lęki biorą górę. Przestają słuchać w nerwowej matni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na taki dzionek tylko i wyłącznie jak znalazł felietony Romy Ligockiej. Cisza domowa, słupy słońca wpadające przez okno, dobra kawa. Spokój. Lekko mi na duszy. Rozkoszuję się każdym słowem. Bo Roma żyje właśnie tu i teraz, zbiera te drobinki chwil codzienności. Jak twierdzi, każdemu z nas przytrafia się coś niezwykłego każdego dnia, tylko nie zawsze chcemy to dostrzec.Po co myśleć o tym co będzie skoro ''&lt;i&gt; Nie da się pisać scenariusza własnego życia. Zawsze się znajdzie ktoś lub coś, co pozmienia nam sceny i puenty&lt;/i&gt;'' Lubię spokój tej kobiety.W jej utkanych słowach. W zatrzymywaniu małych chwil i przeglądaniu się w nich. Uwielbiam. Smaczne ciasteczko sobotnie:)&lt;br /&gt;Można się rozpogodzić, uspokoić, zanurzyć w ciszy. Trwać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7537687604174164561?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7537687604174164561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/ksiezyc-nad-toarmina-roma-ligocka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7537687604174164561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7537687604174164561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/ksiezyc-nad-toarmina-roma-ligocka.html' title='&apos;&apos; Księżyc nad Toarminą&apos;&apos; Roma Ligocka'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bM94JGozlpU/TxGddDQqbcI/AAAAAAAAArU/4OqY9Ipi_Ww/s72-c/ksiezyc-nad-taormina-b-iext4622730.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3480327593906223825</id><published>2012-01-12T16:24:00.000Z</published><updated>2012-01-12T16:24:06.353Z</updated><title type='text'>''Niewolnica Isaura'' Bernardo Guimaraes</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oJPkN9lm520/Tw8A8QYKuXI/AAAAAAAAArM/sP4HOyjHtL8/s1600/2dc0d0f8b920691c49d9c31e50d19e02.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-oJPkN9lm520/Tw8A8QYKuXI/AAAAAAAAArM/sP4HOyjHtL8/s320/2dc0d0f8b920691c49d9c31e50d19e02.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z opowieści mamy wiem, że ulice w Polsce pustoszały, gdy pierwszy brazylijski serial ''Niewolnica Isaura'' był wyświetlany w polskiej telewizji. Wszystko zamierało, a ludzie śledzili z zapartym tchem losy biednej niewolnicy Isaury i okrutnego zarządcy Leoncjo. Nie tylko ckliwe wzruszenie i romantyczna historia łapała za serce, ale również palmy, tropiki, ludzie o południowej urodzie- coś dla polaków wówczas bardzo abstrakcyjnego i nieznanego. Kojarzę ten serial, bo też go oglądałam a nawet bawiłam się w Isaurę. Nie miałam pojęcia o co chodzi, ale ja już tak miałam w dzieciństwie, że co w telewizji zobaczyłam to potem z koleżankami ''odgrywałyśmy role'' na podwórku na piaskowej górce obok bloku. Zawsze z tej górki wracałam czarna od piachu, ale to była norma szczęśliwego dzieciństwa- dziecko się wyrzyło. Więc byłam Isaurą, Alexis z Dynastii, Ashton z ''Północ-Południe'' itp itd. Zawsze wybierałam czarne charakterki. Bo miały najładniejsze stroje:) Wyobraznia pracowała na najwyższym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść Bernardi Guimaraes powstała w 1875 roku. Ma zaledwie sto pięćdziesiąt stron. Było to ciekawe doświadczenie zanurzyć się w tej historii, poznać ją całkowicie. Ale co do oceny to moim zdaniem jest ona zwyczajnie śmieszna ale i urocza. Bohaterowie tak naiwni, romantyczni, przerysowani- lukier, sam lukier proszę państwa. No ale co tu się dziwić, przecież to brazylijska opowieść miłosna i z jakich czasów! Dla tych co nie znają- w pewnej hacjendzie przyszła na świat prześliczna niewolnica. Córka mulatki i zarządcy. A ponieważ owa Mulatka była przyjaciółką pani domu, kiedy zmarła, Isaura została chowana przez białych ludzi. Ich syn- Leoncjo w dorosłym życiu to prawdziwy potwór- rozpustnik, egoista, agresywny pieniacz. Oczywiście losy Isaury i Leoncjo będą sie przeplatały..On będzie chciał ją zdobyć za każdą cenę i będzie nawet skłonny ją karać, że ona go nie chce. A Isaura..wpadać będzie w kłopoty raz po raz, gdyż jej uroda, wdzięk nikogo nie może pozostawić obojętnym.Potem będzie ucieczka, inna miłość itp itd.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawy jest dosyć sposób narracji, bo momentami też śmieszy. W takim stylu: '' Na chwile zostawmy główną bohaterkę i cofnijmy sie dwa dni wcześniej by zrozumieć dlaczego właśnie tak postanowiła. Otóż owego ranka..''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że przeczytałam tę powieść, było to coś ciekawego i innego, choć nie powiem, że to powalające, wielkie doświadczenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3480327593906223825?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3480327593906223825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/niewolnica-isaura-bernardo-guimaraes.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3480327593906223825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3480327593906223825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/niewolnica-isaura-bernardo-guimaraes.html' title='&apos;&apos;Niewolnica Isaura&apos;&apos; Bernardo Guimaraes'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-oJPkN9lm520/Tw8A8QYKuXI/AAAAAAAAArM/sP4HOyjHtL8/s72-c/2dc0d0f8b920691c49d9c31e50d19e02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-2955781158922824823</id><published>2012-01-10T16:34:00.002Z</published><updated>2012-01-10T16:46:10.614Z</updated><title type='text'>Islandzki kryminał: ''Głos'' Arnaldur Indridason</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xFnhR2ArFsA/TwxfvcHFqvI/AAAAAAAAArE/6Q1qQ9hrimY/s1600/6744523.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-xFnhR2ArFsA/TwxfvcHFqvI/AAAAAAAAArE/6Q1qQ9hrimY/s320/6744523.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pociąg to tego pisarza, nie ukrywam, wynika z czystej mojej miłości do Islandii, którą w końcu udało mi się zwiedzić w ubiegłym roku i to w taki sposób o jakim marzyłam- nie z plecaczkiem na plecach, ale wygodnie, komfortowo i na dodatek poznałam małżeńtwo islandczyków, którzy zaśpiewali dla nas Arię Opery w swoim domu przy fortepianie..jezu znów zbaczam z tematu..ale nic nie poradzę, że czas na Islandii był magiczny i niewyobrażalnie bogaty w doznania widokowe. Bo to inny kraj i inni ludzie niż reszta Europy..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbliża się Boże Narodzenie w Rejkiaviku. W hotelu, w którym tłoczą się turyści, pełen rwetes. Szokiem dla wszystkich pracowników jest znalezienie ciała portiera w podziemnej części hotelowej, gdzie ten człowiek pomieszkiwał. Przebrany za świętego Mikołaja, zasztyletowany w pozycji siedzącej i ze spodniami sciągniętymi u dołu - taki widok zastaje nasz komisarz Erlendur. Komisarz nie cierpi Świąt, nadal stara się dotrzeć do swojej córki, z którą zaczął mieć dopiero kontakt gdy dorosła..każda kryminalna sprawa to dla niego ucieczka od życia, domowych pieleszy, których nie lubi i nawet nie ma. Lubię tego bohatera..nie irytuje mnie, jest samotnikiem, ale takim ciekawym. Nie jest to przerysowana postać. Poza tym ja nie lubię, gdy w kryminałach jest mnóstwo sensacyjnych elementów- jak u Mankella w ''Morderca bez twarzy''. Takie kryminały nie interesują mnie zbytnio. Lubię, gdy kryminał to również powieść obyczajowa i psychologiczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałam tego islandzkiego autora '' &lt;b&gt;W bagnie&lt;/b&gt;''. Uważam, że ''&lt;b&gt;Głos&lt;/b&gt;'' jest jeszcze lepszy. Na półce mam również '' &lt;b&gt;Grobową ciszę&lt;/b&gt;'' i w niedługim czasie po nią na pewno sięgnę. Mam nadzieje, że ukaże się więcej książek tego pisarza i jeszcze nie raz przeniosę się do enigmatycznego Rejkiaviku, po którym chodzą same indywidualności- bo tacy ci ludzie są.&lt;br /&gt;Ja chcę znowu do Islandii jechać...buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-2955781158922824823?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/2955781158922824823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/islandzki-krymina-gos-arnalduur.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2955781158922824823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2955781158922824823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/islandzki-krymina-gos-arnalduur.html' title='Islandzki kryminał: &apos;&apos;Głos&apos;&apos; Arnaldur Indridason'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xFnhR2ArFsA/TwxfvcHFqvI/AAAAAAAAArE/6Q1qQ9hrimY/s72-c/6744523.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1660347079014703895</id><published>2012-01-08T12:21:00.003Z</published><updated>2012-01-08T16:38:25.680Z</updated><title type='text'>'' Moja siostra, moja miłość'' Joyce Carol Oates</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XK1sWAQOyeA/TwmFSrwrCuI/AAAAAAAAAq0/IFlzHgRY4I8/s1600/155189.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-XK1sWAQOyeA/TwmFSrwrCuI/AAAAAAAAAq0/IFlzHgRY4I8/s320/155189.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mija kilka dni od kiedy skończyłam tę powieść - a wciąż bezustannie o niej myślę. Mocna, przejmująca, fantastycznie napisana, ale to akurat nie dziwi mnie bo Joyce Carol Oates pisze na najwyższym poziomie jaki może współczesny pisarz nam zafundować. Książka zdecydowanie odważna, przenikliwa, detalistyczna, szokująca i tak daje popalić, że chwilami może męczyć ale tym samym nie byłam wstanie się od niej oderwać. Wielka proza. I wielka prawda o ludziach i społeczeństwie.&lt;br /&gt;Dziewiętnastoletni chłopak- Skyler- chce sporządzić dokument, spisać to co przydarzyło się jego rodzinie dekadę wcześniej- właśnie on jest narratorem tej opowieść i zabieg ten jest jednym słowem powalający. Więc opowiada nam powoli ale dobitnie o swojej rodzinie, pozornie zwykłej. Od zawsze rodzice mieli wobec jego jakieś ambicje. Okazało się szybko,że jest takim nieudacznikiem, który nie ma jakiegoś specyficznego talentu. Uwagę rodzicę więc przerzucają na młodszą siostrę- Bliss. Odkrywają, żę ma zdolności do jazdy figurowej na łyżwach. I tak oto zaczyna się dramat, który najpierw kiełkuje w zalążku, rośnie, nabiera swej okropnej mocy- efekt niczym jak tocząca się z góry kulka śniegowa...coraz szybciej..coraz większa.. Bliss odnosi sukcesy, staje się popularna, znana. Kulminacją- można myśleć- jest morderstwo dziewczynki, ginie w niewytłumaczony sposób. Ale to pozory tylko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak naprawdę ta powieść to wielka epopeja jak zniszczyć psychikę własnych dzieci, jak zafundować im lęki, zahamowania na całe dorosłe życie. Jak odebrać im wiare w miłość, obdarzyć brakiem zaufania do kogokolwiek. Powieść o chorych ambicjach rodzicielskich. O tuszowaniu kłamstw, o absurdach społeczeństwa, o ludzkiej zawiści. Zabieg w jaki jest to pokazane- czapki z głów. Wiele małych sytuacji a tak wymownych, że dech mi zapierało. Śmierć Bliss jest tylko elementem tej opowieści..zato niezwykle mocne, dokładne portrety całej rodziny- matki, ojca, Bliss oraz to jak Skyler pisze o sobie, nie pozwalają oderwać się od tej lektury. Chciałam zrozumieć, pojąć to jednak...serce mnie ściskało nie raz. Co za książka!!!! Można o niej dyskutować godzinami. Dusfunkcyjna rodzina- dysfunkcyjne społeczeństwo- taki dosadny morał bije z tej powieści..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybitna proza. Wymagająca trochę dojrzałości czytelniczej. Co tu pisać więcej..gorąco polecam, nie przegapcie tej powieści!&lt;br /&gt;Nadal myślę o tej histori...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1660347079014703895?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1660347079014703895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/moja-siostra-moja-miosc-joyce-carol.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1660347079014703895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1660347079014703895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/moja-siostra-moja-miosc-joyce-carol.html' title='&apos;&apos; Moja siostra, moja miłość&apos;&apos; Joyce Carol Oates'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XK1sWAQOyeA/TwmFSrwrCuI/AAAAAAAAAq0/IFlzHgRY4I8/s72-c/155189.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-398776955761622072</id><published>2012-01-06T17:00:00.000Z</published><updated>2012-01-06T17:00:21.995Z</updated><title type='text'>''Prześlę Panu list i klucz'' Maria Pruszkowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jep8jFRNQVM/Twcl1abM99I/AAAAAAAAAqs/I-zJkj1upow/s1600/ks_klucz1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-jep8jFRNQVM/Twcl1abM99I/AAAAAAAAAqs/I-zJkj1upow/s320/ks_klucz1.jpg" width="217" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanatyków literatury, dla tych co wąchają, głaszczą książki, mówią do nich i dostają wypieków na twarzy jak otwierają kolejną paczuszkę zamówioną z księgarni..tak, mam na myśli nas wszystkich :D&lt;br /&gt;Jest oto rodzinka. Zakręcony tatuś, który na prozaiczne pytania odpowiada cytatami z książek, dwie córki, które czytają namiętnie, romntyczki nieposkromnione, oraz mama, która pod tym względem jest osamotniona- nie czyta tylko wzdycha ale jakoś z rodzinką sobie musi radzić. Piękna opowieść o zwyczajnym życiu ale ujęte to wszystko w oryginalny sposób- motywem miłości do książek. Tak z innego kąta. Obyczajowa powieść ale z pomysłem. Peryptie rodzinki, pierwsze miłości córek- ujęte za pomocą książkowych motywów i w przewrotny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś cudownego. Książka mni zachwyciła, bicie się o nią na allegro było tego warte:)&lt;br /&gt;Mam drugą część, już zacieram rączki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-398776955761622072?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/398776955761622072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/przesle-panu-list-i-klucz-maria.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/398776955761622072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/398776955761622072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/przesle-panu-list-i-klucz-maria.html' title='&apos;&apos;Prześlę Panu list i klucz&apos;&apos; Maria Pruszkowska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jep8jFRNQVM/Twcl1abM99I/AAAAAAAAAqs/I-zJkj1upow/s72-c/ks_klucz1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6705964835623386382</id><published>2012-01-05T16:34:00.000Z</published><updated>2012-01-05T16:34:59.603Z</updated><title type='text'>''Statki, które mijają się nocą'' Zofia Chądzyńska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8n8cozEpLBA/TwXICUEeYcI/AAAAAAAAAqc/jG-Nmz68btA/s1600/IMG_1697.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-8n8cozEpLBA/TwXICUEeYcI/AAAAAAAAAqc/jG-Nmz68btA/s320/IMG_1697.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Książka nabyta podczas łowów na allegro. Klikam jak głupia, szukam, bo mam potrzebę ''odkrycia czegoś'' co nie bije po oczach&amp;nbsp; w ramach reklam na internecie czy na półkach sklepowych. Lubię, gdy książka ma w sobie tajemnice, a taką mają te, które sobie istnieją gdzieś tam i nikt o nich nie mówi ani ich nie widać i pewnego dnia przypadkiem na nie sama wpadasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Statki, które mijają się nocą&lt;/b&gt;'' to powieść obyczajowo- psychologiczna. Kierowana do młodzieży, ale z powodzeniem dorośli mogą też po nią sięgnąć. Lektura o braku porozumienia między najbliższymi, o lęku przed komunikacją, o życiu razem ale obok. Paweł i Eryka. Dwoje młodych ludzi. On student psychologii, wyuczony regułek i oczytany , ambitny studenciak, który ma głowę nabitą idealnymi rozwiązaniami i bezchmurną przyszłością. Musi w ramach praktyki opisać jakiś'' trudny przypadek''. Wakacje spędza u znajomej swojej matki i tak poznaje Erykę. Ona to zaledwie szesnastoletnia dziewczyna, ale z przeżyciami, które czynią ją o wiele starszą. Na pierwszy rzut wydaje się rozbrykaną, leniwą i nieposłuszną dziewuchą, ale prawda jest taka, że to wrażliwa dziewczyna o mocno poranionej i zniszczonej psychice.&amp;nbsp; Jak można pomoc drugiemu człowiekowi? Co tak naprawdę się liczy? Czy w ogóle można dotrzeć do kogoś za wszelką cenę? Przyjażń między Pawłem i Eryką nie będzie łatwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Morał z książki płynie jasno- to nie jest fajne być samotnym statkiem na morzu życia. Nie warto się poddawać i należy wyciągnąć rękę do ludzi w potrzebie.&lt;br /&gt;Powieść jest przejrzysta, klarowna, dobrze zbudowani bohaterowie, czytało się przyjemnie. Dobra lektura. Na dodatek mądra.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6705964835623386382?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6705964835623386382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/statki-ktore-mijaja-sie-noca-zofia.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6705964835623386382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6705964835623386382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/statki-ktore-mijaja-sie-noca-zofia.html' title='&apos;&apos;Statki, które mijają się nocą&apos;&apos; Zofia Chądzyńska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8n8cozEpLBA/TwXICUEeYcI/AAAAAAAAAqc/jG-Nmz68btA/s72-c/IMG_1697.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-534517568047249261</id><published>2012-01-04T15:55:00.002Z</published><updated>2012-01-04T19:48:10.399Z</updated><title type='text'>''Cień Wiatru'' Carlos Ruiz Zafon, czyli spalone na panewce oczekiwania.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EreR8e6VKGo/TwRW_d_kP6I/AAAAAAAAAqQ/jA_0lS2CHrk/s1600/Cien-wiatru_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7495-572-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-EreR8e6VKGo/TwRW_d_kP6I/AAAAAAAAAqQ/jA_0lS2CHrk/s320/Cien-wiatru_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7495-572-0.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trudno doprawdy nie narobić sobię wielkich na potęgę oczekiwań, jeśli od lat jest to powieść, o której wszyscy mówią, wspominają, na polskich półkach w księgarniach nadal na centralnym miejscu stoją egzemplarze, a na necie aż roi&amp;nbsp; się od achów i echów i wiekich zachwytów nad tą powieścią. Najśmieszniejsze jest to, że ''Cień wiatru'' stał na mojej błękitnej półce z trzy lata, bo tak się bałam sięgnąć po taakie cacko, by nie być już ''po deserze''.&lt;br /&gt;Odrazu zaznaczam, kto śledzie mojego bloga wie, że czytam różnorodnie, uwielbiam literaturę z najróżniejszych krajów, bo jestem ciekawa świata. Hiszpańska literatura nie jest tutaj wyjątkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, ale. Niestety, nie uważam, że ''Cień Wiatru" to powieść wybitna. Z pewnością dobra, solidnie napisana, opisy zaułków Barcelony,oraz prawdziwa, historyczna opowieść o mieście- ten klimat- jak najbardziej mi się podobał. Ale to dla mnie za mało by wpadać aż w takie zachwyty, bo dużo wątków i cała akcja powieści nie zrobiła na mnie jakiegoś mega wrażenia. Momentami się ciągnie, chwilami jest za długo i nudnawo i troszkę wydumanie. Chyba najbardziej nie podobało mi się to, że wątki są a tak rozbite na miejsze. To powieść o niespełnionych pragnieniach, o nienawiści, wiele ludzkich historii i rochę poplątane to, zamazane.. Daniel Semper to dziesięcioletni chłopiec, który pewnego dnia wraz z ojcem trafia na Cmentarz Zapomnianych Książek...ten dzień zmieni jego życie. Ma w rękach niesamowitą powieść a autor będzie go już do końca intrygował i postanowi znaleść jego wszystkie dzieła. Tylko ktoś ciągle będzie chciał mu w tym przeszkodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowieść długa, wnikliwa, wielowątkowa, klimatyczna. Dobra. Ale zdecydowanie dla mnie przereklamowana, bo nie uważam, że jest genialna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-534517568047249261?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/534517568047249261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/cien-wiatru-carlos-ruiz-zafon-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/534517568047249261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/534517568047249261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/cien-wiatru-carlos-ruiz-zafon-czyli.html' title='&apos;&apos;Cień Wiatru&apos;&apos; Carlos Ruiz Zafon, czyli spalone na panewce oczekiwania.'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-EreR8e6VKGo/TwRW_d_kP6I/AAAAAAAAAqQ/jA_0lS2CHrk/s72-c/Cien-wiatru_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7495-572-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6913448010960987642</id><published>2012-01-02T15:26:00.000Z</published><updated>2012-01-02T15:26:16.776Z</updated><title type='text'>Planuję rok z pewnym panem...Adam Bahdaj: ''Smak Życia ''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O5KW3vMNtxo/TwHMUnVwyQI/AAAAAAAAAp4/v5FTgAKBGkQ/s1600/DSCN1643.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-O5KW3vMNtxo/TwHMUnVwyQI/AAAAAAAAAp4/v5FTgAKBGkQ/s320/DSCN1643.JPG" width="197" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niezwykła plastyczność językowa, warsztat i to ''coś'' z czym trzeba się zwyczajnie urodzić jak &lt;b&gt;Adam Bahdaj&lt;/b&gt;:&amp;nbsp; bo on pisze tak, że bohaterowie wstają z kartek, nagle czuje się zapachy, widzi się wszystko przed oczami. Historia ożywa a my jesteśmy w jej środku. Na książkach tego pisarza wychowały się całe rzesze pokoleń w Polsce. Przypadkiem, przeglądając staruszki na allegro uświadomiłam sobie, że choć powieści Adama Bahdaja kochałam jako dziewczynka- jest wiele nadal takich, których nie czytałam, bo w bibliotece lokalnej zwyczajnie ich nie było. Nie mówiąc już o powieściach dla dorosłych. I tak wpadł mi do głowy pomysł, bo spędzić rok z tym panem. Skompletować jego powieści, przeczytać wszystko, a te co czytałam również odświeżyć. A wyobrażcie sobie kochane robaczki, że Bahdaj pisał też pod dwoma pseudominami- i te perełki również zamówiłam i o nich wkrótce też napiszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Smak życia&lt;/b&gt;'' to powieść wojenna jakich już się nie pisze. Prosta, barwna, w starym dobrym stylu, chwytająca od pierwszej kartki. To historia Marcina- łącznika i jego wędrówki przez las. Napotyka dezerterów, niebezpiecznych Niemców, chowa się na wieży kościelnej. Brzmi tak banalnie...a jak to się czyta wyśmienicie!!! W tej krótkiej a tak wymownej opowieści mamy wszystko co ludzkie, prawdziwy smak życia tamtych lat, ludzkich twarzy, reakcji, zachowań, lęków i chęci zemsty a również dorastania w trybie natychmiastowym.&lt;br /&gt;Nie wiem jak to Bahdaj zrobił- ale czar jego języka nie mija, dekady za nami, a jego pisanie ma moc i niepowtarzalny klimat, który chce się łykać jak dobre piwko w najgorsze upały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;i&gt;Wiatrak wznosił okaleczone skrzydła jak ptak, który nie może poderwać się do lotu. Nad nimi śmigały jaskółki. A wokół było cicho i słonecznie. I wiatr czesał gęste trawy&lt;/i&gt;..''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''.&lt;i&gt;.nadjechała furgonetka pełna hełmów. A hełmy wyglądały jak jaja ułożone w kobiałce..(..) suchy strzał rozerwał powietrze.&lt;/i&gt;.'' &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;'' &lt;i&gt;Ojczyzna to dla niego- te krążące bociany; łoś sadzący przez olszynowe gąszcza, śpiewny głos matki wołający go na obiad, pierwszy wiersz, co pozostał w pamięci jak cukier na dnie nie dopitej kawy; zapach gorącego chleba&lt;/i&gt;..''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak można nie pokochać takiego sposobu pisania?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6913448010960987642?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6913448010960987642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/planuje-rok-z-pewnym-panemadam-bahdaj.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6913448010960987642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6913448010960987642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/planuje-rok-z-pewnym-panemadam-bahdaj.html' title='Planuję rok z pewnym panem...Adam Bahdaj: &apos;&apos;Smak Życia &apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-O5KW3vMNtxo/TwHMUnVwyQI/AAAAAAAAAp4/v5FTgAKBGkQ/s72-c/DSCN1643.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1728282662251768001</id><published>2012-01-01T15:01:00.000Z</published><updated>2012-01-01T15:01:53.506Z</updated><title type='text'>Czytanie w Nowym Roku i rozwiązanie konkursu..</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wvXnPnqp-UQ/TwBuGwhzNRI/AAAAAAAAAps/Nxcs5gqtJYI/s1600/sylwester2011.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="140" src="http://4.bp.blogspot.com/-wvXnPnqp-UQ/TwBuGwhzNRI/AAAAAAAAAps/Nxcs5gqtJYI/s200/sylwester2011.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie jestem w stanie przewidzieć jak to będzie z czytaniem w tym roku, ale jedno jest pewne- nabrałam olbrzymią chrapkę na stare książki wyszukane na allegro. Już jedną porcję dużego stosiku mam w domu, a połykanie tych trochę zapomnianych lektur świetnych pisarzy jest dla mnie niesamowitą przygodą- wkrótce podziele się z wami refleksjami i może też wam się troszkę udzieli. Właśnie wyszukuję kolejne pozycje do stosiku na allegro.. a skarby są takie, że zacieram rączki z euforii. Naprawdę dochodzę do wniosku, że radość jest większa niż trzy przeciętne nowości z empiku, które podparte są jedynie wielką reklamą. Tak więc w najbliszym czasie większość recenzji to złotka z moich łowów na necie..i to najczęściej za grosze. Oczywiście po nowości też sięgnę jak i po kolejne pozycje nieprzecztane z błękitnej biblioteczki.&amp;nbsp; Obiecuję też zaległy post mojej podróży śladami pisarki Lucy Maud Montgomery po jej domu, w którym się wychowała a ja go zwiedziłam podczas pobytu w Kanadzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy Rok, niech Wam się spełni wszystko o czym marzycie. Miłośc i zdrówka życzę, bo bez tego nie ma nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto rozwiązanie konkursu, w którym wzięło udział 25 osób. Na zdjeciu oczywiście widać 3 regały, choć tak naprawdę w Błękitnej Biblioteczce jest ich cztery:) Ale poprawna odpowiedz według zdjęcia to 3.&lt;br /&gt;Przygotowałam losy, mąż wyciągnął karteczkę a szczęśliwą osobą okazała się:&lt;br /&gt;Iwona Popek.&lt;br /&gt;Gratuluje i proszę o kontakt na meila:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1728282662251768001?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1728282662251768001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/czytanie-w-nowym-roku-i-rozwiazanie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1728282662251768001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1728282662251768001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2012/01/czytanie-w-nowym-roku-i-rozwiazanie.html' title='Czytanie w Nowym Roku i rozwiązanie konkursu..'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-wvXnPnqp-UQ/TwBuGwhzNRI/AAAAAAAAAps/Nxcs5gqtJYI/s72-c/sylwester2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7888117600510457963</id><published>2011-12-31T11:04:00.001Z</published><updated>2011-12-31T14:56:16.323Z</updated><title type='text'>211 przeczytanych książek w mijającym roku :)</title><content type='html'>Małe podsumowanie ku pamięci. Moje tegoroczne czytanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;"&gt;&lt;b&gt;Książki przeczytane w 2011 roku&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Listy na wyczerpanym papierze” Agnieszka Osiecka Jeremi Przybora&lt;/span&gt; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Odległy brzeg" Caryl Phillips&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;" Ukryte godziny"&amp;nbsp; Delphine de Vigan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Drewniany ró&lt;span lang="PL"&gt;żaniec" Natalia Rolleczek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dzikie palmy" William Faulkner&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Gorace lato" Wacław Kostrzewa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Instytut" Jacek Żulczyk&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dłonie" Małgorzata Warda&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Skąd wieje wiatr" Maja Margasińska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Ludwig’’ Dawid Albahari&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Córka nastawiacza kości"Amy Tan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Księżyce"Piero Meldini&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Wszechświat. Dziennik współpracy” Marcin Niziurski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Życie jak wino” Krzysztof Krawczyk. &lt;/span&gt;Andrzej Kosmala&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Saszeńka” Simon Montefiore&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Płacz, Radosna” Cuca Canals&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Cukiernia pod Pierożkiem z Wiśniami’’ Clare Compton&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Sześćdziesiąt świateł” Gail Jones&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" W bagnie” Arnaldur Indridason&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Słońce w Słonecznikach” Dominika Stec&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Noc pana Andersena” Dag Solstad&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Wszystko,czego nie zdążyliśmy powiedzieć” Marc Levy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Druga przestrzeń” Czesław Miłosz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Przypadek Justyny” Tomasz Piątek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Parszywa historia” Jake Hill&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Ofiara w środku zimy” Mons Kallentoft&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Moje drzewko pomarańczowe” Jose Mauro de Vasconcelos&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Teatr pamięci” Pablo De Santis&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"&lt;span lang="PL"&gt;Spacer w cieniu” Doris Lessing&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&amp;nbsp; Siedem lat póżniej” Emily Giffin&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Brooklyn” Colm Toibin&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"&lt;span style="color: #f3f3f3;"&gt; Hotel Bertram&lt;/span&gt;” Agatha Christie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;Pajęczyna&lt;/span&gt;” Agatha Christie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Czarny Opal” Victoria Holt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&amp;nbsp;" Zatoka duszy” Robert Stone&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dżozef” Jakub Małecki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Zima w Sztokholmie” Agneta Pleijel&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Krew, którą nasiąkła” Asa Larsson&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pierwsza miłosć” Francine Prose&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" &lt;span style="color: #c00000;"&gt;&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;Dom nad Kanałem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;” Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Montedidio” Erri De Luca&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Twoja twarz jutro’’ Javier Marias&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="SV-FI"&gt;" Kramer kontra Kramer’’ Avery Corman&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Rock Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą” Wojciech Mann&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Miłość o smaku wina’’ Luiza Kochańska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Grzechotka’’ Joanna Jodełka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" I pamietaj, że Cię kocham” Luis Leante&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dziewczyna na Time Squere’’ Paullina Simons&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b style="color: black;"&gt; &lt;/b&gt;&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;Morderstwo w Mezopotamii&lt;/span&gt;” Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Girl in the Mirror ‘’ Cecelia Ahern&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Zbyt wiele szczęścia ‘’ Alice Munro&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Idz za głosem serca’’ Susanna Tamaro&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Marlene’’ Angelika Kuzniak&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Żona myśliwego’’ Katherine Scholes&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Czytadła.&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL"&gt; Gawędy o lekturach’’ Agnieszka Osiecka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Powrót na Route 66’’ Michael Zadoorian&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Inne głosy, inne ściany’’ Truman Capote&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" 96 końców świata’’ Jerzy Andrzejczak&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" W cieniu wież ‘’ Jennifer Haigh&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Inny Eliot ‘’ Graham Gardner&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;4.50 z Paddington&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; ‘’ Agatha Christie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Budapeszt’&lt;span lang="PL"&gt;’Chico Buarque&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Chwast ‘’ Iwona Banach"&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Poganiacze chleba’’ Barbara Rosiek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Antygona w Nowym Jorku’’ Janusz Głowacki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" 12 rozmów o miłości’’ Joanna Racewicz&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Poduszka w różowe słonie’’ Joanna M. Chmielewska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt; Pięć małych świnek&lt;/span&gt;” Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" &lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;Śmierć na Nilu&lt;/span&gt;’’ Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Nie opuszczaj mnie’’ Kazuo Ishiguro&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Przeciąg’’ Paweł Mossakowski&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Ulicznica’’ Elżbieta Isakiewicz&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Poezje wybrane’’ Aleksander Puszkin&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jedno drzewo, jedno pożegnanie’’ Marina Mayoral&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Na zakręcie’’ Nicholas Sparks&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Kapuściński. Wielkie biografie’’&amp;nbsp; Katarzyna Król&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Córka&amp;nbsp; Agamemnona’’ Ismail Kadare&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Stacja Tajga’’ Petra Hulova&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Gałka od łóżka’’ Mary Norton&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Tajemne serce zegara’’ Elias Canetti&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Władca much’’ William Golding&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jeśli zostanę’’ Gayle Forman&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Śmierć letnią porą’’ Mons Kallentoft&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Wyspa’’ Sandor Marai&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Budzenie Opowiesci’’ Pawel Szeliga&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jeśli pójdziesz za mną’’ Malena Watrous&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Niebo Upadłych’’ Jurij Polakow&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Grupa” Mary McCarthy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Był dom’’ Anna Szatkowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dom Duchów’’ Isabel Allende&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Ślad łyżwy’’ Anna Piwkowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Okrążanie ciszy’’ Agnieszka Górska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Szarańcza’’ Gabriel Garcia Marquez&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Szare śniegi Syberii’’ Ruta Sepetys&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Malutka Czarownica" Otfried Preussler&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Aniołowie zniszczenia" Keith Donohue&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Podróż zimowa" Amelie Nothomb&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Miłość na marginesie’’ Yoko Ogawa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Kwas siarkowy’’ Amelie Nothomb&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Niebo i piekło" Jon Kalman Stefansso &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Poczekajka’’ Katarzyna Michalak&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Along came a stork’’ Marisa Mackle&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jeden dzień ‘’ David Nicholls&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Przegryść dżdżownicę’’ Katarzyna Grochola&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Wypadek polityczny’’ Maria Anna Potocka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dziennik Kawowy’’ Ewa Kulak&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Łowcy Wielorybów’’ Edyta Szałek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Zapasy z życiem” Eric-Emmanuel Schmitt&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" W imię matki’’&amp;nbsp; Erri de Luca&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Ten list to ja” Dacia Maraini&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Kukułka’’ Antonina Kozłowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Solar’’ Ian McEwan&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Kim byłbym bez ciebie?’’ &lt;/span&gt;Guilliame Musso&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Every Last One&lt;b&gt;’’&lt;/b&gt; Anna Quindlen&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Okruchy dnia’’ Kazuro Ishiguro&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’Wielka czwórka&lt;/span&gt;’’ Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’Mężczyzna w brązowym garniturze&lt;/span&gt;’’ Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’Dlaczego nie Evans&lt;/span&gt;’’ Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’ Morderstwo odbędzie się..&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;’’ &lt;/span&gt;Agatha Christie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dom tysiąca latarni’’ Victoria Holt&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Summer loving’’ Allie Spencer&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jedna bogata, druga biedna’’ Lesley Lokko&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’Podróż w nieznane&lt;/span&gt;” Agatha christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt; Tajemniczy przeciwnik&lt;/span&gt;’’ Agatha Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt; Niewidoczna góra’’ Carolina de Roberts&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Afterwards’’ Rosamund Lupton&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Obsoletki’’ Justyna Bargielska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Niewinność zagubiona w deszczu’’ Eduardo Mendoza&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"The&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Midwife’s confession” Diane Chamberlain&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"Trans’’ Manuela Gretkowska"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Czyste intencje’’ Charlaine Harris&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"Biała Maria’’ Hanna Krall&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Na górnej Masłowce’’ Dina Rubina&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Pokuta’’ Olle Lonnaeus&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Kinoman’’ Walker Percy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Kamyki pamięci’’ Kate O’riordan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Sister’’ Rosamund Lupton&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Klaudyna w szkole’’ S. Gabrielle Colette&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"Rozświetlone pokoje” &amp;nbsp;Richard Mason&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"When God was a Rabbit’’ Sarah Winman&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Opowieść żony” Lori Lansens&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Modliszki’’ Joyce Carol Oates&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Before I go to sleep’’ SJ Watson&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Okna&lt;b&gt; &lt;/b&gt;’’ Ewa Pawlik&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" SPA pod Czerwoną Latarnią” Kasia Kropka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The pull of The Moon’’ Elizabeth Berg ‘’&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Kardashian Konfidential’’ by Kourtney, Kim , Khloe Kardashian&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The homecoming of Samuel Lake’’ Jennifer Wingfield&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Jedenaście tysięcy pałek czyli miłostki pewnego&lt;b&gt; &lt;/b&gt;hospodara’’ Guillaum Apollinaire&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Rio Bar”&amp;nbsp; Ivana Sajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The girl who walked home alone. &lt;span lang="PL"&gt;Bette Davis’’ Charlotte Chandler&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Ptaszyna”&amp;nbsp; Dezso Kosztolanyi&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Miłość w sanatorium’’ Wiesław Józefowski&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Na dziewczęcej skórze’’ Esther Vilar&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The Caller’’ Karin Fossum&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Then came you’’ Jennifer Weiner&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Trzeci cud’’&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Richard Vetere&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&amp;nbsp; Oto jest Kasia’’&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Mira Jaworczakowa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;O człowieku, który chciał być szczęśliwy’’ Laurent Gounelle&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Czas Zamknięty’’ Hanna Cyglar&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Szalone noce! Ostatnie chwile wielkich mistrzów’’ Joyce Carol Oates&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Czekaj na odpowiedż’’ Dan Chaon&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Ekaterini’’ Marija Knezevic&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Wszystkie moje matki” Luiza Piotrowicz&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Kawiarnia Saratoga’’ Malin Scherdtfeger&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&lt;span style="color: #eeeeee;"&gt;’Pora Przypływu&lt;/span&gt;’’ Agata Christie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" My Zdies’ emigranty’’ Manuela Gretkowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Nie pytaj mnie o Rose’’ Paweł Olearczyk&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Barbara Brylska w najtrudniejszej roli’’ Barbara Rybałtowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Proste przyjemności’’ Jane Bowles&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Papierowa dziewczyna’’ Guillaume Musso&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Moja wina. Bo tańczyłem Cza-Czę&lt;b&gt;’&lt;/b&gt;’ Guillermo Cabrera Infante&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pewna forma życia’’ Amelie Nothomb&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Tony i Susan’’ Austin Wright&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Twarz muskana smutkiem’’ Gisele Prassinos&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Tarot Paryski’’ Manuela Gretkowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&amp;nbsp; Zaopiekuj się moją mamą’’&amp;nbsp; Shin Kyung-Sook&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Krew elfów’’ Andrzej Sapkowski&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pensjonat Ewa’’ Andrea Camilleri&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Solo’’ Sonia Raduńska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Czarodziejski mlyn’’ Alina i Jerzy Afanasjewowie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The time of my Life’’ Cecelia Ahern&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dzieci z Leszczynowej Górki&lt;b&gt;’&lt;/b&gt;’ Maria Kownacka, Zofia Malicka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pociecha Natury’’ Valerie Martin&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Przebiśniegi’’ A.D. Miller&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Moja piękna pralnia’’ Hanif Kureish&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Ktoś we mnie’’ Sarah Waters&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Martha Quest’’ Doris Lessing&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pelikan’’ Leena Krohn&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Pałac Północy’’ Carlos Luiz Zafon&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="SV-FI"&gt;" Morderca bez twarzy’’ Henning Mankell&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Włamywacz w garderobie’’Lawrence Block&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dzidzia’’ Sylwia Chutnik&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Villas.Nic przecież nie mam do ukrycia..’’ Iza michalewicz, Jerzy Danielewicz&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Kobieta bez twarzy’’ Anna Fryczkowska&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Wystarczy byc" Jerzy Kosiski&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Swiniobicie’’ Magda Szabo&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy’’ Marilyn Monroe&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Obiecaj mi’’ Richard Paul Evans&lt;/li&gt;&lt;li&gt;"...And All Thingd Kardashian’’ Kris Jenner&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="SV-FI"&gt;" Na Syberię’’ Per Petterson&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Powrót Młodego Księcia’’ A.G. Roemmers&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" The Sealed letter’’ Emma Donoghue&lt;/li&gt;&lt;li&gt;" Drwal’’ Michał Witkowski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;‘’Dziewczyna z pomarańczami’’ Jostein Gaarder&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"&amp;nbsp; Marzenia i tajemnice’’ Danuta Wałęsa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"Dziecko? O matko!’’Agata Passent&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;"No i Ja’’ Delphine de Vigan&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Zatoka Śpiewających traw’’ Stanisława Fleszerowa-Muskat&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Dziwne losy Jane Eyre’’ Emily Bronte&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span lang="PL"&gt;" Herbaciarnia Medaline’’ Darien Gee &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7888117600510457963?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7888117600510457963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/211-przeczytanych-ksiazek-w-mijajacym.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7888117600510457963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7888117600510457963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/211-przeczytanych-ksiazek-w-mijajacym.html' title='211 przeczytanych książek w mijającym roku :)'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7911222901307071541</id><published>2011-12-26T23:15:00.001Z</published><updated>2011-12-26T23:18:31.217Z</updated><title type='text'>Błękitna Biblioteczka zaprasza do mini zabawy..:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ow_FBxVPewQ/Tvj8fu9C70I/AAAAAAAAApI/t4CCo9ubqoM/s1600/IMG_1662.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://1.bp.blogspot.com/-ow_FBxVPewQ/Tvj8fu9C70I/AAAAAAAAApI/t4CCo9ubqoM/s320/IMG_1662.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest taka książka, którą ciężko dostać w księgarniach, zakupiłam dwie od samej autorki, właśnie chciałabym podzielić się jednym egzemplarzem ''&lt;b&gt;Dziennika Kawowego&lt;/b&gt;'' nietuzinkowej Ewy Kulak. Pisałam o nim w notatkach czerwcowych, tutaj podaje link:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/06/dziennik-kawowy-notatki-z-podrozy-po.html &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok ten był obfity w dobre niespodzianki w moim życiu, chciałabym się też z ludzmi podzielić dobrą energią i mam nadzieje, że czas mi na to pozwoli bardziej w najbliższym okresie poprzez mój błękitny pokoik na piętrze:)Tym razem nie będzie zawiłej zagadki, bo każdy po świętach pewnie zmęczony cudnym obżarstwem, lenistwem i odpoczywaniem nieaktywnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczy spojrzeć na nagłówek bloga, gdzie znajduje się zdjęcie błękitnej biblioteczki. Ile znajduje się regałów w pokoju na piętrze?&lt;br /&gt;Odpowiedz prześlijcie na adres meilowy:&lt;br /&gt;apolonia7may@wp.pl&lt;br /&gt;Czas na wysyłanie odpowiedzi do końca tegorocznego roku.&lt;br /&gt;Zapraszam:)&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VRT0iFMmzJE/Tvj_xkej6qI/AAAAAAAAApU/Yblzi6BuFe8/s1600/IMG_1664.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-VRT0iFMmzJE/Tvj_xkej6qI/AAAAAAAAApU/Yblzi6BuFe8/s320/IMG_1664.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Nietuzinkowy opis barwnej Kolumbii: ''Dziennik kawowy. Moje notatki z podróży po Kolumbii'' Ewa Kulak&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7911222901307071541?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7911222901307071541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/bekitna-biblioteczka-zaprasza-do-mini.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7911222901307071541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7911222901307071541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/bekitna-biblioteczka-zaprasza-do-mini.html' title='Błękitna Biblioteczka zaprasza do mini zabawy..:)'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ow_FBxVPewQ/Tvj8fu9C70I/AAAAAAAAApI/t4CCo9ubqoM/s72-c/IMG_1662.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8615262834952962481</id><published>2011-12-26T12:53:00.000Z</published><updated>2011-12-26T12:53:55.740Z</updated><title type='text'>''Wielka Czwórka'' Agatha Christie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZaBEomITibc/Tvhr7QKON_I/AAAAAAAAAow/zTe6h0cy3Uw/s1600/10442465.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZaBEomITibc/Tvhr7QKON_I/AAAAAAAAAow/zTe6h0cy3Uw/s320/10442465.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przyznam się, że wolę Agathę w wydaniu ciut bardziej romantycznym- tzn kiedy mamy do czynienia z zazdrosnym członkiem rodziny lub chorą na głowę służącą, kiedy intryga rodzinna jest tak zagmatwana, że aż iskrzy. W tle stare angielskie posesje na wsi, kamieniste drogi, mgła a w kuchni nawet lejąca się z imbryka herbata budzi podejrzenie..&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Wielka Czwórka&lt;/b&gt;'' to historia czterech bandziorów, którzy pragną zawładnąć światem. Oczywiście na drodze stanie im Poirot. Nie brakuje tutaj wielu przygód, zdarzeń, niebezpieczeństw, bo okropna i tajemnicza organizacja przestępcza posuwa się do makabrycznych czynów. Nasz Poirot będzie nie raz w tarapatach. Ciekawa książka, oczywiście, ale nie moja z tych ''naj naj''.&lt;br /&gt;Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne. Mam nadzieje,że był to dla was, tak jak dla mnie w tym roku i mojej rodziny- wyjątkowy czas:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8615262834952962481?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8615262834952962481/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/wielka-czworka-agatha-christie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8615262834952962481'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8615262834952962481'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/wielka-czworka-agatha-christie.html' title='&apos;&apos;Wielka Czwórka&apos;&apos; Agatha Christie'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZaBEomITibc/Tvhr7QKON_I/AAAAAAAAAow/zTe6h0cy3Uw/s72-c/10442465.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-765688153706219622</id><published>2011-12-24T13:34:00.000Z</published><updated>2011-12-24T13:34:59.978Z</updated><title type='text'>Ten Czas....</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2u0Z2vYtWNs/TvWuliqA1uI/AAAAAAAAAoM/e_KGHrEqD7o/s1600/DSCN0094.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-2u0Z2vYtWNs/TvWuliqA1uI/AAAAAAAAAoM/e_KGHrEqD7o/s320/DSCN0094.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wesołych Świąt dla wszystkich Moli Książkowych!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-765688153706219622?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/765688153706219622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/ten-czas.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/765688153706219622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/765688153706219622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/ten-czas.html' title='Ten Czas....'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2u0Z2vYtWNs/TvWuliqA1uI/AAAAAAAAAoM/e_KGHrEqD7o/s72-c/DSCN0094.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1547074223314590908</id><published>2011-12-22T21:16:00.004Z</published><updated>2011-12-23T07:51:08.684Z</updated><title type='text'>''Herbaciarnia Madeline'' Darien Gee</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-AHCyittK3kw/TvOKH8dIcpI/AAAAAAAAAoA/4js4OOU1OpE/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-AHCyittK3kw/TvOKH8dIcpI/AAAAAAAAAoA/4js4OOU1OpE/s320/352x500.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czuję się, jakby mi ktoś dysk w mózgu wymienił.&amp;nbsp; Ta książka składa się z takich elementów, których zawsze unikałam w literaturze: małe miasteczko amerykańskie, herbaciarnia, trzy kobiety i pieczenie chleba. A tu proszę...ta urocza, ciepła powieść o przyjazni naprawdę przypadła mi do gustu. Może jest czasem tak, że musi być nastój a ja od daaawna nie miałam na taki rodzaj powieści. Na pewno pomogło, że to literatura obca a nie w wydaniu rodzimym- bo nie przebrnęłabym na pewno.&lt;br /&gt;W każdym razie...pewnego dnia, na wycieraczce Julii ktoś zostawia zakwas na chleb przyjazni amiszów oraz przepis. I tak poprzez całą książkę chleb amiszów jego rozmnażanie się będziemy obserwować z czasem niemal w każdej kuchni, dotrze wszędzie. Oczywiście to wątek poboczny, ale bardzo wdzięczny&amp;nbsp; a przede wszystkim wymowny, bo to symbol serdeczności, która ma siłę i łączy ludzi.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Julia, Hannah i Madeline to trzy kobiety z trudną przeszłością. Spotykają się w herbaciarni Madeline i poprzez zakwas na chleb oraz przepis...zaczynają rozmawiać i powstanie między nimi nić przyjazni. Trzy trudne losy, nie będę opisywać i zdradzać, zapach chleba, przyjażń, rozmowy, życiowe dylematy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystko to w uroczy sposób podany przez pisarkę, ciekawie, niebanalnie a jednocześnie lekko. Jestem w szoku, ale niesamowicie przyjemna była to lektura. Miły, spokojny czas w oparach bohenków chleba i dobrych dusz, których pełno, ale trzeba otworzyć czasem oczy i umysł.&lt;br /&gt;Lektura w sam raz na przedświąteczny czas:) Nie chciałam czytać niczego depresyjnego lub ciężkiego bo to taki fajny czas nadchodzi...stąd ta lektura i był to strzał w dziesiątkę:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1547074223314590908?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1547074223314590908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/herbaciarnia-madeline-darien-gee.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1547074223314590908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1547074223314590908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/herbaciarnia-madeline-darien-gee.html' title='&apos;&apos;Herbaciarnia Madeline&apos;&apos; Darien Gee'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-AHCyittK3kw/TvOKH8dIcpI/AAAAAAAAAoA/4js4OOU1OpE/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-995612788775553286</id><published>2011-12-21T19:03:00.000Z</published><updated>2011-12-21T19:03:34.984Z</updated><title type='text'>Czytam klasykę, czyli ''Dziwne Losy Jane Eyre'' Charlotte Bronte</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CIC1C9Q2xOE/TvIhjt8zntI/AAAAAAAAAn0/T2ilz3ktbfE/s1600/dziwne-losy-jane-eyre-charlotte-bront-180860.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-CIC1C9Q2xOE/TvIhjt8zntI/AAAAAAAAAn0/T2ilz3ktbfE/s320/dziwne-losy-jane-eyre-charlotte-bront-180860.jpg" width="194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czasem można w życiu coś przegapić. Możliwe, że gdybym sięgnęła dużo wcześniej po klasykę okresu literatury wiktoriańskiej, odebrałabym te powieści dużo mocniej i głębiej- a to przekłada się oczywiście na większą euforię przyswajania. Całkiem możliwe.&lt;br /&gt;''Dziwne losy Jane Eyre'' oczywiście podobały mi się, było to interesujące spotkanie z światem, który stworzyła Charlotte Bronte w 1847 roku. Odległe czasy, klimat działa do tej pory choć są oczywiście elementy denerwujące bo czas zrobił swoje. Historia miłości między Jane&amp;nbsp; i Edwardem z naciskiem na losy samej Jane, co dodaje animuszu całej powieści. Wiele się dzieje w tej powieści, pewnie większość z was ma tę lekturę za sobą. Nie będę opisywać losów Jane, bo to cała przyjemność czytania...są bajeczne i troszkę baśniowe z elementami kopciuszka a wszystko to w oprawie ciekawych barw tamtych czasów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troszkę irytowała mnie postawa Edwarda w konteście jego gadulstwa: jak się rozgadał marzycielsko, tak skończyć nie mógł na trzech stronach a wywody o sielskości wschodu słońca i włosów ukochanej- w tym stylu. Widocznie tacy byli mężczyzni kiedyś- wiadomo, dziś coś takiego jest nie do pomyślenia.. Ale to tyle z kwestii czepiania się.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Cieszę się, że w końcu siegnęłam po tę klasykę. Czy skłonię się ku następnym książką z tamtych lat? Hm...może, pewnie tak, ale muszę przyznać, powieści wiktoriańskie pisane przez współczesnych pisarzy jak np: Sarah Walters- przypadają mi szalenie do gustu.&lt;br /&gt;Lektura jak film- sama przyjemność było czytać. Szkoda, że dopiero teraz po nią sięgnęłam..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-995612788775553286?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/995612788775553286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/czytam-klasyke-czyli-dziwne-losy-jane.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/995612788775553286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/995612788775553286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/czytam-klasyke-czyli-dziwne-losy-jane.html' title='Czytam klasykę, czyli &apos;&apos;Dziwne Losy Jane Eyre&apos;&apos; Charlotte Bronte'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CIC1C9Q2xOE/TvIhjt8zntI/AAAAAAAAAn0/T2ilz3ktbfE/s72-c/dziwne-losy-jane-eyre-charlotte-bront-180860.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-9130135188055196719</id><published>2011-12-19T17:01:00.000Z</published><updated>2011-12-19T17:01:47.083Z</updated><title type='text'>''Pora przypływu'' Agatha Christie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GpR61ZyYf1Y/Tu9ruMG6NxI/AAAAAAAAAnk/fOcQ4firfk4/s1600/Pora-przyplywu_Agatha-Christie%252Cimages_big%252C25%252C978-83-245-9078-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-GpR61ZyYf1Y/Tu9ruMG6NxI/AAAAAAAAAnk/fOcQ4firfk4/s320/Pora-przyplywu_Agatha-Christie%252Cimages_big%252C25%252C978-83-245-9078-0.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie wiem co to będzie gdy dnia pewnego obudzę się i stwierdzę, że przeczytałam wszystkie kryminały fenomenalnej Agaty. Na szczęście jeszcze mi daleko, rocznie czytam kilkanaście a sama pisarka napisała ich prawie sto, więc jeszcze daleko mi do tej łysej myśli że to już koniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Pora przypływu&lt;/b&gt;'' to spotkanie z Poirotem. Mamy tutaj konflikt rodzinny oczywiście na tle finansowym. Mamy i zawiść, zemstę, intrygę i kilka morderstw. To kryminał z tych, które trudno streścić w kilku zdaniach. Jak to u Agathy bywa- problem i zagadka jest wielowarstwowa i zawiła. Punktem zapalnym jest śmierć Gordona- człowieka, który utrzymywał i zapewniał luksusowy byt całej swojej bliższej i dalszej rodzinie. Jego spadek dostaje tylko i wyłącznie żona. No i się zaczyna...:) Smaczek na raz, na długi wieczór i noc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-9130135188055196719?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/9130135188055196719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/pora-przypywu-agatha-christie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9130135188055196719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9130135188055196719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/pora-przypywu-agatha-christie.html' title='&apos;&apos;Pora przypływu&apos;&apos; Agatha Christie'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-GpR61ZyYf1Y/Tu9ruMG6NxI/AAAAAAAAAnk/fOcQ4firfk4/s72-c/Pora-przyplywu_Agatha-Christie%252Cimages_big%252C25%252C978-83-245-9078-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-857438439426460513</id><published>2011-12-18T07:22:00.000Z</published><updated>2011-12-18T07:22:24.007Z</updated><title type='text'>Ostatnia porcja zaległości:</title><content type='html'>Trochę mnie irytuje nawał moich zaległości, których nie zdążyłam uwiecznić na stronie błękitnej biblioteczki. Wolałabym napisać o każdej książce osobno, choć są i takie, do których serca nie mam. W każdym razie zbliża się koniec roku, jak każdy z was, mam swoją listę, gdzie wpisuję przeczytane powieści. I tak się zebrało worek tych, które omijałam i pisałam o innych. Z różnych powodów.Chcę przejść w końcu do tego co czytam obecnie, więc pora na ostatnią porcję zaległych lektur, które przeczytałam w różnych okresach tego roku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CEanPV7j2bY/Tu2HmoUedWI/AAAAAAAAAmk/W04_k7zUhsw/s1600/Pelikan_Leena-Krohn%252Cimages_big%252C19%252C978-83-608-5004-6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-CEanPV7j2bY/Tu2HmoUedWI/AAAAAAAAAmk/W04_k7zUhsw/s200/Pelikan_Leena-Krohn%252Cimages_big%252C19%252C978-83-608-5004-6.jpg" width="168" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Wydawnictwo Dwie siostry i ich seria wznawiania dawnych przepięknych bajek w szacie graficznej z tamtych lat jest czymś naprawdę wyjatkowym. Tym razem coś zupełnie innego- bajka prosto z Finlandii znanej i uznanej fińskiej pisarki Leeny Krohn. Emil przeprowadza się z mamą do miasta, tuż po rozwodzie rodziców.&amp;nbsp; Poznaje pewnego tajemniczego mężczyznę..Zadziwiająca historia przyjazni chłopczyka i pelikana to tak naprawdę przejmująca przenośnia o samotności w naszym życiu, meandrach losu i skomplikowanych relacji dorosłych. Ciekawa bajka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XvNTUhiHHKs/Tu2JznHMK4I/AAAAAAAAAms/iV18-hYVK2M/s1600/Wlamywacz-w-garderobie_Lawrence-Block%252Cimages_big%252C16%252C83-7298-633-9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-XvNTUhiHHKs/Tu2JznHMK4I/AAAAAAAAAms/iV18-hYVK2M/s200/Wlamywacz-w-garderobie_Lawrence-Block%252Cimages_big%252C16%252C83-7298-633-9.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;''&lt;b&gt;Włamywacz w garderobie&lt;/b&gt;'' to dośc dowcipny i bystry mini kryminał, zaczyna się świetnie. W Nowym Jorku, pewiem włamywacz wkrada sie do luksusowego mieszkania. Niestety nic tym razem nie jest jak zawsze- nagle wchodzi właścicielka, więc Berni ląduje w szafie, i nieopacznie zostanie w niej zamknięty. A kiedy uda mu się wyjść- włascicielka leży na podłodze martwa..bardzo interesująca historia...tylko gdzieś od połowy jakoś ''siada'', akcja zaczyna nużyć i traci na uroku. Szkoda, bo strasznie byłam ciekawa jak to sie wszystko rozplącze..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iDYuJGrbdUQ/Tu2L3PcMh6I/AAAAAAAAAm0/YS-GPuCTlLs/s1600/then_came_you.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-iDYuJGrbdUQ/Tu2L3PcMh6I/AAAAAAAAAm0/YS-GPuCTlLs/s200/then_came_you.JPG" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Książkę zakupiłam podczas pobytu w Ameryce Północnej. Najmilej jednak pamiętam widok z szesnastego piętra hotelu- wprost na Niagarę, gdy czytalam tę powieść. Jeśli ktoś czyta dwie książki na rok- może się spodobać, ale tym co czytają bardzo dużo- bije banałem, poprostu takich powieści jest tysiące a styl przeciętny, nie ma ani szczypty czegoś tajemniczego czy ciekawie prowadzącej narracji. Zwyczajnie napisana lektura.Cztery kobiety, jedno dziecko, problem zapłodnienia. Osobiście nie przypadła mi do gustu ta powieść...a może widok Niagary odszczętnie mnie omamił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zAVRcNLLlog/Tu2OGIp1ERI/AAAAAAAAAm8/Wj22jOzTg8M/s1600/o_czlowieku.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-zAVRcNLLlog/Tu2OGIp1ERI/AAAAAAAAAm8/Wj22jOzTg8M/s200/o_czlowieku.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;''&lt;b&gt;O człowieku, który chciał byc szczęśliwy&lt;/b&gt;'' to opowieść o dość tajemniczym mężczyżnie, który postanawia spędzić urlop na Bali. W czasie wakacji odwiedza pewnego mędrca, który uświadamia mu jak bardzo jest nieszczęśliwy. I tak zaczyna nasz bohater wędrówkę w głąb siebie. Powieść jest dość zabawna, sympatyczna, przejmująca i może pomóc czy uczyć ludzi. W sumie w porządku. Symaptyczna lektura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-54qrRcz38KI/Tu2PK9VdcFI/AAAAAAAAAnE/QPQsqpuKme0/s1600/Kardashian-Konfidential-Book-Cover-492x594.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-54qrRcz38KI/Tu2PK9VdcFI/AAAAAAAAAnE/QPQsqpuKme0/s200/Kardashian-Konfidential-Book-Cover-492x594.jpg" width="165" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Rodzinkę Kardashianów, jak kiedyś wspominałam, zwyczajnie lubię i nie ma w tym żadnej logiki. Śledzę ich losy w reality show wraz z mężem, z różnymi odczuciami, od paru lat. Przyzwyczajenie robi swoje;) Nie jest to książka w pełnym tego słowa znaczeniu, ale trzeba przyznać- nie ma tu tylko zdjęć- są fajne rozdziały pełne ciekawych drobinek, szczegółów z ich życia. Porządny katalog i wpomnienia wybiórcze, dla fanów- prawdziwa gratka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dC5KUMKGabU/Tu2QfCrGK3I/AAAAAAAAAnM/Cg007fc_Zwc/s1600/preview_0752.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-dC5KUMKGabU/Tu2QfCrGK3I/AAAAAAAAAnM/Cg007fc_Zwc/s200/preview_0752.jpg" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;15letni George mieszka z mamą i przyrodnim ojcem w Oslo. Pewnego dnia dostaje list..od nieżyjącego od dekady ojca. Jest to niezwykłe wydarzenie. Chłopiec czyta długą opowieść, którą pisał dla niego ciężko schorowany, świadomie odchodzący z tego świata, tata. Historia przejmująca ale zarazem ciepła, wesoła momentami. Piekna opowieść o miłości, którym owocem jest George. Podobała mi sie ta książka, bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--uYVbbpQ6xk/Tu2SF2z2SsI/AAAAAAAAAnU/0SKVxsUpcAQ/s1600/0229f7eb319b1ed9269614170ad72819.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/--uYVbbpQ6xk/Tu2SF2z2SsI/AAAAAAAAAnU/0SKVxsUpcAQ/s200/0229f7eb319b1ed9269614170ad72819.jpg" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;''&lt;b&gt;Moja piękna pralnia&lt;/b&gt;'' to powieść o przeplataniu się Azji i Europy. Jak każdy, kto mieszka na wyspach, lub w innych krajach- mieszanka kulturowa nie jest dla mnie czymś wyjatkowym czy nowym. Nie mam ostatnio jakoś nastroju na takie powieści. Mamy tutaj podupadłą pralnie,na jej zapleczu gejowską miłość, szykanowanie Pakistańczyków przez angielskich skinów. Scenariusz na podstawie tej książki zdobył nominacje do Oskara. Nie wiem, ale jakoś mi nie zatrybiło. Ale z pewnością jest to warta uwagi lektura.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-857438439426460513?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/857438439426460513/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/ostatnia-porcja-zalegosci.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/857438439426460513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/857438439426460513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/ostatnia-porcja-zalegosci.html' title='Ostatnia porcja zaległości:'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CEanPV7j2bY/Tu2HmoUedWI/AAAAAAAAAmk/W04_k7zUhsw/s72-c/Pelikan_Leena-Krohn%252Cimages_big%252C19%252C978-83-608-5004-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7859655377300151866</id><published>2011-12-16T18:09:00.000Z</published><updated>2011-12-16T18:09:42.244Z</updated><title type='text'>Druga porcja zaległości:</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mSOE5mgDADc/TutRaaK2eZI/AAAAAAAAAlk/qO2nvpF9eGc/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-mSOE5mgDADc/TutRaaK2eZI/AAAAAAAAAlk/qO2nvpF9eGc/s200/352x500.jpg" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jane Bowles dla wielu była najlepszą pisarką swojego pokolenia, dla Trumana Capote- geniuszem. Myślę, że warto odkryć tę pisarkę, choć jej dorobek jest strasznie skromny. Ma zaledwie na swoim koncie jedną powieść ''Dwie damy'', jedną sztukę oraz owy zbiór opowiadań, który przeczytałam:'' Proste przyjemności''. Bohaterkami są kobiety w średnim wieku. Krótkie formy tej pisarki budzą mój podziw. Choć styl niełatwy, wymagający ogromnego skupienia- dla tych co pragną coś wyjątkowego i trudnego zarazem- książka jak znalazł. Najchętniej przeczytałabym biografię tej pisarki lub obejrzała film o niej bo była zupełnie inna i niebanalna. Kiedyś sięgnę po jej prozę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fJm3DDOtZxs/TutTJeFUI-I/AAAAAAAAAls/IdQpdwmuHOM/s1600/Ekaterini_Marija-Knezevic%252Cimages_big%252C21%252C978-83-7536-027-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-fJm3DDOtZxs/TutTJeFUI-I/AAAAAAAAAls/IdQpdwmuHOM/s200/Ekaterini_Marija-Knezevic%252Cimages_big%252C21%252C978-83-7536-027-1.jpg" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Opowieść o przedwojennej Grecji, o Jugosławi, o przeplataniu się kultur. Wszystko to za pomocą historii pewnej rodziny. Ekaterinii to Greczynka, śledzimy jej losy, miłość przeplata się z wojną, wielokulturowość, problematyka społeczna, morze, prowincja. Znaczenie kobiety ma tutaj dużą rolę. Nie jest to może powieść na miarę jakiejś barwnej i obszernej sagii, ale lektura zdecydowanie dla wymagającego czytelnika. Seria ''Europejki'' Wydawnictwa Czarne serwuje same smakołyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fIVz7mk4zp8/TutU8yXt4pI/AAAAAAAAAl0/VnxMfol5Dpo/s1600/moja-wina-bo-tanczylem-cza-cze-od-99-zl-wysylka-kurierem-gratis_0_b.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-fIVz7mk4zp8/TutU8yXt4pI/AAAAAAAAAl0/VnxMfol5Dpo/s200/moja-wina-bo-tanczylem-cza-cze-od-99-zl-wysylka-kurierem-gratis_0_b.jpg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie poczułam tej książki. Ani rytmu cza-czy w tych opowiadaniach, ani nastroju. Uchwycenie chwil między mężczyzną a kobietą wydało mi sie trudne, zamglone, zagmatwane. Ani Hawany nie dojrzałam. A przecież tutaj toczy się akcja tych opowiadań- trzy wariacje na ten sam temat. Dygresje, rozważania, wszystko to jakieś takie nie wiem, nie umiałam się w to wczuć ani odkryć nic fascynującego w tej formie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vdY8atOutUA/Tut92eFd5SI/AAAAAAAAAl8/zG7oaiBjbzs/s1600/Pewna-forma-zycia_Amelie-Nothomb%252Cimages_big%252C11%252C978-83-7495-758-8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-vdY8atOutUA/Tut92eFd5SI/AAAAAAAAAl8/zG7oaiBjbzs/s200/Pewna-forma-zycia_Amelie-Nothomb%252Cimages_big%252C11%252C978-83-7495-758-8.jpg" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Amelie Nothomb bardzo cenię, za to że tworzy swój świat. Jej osobowość, nietuzinkowość w jakiś magiczny sposób przekłada się na jej prozę. Jest sobie wierna. Ma zawsze coś ciekawego do opowiedzenia. ''Pewna forma życia'' to książka bardzo udana moim zdaniem. Pisarka dostaje bardzo nietypowy list od żołnierza. Po zastanowieniu, odpisuje mu. I tak zaczyna się rozwijać przyjazn korespendyjna między pisarką a młodym mężczyzną, który ma problemy z jedzeniem i ma dość wojny w Iraku. Ciekawa historia i klika fajnych puent:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-78Fe9un43eg/Tut_MSUHcbI/AAAAAAAAAmE/J4DJZpeC4XI/s1600/Twarz-musnieta-smutkiem_Gisele-Prassinos%252Cimages_big%252C2%252C83-06-02968-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-78Fe9un43eg/Tut_MSUHcbI/AAAAAAAAAmE/J4DJZpeC4XI/s200/Twarz-musnieta-smutkiem_Gisele-Prassinos%252Cimages_big%252C2%252C83-06-02968-2.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;'' Twarz muśnięta smutkiem'' Gisele Prassinos to całkiem przyjemna powieść, choć krótka, z pewnością oryginalna. Mąż bohaterki to wybitny uczony, który ulega wypadkowi. Poznajemy jego historię i dlaczego staje sie nosicielem mechanicznego mózgu. Historia nieprawdopodobna i niezwykła, ale to jak o tym opowiada jego żona również jest warte uwagi. Nie wystarcza jej sama prawda, wzbija się na rejestry wyobrazni, modyfikuje rzeczywistość. Ciekawa postać i opowieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MVDwK8VEiXg/TuuBdWTyAcI/AAAAAAAAAmM/E9xHmXrfEqk/s1600/175807.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-MVDwK8VEiXg/TuuBdWTyAcI/AAAAAAAAAmM/E9xHmXrfEqk/s200/175807.jpg" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Może nie przeczytałam tej powieści we właściwym czasie, całkiem prawdopodobne. ''Miłość w sanatorium'' nie wydała mi się ciekawa. Nigdy nie byłam w takim miejscu, więc pomyślałam, może mnie zaczaruje ta powieść. Nie jest zła, banalna owszem, wszystko jest tutaj takie zwykłe, przeciętne, może taki był zamiar. Helena i Zygmunt. Pesymistka i optymista. I ich historia. Też zwyczajna. Ziew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7wwc05uH9mE/TuuC6yws76I/AAAAAAAAAmU/BlILJaXTQtI/s1600/pipiomikhs.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-7wwc05uH9mE/TuuC6yws76I/AAAAAAAAAmU/BlILJaXTQtI/s1600/pipiomikhs.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nigdy nie pojmę dlaczego autorka tak świetnej ksiażki jak ''Siedem pożarów Mademoiselle''- polecam wam gorąco, czytałam w ubiegłym roku a wciąż pamiętam tę powieść- no a tu kolejna książka tej autorki i nic. Klops. Nie podobała mi się.Totalnie inny styl, jakoś cieżkawo i nie zainteresowało mnie to kompletnie. Skoko w bok oleśnego pana z brzuszkiem i młodej naiwnej dziewczynki szukającej wrażeń a narratorem jest moskita. Takie sobie. ale może się podobać .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cpoFhJIKrno/TuuIZYXnLpI/AAAAAAAAAmc/7Oi2GQjHHus/s1600/Apolinaire_JedenascieTysiecyPalek-beznaklejki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-cpoFhJIKrno/TuuIZYXnLpI/AAAAAAAAAmc/7Oi2GQjHHus/s200/Apolinaire_JedenascieTysiecyPalek-beznaklejki.jpg" width="122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;''Jedenaście tysięcy pałek, czyli miłostki pewnego hospodara''-książka powstała w 1907 roku. Opowiada o pewnym rumuńskim arystokracie, który przyjeżdża do Paryża w celu zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb, ma ochotę na zabawę, odkrywanie i co, generalnie chce przelecieć co mu śmignie w oku;). Książka jest zabawna, lubieżna, sprośnawa ale moim zdaniem bardzo ciekawa i warta uwagi. Podobało mi się! Warta uwagi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7859655377300151866?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7859655377300151866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/druga-porcja-zalegosci.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7859655377300151866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7859655377300151866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/druga-porcja-zalegosci.html' title='Druga porcja zaległości:'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mSOE5mgDADc/TutRaaK2eZI/AAAAAAAAAlk/qO2nvpF9eGc/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6816370527991492110</id><published>2011-12-14T18:30:00.002Z</published><updated>2011-12-14T22:40:17.527Z</updated><title type='text'>Zaległości, czyli przeczytane lektury, którym nie miałam czasu podarować notki..</title><content type='html'>Niedługo odejdzie miniony rok, a ja mam masę zaległości. Wynika to częściowo z licznych podróży, po dwa tygodnie mnie nie było a czytałam sporo w tym roku. Miałam plan codziennie umieszczać notkę ale też się nie da, czasem nie mam do tego głowy, a w błękitnej biblioteczce nic nie dzieje się na siłe i do niczego się tutaj sama nie zmuszam. Tak więc oto skrót zaległości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Dkf5rUntRzk/Tujci4Vm4hI/AAAAAAAAAko/7xEINY3vsic/s1600/okrazanie-ciszy-b-iext2247675.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-Dkf5rUntRzk/Tujci4Vm4hI/AAAAAAAAAko/7xEINY3vsic/s200/okrazanie-ciszy-b-iext2247675.jpg" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Miałam koleżankę głuchoniemą w dzieciństwie, z którą bawiłam się kupę lat na podwórku. Czytała z ust, języka migowego nie znała. Pamiętam odważne, inteligente, fajne dziecko. Stąd byłam ciekawa jak ugryzie problematykę osób niesłyszących sama pisarka. Lektura cieniutka, ale ciężka, bohaterem jest dziesięcioletni chłopiec, który wychowuje się na pograniczu dwóch światów. Zabrakło mi ciepła i przejmującej, wciagającej narracji. Powieśc na takie tematy moim zdaniem powinna być delikatna, tym bardziej że jest krótka, a nie aż tak przyciężkawa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6NvEzLH2JQQ/Tujeg1tdJVI/AAAAAAAAAkw/rxiCSCSw41k/s1600/ksiazka_przegrysc_dzdzownice.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-6NvEzLH2JQQ/Tujeg1tdJVI/AAAAAAAAAkw/rxiCSCSw41k/s200/ksiazka_przegrysc_dzdzownice.jpg" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po znielubianej lata świetlane temu powieści o Judycie, sięgnęłam po tę autorkę bo zwyczajnie natknęłam się w księgarni na nią, bo powieść niedługa i z czystej ciekawości oraz czy nadal mam racje w swoich osądach.Koleżanka mnie przekonywała, że warto, ja ''mów do mnie jeszcze'' No i proszę. Powieść mnie nie denerwowała, co więcej- styl pisarki w tej książce mi się podobał- serio. Krótko, na temat, do sedrna. Nie cierpię zdań siedmiokrotnie złożonych gdy ktoś coś opowiada na papierze. Powieść prosto ze zdradzonego, skrzywdzonego kobiecego serca. Bardzo polska. Nadal nie podoba mi się,że ta pani umieszcza swoje zdjęcia na okładkach własnych powieści choć ma zajebiste nogi- to fakt. Ale zmieniam zdanie- pisać potrafi ciekawie. Ta powieść mnie przekonała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oxOOpWEw4tE/Tujgg1tDhyI/AAAAAAAAAk4/OZxS2xErIcs/s1600/zapasy-z-zyciem-b-iext4025771.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-oxOOpWEw4tE/Tujgg1tDhyI/AAAAAAAAAk4/OZxS2xErIcs/s200/zapasy-z-zyciem-b-iext4025771.jpg" width="126" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;''Zapasy z życiem'' to opowieść o uczniu i mistrzu. Nastoletni chłopak, wychowany na ulicach Tokio, wtrafia do szkoły, gdzie pod czujnym okiem odkrywa sztuki walki. Krótka, ale z przesłaniem powiastka. Nie wiem czemu, w tym roku jakoś nie gustuję w takich historiach, tzn nie trafiają do mnie tak mocno, jak może powinny by.Powieść o odkrywaniu własnej siły i blasku, o pokonywaniu lęku. Lubię tego pisarza, dla gorących wielbicieli- obowiązkowa lektura. W moim odczuciu nie jego naj, naj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5vBzRxzvZhM/TujiG9nvE5I/AAAAAAAAAlA/rs0TVwDFNLY/s1600/erri+luca.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-5vBzRxzvZhM/TujiG9nvE5I/AAAAAAAAAlA/rs0TVwDFNLY/s1600/erri+luca.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Erri Luce bardzo cenię za poetycki język, jego książka ''Montedido'' bardzo mi się podobała. Tym razem miałam do czynienia z głosem kobiety- Miriam, która opowiada o Historii Świętych Narodzin. Czyli Maria, poród kontrowersyjny, refleksje, wywody filozoficzne. Oj nie, nie nie. Ja nie należę do ludzi, którzy są bardzo religijni i ten temat im strasznie bliski, oraz nie należę do ateistów, których podniecają tematy religijne by się wyprówać z wywodów, myśli na forach i traktują ten temat jak zagadnienie nowej galaktyki we wszechświecie. Ja o religii nie rozmawiam, nie interesuje mnie co inni myślą- jest to moim zdaniem temat bardzo osobisty, w którym bardzo łatwo przekroczyć próg tolerancji w jakimkolwiek kierunku. Książka potwierdziła, że nie dla mnie takie tematy, znudziła mnie doszczętnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--t76STH3tWo/TujlTem2qpI/AAAAAAAAAlI/d6CQe1eaOFA/s1600/Ptaszyna+-+ebook.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/--t76STH3tWo/TujlTem2qpI/AAAAAAAAAlI/d6CQe1eaOFA/s200/Ptaszyna+-+ebook.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trudno patrząc na okładkę nie być zaintrygowanym. ''Ptaszyna'' to powieść o relacji między rodzicami a dzieckiem, gdy ono wchodzi w dorosłość. Rzecz dzieje się na Węgrzech, Ptaszyna to 35-letnia stara panna, którą rodzice wyprawiają do wujostwa i bardzo to przeżywają. Gorzko-zabawna krótka powieść, od której jednak oczekiwałam dużo więcej. Dobra jest to powieść, z wymownym przesłaniem, ale troszkę taka z tych lektur obowiazkowych szkolnych, gdzie wiesz, że masz do czynienia z dziełem, a za cholerę nie możesz tego dostrzec czytając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--ftVeBnR0hc/TujpguMlDwI/AAAAAAAAAlQ/9ejQD5lclZo/s1600/along-came-a-stork.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/--ftVeBnR0hc/TujpguMlDwI/AAAAAAAAAlQ/9ejQD5lclZo/s200/along-came-a-stork.png" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przeczytałam kiedyś wszystkie powieści Marisy Mackle- lekkie, przyjemne kobiece powieści z dużą dozą humoru. Jedne lepsze, drugie mniej. Marisa nie pisze często, więc z rozpędu zakupiłam jej najnowszą powieść i co mogę powiedzieć- średnio bardzo. Ja zwyczajnie wyrosłam z opowieści o dziewczynach co idą napruć się do baru, poznaja Mr. Right a potem okazuje się że są w ciąży. Po polsku chyba w ogóle bym nie przebrnęłabym- w języku angielskim owszem. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale w języku angielskim pewne książki brzmią świetnie a tłumaczone na polski tracą wiele. Mam nadzieje, że nie wyrosłam z Marisy i owa powieść powstała bo akurat ona sama została matką, choć ma około czterdziestki na karku, nie wiem skąd ta powieść w tak młodym stylu nastoletnim, jakby nie podobne to do niej..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ok5fkx8bZzk/Tujqi-DSUKI/AAAAAAAAAlY/c9DRCWGDOMc/s1600/6a010536b33b69970b0147e0b243d4970b-320wi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-ok5fkx8bZzk/Tujqi-DSUKI/AAAAAAAAAlY/c9DRCWGDOMc/s200/6a010536b33b69970b0147e0b243d4970b-320wi.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Uwielbiam angielskie księgarnie na lotniskach, jak jadę na wakacje czy w związku z pracą- zawsze dokupuję coś na lotnisku. Lecialam do Grecji, więc skusiłam się na lekką powieść o koleżankach, które również wylatują na greckie wyspy. Tak w razie, gdybym przypadkiem wybrała za zbyt smiertelnie poważne lektury- więc nabyłam tę. Podobała mi się. Smieszna, sympatyczna opowieść o koleżankach, których wymarzone wakacje przemieniają się w koszmarek a każda okazuje się, że oprócz walizki, zabrała ze sobą jakiś problem:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6816370527991492110?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6816370527991492110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/zalegosci-czyli-przeczytane-lektury.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6816370527991492110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6816370527991492110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/zalegosci-czyli-przeczytane-lektury.html' title='Zaległości, czyli przeczytane lektury, którym nie miałam czasu podarować notki..'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Dkf5rUntRzk/Tujci4Vm4hI/AAAAAAAAAko/7xEINY3vsic/s72-c/okrazanie-ciszy-b-iext2247675.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8633708795234049838</id><published>2011-12-13T17:44:00.000Z</published><updated>2011-12-13T17:44:20.714Z</updated><title type='text'>"Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy" Marilyn Monroe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0gH0meDz8J0/TueOaHKc9OI/AAAAAAAAAkg/iO2U7Qemfyk/s1600/DSCN0100.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-0gH0meDz8J0/TueOaHKc9OI/AAAAAAAAAkg/iO2U7Qemfyk/s320/DSCN0100.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Huragan u nas. Sztorm. Grad i deszcz wściekle zacina, wyje i dudni o szyby. Oj wiele będzie złamanych drzew...bo tak od nocy i cały dzisiejszy dzień. Nieprzerwanie. Tylko pić gorącą czekoladę można i przy kominku czytać bez końca. Tak wygląda mój dzień. Na dodatek momentami prądu nie ma, więc świece w pogotowiu. Całkiem idealnie, bo czytam obecnie powieść wiktoriańską:) Pasuje do nastroju. Mnie taka pogoda nie denerwuje, nie panikuję, nie dostaję szału ani się nie podniecam. Czytam, zwyczajnie. Porządkuje myśli. Oddycham domowym klimatem. Zdjecie prezentuje jak czytam dziś od prawie południa, bo ciemno szybko i co chwile prądu nie ma:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RYj-eBqAEUc/Tud4cmP26tI/AAAAAAAAAkY/5WOL0bgQhnI/s1600/Fragmenty-Wiersze-zapiski-intymne-listy_Marilyn-Monroe%252Cimages_big%252C25%252C978-83-08-04590-9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-RYj-eBqAEUc/Tud4cmP26tI/AAAAAAAAAkY/5WOL0bgQhnI/s320/Fragmenty-Wiersze-zapiski-intymne-listy_Marilyn-Monroe%252Cimages_big%252C25%252C978-83-08-04590-9.jpg" width="245" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zapiski Marilyn Monroe to ciekawa, następna ''pamiątka''do kolekcji dla wielkich i wiernych fanów. Przede wszystkim, bym rzekła. Nie polecam reszcie. Może nie zainteresować, nużyć. To takie zapiski o wszystkim i niczym, czasem dywagacja nad słowem czy samotnością. Dla smakoszy i dla tych co chcą się zachwycić nawet papierkiem po czekoladkach po słynnej Marilyn. Można wysnuć z tych pokrętych momentami refleksji całkiem inny, niż dotychczas znany, wizerunek gwiazdy. Wrażliwa, utalentowana, pisała wiersze i namiętnie czytała książki.&lt;br /&gt;Dostałam tę książkę w prezencie od koleżanki na trzydzieste urodziny więc postanowiłam oczywiście przeczytać. Czy jest to coś nietuzinkowego i wartościowego-tak ale tylko dla największych fanów. Osobiście chyba nie kupiła bym tej książki ze względu na cenę, wolałabym jakąś powieść. W każdym razie czytało się dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8633708795234049838?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8633708795234049838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/fragmenty-wiersze-zapiski-intymne-listy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8633708795234049838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8633708795234049838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/fragmenty-wiersze-zapiski-intymne-listy.html' title='&quot;Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy&quot; Marilyn Monroe'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0gH0meDz8J0/TueOaHKc9OI/AAAAAAAAAkg/iO2U7Qemfyk/s72-c/DSCN0100.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-9009626058794957032</id><published>2011-12-12T17:10:00.000Z</published><updated>2011-12-12T17:10:56.453Z</updated><title type='text'>'' Zatoka Śpiewających Traw'' Stanisława Fleszerowa- Muskat</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TIf086ziREo/TuX0Y33rkKI/AAAAAAAAAkI/nl1OLScvm4E/s1600/zatoka-spiewajacych-traw_stanislawa-fleszarowa-muskat-99902089932_978-83-89923-60-8_600.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-TIf086ziREo/TuX0Y33rkKI/AAAAAAAAAkI/nl1OLScvm4E/s320/zatoka-spiewajacych-traw_stanislawa-fleszarowa-muskat-99902089932_978-83-89923-60-8_600.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Powieść dzieje się w latach 60-tych. Młoda doktorantka- Dorota pojawia się w malutkiej, nadmorskiej mieścinie. Podczas lata jej domem będzie stara Wędzarnia, która przekształci sie w Zakład Doświadczalny.Wyłowione Algi przez lokalnych rybaków bedą poddane eksperymentowi by wyprodukować agar agaru. Dorota pochodzi z rodziny marynarzy, rozkłąka, życie na odległość- to też elementy tej powieści, oraz miłość dziewczyny, która spotka ją w wakacje. Nie ma w tej powieści jakiegoś wielkiego punktu kulminacyjnego, czy przewrotnych zdarzeń. Spokojna, powieść obyczajowa, ale świetnie napisana. Prawdziwa podróż do komunistycznej Polski tamtych lat- kawiarnie, restauracje, gdzie szło się na golonkę, imprezy w remizie.&lt;br /&gt;Opis rodziny , w której ojciec pływa i ma oczywiście z tego powodu wiele przywilejów, ale życie takiej rodziny wcale do końca słodkie nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisława Fleszerowa-Muskat to pisarka o ogromnym dorobku, starej daty, za to z wielkim kunsztem pisania- świetne, barwne i plastyczne władanie językiem. Mam wrażenie, że kiedyś pisało się dokładniej, skrupulatniej, językiem bogatszym. A może się mylę. W każdym razie powieść może nie uważam za genialną, ale mocno rozbudziła moją potrzebę zapoznania się z pisarką jeszcze bliżej i tak też uczynię.&lt;br /&gt;Tęsknie za polską, starą literaturą..będę sięgać częściej. A pisarkę poznałam dzięki Kasi.eire. W życiu bym o niej nie usłyszała. Jestem pewna, że pisarka ma wiele lepszych powieści i już ostrzę sobie ząbki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-9009626058794957032?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/9009626058794957032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/zatoka-spiewajacych-traw-stanisawa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9009626058794957032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9009626058794957032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/zatoka-spiewajacych-traw-stanisawa.html' title='&apos;&apos; Zatoka Śpiewających Traw&apos;&apos; Stanisława Fleszerowa- Muskat'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TIf086ziREo/TuX0Y33rkKI/AAAAAAAAAkI/nl1OLScvm4E/s72-c/zatoka-spiewajacych-traw_stanislawa-fleszarowa-muskat-99902089932_978-83-89923-60-8_600.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5961115003931991411</id><published>2011-12-10T17:32:00.000Z</published><updated>2011-12-10T17:32:41.225Z</updated><title type='text'>Delphine de Vigan: '' No i Ja''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-73_A9THe5Y4/TuOTBxTHDQI/AAAAAAAAAj4/VsrOjiT-bsU/s1600/No-i-Ja_Delphine-de-Vigan%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7508-368-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-73_A9THe5Y4/TuOTBxTHDQI/AAAAAAAAAj4/VsrOjiT-bsU/s320/No-i-Ja_Delphine-de-Vigan%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7508-368-2.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Delphine de Vigan to świetna francuska pisarka, która w sposób niezwykle łatwy pisze o rzeczyach trudnych, i o których zwykle myśleć na głos nie chcemy. Jej książki to żadne tam romantyczne powiastki z domieszką magii- żeby było jasne- natomiast dostajemy porcję bardzo dobrej, przystępnej prozy psychologiczno- obyczajowej. Lubię wydawnictwo Sonię Dragę za to że wydają właśnie tego rodzaju soczystą literaturę. ''&lt;b&gt;Ukryte godziny&lt;/b&gt;''- poprzednia powieść zachwyciła mnie swoim klimatem, prawdą i historią, zresztą pisałam o niej na blogu. Tym razem miałam do czynienia z tym samym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paryż. Zwykła rodzina: matka, ojciec i nad wyraz rozwinięta intelektualnie trzynastolatka- Lou. To jej oczami poznajemy tę opowieść. Dziewczyna nie za bardzo umie rozmawiać z rówieśnikami, choć jest niesamowicie wrażliwa. Wszystko zaczyna się od referatu, który musi przygotować na lekcję. Wybiera temat bezdomnych. Udaje jej się spotkać na stacji osiemnastoletnią dziewczynę z marginesu społecznego. Prowokuje kolejne spotkania, w jakiś sposób udaje jej się nawiązać nić porozumienia z tą dziewczyną. Może łaczy je zwyczajnie to, że obie czują się wyobcowane. Nie chcę zdradzić co się stanie i jakim torem potpczy się ta przyjazni, ale jedno jest pewne- w tej powieści jest o wiele więcej: dom Lou, życie po tragedii, jaką była śmierć siostry. Każdy z bohaterów jest na swój sposób samotny i niezrozumiały. Uwielbiam, jak ktoś pisze tyloma symbolami, gdzie można się dopatrzeć więcej niż jednego dna czy odcienia puenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga- powieść absolutnie nie jest smętna. Choć smutna, czyta się ją lekko i szybko. Daje do myślenia, na podstawie tej historii wyjawia się jakaś prawda o naszym społeczeństwie, o nas samych. Ta pisarka jest naprawdę dobra a jej książki są wdzięczne, ciekawe,mają w sobie wiele z człowieczeństwa..&lt;br /&gt;. Czekam na następną powieść, czytałam że Sonia Draga już przygotowywuje tłumaczenie. Nie mogę się doczekać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5961115003931991411?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5961115003931991411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/delphine-de-vigan-no-i-ja.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5961115003931991411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5961115003931991411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/delphine-de-vigan-no-i-ja.html' title='Delphine de Vigan: &apos;&apos; No i Ja&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-73_A9THe5Y4/TuOTBxTHDQI/AAAAAAAAAj4/VsrOjiT-bsU/s72-c/No-i-Ja_Delphine-de-Vigan%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7508-368-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-9020089546128433853</id><published>2011-12-07T11:37:00.001Z</published><updated>2011-12-07T13:01:28.460Z</updated><title type='text'>''Marzenia i Tajemnice'' Danuta Wałęsa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KyEvT2XLYy0/Tt9LG8sxLVI/AAAAAAAAAjo/Hi2qXebzdPE/s1600/z10664005X%252C--Marzenia-i-tajemnice---Danuta-Walesa--opracowal.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-KyEvT2XLYy0/Tt9LG8sxLVI/AAAAAAAAAjo/Hi2qXebzdPE/s320/z10664005X%252C--Marzenia-i-tajemnice---Danuta-Walesa--opracowal.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wstałam o piątej nad ranem, w czym pomógł mi okropny grad za oknem i porywisty wiatr, a następnie w ogromnym skupieniu doczytałam do końca te niesamowite wspomnienia byłej Pierwszej Damy Rzeczpospolitej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stalowa siła psychiczna, honor, nieugięcię, zdolność do odnalezienia się w każdej sytuacji, przykład kolosalnej mocy kobiecej. A przede wszystkim to, co przeżyła ta kobieta jest zwyczajnie nie do ogarnięcia!&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Danuta Wałesa wykonywała tysiące zawodów naraz, choć po cichu, z dale od kamer, w cieniu, mistrzyni drugiego planu, niezauważalna, zawsze dwa kroki za swoim słynnym mężem- z wyboru, bo tak chciała, bo tak wyszło. Kura domowa, która kombinowała jak załatwić w stanie wojennym świnię na święta, ale jak trzeba było, z wdziękiem i klasą odebrała w Oslo Nagrodę Nobla za męża. Mówi krótko: dostałam zadanie, trzeba było je wykonać. Konkretna, zahartowana przez życie. Ale tym samym wrażliwa, bardzo ciepła kobieta. Bez owijania w bawełnę mówi że zawsze była sama i czuje się nadal samotna, ale jest szczęsliwa i nie zamieniłaby swojego życia na żadne inne. Wścieka się na męża, że zamienił ją ostatnio na komputer a w nocy słucha Radia Maryja i opowiada jej o czym usłyszał, choć ona nie ma na to kompletnie ochoty. Nie słodzi mówiąc o swoich dzieciach i jak potoczyły się ich losy. Nie udaje, że wszystkich lubi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wypiekami na twarzy czytałam jej wspomnienia szczególnie o sierpniu 80', stanie wojennym i latach osiemdziesiątych- to dekada, gdy byłam niemowlakiem, brzdącem. Interwencje jej męża, nagabywania, zastraszanie, bieda...&amp;nbsp; ale i piekna, wyjątkowa i chyba niepowtarzalna jedność ludzi w owym czasie w Gdańsku. I na tym tle matka z gromadą dzieci. Ucząca się brania życia na własne barki, bycia lwicą i oazą spokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;454 strony czyta się na jednym oddechu, swietnie spisane wspomnienia przez Piotra Adamowicza, unikatowe, bardzo dobrze obrazujące ówczesną codzienność fotografie. Takie książki mają jeszcze jedną zaletę. Porządkują, przypominają wiedzę historyczna, choć bardzo ogólną, wiadomo. Świetne uzupełnienie dla uczniów.&lt;br /&gt;Nie spodziewałam się, że bedzie to ksiażka aż tak interesująca. Klasa. Ta kobieta to fenomen. Czasem niepozorni, niewychylający się ludzie mają bardzo wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-9020089546128433853?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/9020089546128433853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/marzenia-i-tajemnice-danuta-waesa.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9020089546128433853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/9020089546128433853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/marzenia-i-tajemnice-danuta-waesa.html' title='&apos;&apos;Marzenia i Tajemnice&apos;&apos; Danuta Wałęsa'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KyEvT2XLYy0/Tt9LG8sxLVI/AAAAAAAAAjo/Hi2qXebzdPE/s72-c/z10664005X%252C--Marzenia-i-tajemnice---Danuta-Walesa--opracowal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-301971732965592338</id><published>2011-12-05T15:45:00.000Z</published><updated>2011-12-05T15:45:19.244Z</updated><title type='text'>Autorka ''Pokoju'' w innej, świetnej odsłonie..''The sealed letter'' Emma Donoghue</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-R9ob7LIjSbU/TtzdyHCv4lI/AAAAAAAAAjg/auXJYuKW590/s1600/pipi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-R9ob7LIjSbU/TtzdyHCv4lI/AAAAAAAAAjg/auXJYuKW590/s1600/pipi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Autorka słynnej powieści ''Pokój'' ma na koncie kilka innych powieści. Kiedy sięgnęłam po ''&lt;b&gt;The Sealed Letter&lt;/b&gt;'' oniemiałam. Strasznie mi imponują pisarze, którzy nie powielają schematów, a każda ich książka jest kompletnie inna. Myślę, że to świetna sprawa. Z całym szacunkiem do pani Jodi Picoult, ale przecież czytanie jej książek jedna po drugiej graniczy z cudem- mam wrażenie, że w swoim komputerze ma szkielet&amp;nbsp; wzoru zamieszczony i tylko za każdym razem gdy siada do kolejnej historii to wkłada ją w ten wzór i szkielet. Różnica to rodzaj poruszanej problematyki. Po sześciu jej powieściach nie jestem w stanie czytać następnych i kropka. Schemat ten sam, ta sama forma, budowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;The Sealed Letter&lt;/b&gt;'' to świetnia napisana powieść, która przenosi nas do Londynu,&amp;nbsp; w rok 1850. Cała opowieść osnuta jest wokół trzech bohaterów- pewnego małżeństwa i przyjaciółki. Dwie kobiety. mężczyzna i wielki społeczny skandal. Wszystko zaczyna się na ulicy, gdzie przypadkiem spotkały się Emily i Helen- dawne koleżanki. Od słowa do słowa postanawiają odświeżyć przyjazń. Okazuje się, że zmieniło się w ich życie wiele. Emily swietne sobie radzi i jest samotną, ale niezależną kobietą. Helen natomiast wdała się w romans, co oczywiście oznacza problemy w jej małżeństwie. Świetny portret ówczesnego społeczeństwa, codzienności przeplatanych szybkimi wydarzeniami z życia naszych bohaterów. Z puntku widzenia trzech osób poznajemy smak destrukcji, rozpadu przyjazni, małżeństwa a przede wszystkim absurdów tamtych czasów- czyli rozwód, jak to okropnie wyglądało i jak mało praw miały kobiety. Zabierano im dzieci i nikt się tym nie przejmował.&lt;br /&gt;Powieść ma neisamowity klimat, bardzo ciekawa i co tu dużo mówić, na pewno sięgnę po inne książki Emmy Donoghue. Nie dość że fantastyczna rozrywka, to jeszcze człowiek dowie się wiele ciekawych rzeczy o przeszłości Londynu:) Chcę więcej takich książek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-301971732965592338?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/301971732965592338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/autorka-pokoju-w-innej-swietnej.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/301971732965592338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/301971732965592338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/autorka-pokoju-w-innej-swietnej.html' title='Autorka &apos;&apos;Pokoju&apos;&apos; w innej, świetnej odsłonie..&apos;&apos;The sealed letter&apos;&apos; Emma Donoghue'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-R9ob7LIjSbU/TtzdyHCv4lI/AAAAAAAAAjg/auXJYuKW590/s72-c/pipi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6621135121582449695</id><published>2011-12-03T19:30:00.002Z</published><updated>2011-12-04T09:07:39.450Z</updated><title type='text'>''Drwal'' Michał Witkowski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FGDFUvyON3s/TtpyCJ_kJ2I/AAAAAAAAAjY/WT2g9nkN6fM/s1600/Drwal_Michal-Witkowski%252Cimages_big%252C5%252C978-83-7799-083-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-FGDFUvyON3s/TtpyCJ_kJ2I/AAAAAAAAAjY/WT2g9nkN6fM/s320/Drwal_Michal-Witkowski%252Cimages_big%252C5%252C978-83-7799-083-4.jpg" width="195" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czytanie tego kryminału to była wielka i świetna rozrywka weekendowa. Godny podziwu humor, naprawdę inteligentna autoironia, świetne obserwacje..&lt;br /&gt;Od pierwszej kartki przeniosłam się....do rodzinnych stron! Stacja Szczecin Dąbie ( oj ile razy tam się wysiadało a to wracało z koncertów, w ubiegłym roku wracałam z panieńskiego znajomej..), Szczecin, droga na wyspę Wolin, no i miejsce docelowe powieści - Międzyzdroje- kurort turystyczny znany wszystkim czy to z autopsji czy z gazet. Ja w Międzyzdrojach spędzałam każdą wakacyjną niedziele w dzieciństwie z rodzicami, były frytki, rybka, kupowanie z tatą korali na deptaku, pamiętam jak budowali ten słynny biały hotel ( dziś już na super nie wygląda..przynajmniej z zewnątrz hihi), a będąc nastolatką również w lato piło się pierwsze piwo z koleżankami tam i dyskoteki na plaży. Niezapomniane lata 90te :)&amp;nbsp; Kocham wodę, jej zapach, a spacerki z plecaczkiem po górach nigdy nie będą miały dla mnie takiego znaczenia jak morze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść w niezwykły, a wręcz powiedziałabym imponującu sposób opisuje kurort turystyczny '' po godzinach'' czyli poza sezonem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;'' &lt;i&gt;&lt;b&gt;Międzyzdroje, odarte z ostatnich już letnich iluzji i marzeń o las Vegas, stały w kałuży jak stara, szczerbata kurwa&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;..&lt;i&gt;&lt;b&gt;(..)  Są ludzie z papieru, co rzucają się na wiatr, i są żule z krwi i mięsa,  którzy zataczają się na promenadzie, zapieczone od moczu i kału są ich  spodnie''&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;Wyłania się z tego dokładny i śmieszny, niestety prawdziwy, polski obrazek kategorii B. &lt;b&gt;Najpiękniejsze opisy ''polskich melków''&lt;/b&gt; z jakimi się w życiu spotkałam. To jest nasze zjawisko, fajnie, że ktoś to ujął i opisał w literaturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli kicz po zmierzchu;) W takiej listopadowej atmosferze, przybywa tutaj nasz bohater, młody mężczyzna z zamiarem napisania powieści....za klifami i lasem ma kawaterę u pewnego drwala. Chce zaszyć się gdzieś w ciszy i pisać, więc dlatego znalazł się tutaj. Od pierwszej chwili, owy drwal intryguje młodego mężczyznę, zaczyna węszyć kim on jest...a owy drwal robi wrażenie..Tajemnica, afera...przeczytajcie sami. Książka bardzo dobra, moim zdaniem. Bardzo polska, świeża, zabawna, tak naprawdę czytałam ją nie dla tej zagadki kryminalnej, ale dla tego świata, który opisał Michał Witkowski. O pisarzu mówi się, że jest jednym z najciekawszych obecnie. Nie wiem co mają na myśli ci, którzy tak mówią, ale wiem co mi przychodzi do głowy to słysząc- pióro Witkowskiego jest lekkie, dowcipne i niezwykle celne. Pewne zdania czytałam kilka razy i się śmiałam.. Fajna rozrywka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6621135121582449695?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6621135121582449695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/drwal-micha-witkowski.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6621135121582449695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6621135121582449695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/drwal-micha-witkowski.html' title='&apos;&apos;Drwal&apos;&apos; Michał Witkowski'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-FGDFUvyON3s/TtpyCJ_kJ2I/AAAAAAAAAjY/WT2g9nkN6fM/s72-c/Drwal_Michal-Witkowski%252Cimages_big%252C5%252C978-83-7799-083-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-2000685045098151781</id><published>2011-12-01T16:12:00.000Z</published><updated>2011-12-01T16:12:26.551Z</updated><title type='text'>Stosikowo, czyli zakupy na merlinie  już u mnie:)</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tQK93xuvylw/TtemeeWAyWI/AAAAAAAAAjQ/_EXGTwkT1ZI/s1600/IMG_1609.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-tQK93xuvylw/TtemeeWAyWI/AAAAAAAAAjQ/_EXGTwkT1ZI/s320/IMG_1609.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zaopatrzenie na zimę;)&amp;nbsp; &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-2000685045098151781?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/2000685045098151781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/stosikowo-czyli-zakupy-na-merlinie-juz.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2000685045098151781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2000685045098151781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/stosikowo-czyli-zakupy-na-merlinie-juz.html' title='Stosikowo, czyli zakupy na merlinie  już u mnie:)'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tQK93xuvylw/TtemeeWAyWI/AAAAAAAAAjQ/_EXGTwkT1ZI/s72-c/IMG_1609.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-779456606078303142</id><published>2011-12-01T11:53:00.000Z</published><updated>2011-12-01T11:53:02.909Z</updated><title type='text'>''Powrót Młodego Księcia'' A.G. Roemmers</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d_ZZHfzKh5c/TtdmdCqj74I/AAAAAAAAAjI/WAJUf86GVik/s1600/9788377475218.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-d_ZZHfzKh5c/TtdmdCqj74I/AAAAAAAAAjI/WAJUf86GVik/s1600/9788377475218.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Myślę, że to książka szczególnie dla tych, co są na życiowym zakręcie, wisi nad nimi jakaś ciemna chmura gradowa, brakuje przyjaciół a potrzeba bardzo im wyciszenia i spokoju. Osobiście nie potrzebuję w tej chwili zgłębiania życiowych prawd, filozofii tego swiata. Nie chcę rzec, że z tego wyrosłam, bo byłoby to chyba przykre trochę. Zwyczajnie jestem szczęśliwa, zadowolona i skupiona na cieszeniu się życiem. Oczywiście, może być to książka dla wszystkich, a nawet jest. Czemu nie. Mądra, przmyślana, ma za zadanie uwrażliwić i przypomnieć o&amp;nbsp; podstawowych fundamentalnych wartościach człowieczeństwa. Najbardziej utkwiły mi dwa zdania. Po pierwsze- trzeba szanować siebie i najbliższych- bez tego nie ma szczęścia i nigdy na przykład nie pojmę w tym kontekście dlaczego tak wielu ludzi daje sobie prawo do zdrad i jak czytam te wywiady lub filozofie nowoczesne to nie przemawia do mnie to i tyle. Kropka.&lt;br /&gt;Po drugie nie powinniśmy szufladkować ludzi w sercu, oceniać za szybko- warto o tym pamiętać i sama sobie to powtórzyłam parę razy, bo niech podniesie rękę pierwszy ten , kto tego nie robi! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie&amp;nbsp; ''&lt;b&gt;Powrót Młodego Księcia&lt;/b&gt;'' A.G. Roemmers to nie kontynuacja słynnej powieści, ale jej dopełnienie. Czyta się przyjemnie, szybko, jest ciekawie i tak jak ma być- ma zmuszać do myślenia. Narrator książki to mężczyzna, który udaje się w podróż smaochodem poprzez Pretorię. Nagle zauważa śpiącego na uboczy wyczerpanego młodzieńca. I tak zaczną podróżować razem, a młody osobnik zada tysiąc pozornie prostych pytań..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy pokochają, inni się uśmiechną i na chwile zamyślą, jeszcze inni pewnie wrócą do tej powieści nie raz. Niezła książka, ale specyficzna. Dla tych co kochają poradniki wszelkiego rodzaju- pewnie się zachwycą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-779456606078303142?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/779456606078303142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/powrot-modego-ksiecia-ag-roemmers.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/779456606078303142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/779456606078303142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/12/powrot-modego-ksiecia-ag-roemmers.html' title='&apos;&apos;Powrót Młodego Księcia&apos;&apos; A.G. Roemmers'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d_ZZHfzKh5c/TtdmdCqj74I/AAAAAAAAAjI/WAJUf86GVik/s72-c/9788377475218.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6983183251381360474</id><published>2011-11-29T16:07:00.000Z</published><updated>2011-11-29T16:07:49.574Z</updated><title type='text'>" Okna " Ewa Pawlik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eusZBZoDadM/TtUAfLsHkkI/AAAAAAAAAiw/aC3peMe799s/s1600/Okna_Ewa-Pawlik%252Cimages_big%252C7%252C83-89711-35-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-eusZBZoDadM/TtUAfLsHkkI/AAAAAAAAAiw/aC3peMe799s/s320/Okna_Ewa-Pawlik%252Cimages_big%252C7%252C83-89711-35-4.jpg" width="185" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Książka przypadkiem wynaleziona poczas jednego z&amp;nbsp; tysięcy seansów pod tytułem '' szperam na necie na stronie merlina -dział- książka ''.&lt;br /&gt;Odrzucenie matki. Wychowywanie się z dziadkami na wsi. Autorka dokonuje głębokiej autorefleksji, opisuje tamten czas niezwykle dokładnie. Zapachy, widoki, sytuacje. Miliony wspomnień. Pisze tak, jak było, bez owijania w bawełnę. Wyłania się z tego kalejdoskopu obraz dziecka, a potem już kobiety bardzo wrażliwej,&amp;nbsp; a przede wszystkim niosącej w sobie pewną samotność. Książka niezwykle kobieca, napisana starannie, choć niedługa, ma w sobie jakiś własny urok. Może się podobać. Bardzo podobał mi sie opis dziadków...to jak ich postrzegamy jako dzieci i potem...wydało mi się bardzo prawdziwei celne.&lt;br /&gt;Cóż, to kolejna ''nieprzebojowa'' powieść, ale jak najbardziej z pozytywnymi wrażeniami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6983183251381360474?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6983183251381360474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/okna-ewa-pawlik.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6983183251381360474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6983183251381360474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/okna-ewa-pawlik.html' title='&quot; Okna &quot; Ewa Pawlik'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eusZBZoDadM/TtUAfLsHkkI/AAAAAAAAAiw/aC3peMe799s/s72-c/Okna_Ewa-Pawlik%252Cimages_big%252C7%252C83-89711-35-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5331097929791799098</id><published>2011-11-28T14:40:00.001Z</published><updated>2011-11-28T17:17:10.809Z</updated><title type='text'>Skandynawska powieść obyczajowa: ''Na Syberię'' Per Petterson</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HuUdmBi_ciI/TtOXKntxS6I/AAAAAAAAAio/BFyp6RAn458/s1600/Na-Syberie_Per-Petterson%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7747-507-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-HuUdmBi_ciI/TtOXKntxS6I/AAAAAAAAAio/BFyp6RAn458/s320/Na-Syberie_Per-Petterson%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7747-507-2.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przeniosłam się do Danii, w opustoszałą, północną jej część, gdzie  wioski to cztery zagrody. W świat małych portów rybackich, do których  dobijają kolejne kutry. Tańczące mewy na szarym niebie, wiszące dywany mgły  nad ziemią. Porywisty wiatr. Latarnie na falochronie- miejsce zabaw  dzieci. W zimne wieczory opowieści rodziców o przerażających legendach  morskich. A na skraju lasu mieszka staruszka Sara, która wróży z fusów,  zna wszystkie nazwy roślin i gwiazd. Po wioskach chodzi plotka, że zabiła  własne dziecko.&lt;br /&gt;W takiej scenerii rozgrywa się dzieciństwo głównej  bohaterki, która sama wraca do wspomnień i bardzo detalistycznie  wprowadza nas w ten świat. Opowieść o rodzeństwie, ich wcześnym życiu, doświadczeniach, przeżyciach. Samobójstwo dziadka, chłodni rodzice, zabawy po świt.&amp;nbsp; Nie sugerujcie się tutułem- to raczej przenośnia niespełnionych marzeń, które weryfikuje czas i życie. Nasz bohaterka marzy o tym by pewnego dnia zwiedzić Syberię, jej brat natomiast śni o Maroko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutna, momentami smętna, ale tak klimatyczna powieść- właśnie dla tej aury, opisów- czytałam bez przerwy i to z zachwytem. Nie zawsze powieść musi być przebojowa by zachwycać sie czule. W taki mokry i zimny listopadowy wieczór czytało się niezwykle intrygująco tę powieść. Chyba najbardziej podobała mi się pierwsza połowa, czyli wczesne dzieciństwo rodzeństwa, niż ich dorosłe, dość tragiczne losy..&lt;br /&gt;Jest to zdecydowanie lektura trudna, niełatwa i dość wymagająca. Mająca ''ukryte piękno''. Pisarz zdecydowanie potrafi przepięknie opisać miejsca, atmosferę, pogodę i nastroje dni i ludzi. To jego najmocniejsza strona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Per Petterson to uznany&amp;nbsp; pisarz norweski, do tej pory przeczytałam ''Przeklinam rzekę czasu'', w kolejce jeszcze ''Kradnąć konie'' na mnie czeka, zakupiłam w języku angielskim jeszcze inną powieść pisarza.&amp;nbsp; Jakoś taka wyciszona jestem po tej lekturze.. lubię czasem wpaść w taki nastrój. Jakie to niesamowite, że tyle różnych nastrojów może nam zaoferować literatura. Chyba bym umarła, gdybym czytała na jedno kopyto książki. Albo smutne, albo tylko wesołe. Oj nigdy! To tak jak z jedzeniem, co nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5331097929791799098?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5331097929791799098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/skandynawska-powiesc-obyczajowa-na.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5331097929791799098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5331097929791799098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/skandynawska-powiesc-obyczajowa-na.html' title='Skandynawska powieść obyczajowa: &apos;&apos;Na Syberię&apos;&apos; Per Petterson'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HuUdmBi_ciI/TtOXKntxS6I/AAAAAAAAAio/BFyp6RAn458/s72-c/Na-Syberie_Per-Petterson%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7747-507-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6170909174340219461</id><published>2011-11-27T10:18:00.000Z</published><updated>2011-11-27T10:18:03.057Z</updated><title type='text'>''Morderstwo odbędzie się...'' Agatha Christie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-R-N2AcnKt0o/TtIMAUt6apI/AAAAAAAAAig/7a10A3vzRc4/s1600/113458_morderstwo-odbedzie-sie_200.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-R-N2AcnKt0o/TtIMAUt6apI/AAAAAAAAAig/7a10A3vzRc4/s1600/113458_morderstwo-odbedzie-sie_200.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie jest tajemnicą, że co jakiś czas muszę koniecznie powrócić do Anglii, do dawnych, minionych lat i pożyć w świecie Agathy Christie. Zaległości w notatkach o przeczytanych powieściach mam sporo nadal..ciągle piszę o tym co czytam obecnie, a przecież w kolejce pierwszeństwo mają inne...ech.&lt;br /&gt;'' &lt;b&gt;Morderstwo odbędzie się...&lt;/b&gt;'' to sympatycznie spędzony czas z kolejną , ciekawą intrygą i morderstwie stworzonych przez naszą wybitną Agathę.&lt;br /&gt;W lokalnej gazecie ukazuje się bardzo nietypowe ogłoszenie.. zapowiadające że w tym miejscu i o tej godzinie odbędzie się morderstwo...Wszyscy mieszkańcy małej mieściny są ciekawscy, myślą, że to zwyczajnie żart i zapowiedz niezłej zabawy i postanawiają przybyć.. To co się wydarzy, spędzi ludziom z powiek sen. Bo dojdzie to perfekcyjnie przeprowadzonego zabójstwa.CO gorsze, na tym nie koniec. Pani Marple będzie miała nielada orzech do zgryzenia. Co się wydarzy? Przekonajcie się sami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i co, z bólem serca muszę na koniec napisać, jak powtarzająca się zdarta płyta- nie odgadłam rozwiązania zagadki ani mordercy..:(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6170909174340219461?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6170909174340219461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/morderstwo-odbedzie-sie-agatha-christie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6170909174340219461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6170909174340219461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/morderstwo-odbedzie-sie-agatha-christie.html' title='&apos;&apos;Morderstwo odbędzie się...&apos;&apos; Agatha Christie'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-R-N2AcnKt0o/TtIMAUt6apI/AAAAAAAAAig/7a10A3vzRc4/s72-c/113458_morderstwo-odbedzie-sie_200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7553546111754414901</id><published>2011-11-25T13:26:00.002Z</published><updated>2011-11-25T18:08:40.071Z</updated><title type='text'>''..and All Things Kardashian'' Kris Jenner</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y67h5YrKs8c/Ts-VZb2TIlI/AAAAAAAAAiQ/qCoKjdpbZmQ/s1600/Kris-Jenner-Memoir-All-Things-Kardashian-081011-580x881.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y67h5YrKs8c/Ts-VZb2TIlI/AAAAAAAAAiQ/qCoKjdpbZmQ/s320/Kris-Jenner-Memoir-All-Things-Kardashian-081011-580x881.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sympatyczna gratka, ale tylko dla tych, co lubią klan Kardashian.&lt;br /&gt;Najpopularniejsza rodzina amerykańska o armeńskich korzeniach. Niedługo siódmy sezon reality show o ich kolejnych, terazniejszych losach. Od samego początku, wraz z mężem śledzimy tą zwariowaną, szaloną ale i bardzo ze sobą zżytą rodziną. Kochają glamour, pieniądzę, ale śa również bardzo rodzinni, związani ze sobą i mają problemy jak wszyscy. Otwarci, uczuciowi, pracowici i dramatyczni. Głośny dom. Nie zastanawiam się dlaczego oglądamy ten program. Lubimy. Zwyczajnie.&lt;br /&gt;Biografia Kris Jenner, czyli menagera całej rodzinki, to ciekawe swiadectwo jak w Stanach można z niczego zrobić coś. Jak może odmienić się tam życie człowieka, jeśli tylko jesteśmy zdeterminowani, odważni, podejmujemy ryzyko i mamy pomysł na siebie. Bo to jest taki właśnie kraj. Kris Jenner odkąd poznała swojego pierwszego męża- byli znani w Los Angeles, wśrod zamożnych rodzin. Nie będę opisywać ich losów, bo kto ich zna, ten wie a kto nie lubi to się nie przekona na pewno. Duża rodzina, w którą wplątane są losy największego procesu sądowego w historii USA - sprawy O.J Simpson'a- który wraz z zamordowaną pózniej żoną, byli bliskimi przyjaciółmi Kardashian'ów. Na dodatek Rob Kardashian prowadził i wygrał sprawę o jego niewinność. Kris opisuje jak cała ta sprawa odcisnęła piętno na jej rodzinie i o tym jak jej mąż po kilku latach stwierdził, że ''ma wątpliwości'' do wyroku, choć to przecież on go bronił. Choroby, smierć, nowa miłość, a potem rozkręcenie całej machiny tv show ''Keeping up with Karashians''- cała rodzina zawsze marzyła by mieć własny sklep i ciuchami i zanim byli znani wszystkim- mieli swoje sklepiki, a sławę użyli to tego by te marzenie poszerzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię ich, bo zawsze cała rodzina trzyma się razem. Pomimo wszystko- to również moje motto. Życie jednym słowem. Książka mi się podobała, wydaje sie szczera i bez ogródek. Miło spędzone dwa wieczory. A ja czekam na następny sezon Kardashianów.. ostatnio małe załamanie sławy spowodowane Ślubem Kim oraz szybkim rozwodem, w jakiś sposób stracili wiarygodność...no ale zaraz się przekonamy co tam się naprawdę wydarzyło. Jak w operze mydlanej...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7553546111754414901?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7553546111754414901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/and-all-things-kardashian-kris-jenner.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7553546111754414901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7553546111754414901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/and-all-things-kardashian-kris-jenner.html' title='&apos;&apos;..and All Things Kardashian&apos;&apos; Kris Jenner'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Y67h5YrKs8c/Ts-VZb2TIlI/AAAAAAAAAiQ/qCoKjdpbZmQ/s72-c/Kris-Jenner-Memoir-All-Things-Kardashian-081011-580x881.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7870586664909548142</id><published>2011-11-24T17:43:00.002Z</published><updated>2011-11-24T19:22:37.198Z</updated><title type='text'>Otworzyłam paczkę.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uEwf7x91gG0/Ts6AYieLR9I/AAAAAAAAAiI/9RM6jyVHDg0/s1600/100_0067.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-uEwf7x91gG0/Ts6AYieLR9I/AAAAAAAAAiI/9RM6jyVHDg0/s320/100_0067.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bardzo sporadycznie zamieszczam moje kolejne zdobycze, dziś pomyślałam sobie a czemu w sumie by nie:) Wróciłam z Polski, a tu paczka na mnie czekała, dwie inne w drodze jeszcze. Zaledwie cztery książki przywiozłam z Polski, upolowane przez siostrę na allegro Magdy Szabo- ''&lt;b&gt;Piłat&lt;/b&gt;'', ''&lt;b&gt;Świniobicie&lt;/b&gt;'', ''&lt;b&gt;Bal Maskowy&lt;/b&gt;'' oraz coś co ponoć jest perełką ale niewiele osób o tym wie - ''&lt;b&gt;Marta&lt;/b&gt;'' Elizy Orzeszkowej- przekonamy się niebawem;) Paczkę otwierałam nożyczkami, rękoma i w ogóle na szybkiego a wiadomo, wtedy jeszcze dłużej to trwa. Mąż twierdzi że nagra mnie kiedyś na kamerę jakie miny tworzę gdy otwieram przesyłki książkowe- mówi że ponoć nie do podrobienia są te rumieńce, język na wierzchu, rozbiegany wzrok i szaleństwo w oczach.&lt;br /&gt;Ale mam do czytania! I nowości i coś wyszukanego..kto ma ochotę niech ogląda, pozdrawiam. Wystarczy kliknąć na zdjęcie i w powiększeniu wszystko pięknie widać. Opisywać nie będę, bo po co niszczyć tajemnicę tytułów...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7870586664909548142?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7870586664909548142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/otworzyam-paczke.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7870586664909548142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7870586664909548142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/otworzyam-paczke.html' title='Otworzyłam paczkę.'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uEwf7x91gG0/Ts6AYieLR9I/AAAAAAAAAiI/9RM6jyVHDg0/s72-c/100_0067.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-107695846939980963</id><published>2011-11-23T14:07:00.001Z</published><updated>2011-11-23T14:09:45.413Z</updated><title type='text'>Ale klapa..'' Obiecaj mi'' Richard Paul Evans</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cNI9izVqmsE/Tsz9jrsp7aI/AAAAAAAAAiA/wrSvCkqcWKI/s1600/Obiecaj-mi_Richard-Paul-Evans%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1662-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-cNI9izVqmsE/Tsz9jrsp7aI/AAAAAAAAAiA/wrSvCkqcWKI/s320/Obiecaj-mi_Richard-Paul-Evans%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1662-4.jpg" width="218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Banał za banałem, proszę państwa! Można nie czytać kilka stron- bez obawy- odnajdziecie się w historii natychmiast i to bez używania intensywnie zwojów mózgowych. Uff..Nie wiem czemu, ale widziałam nazwisko tego pana często w księgarniach czy na necie i choć słyszałam, że jest bardzo poczytny i popularny, ubzdurałam sobie, że może jakiś poziom też reprezentuje. I coś mnie naszło, kupiłam jego najnowszą książkę i bardzo żałuję. Zwyczajnie szkoda mi pieniędzy na tak nudnie przewidywalną powieść. A już dosłownie szczęka mi opadła jak to autor zastosował ''szczyptę magii'' Ot ni z gruszki ni z pietruszki, gdzieś w połowie, po obyczajowej akcji powieści nudnej jak flaki z olejem- nagle mężczyzna wali z mostu do bohaterki, że jest z przeszłości i nie każe jej latać samolotem gdy nadejdzie jedenastego września i ciurkiem wymienia jej co to sie stanie za kilka lat. O rety, ludzie! To już naprawdę koszmarek- tak prostacki zabieg- nie miał autor lepszego pomysłu? Musso Czy Cecelia Ahern mają przy nim naprawdę mega polot i wyobraznię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dziwo powieść zapowiadała się naprawdę fantastycznie- to znaczy pierwsze dwa rozdziały- narobiłam sobie smaka, intrygująco, fajne wprowadzenie...a potem klapa.&lt;br /&gt;O tej powieści można powiedzieć w trzech zdaniach: Kobieta odkrywa,że zdradza ją mąż, wtedy kiedy chcą dać sobie szanse- umiera on na raka. Córka choruje, w sklepie coś jej wypadło, stuknęła sie z głową z mężczyzną, który stara się o jej względu. Najpierw bierze go za oszusta potem on jej wyznaje,że jest z przeszłości. Kto chce znać koniec, niech przeczyta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem tak, tego rodzaju powieści lekkie i przyjemne bardzo lubię, romantyczne i ze szczpytą magi- uwielbiam- ale nie w tak miernym wydaniu. Osobiście moim skromnym zdaniem ta książka to klapa i jest milion lepszych w tym gatunku co nie znaczy że się ludziom nie spodoba. A ja ostatnio odnajduję się w powieściach trudniejszych i wymagających. Nie mam pojęcia dlaczego, może to ta pogoda&amp;nbsp; czy jak..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-107695846939980963?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/107695846939980963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ale-klapa-obiecaj-mi-richard-paul-evans.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/107695846939980963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/107695846939980963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ale-klapa-obiecaj-mi-richard-paul-evans.html' title='Ale klapa..&apos;&apos; Obiecaj mi&apos;&apos; Richard Paul Evans'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cNI9izVqmsE/Tsz9jrsp7aI/AAAAAAAAAiA/wrSvCkqcWKI/s72-c/Obiecaj-mi_Richard-Paul-Evans%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1662-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4728407785988593372</id><published>2011-11-22T19:35:00.003Z</published><updated>2011-11-23T10:32:26.453Z</updated><title type='text'>Jerzy Kosiński: ''Wystarczy być''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vkGiBSNUWb4/Tsv228PVawI/AAAAAAAAAh4/Jg53g_0rZcQ/s1600/Wystarczy-byc_Jerzy-Kosinski%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7659-307-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-vkGiBSNUWb4/Tsv228PVawI/AAAAAAAAAh4/Jg53g_0rZcQ/s320/Wystarczy-byc_Jerzy-Kosinski%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7659-307-4.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Takie odkrycia są dla mnie zawsze cenne. Lubię tego typu pisanie, styl, stworzony świat. Pierwsze spotkanie z Kosińskim zaliczam do bardzo udanych, nie wiem, czy moje porównanie będzie trafne w sumie, ale troszkę przypomina mi ta powieść klimat książek Ian'a McEwan'a- którego uwielbiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główny bohater intryguje od pierwszej strony. Oto poznajemy człowieka, który nie zna rzeczywistości a świat z telewizora. Nigdzie nie wychodzi poza dom, w którym mieszka kilka lokatorów. No i jest rzecz najważniejsza- serce jego życia- ogród. Prostaczek, bo tak nazywa się owy bohater- poświęca każdą chwilę na pielęgnację ogrodu. Przycina, podlewa, rzezbi roślinki dla wizualnych efektów. I tak sobie żyje spokojnie, nikt nic od niego nie chce, nie wymaga, nie płaci za nic. Kiedy natomiast umiera właściciel budynku, wkracza policja. Okazuje się że nasz Prostaczek nie jest nigdzie zarejestrowany, jakby nie istniał!..Kiedy zmuszony jest opuścić jego ''cały świat", nastanie cała lawina dziwnych zdarzeń...a jego los nieopacznie odmieni się o sto osiemdziesiąt stopni. Nagle spotka na swojej drodze różnych ludzi, którzy wyniosą go na piedestały glorii i chwały. A Prostaczek z niczego nie będzie zdawał sobie sprawy. Jak to możliwe? A przekonajcie się sami, nie będę zdradzać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przewrotna, zaskakująca powieść wyśmiewająca systemy społeczne,w których&amp;nbsp; żyjemy i jak funcjonujemy. Czyta się błyskawicznie, a sam bohater moim zdaniem ma coś z Foresta Gumpa. Bardzo fajna lektura i na pewno przeczytam coś jeszcze tego pana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4728407785988593372?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4728407785988593372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/jerzy-kosinski-wystarczy-byc.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4728407785988593372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4728407785988593372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/jerzy-kosinski-wystarczy-byc.html' title='Jerzy Kosiński: &apos;&apos;Wystarczy być&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vkGiBSNUWb4/Tsv228PVawI/AAAAAAAAAh4/Jg53g_0rZcQ/s72-c/Wystarczy-byc_Jerzy-Kosinski%252Cimages_big%252C31%252C978-83-7659-307-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1077434515373781184</id><published>2011-11-20T11:04:00.001Z</published><updated>2011-11-20T15:58:39.094Z</updated><title type='text'>Ta genialna węgierka Magda Szabo:'' Świniobicie''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ErD9Cu3jFnE/TsjaDraniMI/AAAAAAAAAhw/Vk3NUYlphxU/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ErD9Cu3jFnE/TsjaDraniMI/AAAAAAAAAhw/Vk3NUYlphxU/s320/352x500.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dla tych, co kochają powieści obyczajowe na najwyższym poziomie..dla tych co mają ochotę początkowo wbić się w skupieniu w tę powieść tylko po to by z rozdziału na rozdział poczuć coraz większą radość, zaciekawienie i satysfakcje. By zacząć żyć tą nietuzinkową historią...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To opowieść o braku komunikacji między najbliższymi w rodzinie, o małych i większych nieszczęściach, które nie potrafią nas scalić, zbliżyć a budują ''betonowe mury'', o ludzkich ułomnościach w najbardziej wrażliwym wydaniu.&amp;nbsp; Wszystko to na przykładzie trzynastu osób, z ich punktu widzienia wyłania się obraz dwóch rodzin, są to bracia, siostry, służba itp. Wydaje się początkowo, ze głównym bohaterem jest Janos i Paula- małżeństwo nieszczęśliwe i zaplątane w swojej matni nieporozumień. Janos pochodzi z ubogiej, biednej rodziny, Paula z rodziny szlacheckiej. To w jaki sposób funkcjonuje ich związek przeraża. Nawet ich dzieci nie są szczęśliwe..pisarka we wspaniały sposób pokazuje tragedie każdego bohatera w książce..Dwie skłócone rody...ale tak naprawdę mam wrażenie, że najważniejszą rolę pełnią w tej powieści kobiety...a tle grudniowy śnieg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetnie zbudowani bohaterzy, fantastyczy język, powieść dopracowana, ciekawa ale i wymagająca. Jest przede wszystkim opowiedziana w niesamowity sposób.&amp;nbsp; To naprawdę niecodzienna sprawa, bym w trudnej książce znalazła tyle przyjemności..perełka!&lt;br /&gt;Udało mi się zdobyć dzięki mojej siostrze, jeszcze dwie powieści wspaniałej Magdy Szabo, mówią że&amp;nbsp; niekoniecznie ''Świniobicie'' jest dobry początkiem z pisarką bo to jedna z jej trudniejszych powieści. Ja czytałam tylko szukaną po necie przez wszystkich ''Tajemnica Abigail''- kuzynka mi znalazła we wrocławskiej bibliotece i przyleciała kiedys z tą powieścią do mnie na wakacje:) Chcę wszystkie powieści mieć tej pani, a to wcale nie łatwe...dlaczego nie wznawiają Takich Pisarzy??? Pytam? Czy ktoś mi jest w stanie to wytłumaczyć??&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1077434515373781184?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1077434515373781184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ta-genialna-wegierka-magda-szabo.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1077434515373781184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1077434515373781184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ta-genialna-wegierka-magda-szabo.html' title='Ta genialna węgierka Magda Szabo:&apos;&apos; Świniobicie&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ErD9Cu3jFnE/TsjaDraniMI/AAAAAAAAAhw/Vk3NUYlphxU/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1006849492656971679</id><published>2011-11-18T13:15:00.002Z</published><updated>2011-11-18T19:50:59.038Z</updated><title type='text'>''Kobieta bez twarzy'' Anna Fryczkowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xGByEWxlkJk/TsZG-Q_NsGI/AAAAAAAAAhg/q-aZN7kz51o/s1600/Kobieta-bez-twarzy_Anna-Fryczkowska%252Cimages_big%252C9%252C978-83-7648-739-7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-xGByEWxlkJk/TsZG-Q_NsGI/AAAAAAAAAhg/q-aZN7kz51o/s320/Kobieta-bez-twarzy_Anna-Fryczkowska%252Cimages_big%252C9%252C978-83-7648-739-7.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jestem okrutna, wybredna i ciężka, jeśli chodzi o współczesną, polską literaturę. Nie będę się tłumaczyć bo u siebie nie muszę, a poza tym o gustach się nie dyskutuje. Ale wiecie co - tym kryminałem jestem zwyczajnie zachwycona. Kocham powieści polskie z lat 70tych, w starym, świetnym stylu, plastyczne językowo, barwne, dopracowane, tworzące jakąś wyjątkową atmosferę. W tamtych czasach nikomu na kasie nie zależało, bo nikt nie zarabiał kokosów, myślę, że się to wyczuwało- książki nie były na siłę pisane. Pisali ci, którzy potrafili. Anna Fryczkowska tak właśnie pisze - czysta przyjemność czytania plus nie mogłam się oderwać, intrygowało mnie wszystko, musiałam wiedzieć co, kto i dlaczego. Akcja wartka, ciekawa fabuła. Klimat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia opowiadziana jest z perspektywy matki i młodej córki. Hanka po samobójczej śmierci męża postanawia przenieść się z synem i córką na wieś. Jest to swego rodzaju ucieczka, nabranie oddechu. Świątkowice to tajemnicza, mroczna mieścinka. Każdy tam kąt budzi mieszane uczucia. Rodzina wynajmuje wielki, stary dom, do centrum wioski trzeba udać się przez mały las. Każdy sąsiad jest jakiś dziwny, nie do końca budzi ''pozytywne wrażenia''. Hanka zaczyna pracę w szkole gdzie uczy języka angielskiego. Szybko zaczyna się seria dziwnych zdarzeń, dwulicowi ludzie, trupy, tajemnice, skrytka w podłodze pod rzuconym mimochodem dywanikiem.&lt;br /&gt;Książkę czyta się rewelacyjnie. Tyle napiszę. Warto odwiedzić Świątkowice...ale nie oczekujcie wesołych wrażeń. Niesamowite zaskoczenie. Polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1006849492656971679?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1006849492656971679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/kobieta-bez-twarzy-anna-fryczkowska.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1006849492656971679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1006849492656971679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/kobieta-bez-twarzy-anna-fryczkowska.html' title='&apos;&apos;Kobieta bez twarzy&apos;&apos; Anna Fryczkowska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xGByEWxlkJk/TsZG-Q_NsGI/AAAAAAAAAhg/q-aZN7kz51o/s72-c/Kobieta-bez-twarzy_Anna-Fryczkowska%252Cimages_big%252C9%252C978-83-7648-739-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5669150258131113895</id><published>2011-11-16T09:55:00.003Z</published><updated>2011-11-16T13:34:18.938Z</updated><title type='text'>''Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia'' Iza Michalewicz, Jerzy Danielewicz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YqQ1VuXjxB4/TsOBHLVgqfI/AAAAAAAAAhU/2hA4FHMg7qE/s1600/villas-nic-przeciez-nie_28202.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-YqQ1VuXjxB4/TsOBHLVgqfI/AAAAAAAAAhU/2hA4FHMg7qE/s320/villas-nic-przeciez-nie_28202.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jestem w Polsce i już odwiedziłam, rzecz jasna, księgarnie. Strasznie cieszę się, że natknęłam się na tę książkę..to naprawdę solidny obraz fascynującej osobowości jaką była Violetta Villas. Co najcenniejsze w tym wszystkim- poprzez lekturę można zrozumieć dlaczego jest tak a nie inaczej- czemu nikt nie jest w stanie pomóc tej kobiecie od lat. Klarowny i logiczny obraz życia i charakteru wybitnej piosenkarki, bez skandaliczynych wstawek, ale cóż, wesoła książka to nie jest...no i poraz pierwszy nowe, szokujące dosyć informacje, ale niestety, sprawdzone..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czesława Cieslak - tak brzmi jej prawdziwe imię i nazwisko- zawsze lubiła się wyróżniać i zawsze miała wielką wyobraznię. Każdy potwierdza to samo- sposobem śpiewania wyprzedziła epokę, niestety nikt tego w szarej, komunistycznej Polsce nie zrozumiał. Nie pasowała do kraju, ale z drugiej strony polska mentalność była w niej mocno zakorzeniona. Ludzie, którzy ją znali twierdzą jednoznacznie: była światowa jeśli chodzi o talent, ale też posiadała prostacką naturę: nie była elestyczna, ani otwarta na nowości ani na to by siebie kształcić i rozwijać się, nie znosiła narzucania jej czegokolwiek. W Polsce miała kompleks Lewina, z którego pochodziła, w USA kompleks Polski z zażelaznej kurtyny. Okazało się, że ''do przodu też nie była'' gdyż udowodniono, iż pracowała dla służb wywiadowczych, stąd mogła wyjeżdżac za Ocean, jej nick to było imię ''Gabriella''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie była pracowita, jej repertuar jest nierówny, masę prostych, wręcz wstydliwie ''przyśpiewkowych'' kompozycji. Zawsze jednak chciała zrobić światową karierę. Miała w sobie klejnot- niepowtarzalny, wybitny głos. Udało jej się wyjechać do USA i spiewać w Las Vegas, nosić sukienki od Diora oraz występować obok Franka Siniatry. Te wyjazdy odchorowywała mocno- nie znała języka, szok kulturowy był ogromny w tamtych czasach, kontrakty mierne i nastawione na wyzysk Violetty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykre jest jednak to, że juz od początku swojej kariery zmyślała namiętnie, ubarwniała dzieciństwo, swoje małżeństwo w wieku 16 lat, młode macierzyństwo, które okazało się pomyłką bo kariera była zawsze najważniejsza. O okresie w Stanach- też mnóstwo bajeczek wymyśliła, co udowodniono i wiele kłamstw obalono. O tym, że zabroniono jej w pewnym momencie wyjazdów do Stanów- też układała własne historyjki na ten temat. Wielką tajemnicą było również to, że Stany zniszczyły jej psychikę. Wróciła w nałogu, mówiło się o narkotykach, tabletkach nasennych a potem doszedł alkohol. Spózniała się na próby, trwoniła majątek, chodziła w futrze i jezdziła mercedesem po szarej Polsce. Z czasem środowisko artystyczne przestało jej ufać, bo nie dotrzymywała umów, zobowiązań. Niezrozumiana, odrzucona, potwornie samotna Violetta Villas zamknęła się w swojej twierdzy wśród zwierząt. Ale w wywiadach wobec siebie bezkrytyczna i zarzucająca wszystkim, że się od niej odcieli. Jak był finał - wszyscy wiemy. Mnóstwo zwierząt w opłakanym stanie i sama artystka w ubóstwie, nędzy i biedzie...życie zdominowane przez koleżankę- pomoc domową, na którą wszystko przepisała w testamencie a tym samym rodzina artystki miała związane ręce gdy trzeba było pomóc piosenkarce. Kiedy robiono dokument na temat artystki i jej życia w tej chwili- wypowiadały się na ulicy jej ''koleżanki''- lokalne pijaczki bez trzech zębów z przodu i z napuchniętymi twarzami...strasznie to przykre..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dwa lata temu, jedyny syn piosenkarki udzielił wywiadu- pamiętam to do dziś. Facet przeszedł piekło, miał koszmarne dzieciństwo, podrzucany był wszędzie, nie stać go było na studia nawet i na obiad, odrzucony, zaniedbany- ale jego wywiad to była klasa- tak mówił o matce i jej życiu- taktownie, dyskretnie choć wymownie, bez niepotrzebnych słów. Kto umie myśleć, domyslił się wszystkiego. Klasa. Jak mówił, jest dumny, ze udało mu się wyjść na człowieka, że ma kochającą żonę od lat i swoją rodzinę.W jego przypadku to naprawdę sukces.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obnarzone jest wiele w tej książce- ale również pokazane, jak talent a nasza osobowość to dwie różne rzeczy. To przede wszystkim delikatny ale dosadny obraz choroby psychicznej, której nie można ujarzmić czy pomóc przez polskie dziwne prawo i zaniedbania pracowników.&lt;br /&gt;Smutne to wszystko....szkoda. Naprawdę. A talent to nie wszystko. To co się dzieje w głowie również ważne..a może nawet ważniejsze...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5669150258131113895?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5669150258131113895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/villas-nic-przeciez-nie-mam-do-ukrycia.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5669150258131113895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5669150258131113895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/villas-nic-przeciez-nie-mam-do-ukrycia.html' title='&apos;&apos;Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia&apos;&apos; Iza Michalewicz, Jerzy Danielewicz'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YqQ1VuXjxB4/TsOBHLVgqfI/AAAAAAAAAhU/2hA4FHMg7qE/s72-c/villas-nic-przeciez-nie_28202.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6282248347040724523</id><published>2011-11-14T15:40:00.002Z</published><updated>2011-11-15T00:03:14.117Z</updated><title type='text'>Sylwia Chutnik: ''Dzidzia''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zvIBCShCRtE/TsEv1Pd7l9I/AAAAAAAAAhA/OeLoX7acnJM/s1600/10569606.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-zvIBCShCRtE/TsEv1Pd7l9I/AAAAAAAAAhA/OeLoX7acnJM/s320/10569606.jpg" width="193" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;O lala..co za powieść. Okrutna, przerażająca momentami, do bólu prawdziwa i dotykająca życia od trzewi. Zastanawiająca. Lubię prawdziwość, taką co odczuwam dogłębnie choć może szokować, zniesmaczyć i zgorszyć. Ale wiecie co? Wolę przeczytać taką lekturę niż dziesięć słodkich opowiastek na jedno kopyto. Bardzo wyjątkowa proza. Nie spodziewałam się. Myślałam, e tam, pewnie Sylwia Chutnik, ta młoda i uznana pisarka ( moje pokolenie)- pewnie to druga Masłowska, której czytać nie potrafię, bo boli, bo nie rozumiem i ''kupy się nie trzyma''. A tu proszę. Sylwia Chutnik pisze bardzo ciekawie, można jej zarzucić tematykę, grzebanie w ludzkich umysłach i czynach no ale to jest zwyczajnie wciągające i świetny język na dokładkę, który nie nuży. Bez zbędnych opisów i wypruwania się pod tytułem ''patrzcie ile to ja stron umiem nasmarować a teraz męczcie się i czytajcie''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Dzidzia&lt;/b&gt;'' - główna bohaterka to prawdziwe mnostrum, na początku wydaje się zwyczajnie biednym, upośledzonym dzieckiem, ale z każdym rozdziałem zdajemy sobie sprawę, że&amp;nbsp; Dzidzia to symbol- złości, matki polki,hipokryzmu i samej Polski. Kreatywność to mocna strona pisarki. Na przykładzie chorego dziecka kreśli właściwie wszelkie bolączki natury człowieka. Może się zrobić niedobrze po tej lekturze, niektórzy rzucą ją w kąt np w momencie gdy&amp;nbsp; niezłe wianki wyprawiała mamusia Dzidzi zanim miała Dzidzię jako karę.., ale będą i tacy, co docenią. Jak zawsze w powieściach kontrowersyjnych. Trudno opisać tę powieść- momentami nierówna, różna stylistyka, chwilami zapiera dech. To tylko bardzo '' lekki fragment'' o wypalonych matkach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;'' &lt;i&gt;Wokół inne balkony, które z oddali żarzą się milionami ogników od papierosów palonych przez znerwicowane matki.Zamykają się zmęczone oczy(..) Zostawiając za sobą ryczące bobo, umorusane w spagetti i wściekłego męża zdziwionego całym bałaganem.Wchodząc do windy, jak w hipnozie, jadąc na dworzec i wsiadając do najbliższego pociągu.(..)A potem wysiadając w obcym mieście i idąc na jego rynek, do restauracji. Zamawiając najdroższą potrawę jedząc palcami. (..) bezszelestnie wychodząc bez płacenia. i gapiąc się z mostu na dół, do rzeki lub na pas drogowy. Pod koła samochodów.&lt;/i&gt;''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porywająca powieść dla ludzi o mocnych nerwach. Podziwiam polot, wyobraznię pisarki i ''to coś'' czego nie umiem nazwać, ale to poczułam. Porywająca ale nie dla każdego. Sama jestem zaskoczona, ze mi się podobała..Prawdziwa jazda bez trzymanki..kto się na to pisze?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6282248347040724523?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6282248347040724523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/sylwia-chutnik-dzidzia.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6282248347040724523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6282248347040724523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/sylwia-chutnik-dzidzia.html' title='Sylwia Chutnik: &apos;&apos;Dzidzia&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zvIBCShCRtE/TsEv1Pd7l9I/AAAAAAAAAhA/OeLoX7acnJM/s72-c/10569606.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6293781472229741389</id><published>2011-11-11T10:42:00.002Z</published><updated>2011-11-11T15:59:17.372Z</updated><title type='text'>''Morderca bez twarzy'' Henning Mankell- pierwsze spotkanie z pisarzem..</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5BANilLVuv8/Trz3bdNB7uI/AAAAAAAAAg4/qNS4IH3rWF8/s1600/Morderca-bez-twarzy_Henning-Mankell%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7414-793-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-5BANilLVuv8/Trz3bdNB7uI/AAAAAAAAAg4/qNS4IH3rWF8/s320/Morderca-bez-twarzy_Henning-Mankell%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7414-793-4.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kryminay skandynawskie nie są mi obce, czytałam różnych autorów, ale dziwnym trafem po Mankella sięgnęłam dopiero teraz. Tak go wszyscy chwalą, że najlepszy, tak bardzo uznany na całym świecie...a moje prywatne odczycia są przeciętne. Podobały mi się bardziej kryminały innych szwedzkich, fińskich, islandzkich i norweskich pisarzy:( Zaczęłam od ''Mordercy bez twarzy'' czyli pierwszej powieści z serii z Komisarzem Wallenderem, bo stwierdziłam, że jeśli mi się bardzo spodoba, to w kolejnoście będę czytać...a tu klops. Smiem twierdzić, że jeśli ta powieść byłaby moją pierwszą w życiu z gatunki ''kryminału skandynawskiego'' to chyba po nic więcej nie sięgnęłabym ani po innych autorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Morderca bez twarzy&lt;/b&gt;'' jawi mi się jako czysto sensacyjna powieść, a ja ani sensacyjnych filmów, ani książek zwyczajnie nie trawie, ziewam, zasypiam. Bardzo męski ten kryminał, oczywiście dobre dialogi, wartka akcja, komisarz budzi sympatię, choć jest w dołku, dopiero co zostawiła go żona a kontakt&amp;nbsp; z córką ma sporadyczny..ale ja zwyczajni wolę, kiedy jest ''coś więcej''- tzn wątek miłosny, kobiecy, coś intrygującego z boku, klimat..A tak odczucia przeciętne. Owszem, intrygowało mnie kto zamordował w bestialaski sposób starszych ludzi, a następnie ktoś bez skrupułów jeszcze nakarmił ich konia. Ale to w jaki sposób przebiegło całe śledzctwo, było dla mnie przeciętnie interesujące. Pewnie może kiedyś sięgnę po inną powieść tego pisarza, ale nie szybko. Nie była to książka oryginalna, ani klimatyczna Jeśli wszystkie są w duchu sensacyjnym - to ja dziękuję. Na dzień dzisiejszy wolę Kallentoft Mon'a, Arnaldur Indridason'a oraz Ase Larsson.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6293781472229741389?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6293781472229741389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/morderca-bez-twarzy-henning-mankell.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6293781472229741389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6293781472229741389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/morderca-bez-twarzy-henning-mankell.html' title='&apos;&apos;Morderca bez twarzy&apos;&apos; Henning Mankell- pierwsze spotkanie z pisarzem..'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5BANilLVuv8/Trz3bdNB7uI/AAAAAAAAAg4/qNS4IH3rWF8/s72-c/Morderca-bez-twarzy_Henning-Mankell%252Cimages_big%252C29%252C978-83-7414-793-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1024902551274534128</id><published>2011-11-10T15:15:00.001Z</published><updated>2011-11-10T20:20:12.476Z</updated><title type='text'>Powrót do dzieciństwa, czyli ''Dzieci z Leszczynowej Górki'' M. Kownacka i Z. Malicka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nLD8JjYKCs8/TrvfnzdnhhI/AAAAAAAAAgw/qjZrfzgrOs4/s1600/1925933990.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-nLD8JjYKCs8/TrvfnzdnhhI/AAAAAAAAAgw/qjZrfzgrOs4/s1600/1925933990.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Aż mi się przypomniały moje wakacje na wsi u dziadków..rosa na  trawie, czerwone słońce za lasem, babcia wołająca mnie na bułkę z  konserwą pod jabłonką przed domem. Dziadek kosił żyto a ja latałam za  kurczakami , które miały malutkie kurczątka. Albo brałam rower i na  polanie tańczyłam i śpiewałam dopóki ciocia mnie nie zawołała, bo  sąsiedzi zaczęli się pytać co z tym dzieckiem nie tak;) Psociłam z kuzynami ile się dało, bałam się krów, podziwiałam konie a z tatą za stogiem siana w jeziorku ryby łowiłam...A wieczorami tata rozpalał ognisko&amp;nbsp; i z dziadkami, kuzynami siedzieliśmy do pózna jedząc kiełbaski i latając wkoło. Ale to były  czasy...twarz zakurzona, umorusane nogi...a w sercu szczęście i usmiech  od ucha o ucha..Beztroska. Całkowita.&lt;br /&gt;Ale się rozmarzyłam...a to za sprawą tej książki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiam odbyć podróż do swojego dzieciństwa, poczuć się przez chwilę małą dziewczynką, która targała stosy książek z biblioteki wraz z przyjaciółką a weekendy spędzała na czytaniu. Kokosowe groszki, paczka chipsów i świat był piękny. Nagrywałam swoje brzdęki na pianinie na kasetę i ją otwarzałam na okrągło by mama myślała iż ćwiczę gamy i pasaże, a ja tymczasem smacznie pożerałam lektury..&lt;br /&gt;Powrót za pomocą literatury nie równa się z niczym. Moc słów i przekazu robi swoje. Pamiętacie tę książkę z dzieciństwa? Ja zapamiętałam tylko tytuł oraz to, iż strasznie mi się lektura podobała, więc postanowiłam połknąć ją ponownie po wielu, wielu latach..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był sobie taki świat, kiedy dzieci po spacerze w lesie, strugały łódeczki z kory, majstrowały ludziki z szyszek i opowiadały sobie bajki.&amp;nbsp; Dziewczynki szyły sukienki szmacianym lalkom, chodziły z mamą narwać w fartuszek młodego szczawiu na obiad...ach! taki jest właśnie klimat opowieści o trójce rodzeństwa, która mieszka w Leśniczówce na skraju lasu. Jaka to mądra książka i jak zbliża do natury, pór roku, wszystkich ciekawostek, które kryje las bo dzieci je odkrywają przy okazji zabaw i wypraw z tatą. Bardzo pouczająca to lekturka, w dawnym,świetnym stylu językowym. Dowiemy się o sasankach i innych pod ochroną roślin, o żołędziach, które warto zbierać na szkółkę, by wyrosły piękne dęby. Masę przygód mają dzieciaki..&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Troszkę już przedawniona, ale jakże chce się dotknąć tamtego swiata, kiedy latanie na bosaka nie wywoływało infekcji, dzieci rąk nie myły i wszyscy żyli, nikt nie słyszał o boleriozie i tysięcu bakteriach itp, itd.. Jaka piękna wolność w tym dzieciństwie opisanym w tej powieści.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1024902551274534128?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1024902551274534128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/powrot-do-dziecinstwa-czyli-dzieci-z.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1024902551274534128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1024902551274534128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/powrot-do-dziecinstwa-czyli-dzieci-z.html' title='Powrót do dzieciństwa, czyli &apos;&apos;Dzieci z Leszczynowej Górki&apos;&apos; M. Kownacka i Z. Malicka'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nLD8JjYKCs8/TrvfnzdnhhI/AAAAAAAAAgw/qjZrfzgrOs4/s72-c/1925933990.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1621053679345619041</id><published>2011-11-09T16:30:00.001Z</published><updated>2011-11-09T16:31:48.033Z</updated><title type='text'>''Pałac Północy'' Carlos Ruiz Zafon</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3kaUWBLdF3M/TrqmzCjS8gI/AAAAAAAAAgo/vQ6lHotKyF4/s1600/Palac-Polnocy_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C7%252C978-83-7495-978-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-3kaUWBLdF3M/TrqmzCjS8gI/AAAAAAAAAgo/vQ6lHotKyF4/s320/Palac-Polnocy_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C7%252C978-83-7495-978-0.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt; ''&lt;b&gt;Marina&lt;/b&gt;'', '' &lt;b&gt;Książe Mgły&lt;/b&gt;'' za mną, a teraz również ''&lt;b&gt;Pałac Północy&lt;/b&gt;''. Zaczęłam czytać tego hiszpańskiego pisarza od jego powieści dla młodzieży, choć można się uprzeć że również dla dorosłych. O ile ''&lt;b&gt;Marina&lt;/b&gt;'' mnie zachwyciła tak ''&lt;b&gt;Książe Mgły&lt;/b&gt;'' średnio. Natomiast ''&lt;b&gt;Pałac Północy&lt;/b&gt;'' uważam za bardzo fajną powiastkę i czytało się przyjemnie, sympatyczny relaks. Dwie najważniejsze powieści, którymi wszyscy się zachwycali swojego czasu, nadal przede mną i naprawdę nie mam pojęcia dlaczego wzlekam. Czasem wybory czytelnicze są niewytłumaczalne. I nie ma na to rady.&lt;br /&gt;Tym razem przeniosłam się do Kalkuty, w pewnym sierocińcu dorasta chłopiec imieniem Ben. Jego przybycie do przytułku jest owiane tajemnicą, gdyż wiąże się z tym misterna zagadka i niebezpieczna gra. Chłopiec nawiązuje przyjaznie z paroma osobami, które stają się jego rodziną. Przed grupą dość trudny moment, wszyscy w wieku szesnastu lat muszą opuścić sierociniec i dorosnąć..i tak zaczynają dziać się dziwne rzeczy.. Powieść intrygująca, tajemnicza, troszkę może przewidująca, ale jak zawsze w przypadku tego pana- jest klimatycznie i chce się czytać dalej.&lt;br /&gt;Żadne tam mistrzostwo świata. Ale miiło spędzony czas:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1621053679345619041?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1621053679345619041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/paac-ponocy-carlos-ruiz-zafon.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1621053679345619041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1621053679345619041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/paac-ponocy-carlos-ruiz-zafon.html' title='&apos;&apos;Pałac Północy&apos;&apos; Carlos Ruiz Zafon'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3kaUWBLdF3M/TrqmzCjS8gI/AAAAAAAAAgo/vQ6lHotKyF4/s72-c/Palac-Polnocy_Carlos-Ruiz-Zafon%252Cimages_big%252C7%252C978-83-7495-978-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4121792681020861930</id><published>2011-11-08T11:08:00.003Z</published><updated>2011-11-08T16:09:00.644Z</updated><title type='text'>''Martha Quest'' Doris Lessing</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VxRpNAJpzvo/Trjr2j1As5I/AAAAAAAAAgg/n6zh5L-4UNA/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-VxRpNAJpzvo/Trjr2j1As5I/AAAAAAAAAgg/n6zh5L-4UNA/s320/352x500.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jestem bezkrytyczna do mojej najukochaszej pisarki, noblistki Doris Lessing. Zastanawiałam się niedawno, co sprawia, że kocham jej prozę tak mocno, przecież niekoniecznie musi każdemu się podobać, nie są to ksiązki typowo przebojowe i komercyjne. Po kilkunastu przeczytanych jej powieściach dochodzę do jednego wniosku- mistrzowski język, dystans a jednocześnie wielkie emocje, ogień, mądrość i ''to coś'' czego nie można się nauczyć ani wytrenować- wielki talent.&lt;br /&gt;Dla tych, którzy nie zetknęli się jeszcze z tą pisarką- każda powieść jest inna, Lessing jest bardzo wszechstronna. Polecam zacząć od '' Piąte dziecko'' a druga część to ''Podróż Bena''. Na youtubie można znaleść wiele wywiadów z pisarką, z których jasno wynika, że ta kobieta ma wiele do powiedzenia, jest wielką osobowością, wiekowa kobieta, bo ponad dziewięćdziesiąt lat na karku- warto posłuchać o czym mówi. Nie obce jej najróżniejsze nurty społeczne, polityczne, itp itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''Martha Quest'' to powieść o dojrzewaniu młodej dziewczyny a jednocześnie świetnie sportretowany obraz społeczny Afryki Południowej w latach trzydziestych.&amp;nbsp; Dla mnie ten czas i historia jest wyjątkowo bliska i szczególna- babcia mojego męża mieszkała w tamtych czasach w koloni Brytyjskiej. Żeby było śmiesznie- jest w wielku Doris Lessing, nadal w świetnej formie i wiele mi opowiadała o Aparheidzie, o tamtych czasach. Więc powieść Doris Lessing jest tym bardziej intrygująca dla mnie. Główna bohaterka Martha przechodzi bunt, krytycznym okiem przygląda się realiom, w których żyje. A codzienność farmerów z dalekiej Europy wcale w Południowej Afryce nie jest prosta. Dom Marthy jest tymczasowy, rodzice liczą na ''szybkie dorobienie się''. Meble to zbite, pomalowane skrzynki po benzynie i naftalinie. Zasłony jeszcze z Londynu, wiekowe, wypłowiałe. Stary, rozpadający się samochód. Podział rasowy najbardziej dotyka młodą dziewczynę. Na każdym kroku doświadcza tego. Próbuje się wyrwać z farmy na bezludziu, gdzie tylko przydróżny sklep jest miejscem spotkań ludzi, w tumanach kurzu, gdy robią zakupy. Martha przenosi się do miasta. Jest to swoista ucieczka również od matki, która nadal kupowała jej dziecięce sukienki i nie potrafiła zaakceptować faktu, że córka dorasta. Miasto i praca w kancelarii adwokackiej nie spełnia do końca oczekiwań dziewczyny...zauważa te same zahamowania ludzi, rasizm, absurdy...Książka spełniła moje oczekiwania.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest to pierwsza część z cyklu ''Dzieci przemocy'', zostawiłam sobie ten pięcioksiąg specjalnie na pózniej czyli na teraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystkim, którzy chcą poznać smak kolonii brytyjskiej z tamtych lat w najlepszym, ciekawym wydaniu polecam pierwszą część biografii pisarki '' &lt;b&gt;Pod skórą&lt;/b&gt;''- to nie bla bla o życiu z datami i opisami ciotecznych stryjków. To niesamowita opowieść o Afryce w takim wydaniu, jakbyście słuchali z otwartą buzią babci na bujanym fotelu. Polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4121792681020861930?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4121792681020861930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/martha-quest-doris-lessing.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4121792681020861930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4121792681020861930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/martha-quest-doris-lessing.html' title='&apos;&apos;Martha Quest&apos;&apos; Doris Lessing'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VxRpNAJpzvo/Trjr2j1As5I/AAAAAAAAAgg/n6zh5L-4UNA/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4388645142703989043</id><published>2011-11-06T10:42:00.001Z</published><updated>2011-11-06T15:41:03.623Z</updated><title type='text'>''Ktoś we mnie'' Sarah Waters</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mVBs-5YrRVA/TrZgNDWaXnI/AAAAAAAAAgY/0-AR2p7Ffgs/s1600/Ktos-we-mnie_Sarah-Waters%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-247-7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-mVBs-5YrRVA/TrZgNDWaXnI/AAAAAAAAAgY/0-AR2p7Ffgs/s320/Ktos-we-mnie_Sarah-Waters%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-247-7.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Prawdziwa, soczysta i solidna powieść obyczajowa. Jestem pod wrażeniem, czuję w&amp;nbsp; pełni satysfakcje. Choć pisarka mi nieznana, już wiem, że sięgnę po wszystkie jej powieści bo pisze wspaniale. Która wam sie najbardziej podobała? Powieść ta była nominowana do ważnej nagrody literackiej, co warto podkreślić, gdyż wcale nie jest coś nowatorskiego ani ''trendy''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doktor Faraway opowiada nam historię starej posiadłości Hundreds Hill, w której pracowała kiedyś jako służąca jego matka. Po latach przybywa do miasta i owy stary, podupadły dom niezwykle go intryguje. Mieszka w nim zdziwaczała pani Ayres, jej syn, który przeżywa traume powojenną oraz niezależna, silna córka. Doktor stopniowo zaprzyjaznia się z mieszkańcami ogromnej posesji. Jest nimi oczarowany, można powiedzieć uzależnia się od kontaktu z nimi. Dom to ciemne korytarze, tysiąc pokoi zamkniętych na kłódkę, jedna służąca, witoriański, stary styl wystroju. Trudno rodzinie utrzymać ten dom. A zaczynają dziać się w nim bardzo dziwne rzeczy...powieść ma elementy grozy, nie można się oderwać od czytania, na taką powieść czekałam długo. &lt;br /&gt;Mamy tutaj jakby spotkanie przebrzmiałej przeszłości z czymś nowym- stary dom i czas po wojnie czyli ciekawy zarys tła społecznego, niewytłumaczalne zdarzenia, które naznaczą mieszkańców domu- szepty, pożar, wykaligrafowane litery, smugi na suficie..lekarz nie wierzy w duchy, stara się przyjacielom dodać otuchy. Co się dzieje? Kto za tym stoi?&lt;br /&gt;Język i prowadzenie narracji to sama rozkosz, czyta się genialnie, powoli i ze smakiem kosztowałam tej opowieści. Szkoda, że już skończyła czytać. Gorąco polecam. Piękna, dopracowana, szczegółowa i porywająca powieść. Ale klimat!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4388645142703989043?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4388645142703989043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ktos-we-mnie-sarah-waters.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4388645142703989043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4388645142703989043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/ktos-we-mnie-sarah-waters.html' title='&apos;&apos;Ktoś we mnie&apos;&apos; Sarah Waters'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mVBs-5YrRVA/TrZgNDWaXnI/AAAAAAAAAgY/0-AR2p7Ffgs/s72-c/Ktos-we-mnie_Sarah-Waters%252Cimages_big%252C3%252C978-83-7648-247-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-886016613818183607</id><published>2011-11-04T17:24:00.002Z</published><updated>2011-11-05T09:19:24.960Z</updated><title type='text'>Opowiem ci o współczesnej Rosji..: ''Przebiśniegi'' A.D. Miller</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cnW6hUL26g8/TrQUbF-WncI/AAAAAAAAAgQ/I9HvX1O9jxo/s1600/Przebisniegi_A-D-Miller%252Cimages_big%252C15%252C978-83-247-2190-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-cnW6hUL26g8/TrQUbF-WncI/AAAAAAAAAgQ/I9HvX1O9jxo/s320/Przebisniegi_A-D-Miller%252Cimages_big%252C15%252C978-83-247-2190-0.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;''&lt;i&gt;Rosjanie potrafią robić rzeczy niemożliwe: rzeczy pozornie nie do zrobienia, takie, które nie przyszłyby ci nawet do głowy. Podpalą Moskwę, żeby nie zajęli jej Francuzi albo wytrują się nawzajem w obcym mieście. Zrobią to, a potem będą zachowywać się tak, jakby nic się nie stało. I jak pomieszkasz tam wystarczająco długo, też się taki staniesz&lt;/i&gt;'' &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawa, intrygująca powieść, dla miłośników Rosji jak znalazł, dla tych, co chcą w wyobrazni pochodzić po ulicach Moskwy i odkryć codzienne specyficzne życie Rosjan oraz ich mentalność- również wielki smaczek. Natomiast w moim odczuciu nie jest to fenomenalna powieść jak informują nas napisy na okładce. Czytało&amp;nbsp; się niesamowicie szybko, Rosjanie jak każdy wie, ciekawi i inni są:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''Przebiśniegi''- w moskiewskim slangu to zwłoku ukryte zimą, które wynurzają się ze śniegu. Głównym bohaterem powieści jest młody Anglik, który przeprowaził się do Moskwy ze względu na pracę. Jego oczami śledzimy współczesną Rosję. Opowiada zwracając się do kogoś bliskiego, kogo zostawił w Anglii. Jakby w myślach opowiada o swoim rosyjskim romansie, specyficznych kobietach, zachowaniach i reakcjach na ulicy. Konspiracja, absurdy...pozornie zwyczajne rosyjskie życie w stolicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;i&gt;Rosja jest jak lariam- wiesz, to lekarstwo na malarię, pp którym ma się tak odleciane sny, że można wyskoczyć przez okno. Jeśli zaczynasz mieć lęki, obawy i wyrzuty sumienia, powinieneś rzucić Rosję. Bo zwariujesz&lt;/i&gt;''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść ta jeszcze bardziej przybliżyła mnie to marzenia by kiedyś zwiedzić ten kraj. Od dawna o tym rozmawiamy z mężem. Kiedyś na pewno tam zawitamy i to w nie jedno miejsce. Lektura dobra, bez tam pięciu wątków i dwudziestu bohaterów dwuplanowych- ale jak dla mnie była to naprawdę ciekawa wizyta w Rosji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-886016613818183607?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/886016613818183607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/opowiem-ci-o-wspoczesnej-rosji.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/886016613818183607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/886016613818183607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/opowiem-ci-o-wspoczesnej-rosji.html' title='Opowiem ci o współczesnej Rosji..: &apos;&apos;Przebiśniegi&apos;&apos; A.D. Miller'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cnW6hUL26g8/TrQUbF-WncI/AAAAAAAAAgQ/I9HvX1O9jxo/s72-c/Przebisniegi_A-D-Miller%252Cimages_big%252C15%252C978-83-247-2190-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4054593266614547255</id><published>2011-11-02T15:02:00.001Z</published><updated>2011-11-02T17:18:06.724Z</updated><title type='text'>Moje nowe odkrycie, czyli pisarka Valerie Martin: ''Pociecha Natury''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOavgm6y0kI/TrFX7qPY2MI/AAAAAAAAAf4/IjCtaNJikOQ/s1600/Pociecha-natury_Valerie-Martin%252Cimages_big%252C12%252C83-7298-394-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOavgm6y0kI/TrFX7qPY2MI/AAAAAAAAAf4/IjCtaNJikOQ/s320/Pociecha-natury_Valerie-Martin%252Cimages_big%252C12%252C83-7298-394-1.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ktoś z was czytał jakąkolwiek powieść tej pisarki? ''W ruchu'', ''Aleksandra'', czy ''Włoska gorączka''?&lt;br /&gt;Ja nie, ale już zamierzam bo wystarczył mi zbiór opowiadań ''Pociecha Natury'', na który natrafiłam przypadkiem na merlinie. Pragnę wspomnieć,że opowiadania nie są moją ulubioną formą i sporadycznie jestem zachwycona.&lt;br /&gt;Martin pisze tak, jak kocham: intrygująco, tajemniczo, kobieco i ciekawie. Nie trzeba napinać się i skupiać by potykać się o słowa- one u niej płyną pięknie i niebanalnie.&lt;br /&gt;Jest piękne opowiadanie o Syrenie, która opowiada o tym jak zdarzyło jej się płynąć przez czerwone morze od krwi- raz gdy wieloryb zderzył się ze statkiem, a drugim razem gdy tonęli ludzie- podglądała ich. O niebezpieczeństwach na lądzie- niesamowicie realne opowiadanie, żadna tam bajeczka. Jest i inne o kobiecie, której miłość do kota wynagradza wszystko i daje więcej szczęścia niż związki z ludzmi. Następne opowiadanie mówi o kryzysie pewnego małżeństwa, jeszcze inne o podróży pociągiem młodej dziewczyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że Valerie Martin potrafi wyłuskać jeden czy dwa malutkie kawałki prozy naszego życia i na ich podstawie buduje świetną, ciekawą historię.&lt;br /&gt;Koniecznie kupię jej powieść ''W ruchu''- niestety tylko ta jedna jest dostępna na merlinie. Bardzo jestem miło zaskoczona i nie mogę doczekać się spotkania z prozą tej pani.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4054593266614547255?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4054593266614547255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/moje-nowe-odkrycie-czyli-pisarka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4054593266614547255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4054593266614547255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/11/moje-nowe-odkrycie-czyli-pisarka.html' title='Moje nowe odkrycie, czyli pisarka Valerie Martin: &apos;&apos;Pociecha Natury&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-BOavgm6y0kI/TrFX7qPY2MI/AAAAAAAAAf4/IjCtaNJikOQ/s72-c/Pociecha-natury_Valerie-Martin%252Cimages_big%252C12%252C83-7298-394-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5867532325271183395</id><published>2011-10-31T13:02:00.002Z</published><updated>2011-10-31T13:13:55.940Z</updated><title type='text'>Cecelia Ahern i jej najnowsza powieść: ''The time of my life''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PLdgLxDIQns/Tq6Y1bj_DbI/AAAAAAAAAfw/vT-sILt66LM/s1600/time+of+my+life.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-PLdgLxDIQns/Tq6Y1bj_DbI/AAAAAAAAAfw/vT-sILt66LM/s1600/time+of+my+life.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W przeciągu pięciu lat napisała siedem udanych, fantastycznych książek. Zwykłe tematy ujmuje w nietuzinkowy sposób, z domieszką magi- jakby pod innym kątem i z przeciwnej strony..Generalnie książki jej zaczynają się gdzieś od połowy, bo najpierw interesująco kreuje bohaterów, w każdej powieści był zawsze jakiś lub jakaś poboczna bohaterka, która niesamowicie intrygowała i aż żal, że tak mało było tego wątku. Wszystko to znalazłam w najnowszej, ósmej powieści ''&lt;b&gt;The time of my life&lt;/b&gt;'' ale....uwaga , wyznanie miesiąca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...coś nie do końca mi zaklikało:((((( Nie umiałam do końca wczuć się w perypetie Lucy- kobiety trzydziestoletniej, która notorycznie okłamuje przyjaciół i rodzinę a najbardziej samą siebie..Wiem, że przesłanie tej powieści jest jasne- jeśli nie szanujesz i nie przywiązujesz wagi do jakości swojego życia- wali się wszystko a najbardziej cierpisz ty, człowiek sie okłamuje notorycznie i szuka zastępczych argumentów. Fajny temat...no i pewnego dnia Lucy dostaje list od Życia, ma się stawić na daną godzinę i dzień. Bardzo podobał mi się wątek perypetii w pracy Lucy, świat jej rodzinnego domu, i sąsiadki, która nie umiejąc poradzić sobie ze stratą dziecka udaje,że ma dziecko w wózku w domu, a go tam nie ma- świetna postać. Ale już wątek Życia, który ma postać mężczyzny i towarzyszy Lucy wszędzie a jej znajomi czy bliscy na pytanie ''kto to, twoj chłopka?'' słyszą ''To moje życie'' i jakoś ich to średnio zastanawia- tego juz nie czuję i wydaje mi się zwyczajnie troszkę naciągane.&amp;nbsp; Nie przypadł mi do gustu wątek miłosny- nieprzetrawionej nieudanego związku Lucy. Nikt jej nie chciał pomóc i jakoś zwyczajnie Lucy nie stała się moją ulubioną bohaterką.&lt;br /&gt;Przesłanie powieści jest fajne, podoba mi się w jaki sposób Ahern pisze momentami, ale cała powieść...na zachwyt taki, żebym skakała pod sufit...jednak nie zasługuje w moim odczuciu. Możliwe, że to sprawa tego, iż ostatnio miałam wiele na głowie i może nie miałam czucia do czytania...czy tak czy nie...troszkę się rozczarowałam..może porównuję za dużo poprzednie powieści, sama nie wiem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5867532325271183395?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5867532325271183395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/cecelia-ahern-i-jej-najnowsza-powiesc.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5867532325271183395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5867532325271183395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/cecelia-ahern-i-jej-najnowsza-powiesc.html' title='Cecelia Ahern i jej najnowsza powieść: &apos;&apos;The time of my life&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PLdgLxDIQns/Tq6Y1bj_DbI/AAAAAAAAAfw/vT-sILt66LM/s72-c/time+of+my+life.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4736287412130426326</id><published>2011-10-29T20:01:00.000+01:00</published><updated>2011-10-29T20:01:38.368+01:00</updated><title type='text'>Pikantnie, po włosku troszkę erotycznie czyli '' Pensjonat Ewa'' Andrea Camilleri</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n1LlXgGMgnc/Tqw2JNrKtKI/AAAAAAAAAfQ/UnQEFvqVFzM/s1600/pensjonat-ewa-andrea-camilleri-2_0_b.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-n1LlXgGMgnc/Tqw2JNrKtKI/AAAAAAAAAfQ/UnQEFvqVFzM/s1600/pensjonat-ewa-andrea-camilleri-2_0_b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dojrzewanie w czasach faszyzmu i wojny w małym sycylijskim miasteczku Vigata. Nene, młody chłopak odkrywa w swojej rodzinnej miejscowości dom publiczny czyli ''&lt;b&gt;Pensjonat Ewa&lt;/b&gt;''. Jawi mu się to miejsce jako zakazany owoc, tajemne miejsce, furtka do prawd życia, eliksir natury. Nene marzy, by się tam znaleść. Czasy są okrutne, trwa wojna, a nasz bohater wysłuchuje historii prostytutek i napawa się czymś co daje mu sens życia i koloruje rzeczywistość- uczucie i miłość. Ciekawa powieść o dorastaniu, podobała mi się ta powieść choć nie jest to może typowo przebojowa powieść. Lubię czasem takie książki, wniknąć w inny świat. Tym bardziej, że przez przypadek wynalazłam na tę książkę na merlinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klimat filmów Felliniego, dowcipnie i momentami bardzo pikantnie. Niech was nie zmyli tytuł, który może kojarzyć się z jednym znanym nurtem polskich książek na fali obecnie. To coś kompletnie innego. Czemu nie. Jestem na tak:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4736287412130426326?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4736287412130426326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/pikantnie-po-wosku-troszke-erotycznie_29.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4736287412130426326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4736287412130426326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/pikantnie-po-wosku-troszke-erotycznie_29.html' title='Pikantnie, po włosku troszkę erotycznie czyli &apos;&apos; Pensjonat Ewa&apos;&apos; Andrea Camilleri'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-n1LlXgGMgnc/Tqw2JNrKtKI/AAAAAAAAAfQ/UnQEFvqVFzM/s72-c/pensjonat-ewa-andrea-camilleri-2_0_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-521442638687607272</id><published>2011-10-27T06:08:00.000+01:00</published><updated>2011-10-27T06:08:55.128+01:00</updated><title type='text'>Agatha Christie: ''Podróż w Nieznane''</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dLkQASAFPPM/TqjZUMpczeI/AAAAAAAAAe8/z22ohviLPPs/s1600/Podroz-w-nieznane_Agata-Christie%252Cimages_big%252C19%252C978-83-245-8640-0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-dLkQASAFPPM/TqjZUMpczeI/AAAAAAAAAe8/z22ohviLPPs/s320/Podroz-w-nieznane_Agata-Christie%252Cimages_big%252C19%252C978-83-245-8640-0.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatnio nie miałam głowy do czytania. Nie ma co się zmuszać, czytanie to musi być zawsze przyjemność a tym większa jest, gdy człowiek ma naturalną uwagę i skupienie. Agata dobra na wszystko, przez trzy ostatnie lata jak znajoma, za którą tęsknię co jakiś czas. Na szczęście moja wena wraca do czytania:)&lt;br /&gt;Strasznie mi się okładka podoba, jeśli chodzi o tę pisarkę, nie zwracam generalnie na ''opakowanie'', ale w tym wypadku muszę przyznać smakowita okładka.&lt;br /&gt;Młoda kobieta znudzona swoim życiem i bezbarwną codziennością..zaciekawiona jest nagłym zniknięciem pewnego naukowca. Nie namyślając się długo postanawia wyruszyć an poszukiwania, swoim tropem i odkryć co się tak naprawdę dzieje...bo okazuje się,że to nie pierwszy zaginiony naukowiec. Na dodatek sprawą zaczyna interesować się wywiad...&lt;br /&gt;Klasyczny, w dobrym stylu kryminał. Dla wielbicieli dobrze znane ciastko, które zawsze smakuje tak jak lubimy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-521442638687607272?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/521442638687607272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/agatha-christie-podroz-w-nieznane.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/521442638687607272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/521442638687607272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/agatha-christie-podroz-w-nieznane.html' title='Agatha Christie: &apos;&apos;Podróż w Nieznane&apos;&apos;'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dLkQASAFPPM/TqjZUMpczeI/AAAAAAAAAe8/z22ohviLPPs/s72-c/Podroz-w-nieznane_Agata-Christie%252Cimages_big%252C19%252C978-83-245-8640-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5599517547252798608</id><published>2011-10-23T09:28:00.000+01:00</published><updated>2011-10-23T09:28:17.849+01:00</updated><title type='text'>''Czarodziejski Młyn ''Alina i Jerzy Afanasjewowie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-O7941EJlf_g/TqPNxx2xogI/AAAAAAAAAes/pPmBNuPH9es/s1600/czarodziejski_mlyn.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-O7941EJlf_g/TqPNxx2xogI/AAAAAAAAAes/pPmBNuPH9es/s200/czarodziejski_mlyn.jpg" width="152" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na ulewę, pluchę i szarość za oknem, ciekawa i piękna bajka jest wspaniałym pomysłem. Seria ''Mistrzowie Ilustracji'' nigdy mnie nie zawodzi. Świetne wznowienia w tym samym stylu, z takimi samymi rysunkami jak przed dekad kilka- to największa radość i wspaniała podróż do swojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;Zamówiłam kilka kolejnych bajek, ale akurat takich, które przegapiłam jako dziewczynka. Nie zawiodłam się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Czarodziejski młyn&lt;/b&gt;'' to opowieść o dwóch sierotach- Dorotce i Filipie. Mieszkają w Smętowie- miasteczku, w którym nikt się nie uśmiecha i wszyscy są smutni. Dzieci pewnego dnia odkrywają powód- stary, zły młynarz, do mąki dosypuje zmielone gołębie pióra...postanawiają zmienić swoje miasteczko i zawalczyć o radość i uśmiech na twarzach ludzi..będą musieli porwać zaczarowany młyn, wzbiją się w powietrze, wraz z krową Kunegundą ( świetna postać)...odwiedzą wiele krajów, każdy z nich jest niezwykły...ach, nie chcę nic zdradzać.&lt;br /&gt;Powiem tyle: trzeba niesamowitej wyobrazni,żeby stworzyć w każdym detalu tak kolorową, tajemniczą i baśniową opowieść. Świetna opowieść, jakich już teraz się nie pisze raczej. Coś cudownego. Nie czytałam w dzieciństwie, a zachwycona jestem.&lt;br /&gt;Wspaniały prezent dla dziecka czy chrześniaka. Magia..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5599517547252798608?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5599517547252798608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/czarodziejski-myn-alina-i-jerzy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5599517547252798608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5599517547252798608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/czarodziejski-myn-alina-i-jerzy.html' title='&apos;&apos;Czarodziejski Młyn &apos;&apos;Alina i Jerzy Afanasjewowie.'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-O7941EJlf_g/TqPNxx2xogI/AAAAAAAAAes/pPmBNuPH9es/s72-c/czarodziejski_mlyn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-499494346814600749</id><published>2011-10-21T13:53:00.002+01:00</published><updated>2011-10-21T15:23:33.617+01:00</updated><title type='text'>Ta niesamowita Sonia Raduńska i jej ''Solo'', czyli balsam na duszę, serce do pionu.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4f-ogXI-NyM/TqFm6DG9__I/AAAAAAAAAeQ/DuAI9XSbK9o/s1600/20111014155306solo_ok_adka_front.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-4f-ogXI-NyM/TqFm6DG9__I/AAAAAAAAAeQ/DuAI9XSbK9o/s320/20111014155306solo_ok_adka_front.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zanurzyłam się w tej książce całkowicie. Uczta. Za oknem ulewa, ciemno, a ja przy rozpalonym kominku smakowałam każde słowo. Starzeć się jak ta kobieta..z godnością, totalną akceptacją, dystansem i tą nienamacalną a jakże wyczuwalną wolnością umysłu. Taka jest kobieta, której refleksje, zapiski śledziłam w tej lekturze. Afirmacja każdego dnia, małych chwil wręcz w poetyckim ujęciu a w sercu robi się gorąco.&amp;nbsp; Pamiętnik, który wycisza świat zewnętrzny, człowiek już nic nie słyszy tylko czyta jak opętany. To niesamowite, jak książka może być balsamem dla duszy, postawić nasze serce do pionu, przypomnieć czym jest życie. Jeśli potrzebujecie takich bodzców obecnie- to jest książka, którą natychmiast warto nabyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sonia Raduńska mieszka sama, dzieci dorosłe wywiało w świat, jest praca w poradni, piękny Gdańsk i morze, kot i pies, dobre jedzenie z koleżankami i otwarte serce kobiety, która tęskni za miłością mężczyzny ale jednocześnie akceptuje fakt, że nie miała szczęścia w uczuciach. Ta kobieta potrafi być szczęśliwa w swojej samotności i te szczęście dostrzec głęboko a nie powierzchownie. Nie raz na pół roku a codziennie. Mnóstwo tu najróżniejszych przemyśleń na wiele tematów. W tle delikatnie jak mgiełka wydarzenia w Polsce. Tak przepadłam, że nawet nie denerwowała mnie nudna okładka, jakoś nie pasuje mi do tego spokojnego pamiętnika.&lt;br /&gt;Mogłabym cytować pół książki. Ołówek konieczny przy czytaniu. Miękko na serco, tak czysto, jakby umysł mi się z kurzu otarł. Polecam gorąco..to niesamowite spotkanie z samym sobą!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-499494346814600749?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/499494346814600749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/ta-niesamowita-sonia-radunska-i-jej.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/499494346814600749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/499494346814600749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/ta-niesamowita-sonia-radunska-i-jej.html' title='Ta niesamowita Sonia Raduńska i jej &apos;&apos;Solo&apos;&apos;, czyli balsam na duszę, serce do pionu.'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4f-ogXI-NyM/TqFm6DG9__I/AAAAAAAAAeQ/DuAI9XSbK9o/s72-c/20111014155306solo_ok_adka_front.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-1811600064963462913</id><published>2011-10-18T15:34:00.003+01:00</published><updated>2011-10-19T08:58:37.825+01:00</updated><title type='text'>''Krew elfów'' Andrzej Sapkowski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mYgVvoYFne0/Tp2KLqZe0pI/AAAAAAAAAeA/cegP2rS_DVU/s1600/Krew-elfow_Andrzej-Sapkowski%252Cimages_big%252C2%252C83-7054-079-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-mYgVvoYFne0/Tp2KLqZe0pI/AAAAAAAAAeA/cegP2rS_DVU/s320/Krew-elfow_Andrzej-Sapkowski%252Cimages_big%252C2%252C83-7054-079-1.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Fantastyka nie istniała w moim czytelniczym świecie. Realizm magiczny owszem, ale i tu wybredna jestem strasznie i tylko w wydaniu Cecelii Ahern mi pasuje. W życiu nie kupiłabym książki z taką okładką- jakiś rumak i rycerz, a fe! Nie wiem już czy z przyzwyczajenia byłam zamknięta i obojętna na fantastykę, czy zwyczajnie bałam sięgnąć po nią. Na recenzję tej książki natknęłam się na blogu Rosemary i nie wiem jakim cudem i dlaczego, ale coś mnie tknęło, by się skusić i zakupiłam. Może dlatego, że owa blogerka również była'' na nie'' wobec fantastyki i tak miło się zaskoczyła?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie no ja pierdykam. Albo mi ktoś dysk w mózgu wymienił albo nie wiem co się stało- powieść '&lt;b&gt;Krew Elfów&lt;/b&gt;'' wciągnęła mnie od pierwszej strony, dosłownie przeniosłam się w świat pół krasnali, elfów, wiedzimów, różnych istot, granic, krajów, stworzonych społeczności, zwaśnionych królestw, no i samotny wojownik- Gerald z Rivii, który walczy ze złem tego świata&lt;br /&gt;...jak kolorowe obrazy przed oczami...wszystko widziałam tak wyrażnie i klarownie. Inny świat otworzył swoje bramy przede mną! Nowy oddech w moim czytelniczym świecie!&lt;br /&gt;Andrzej Sapkowski, o istnieniu którego nie miałam pojęcia , naprawdę jest dobry. Powieść jest przemyślana, wszystkie te detale i mnóstwo bohaterów są tutaj atutem a nie męczącym czynnikiem. Ale co ja mam pisać- pisarz tłumaczony jest na wiele języków a jego saga to był hit lat dziewięćdziesiatych. A ja żyłam sobie w niewiedzy!O!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielka pozytywna niespodzianka:) Drugi tom to ''Czas pogardy'' i na pewno przeczytam. Są jeszcze opowiadania wcześniejsze jako wprowadzenie, ale darowałam sobie- nie przepadam za tą formą, a czytając ''&lt;b&gt;Krew elfów&lt;/b&gt;'' wszystko było jasne i nie brakowało mi jakiś tam informacji. Polecam gorąco...ale pewnie wszyscy tego autora znacie, tylko ja żyłam w jakiejś ciemni do tej pory;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-1811600064963462913?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/1811600064963462913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/krew-elfow-andrzej-sapkowski.html#comment-form' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1811600064963462913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/1811600064963462913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/krew-elfow-andrzej-sapkowski.html' title='&apos;&apos;Krew elfów&apos;&apos; Andrzej Sapkowski'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mYgVvoYFne0/Tp2KLqZe0pI/AAAAAAAAAeA/cegP2rS_DVU/s72-c/Krew-elfow_Andrzej-Sapkowski%252Cimages_big%252C2%252C83-7054-079-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8464957001127096737</id><published>2011-10-14T18:15:00.001+01:00</published><updated>2011-10-14T19:10:51.421+01:00</updated><title type='text'>''Tarot paryski'' Manuela Gretkowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QCNti_CUelU/TphnrdJy2-I/AAAAAAAAAd4/zdozuVg5UZ4/s1600/106688.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-QCNti_CUelU/TphnrdJy2-I/AAAAAAAAAd4/zdozuVg5UZ4/s320/106688.jpg" width="202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Paryż, który dość dobrze znam, wyłania się z tej powieści niesamowicie  prawdziwie i realnie. Pisarka uchwyciła zapachy, uliczki, zaułki,  atmosferę tego szczególnego miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście lubię Paryż, nie cierpię Paryżan.  Paryż jest romantyczny, Paryżanie okropni. I zdania nie zmienię...co  lepsze, rozmawiając z wieloma ludzmi, którzy przebywali w tym mieście-  twierdzą to samo.Trudno pojąć ''we just don't care''- bo tak tłumaczą  swoją arogancję, dystans i niegrzeczność. Na pewno dają wiele  przestrzeni drugiemu człowiekowi, ale niestety ich niechęć do  angielskiego jest moim zdaniem dziwna, mówią,że nie mówią po czym po  angielsku ci wyplują szybko i z wyrzutem, że nie znają języka - ale to poprawnie  powiedzą;)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W każdym razie miasto jest boskie, ale raczej lepiej się nie nastawiać, ze ludzie też:D Taka dygresja i prywata na wstępie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po smaczkach: ''&lt;b&gt;Trans&lt;/b&gt;'' oraz ''&lt;b&gt;My zdies emigranty&lt;/b&gt;'' rzuciłam się na ''&lt;b&gt;Tarot paryski&lt;/b&gt;'' Manueli Gretkowskiej. Coż mogę napisać...hm...jest to powieść, która nie podoba mi się jako całość, ale jej elementy. Malowniczy Paryż, opisy uliczek zaułków,jego atmosfera- czytało się niesamowicie przyjemnie. Reszta już średnio. Jakoś niespecjalnie byłam w stanie wniknąć w świat współczesnej bohemy, tarota, kabały i mistycyzmu. Myślę, że to sprawa zainteresowań a nie tego, ze książka jest średnia. Uważam, że ta powieść może z powodzeniem bardzo się podobać wielu ludziom. Życie młodych artystów, studentów i polskich emigrantów i bardzo dobrze oddany duch lat 90tych. Każdy z bohaterów poszukuje sensu życia na własną rękę, mieszanka kultur, podejść do życia. Taka barwna tęcza kolorów. Jednak jakoś nie mogłam się zachłysnąć czy zachwycić, choć czytało się bardzo dobrze i absolutnie moja miłość do autorki nie wygasła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8464957001127096737?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8464957001127096737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/tarot-paryski-manuela-gretkowska.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8464957001127096737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8464957001127096737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/tarot-paryski-manuela-gretkowska.html' title='&apos;&apos;Tarot paryski&apos;&apos; Manuela Gretkowska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QCNti_CUelU/TphnrdJy2-I/AAAAAAAAAd4/zdozuVg5UZ4/s72-c/106688.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8214935175994143837</id><published>2011-10-13T13:12:00.002+01:00</published><updated>2011-10-13T13:19:37.052+01:00</updated><title type='text'>Gdzie ten listonosz? Odliczam minuty i godziny..nadchodzi magic time!!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A-bHM63cCKc/TpbVQBTZCxI/AAAAAAAAAdo/ON8dX3O3yvk/s1600/Cecelia_gallery.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-A-bHM63cCKc/TpbVQBTZCxI/AAAAAAAAAdo/ON8dX3O3yvk/s320/Cecelia_gallery.jpg" width="158" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś premiera najnowszej powieści Cecelii Ahern: ''&lt;b&gt;The time of my life&lt;/b&gt;''- dla mnie to święto, oczekiwany czas odkąd ukazała się ostatnia książka. Zaledwie trzydziestoletnia pisarka przyzwyczaiła mnie do wydawania smaczka co roku, ostatnio jednak miała dłuższą przerwę, gdyż urodziła dziecko. Czy pojadę do Dublina na podpisywanie książki jak kiedyś? Niestety chyba nie w tym roku:((&amp;nbsp; A to niesamowite spotkania w księgarni, poznanie nowych ludzi gdy ot tak czeka się w kolejce na autograf..Ale co tam, czekam na listonosza, dawno zamówione ciasteczko mam nadzieje lada chwila do mnie przyjdzie..muszę się opanować, żebym czasem listonosza Tom'ego nie wycałowała ze szczęścia...pewnie ruszy kampania reklamowa, w Irlandii pięknie reklamuje się książki, jeżdżą np autobusy specjalne po mieście z ciekawymi plakatami.&lt;br /&gt;Nie za bardzo czytałam opis nowej powieści bo lubię kompletnie być zaskoczona od pierwszej strony, wiem tylko tyle, że bohaterka dostaje pewnego dnia list od życia..i stawia się na umówione spotkanie czy jak tam, nic nie wiem więcej... &lt;br /&gt;Odliczam godziny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wDPtsCLeTTY/TpbW1OCCZsI/AAAAAAAAAdw/MAgMauq3ubQ/s1600/cecelia+ahern+006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-wDPtsCLeTTY/TpbW1OCCZsI/AAAAAAAAAdw/MAgMauq3ubQ/s320/cecelia+ahern+006.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;grudzień 2008, Dublin, spotkanie z Cecelią Ahern w księgarni..ale było cudownie..*) Tylko kto mi kazał założyć tak paskudne kolczyki, pytam???&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8214935175994143837?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8214935175994143837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/gdzie-ten-listonosz-odliczam-minuty-i.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8214935175994143837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8214935175994143837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/gdzie-ten-listonosz-odliczam-minuty-i.html' title='Gdzie ten listonosz? Odliczam minuty i godziny..nadchodzi magic time!!'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-A-bHM63cCKc/TpbVQBTZCxI/AAAAAAAAAdo/ON8dX3O3yvk/s72-c/Cecelia_gallery.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3104610282411614073</id><published>2011-10-12T16:05:00.001+01:00</published><updated>2011-10-12T16:07:59.224+01:00</updated><title type='text'>Z literatury koreańskiej: ''Zaopiekuj się moją mamą'' Shin Kyung-Sook</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ihjfAjmT4Dc/TpWf6BIXd0I/AAAAAAAAAdg/pjyP4E1-280/s1600/shin-kyung-sook-zaopiekuj-sie-moja-mama-2011-07-29-349x480.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ihjfAjmT4Dc/TpWf6BIXd0I/AAAAAAAAAdg/pjyP4E1-280/s320/shin-kyung-sook-zaopiekuj-sie-moja-mama-2011-07-29-349x480.jpg" width="232" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nietuzinkowa i niezwykła powieść, do której z pewnością trzeba dorosnąć by pojąć jej piękno. Uwaga, to nie jest krymiał, choć ksiażka opowiada o zaginięciu mamy i całej rodzinie, która ją poszukuje. To wyjątkowa powieść obyczjowo- psychologiczna, która gra na emocjach czytelnika. Uwielbiam takie lektury- przeniosłam się do koreańskiej rzeczywistości, miasta, innej kultury ale nie zostałam zaatakowana opisami historii kraju. To powieść ponadczasowa i dla każdego na tej planecie. Trudno nie mieć głowy pełnej refleksji. Czy naprawdę znamy swoje mamy? Kim były zanim nas urodziły? Ile dla nas poświęciły, co siedziało często w ich głowie...i czy naprawdę doceniamy je wystarczająco?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie podoba mi się tytuł- jest bardzo wymowny, ale trzeba doczytać do końca by się zorientować dlaczego. Po drugie samo użycie słowa ''Mama''- osobiście zauważyłam, że jeśli ktoś ma dobrą relację z mamą to właśnie tego słowa używa a jeśli słyszę ''matka'' potem okazuje się, że relacja nie jest zdrowa, albo wcale jej nie ma. Osobiście nigdy nie powiedziałam na moją Manie ''Matka'', przez gardło mi to by nie przeszło, to jest niesamowite, bo dochodzę do wniosku że na słowo MAMA- trzeba sobie w życiu zasłużyć i ciężko pracować. Mama to nie osoba, która daje ci życie. To osoba, która jest przy tobie całe lata, setki rozmów, wsparcia poświęceń, serca i zawsze czujnego zmysłu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tajemnicza, oryginalna powieść pełna przemyśleń męża, córki, syna...i mamy, która zaginęła na stacji pewnego dnia. W tle delikatnie zarysowana codzienność koreańska.&lt;br /&gt;Jak dobrze znasz swoją mamę? Czy na pewno wiesz, kim jest? Przejmująca i chwytająca za serce...zaledwie sto siedemdziesiąt stron a tyle treści.&amp;nbsp; Ciekawa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3104610282411614073?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3104610282411614073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/z-literatury-koreanskiej-zaopiekuj-sie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3104610282411614073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3104610282411614073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/z-literatury-koreanskiej-zaopiekuj-sie.html' title='Z literatury koreańskiej: &apos;&apos;Zaopiekuj się moją mamą&apos;&apos; Shin Kyung-Sook'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ihjfAjmT4Dc/TpWf6BIXd0I/AAAAAAAAAdg/pjyP4E1-280/s72-c/shin-kyung-sook-zaopiekuj-sie-moja-mama-2011-07-29-349x480.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7002306835397216433</id><published>2011-10-10T19:50:00.001+01:00</published><updated>2011-10-10T19:53:25.315+01:00</updated><title type='text'>''Rio Bar'' Ivana Sajko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J0qFdGS3U1k/TpM7v2aKlQI/AAAAAAAAAdc/-AwhHkv-RzA/s1600/okladka-ivana-sajko-rio-bar-wab-504x800.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-J0qFdGS3U1k/TpM7v2aKlQI/AAAAAAAAAdc/-AwhHkv-RzA/s320/okladka-ivana-sajko-rio-bar-wab-504x800.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Macie czasem tak, że twarze z okładek książek to istne kopie albo sąsiada z trzeciej klatki, kogoś z rodziny lub bardzo dawnych znajomych? Ja tak mam ostatnio:) To tak nieważnym tytułem wstępu.&lt;br /&gt;Przyznam się, żę po tej lekturze oczekiwałam więcej. Nie jest to łatwa i wesoła powieść i zdecydowanie trudna w odbiorze. Może gdyby była to powieść równa, mogłabym zanurzyć się w niej bardziej- a tak tu nie było. Czasem akcja zwalniała i mnie nudziła, momentami leciała jak torpeda. Ciężko.&lt;br /&gt;Walki Chorwatów w 1995 roku. Głos kobiet, które opowiadają w sposób barwny, niegrzeczny, szybki i dramatyczny o walkach, przyjaciołach, sąsiadach i ludziach w czasie zamieszek.Jest to jakby monolog kobiet, z których wyłaniają się opowieści. Tłem jest nadmorski Rio Bar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść bardzo doceniona w rodzimej Chorwacji, osobiście wydała mi się zbyt rozmazana. Malutko faktów, klarowności, chaos..choć przecież taka jest wojna, porządku nie ma. Niestety, lektura okazała sie dla mnie bardzo trudna i nie przypadła mi do gustu choć z pewnością jest to kawałek ciekawej i dobrej prozy. Ani nie wywołała emocji, ani wzruszenia i ciekawości. Szkoda. Mam nadzieje, że następne spotkanie z ksiażką ukazującą się w mojej kochanej serii z Miotłą będzie lepsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7002306835397216433?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7002306835397216433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/rio-bar-ivana-sajko.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7002306835397216433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7002306835397216433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/rio-bar-ivana-sajko.html' title='&apos;&apos;Rio Bar&apos;&apos; Ivana Sajko'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-J0qFdGS3U1k/TpM7v2aKlQI/AAAAAAAAAdc/-AwhHkv-RzA/s72-c/okladka-ivana-sajko-rio-bar-wab-504x800.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-2358184044303333363</id><published>2011-10-07T16:43:00.002+01:00</published><updated>2011-10-08T18:41:35.820+01:00</updated><title type='text'>Zapomniane arcydzieło literatury amerykańskiej: ''Tony i Susan'' Austin Wright</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Rd6QfM4R5vQ/To8Q8mf_ZrI/AAAAAAAAAdY/Ga35QQrsdAM/s1600/Tony-i-Susan_Austin-Wright%252Cimages_big%252C11%252C978-83-7495-996-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Rd6QfM4R5vQ/To8Q8mf_ZrI/AAAAAAAAAdY/Ga35QQrsdAM/s320/Tony-i-Susan_Austin-Wright%252Cimages_big%252C11%252C978-83-7495-996-4.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Boję się, że będzie to kolejna świetna lektura, która przepadnie w zalewie innych, promowanych czytadeł atakujących z półek księgarni czy reklam w sieci. Mam nadzieje, że nie, bo moim zdaniem ta lektura jest fantastyczna. Dramat obyczajowy o ciekawej formie. Kunszt słowa, detali, nietuzinkowej formy. Myślę, że zdecydowanie dla kobiet.&lt;br /&gt;Susan pewnego dnia dostaje od byłego męża przesyłkę- jego pierwszą książkę do recenzji. Kobieta jest zaskoczona, gdyż od lat nie utrzymują kontaktów. Ale zaczyna czytać. I tak wpada w sidła wątku, nie może się oderwać od przejmujących losów głównego bohatera i jego rodziny. A my z nią poznajemy tę fabułę i co tu dużo mówić- trzyma w napięciu i wesoła nie jest ale za to jak napisana..oderwać się nie mogłam, przejmujące losy Toma, jego żony i córki w drodze na wakacje..&lt;br /&gt;Przerywając czytanie Susan zaczyna analizować swoją przeszłość. Byłe małżeństwo i obecne,&amp;nbsp; to w jakich specyficznych okolicznościach poznała obecnego męża..był jej sąsiadem z tej samej kamienicy i to zajętym..Nie chcę zdradzać fabuły, bo jest niesamowicie ciekawa, kto lubi książki obyczajowe, psychologiczne- może poczuć rozkosz. Powieść pełna niepokoju, dwie pasjonujące historie, lęk, który drzemie w każdym z nas, smak zemsty. Pisarz dawkuje napięcie stopniowo, gra nam na nosie, zaskakuje. Co tu dużo mówić, osobiście jestem pod wrażeniem. Takie książki uwielbiam. Na okładce jest napisane: ''Zapomniane arcydzieło amerykańskiej literatury'' i zgadzam się z tym. Powieść mnie urzekła całkowicie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-2358184044303333363?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/2358184044303333363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/zapomniane-arcydzieo-literatury.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2358184044303333363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/2358184044303333363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/zapomniane-arcydzieo-literatury.html' title='Zapomniane arcydzieło literatury amerykańskiej: &apos;&apos;Tony i Susan&apos;&apos; Austin Wright'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Rd6QfM4R5vQ/To8Q8mf_ZrI/AAAAAAAAAdY/Ga35QQrsdAM/s72-c/Tony-i-Susan_Austin-Wright%252Cimages_big%252C11%252C978-83-7495-996-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4251828974697656154</id><published>2011-10-05T19:22:00.001+01:00</published><updated>2011-10-05T19:25:25.908+01:00</updated><title type='text'>Z literatury francuskiej: ''Papierowa dziewczyna'' Guillaume Musso</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gEopzXs21uc/ToycKOAPNXI/AAAAAAAAAdU/CEGbb-MfpHw/s1600/Papierowa-dziewczyna_Guillaume-Musso%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7659-391-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-gEopzXs21uc/ToycKOAPNXI/AAAAAAAAAdU/CEGbb-MfpHw/s320/Papierowa-dziewczyna_Guillaume-Musso%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7659-391-3.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Siódma książka tego pisarza wydana w Polsce. No i moja siódma przeczytana. Oczekiwałam jej z małym niepokojem, gdyż szósta:''Kim byłbym bez Ciebie'' troszeczkę mnie zawiodła bo miałam wrażenie, że ten przystojny do bólu pisarz zaczyna jeść swój ogon pisarski.&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Papierowa dziewczyna&lt;/b&gt;'' to moim zdaniem powrót pisarza w lepszej formie:) Fajny pomysł na wątki a już zakończenie- wow zaskoczona byłam totalnie i to właśnie uwielbiam.&lt;br /&gt;A więc tym razem poznajemy Tom'a Boyd- pisarza, który zdobył niesamowity rozgłos i popularność swoją powieścią: ''Towarzysto Aniołów''. Jest szał. Ludzie domagają się kolejnej części a pisarz spełnia tę prośbę. Zdobywa uznanie, pieniądze no i świetny kontrakt. Tylko że trzecia część trylogii...niestety mu nie wychodzi, doświadcza niemocy twórczej. Na dodatek jego ukochana pianistka zrywa z nim. Tom pogrąża się w alkoholu, zaniedbuje całe swoje życie i przyjaciół. Pewnego dnia pojawia się w jego domu naga dziewczyna, która oświadcza, iż jest bohaterką jego najnowszej niedokończonej powieści...i spadła z kartki....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść znakomita na jesienne wieczory, błyskawiczna akcja- jak zawsze u pisarza, jego utarty styl, powiedzenia sławnych ludzi pod tytułem, i bardzo romantycznie. Jeśli już miałabym się do czegoś przyczepić, to mam wrażenie, że pisarz uwielbia albo uśpić bohaterkę, albo serce jej przestaje bić, zawsze w stanie krytycznym jest bohaterka- nie wiem czemu, ale to już któraś z rzędu powieść i ten watek pojawia się w którymś tam momencie. Natomiast reszta- jak najbardziej na plus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musso uwielbiam, czuję się jakbym oglądała film romantyczny z domieszką magii i intrygujących wydarzeń. Książka dorównuje moim zdaniem takim jego powieściom jak ''&lt;b&gt;Uratuj mnie&lt;/b&gt;", ''&lt;b&gt;Będziesz tam&lt;/b&gt;'' i ''&lt;b&gt;Potem&lt;/b&gt;''&lt;br /&gt;Świetna, lekka rozrywka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4251828974697656154?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4251828974697656154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/z-literatury-francuskiej-papierowa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4251828974697656154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4251828974697656154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/z-literatury-francuskiej-papierowa.html' title='Z literatury francuskiej: &apos;&apos;Papierowa dziewczyna&apos;&apos; Guillaume Musso'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gEopzXs21uc/ToycKOAPNXI/AAAAAAAAAdU/CEGbb-MfpHw/s72-c/Papierowa-dziewczyna_Guillaume-Musso%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7659-391-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5986738056268130114</id><published>2011-10-04T19:18:00.002+01:00</published><updated>2011-10-04T20:30:08.287+01:00</updated><title type='text'>''Barbara Brylska w najtrudniejszej roli''  Barbara Rybałtowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wfdffORcgsE/TosI7jZ6lDI/AAAAAAAAAdQ/pnxZzDfqs5Y/s1600/62872.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-wfdffORcgsE/TosI7jZ6lDI/AAAAAAAAAdQ/pnxZzDfqs5Y/s320/62872.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niesamowitcie przejmująca książka o świetnej polskiej aktorce, a zarazem o kobiecie, którą los dotknął potworną tragedią...&lt;br /&gt;Barbara Brylska dostała od Boga nieziemską urodę i szczęście w pracy. Zagrala mnóstwo ról, poprzez lata, grała w wielu krajach europejskich, w Gruzji, Egipcie, była wielbiona w Rosji. Choć z własnym mężem przeszła gehennę, wiele dekad spędzili razem przechodząc najtrudniejsze kryzysy, największym jej słońcem i sensem życia była córka Basia- wyczekiwana długo. Ale to nic..prawdziwym dramatem był ten nieszczęsny wypadek. Bo losy rodziny Barbary Brylskiej i sławnego reżysera Andrzeja Żuławskiego- przecieły się tragedią. Córka Basia, dwudziestoletnia chodząca piękność z widokami na wielką karierę za granicą, początkująca aktorka przyjazniła się z synem Żuławskiego- Xawerym. Razem jechali samochodem..Xawery przeżył, Basie zmarła na miejscu...&lt;br /&gt;Biografia Barbary Brylskiej jest jak intymna opowieść o życiu pełnym piękna i bólu. Lubię biografię, ludzkie historie. Książka spełniła moje oczekiwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zwrócić uwagę kto napiał tę książkę- Barbara Rybałtowska- pisarka, autorka świetnej sagi, którą pochłonęłam w mig w ubiegłym roku-''&lt;b&gt;Bez pożegnania&lt;/b&gt;", ''&lt;b&gt;Szkoła pod Baobabem&lt;/b&gt;'',''&lt;b&gt;Kółko Graniaste&lt;/b&gt;'', ''&lt;b&gt;Mea Culpa&lt;/b&gt;" - świetna saga!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5986738056268130114?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5986738056268130114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/barbara-brylska-w-najtrudniejszej-roli.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5986738056268130114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5986738056268130114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/barbara-brylska-w-najtrudniejszej-roli.html' title='&apos;&apos;Barbara Brylska w najtrudniejszej roli&apos;&apos;  Barbara Rybałtowska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wfdffORcgsE/TosI7jZ6lDI/AAAAAAAAAdQ/pnxZzDfqs5Y/s72-c/62872.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7710233273673156040</id><published>2011-10-03T17:24:00.001+01:00</published><updated>2011-10-03T17:46:19.103+01:00</updated><title type='text'>''Nie pytaj mnie o Rose'' Paweł Olearczyk</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7HujmCdQ5AY/ToneWvT-LQI/AAAAAAAAAdM/VIVUSRe7KIg/s1600/Nie-pytaj-mnie-o-Rose_Pawel-Olearczyk%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7722-184-6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-7HujmCdQ5AY/ToneWvT-LQI/AAAAAAAAAdM/VIVUSRe7KIg/s320/Nie-pytaj-mnie-o-Rose_Pawel-Olearczyk%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7722-184-6.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Poznajcie 27 letniego Krzysztofa: mieszka z mamusią, bo czemu rezygnować z ''bezpłatnej służby''- mamusia przyniesie, poda, pogłaska, wyręczy. Zresztą nasz Krzysio nie ma naprawdę dużo czasu- jest niesamowicie zajęty- spędza życie przed internetem. To jest jego swiat, a ten za oknem, realny- całkiem mu obcy. Nasz bohater nawet spowiada się przez internet i dziwi się czemu Bóg nie ma swojej strony w sieci. I taki sobie żywot bezrobotny Krzysztof wiedzie- w sieci ma znajomych,wyrywa dziewczyny. Ale pewnego dnia....coś się zmienia...dostaje pewien email od tajemniczej Rose..jest to przełom w życiu chłopaka...tylko nie myślcie, że zaraz jakiś romans będziecie czytać niczym ''Samotność w sieci''( swoją drogą jak dla mnie to była koszmarna, najbardziej przereklamowana i denna polska książka a film jeszcze gorszy- smyranie się po twarzy, nogami po ekranie, zero dialogów- koszmar normalnie)&lt;br /&gt;''&lt;b&gt;Nie pytaj mnie o Rose&lt;/b&gt;'' jest napisana w formie bloga, jestem strasznie zaskoczona, jak bardzo podobała mi się ta lektura. Śmieszna, szalona, pełan zwrotów akcji powieść z puentą jak to internet może kształtować sposób naszego myślenia. To nie love story- to dowcipne i przejmujące perypetie samotnego człowiek. Dobre!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7710233273673156040?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7710233273673156040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/nie-pytaj-mnie-o-rose-pawe-olearczyk.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7710233273673156040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7710233273673156040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/nie-pytaj-mnie-o-rose-pawe-olearczyk.html' title='&apos;&apos;Nie pytaj mnie o Rose&apos;&apos; Paweł Olearczyk'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7HujmCdQ5AY/ToneWvT-LQI/AAAAAAAAAdM/VIVUSRe7KIg/s72-c/Nie-pytaj-mnie-o-Rose_Pawel-Olearczyk%252Cimages_big%252C27%252C978-83-7722-184-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8770376927817951270</id><published>2011-10-02T13:05:00.001+01:00</published><updated>2011-10-02T15:30:30.261+01:00</updated><title type='text'>'' My zdies' emigranty'' Manuela Gretkowska i jesienny stosik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bf6o8-Q-uTA/TohKqGLRoxI/AAAAAAAAAdE/X-PC7sluP8Y/s1600/My-zdies-emigranty_Manuela-Gretkowska%252Cimages_big%252C31%252C83-87021-82-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-bf6o8-Q-uTA/TohKqGLRoxI/AAAAAAAAAdE/X-PC7sluP8Y/s320/My-zdies-emigranty_Manuela-Gretkowska%252Cimages_big%252C31%252C83-87021-82-2.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie pojmuję kompletnie dlaczego Manuela Gretkowska uważana jest w Polsce za skandalistkę. Moim zdaniem niczym nie szokuje. Dla mnie jest niesamowicie intrygującą i ciekawą pisarką a przede wszystkim wolną- nie pisze pod publiczkę, nie potrzebuje pochlebstw i głaskania,&amp;nbsp; nie jest na półeczce bezpiecznej szukając neiwybrednych odbiorców, pisze jak chce i jest w tym jakaś magia i strasznie to sie wyczuwa. Dopiero niedawno odkryłam jej twórczość, za pomocą książki ''Trans''. Zakupiłam kolejne jej powieści, planuję przeczytać wszystko. ''&lt;b&gt;My zdies' emigranty&lt;/b&gt;'' to debiut pisarki z 1991 roku, książka absolutnie nie rozczarowała mnie, bardzo przyjemny był to smaczek aczkolwiek wykwintny, specyficzny- albo się lubi albo nie..&lt;br /&gt;Schyłek lat 80tych, młoda Polka w Paryżu przeżywa liczne perypetie. Wielokulturowość, kolorowy świat, polskie kompleksy, mieszkanie na ulicy, w norach, dziennik chwil. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale czułam wiatr we włosach bohaterki, która postanawia na Zachodzie napisać pracę dyplomową. Jest ambitna, niby otwarta ale jednocześnie ''bardzo słowiańska''&lt;br /&gt;Powieść ta dla mnie ma przede wszystkim oddać klimat tamtych lat i ludzi, którzy przebywali na Zachodzie. Nie wiem jak Gretkowska to robi, ale książka mnie zachwyciła choć trudno opowiedzieć jednym zdaniem o czym jest. Bardzo mi sie podobała. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po jej kolejną powieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Q5w-odz_Z3c/TohTGVdv9YI/AAAAAAAAAdI/zYI595FPG6I/s1600/104_1454.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Q5w-odz_Z3c/TohTGVdv9YI/AAAAAAAAAdI/zYI595FPG6I/s320/104_1454.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zakupy na merlinie.pl. Jesienny stosik..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8770376927817951270?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8770376927817951270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/my-zdies-emigranty-manuela-gretkowska-i.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8770376927817951270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8770376927817951270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/10/my-zdies-emigranty-manuela-gretkowska-i.html' title='&apos;&apos; My zdies&apos; emigranty&apos;&apos; Manuela Gretkowska i jesienny stosik'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bf6o8-Q-uTA/TohKqGLRoxI/AAAAAAAAAdE/X-PC7sluP8Y/s72-c/My-zdies-emigranty_Manuela-Gretkowska%252Cimages_big%252C31%252C83-87021-82-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-24105196681831741</id><published>2011-09-30T17:13:00.001+01:00</published><updated>2011-09-30T17:19:44.635+01:00</updated><title type='text'>''Czekaj na odpowiedz'' Dan Chaon</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EhlZ-qW3uqg/ToXmuKEhrwI/AAAAAAAAAdA/l4pKWye2I-o/s1600/Czekaj-na-odpowiedz_Dan-Chaon%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-491-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-EhlZ-qW3uqg/ToXmuKEhrwI/AAAAAAAAAdA/l4pKWye2I-o/s320/Czekaj-na-odpowiedz_Dan-Chaon%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-491-2.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zawsze gustowałam w tego typu lekturach:&amp;nbsp; kiedy nie jest może do końca klarownie,&amp;nbsp; nie zawsze kawa na ławę i nie ma interesującego, zaspokającego moje oczekiwania zakończenia. Nie ważne, bo gdy w powieści chodzi zwyczajnie o wnikliwą analizę ludzkiej psychiki, refleksje na ten temat ukazane w intrygujący sposów- ja takie książki uwielbiam i czytanie jest czystą przyjemnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tajemnicza powieść przedstawiająca trzy odrębne historie, które z czasem okażą się powiązane dyskretnie ze sobą. Tak więc poznajemy młodą dziewczynę Lucy, która ucieka z domu ze swoim nauczycielem.Szybko jednak okazuje sie, że życie nie jest takie proste i kolorowe.&amp;nbsp; Jest też Miles, który ma obsesję na punkcie swojego zaginionego brata i podąża jego śladami.. Poznajemy również losy Rayan'a , który ciężko przeżywa fakt, że jest adoptowany. Odnajduje swojego prawdziwwego ojca..a w swoim rodzinnym mieście uznany jest za zmarłego..Zakończenie jest niesamowicie przewrotne. Cała powieść spełniła moje oczekiwania, bo lubię tego rodzaju ''ciasteczka''.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-24105196681831741?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/24105196681831741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/czekaj-na-odpowiedz-dan-chaon.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/24105196681831741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/24105196681831741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/czekaj-na-odpowiedz-dan-chaon.html' title='&apos;&apos;Czekaj na odpowiedz&apos;&apos; Dan Chaon'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EhlZ-qW3uqg/ToXmuKEhrwI/AAAAAAAAAdA/l4pKWye2I-o/s72-c/Czekaj-na-odpowiedz_Dan-Chaon%252Cimages_big%252C19%252C978-83-7510-491-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-5062886231192327800</id><published>2011-09-28T18:34:00.000+01:00</published><updated>2011-09-28T18:34:50.890+01:00</updated><title type='text'>''Biała Maria'' Hanna Krall</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6KrmJH77IrU/ToNXxzKVdcI/AAAAAAAAAc8/8-WWZ60JBtM/s1600/biala-maria-hanna-krall_0_b.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-6KrmJH77IrU/ToNXxzKVdcI/AAAAAAAAAc8/8-WWZ60JBtM/s1600/biala-maria-hanna-krall_0_b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na taką lekturę trzeba mieć zdecydowanie nastrój. Smakować ją powoli, z uwagą i skupieniem, wchłaniać każde słowo- a nie ma tu zbędnych. To mądra książka. Dużo postaci, przedmiotów, ludzkich historii przejmujących, dramatycznych i wzruszających. Reportaż połączony z literacką fikcją w sposób mistrzowski.&amp;nbsp; Powieść utkana z chwil, gestów i różnych scen. Donosy, wywózki, Niemcy, Rosjanie, Polacy. Pisarka zwraca uwagę na winę, której nie można podać do sądu- siedzi w nas i naszych zachamowaniach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To nic, że przecież temat niby obstukany i wytarty- czasy wojenne i ludzkie losy. Wciąż mam wrażenie, że to kopalnia bez dna, wciąż można o tym ciekawie opowiadać, niepowtarzalnie i tak, że człowiek zatrzymuje się i słucha. A Hanna Krall to potrafi. Niezaprzeczalnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-5062886231192327800?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/5062886231192327800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/biaa-maria-hanna-krall.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5062886231192327800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/5062886231192327800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/biaa-maria-hanna-krall.html' title='&apos;&apos;Biała Maria&apos;&apos; Hanna Krall'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6KrmJH77IrU/ToNXxzKVdcI/AAAAAAAAAc8/8-WWZ60JBtM/s72-c/biala-maria-hanna-krall_0_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-7884282052792712520</id><published>2011-09-26T18:52:00.001+01:00</published><updated>2011-09-26T18:54:28.088+01:00</updated><title type='text'>''The Caller'' Karin  Fossum</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7oOc73tyXhE/ToCxm10_1WI/AAAAAAAAAc4/nsrItqDJMnE/s1600/The-Caller-Fossum-Karin-9781846553936.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-7oOc73tyXhE/ToCxm10_1WI/AAAAAAAAAc4/nsrItqDJMnE/s320/The-Caller-Fossum-Karin-9781846553936.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pisarka ponownie, snując swoją opowieść, nie jest zainteresowana scenami niczym z horroru ani krwawymi mordami. Raczej wnika w psychikę bohaterów, w przyczynę motywów. W związku z tym kryminał ten nie jest może mrożącą w żyłach krew opowieścią, ale interesująco z pewnością jest. Lubię takie książki, pod warunkiem, że nie potrzebuję emocji jak fajerwerków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś robi potworne żarty. W pierwszej chwili dezorientacja, ogromny strach a potem ulga. Tylko zaraz człowiek sobie uświadamia, że nikt normalny nie robi ''takich dowcipów''- wylanie czerwonej farby na malutkie dziecko w wózku, które śpi w ogrodzie..Ktoś zaczyna emocjonalnie szantażować mieszkańców miasteczka...Powieść ta podobała mi się, pisarka wodzi nas za nos, zaskakuje. Czytało się przyjemnie i szybko choć Karin Fossum nie jest moją ulubioną pisarką kryminałów.&lt;br /&gt;Dobra rozrywka na zabicie czasu w samolocie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-7884282052792712520?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/7884282052792712520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/caller-karin-fossum.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7884282052792712520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/7884282052792712520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/caller-karin-fossum.html' title='&apos;&apos;The Caller&apos;&apos; Karin  Fossum'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7oOc73tyXhE/ToCxm10_1WI/AAAAAAAAAc4/nsrItqDJMnE/s72-c/The-Caller-Fossum-Karin-9781846553936.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4644705465393991423</id><published>2011-09-24T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-09-25T06:28:37.366+01:00</updated><title type='text'>Spojrzenie niemieckimi oczami na Polskę:''Kawiarnia Saratoga'' Malin Schwerdtfeger</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h5QHd1UlXzc/Tn3XRdAISEI/AAAAAAAAAc0/vbpP_Fg33hs/s1600/kawiarnia-saratoga-malin_3030.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-h5QHd1UlXzc/Tn3XRdAISEI/AAAAAAAAAc0/vbpP_Fg33hs/s320/kawiarnia-saratoga-malin_3030.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zdecydowanie nietuzinkowa powieść. Ciepła i zaskakująca realizmem historia dorastania dwóch dziewcząt. Lata 80te, Półwysep Hel. To tutaj ojciec dziewczynek prowadzi kawiarnię Saratoga a dziewczyny spędzają każde wakacje. Wspomnienia związane Polską są niezwykle kolorowe, czasem szokujące a przede wszystkim bardzo ciekawe, napszpikowane poetyką i symboliczne- rodzina od lat mieszka w Niemczech. To właśnie spojrzenie niemieckimi oczami na Polskę jest tak intrygujące i ciekawe. Ludziom o dekadę starszym ode mnie pewnie zabłyśnie łezka w oku- peerelowskie wakacje na Helu są tutaj bardzo dokładnie opisane, z ironią i wszystkimi absurami np: sławne smażalnie ryb i jak naprawdę działały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobała mi się ta powieść o dorastaniu, mieszance dwóch kultur, bardzo ciekawi bohaterówie- szczególnie rodzice dziewczynek- matka zakochana w Tołstoju oraz specyficzny ojciec,&amp;nbsp; intrygujące wydarzenia oraz rewelacyjnie zarysowane tło społeczne( np. w jaki sposób i na jakiej podstawie sprawdzano Polaków na granicy polsko-niemieckiej trzepiąc ich samochody).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetnie napisana powieść, jak najbardziej dla wybrednych czytelników i szukających czegoś nietuzinkowego. Aż zapragnęłam więcej. Książkę poleciła mi blogowa kasia.eire, dziękuję!&lt;br /&gt;Jedynym mankamentem jest tragiczna okładka. Twarz kobiety o irytującym spojrzeniu, taki typ, przy której byś podskoczyła, salto wykonała, zaśmiała się, a ta kobieta i tak miałaby taką samą, niezmienną kamienną twarz bez wyrazu, zdystansowaną- może by jedynie jej kącik ust się delikatnie uniósł o milimetr. Są takie kobiety. Ale po co na okładkę?&lt;br /&gt;A książkę szczerze polecam. Może się bardzo spodobać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4644705465393991423?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4644705465393991423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/spojrzenie-niemieckimi-oczami-na.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4644705465393991423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4644705465393991423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/spojrzenie-niemieckimi-oczami-na.html' title='Spojrzenie niemieckimi oczami na Polskę:&apos;&apos;Kawiarnia Saratoga&apos;&apos; Malin Schwerdtfeger'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-h5QHd1UlXzc/Tn3XRdAISEI/AAAAAAAAAc0/vbpP_Fg33hs/s72-c/kawiarnia-saratoga-malin_3030.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-4775799919174616634</id><published>2011-09-23T17:13:00.002+01:00</published><updated>2011-09-23T17:25:39.066+01:00</updated><title type='text'>''Wszystkie moje matki'' Luiza Piotrowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AX-GObBL1fQ/Tnyst7iBglI/AAAAAAAAAcs/PCPGnNVmXSY/s1600/267032fe001619014d531229.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-AX-GObBL1fQ/Tnyst7iBglI/AAAAAAAAAcs/PCPGnNVmXSY/s1600/267032fe001619014d531229.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Powieść, którą ciężko mi zdefiniować jednym słowem. Ale ja chyba ogólnie mam ten problem z niektórymi polskimi książkami. Chodzi mi o przerysowanie, decyzje bohaterów, które są niewiarygodne dla mnie, nie wierze, że ktoś by coś takiego zrobił- zwyczajnie jestem wyczulona na to.&lt;br /&gt;Z jednej strony powieść ta jest ciekawa, na pewno przejmująca, ale chwilami nierealna i zbyt baśniowa. Weronika ma trzydzieści lat i pewnego dnia dostaje bardzo nietypowy list, od swojej biologicznej matki. Sama jest osobą dość zagubioną, łykającą różne świństwa podsuwane przez rodziców. Rozumiem więc jej decyzje o potrzebie odszukania swojej matki. Ten czas dla młodej kobiety jest jak przeniesienie się w inny wymiar. Kim jest jej matka? Znachorka? Czarownica? Czy zwyczajnie była pacjentka szpitala psychiatrycznego? Podobało mi się wiele przemyśleń w tej książce, zgrabnie jest wszystko ujęte, lęki i dezorientacja osób, które dopiero w dorosłym życiu poznały swoich rodziców. Bardzo emocjonalnie jest to przedstawione. Natomiast dlaczego nasza bohaterka została aż tak długo u swojej biologicznej matki- w dość dziwnych warunkach i atmosferze- demony, śmierć, choroby, zabobony- to już nie wydaje mi się realne czy wiarygodne.Wydaje mi się,że to zbyt wiele jak na pierwsze spotkanie po latach.. Tak samo postać matki- jej dialogi to często były monologii, była momentami irytująca dla mnie, bo nie odpowiadała na pytania, tylko zaczynała o czymś innym. I tak cały czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie powieść w porządku. Może się bardzo podobać. Ciut inna i przewrotna. Ma coś w sobie, choć bez fajerwerków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-4775799919174616634?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/4775799919174616634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/wszystkie-moje-matki-luiza-piotrowska.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4775799919174616634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/4775799919174616634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/wszystkie-moje-matki-luiza-piotrowska.html' title='&apos;&apos;Wszystkie moje matki&apos;&apos; Luiza Piotrowska'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AX-GObBL1fQ/Tnyst7iBglI/AAAAAAAAAcs/PCPGnNVmXSY/s72-c/267032fe001619014d531229.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-3205584318210339773</id><published>2011-09-22T16:19:00.000+01:00</published><updated>2011-09-22T16:19:45.378+01:00</updated><title type='text'>Krótki powrót do czasów, gdy byłam dziewczynką: ''Oto jest Kasia" Mira Jaworczakowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eX0sg71BB1g/TntOefsWThI/AAAAAAAAAco/w4sdUzrL8i4/s1600/104_1429.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-eX0sg71BB1g/TntOefsWThI/AAAAAAAAAco/w4sdUzrL8i4/s320/104_1429.JPG" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jako uczennica trzeciej klasy podstawowej przeczytałam tę powieść i pamiętam do dziś jakie emocje we mnie wywołała. Oburzenie, gniew, smutek, straszny żal. Rysunki potęgowały emocje, szczególnie obrazek łóżeczka z siostrzyczką Kasi i otwarte okno. Piękna opowieść o prymusce, rozpuszczonej Kasi, która w szkole rządzi koleżankami, wyśmiewa się z innych. Wraz z narodzinami siostry przeżywa wielki bunt. Bo nie jest nagle w centrum uwagi, nie jest najważniejsza. Pastwi się nad swoimi koleżankami w szkole coraz bardziej, staje się niemożliwa, przestaje się uczyć, próbując zwrócić na siebie uwagę. No i dochodzi do tragedii. Jest tak zazdrosna o malutką Agnieszkę, że kiedy nagle zostaje z nią sama w domu...oj, oj...otwiera się okno, wieje wiatr a Kasia nic. Mała rozchorowała sie na dobre...a Kasia w końcu się opamiętuje...- ta scena jest bardzo mocna dla małych dziewczynek, ale chyba oto chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaka to mądra książka, ciepłym, pięknym językiem napisana, ponadczasowa, tak do bólu wymowna i przejmująca. Koniecznie musiałam zakupić sobie wydanie, które jest mi bliskie, z tą samą okładką i rysunkami z moich wspomnień. Widziałam inne, nowsze okładki i moim zdaniem są tragiczne. Ta jest najładniejsza. Oczywiście nie mam dystansu, bo do wspomnień z dzieciństwa się ich nie ma;) Ale frajda na jeden wieczór!! Uwielbiam takie powróty i szykuję sobie ich więcej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-3205584318210339773?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/3205584318210339773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/krotki-powrot-do-czasow-gdy-byam.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3205584318210339773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/3205584318210339773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/krotki-powrot-do-czasow-gdy-byam.html' title='Krótki powrót do czasów, gdy byłam dziewczynką: &apos;&apos;Oto jest Kasia&quot; Mira Jaworczakowa'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eX0sg71BB1g/TntOefsWThI/AAAAAAAAAco/w4sdUzrL8i4/s72-c/104_1429.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-6330509568910568940</id><published>2011-09-21T15:55:00.001+01:00</published><updated>2011-09-21T16:22:37.129+01:00</updated><title type='text'>Wrażenia raczej letnie czyli ''Klaudyna w Szkole'' Colette</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JI2EVuSlq2w/Tnn6CpfhFmI/AAAAAAAAAck/e0rRx5r6e2Y/s1600/Klaudyna-w-szkole_Colette%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7414-929-7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-JI2EVuSlq2w/Tnn6CpfhFmI/AAAAAAAAAck/e0rRx5r6e2Y/s320/Klaudyna-w-szkole_Colette%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7414-929-7.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niestety rozpływania się w zachwycie nie będzie. Nie wiem co się stało. Jestem przecież niepoprawną romantyczką, ''Mała Księżniczka'', ''Abigail'' piekielnie mi się podobały- czyli książki, które łączą w sobie to ,że akcja dzieje się na pensji. Wszystkie te klimaty małych kobietek, zdarzeń szkolnych są mi bardzo bliskie. Natomiast w przypadku '&lt;b&gt;'Klaudyny w Szkole&lt;/b&gt;'' jest inaczej. Trudno mi uwieżyć, że może z tego rodzaju książek wyrosłam, bo uważam, że pewne rzeczy nie mijają:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Perypetie Klaudyny wydały mi się trochę naciągane,&amp;nbsp; z niczego coś, świetna promocja oczywiście, same pozytywne recenzje...a mi ta powieść w ogóle nie wydaje się cudowna ani wyjątkowa. A wręcz przegadana i za mało klimatyczna czy tajemnicza.&amp;nbsp; Momentami nudnawa. I bardzo przereklamowana- w tym pies pogrzebany. Chyba oczekiwałam cudu z nieba.&amp;nbsp; Sama postać Klaudyny podobała mi się. Zadziora z niej, pyskate dziewuszysko niesamowicie bystre i zakochane w swojej nauczycielce. Uważam jednak, że zdarzenia, które ją spotkały na pensji nie były aż tak ciekawe i oryginalne i zaskakujące. Nic wyjątkowego ani podsycającego wyobraznię. Książka dla mnie przeciętna, bez magii i tego czegoś szczególnego.&lt;br /&gt;W każdym razie drugą część przygód Klaudyny posiadam i przeczytam, kto wie, może rozkręci się to w nieoczekiwanym kierunku? Zobaczymy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-6330509568910568940?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/6330509568910568940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/wrazenia-raczej-letnie-czyli-klaudyna-w.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6330509568910568940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/6330509568910568940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/wrazenia-raczej-letnie-czyli-klaudyna-w.html' title='Wrażenia raczej letnie czyli &apos;&apos;Klaudyna w Szkole&apos;&apos; Colette'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JI2EVuSlq2w/Tnn6CpfhFmI/AAAAAAAAAck/e0rRx5r6e2Y/s72-c/Klaudyna-w-szkole_Colette%252Cimages_big%252C1%252C978-83-7414-929-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-744105822031737836</id><published>2011-09-20T16:15:00.003+01:00</published><updated>2011-09-20T17:28:36.243+01:00</updated><title type='text'>''Czas Zamknięty'' Hanna Cygler</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I5meeahktt8/Tnij3nEhejI/AAAAAAAAAcg/5QupPKuLxmo/s1600/Hanna-Cygler-Czas-zamkniety_img49f04471d4513.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-I5meeahktt8/Tnij3nEhejI/AAAAAAAAAcg/5QupPKuLxmo/s320/Hanna-Cygler-Czas-zamkniety_img49f04471d4513.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Od dawna miałam ochotę na jakąś trylogię czy sagę, ale nie dotyczących elfów ani wampirów czy upadłych aniołów ponieważ zwyczajnie nie czuję tego klimatu.&lt;br /&gt;I tak oto sięgnęłam po ''&lt;b&gt;Czas zamknięty&lt;/b&gt;''- piewszą część cudownej opowieści o ludzkich losach w nieludzkich czasach. Pisarka przenosi nas do Wolnego Miasta Gdańsk,. Jest kwiecień 1939 roku. Główny bohater to Władek Hallmann- głowę ma nabitą marzeniami. Mieszka z matką i siostrą Laurą. Opowieść zaczyna się tuż przed samym wybuchem II Wojny Światowej. Młody chłopak nie do końca zdaje sobie sprawę, co za chwile się stanie..jego rodzina postanawia udać się statkiem do Anglii, czyli uciec w ostatniej chwili przed wojną. Splot wydarzeń sprawi, że Władek nie zdąrzy na statek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem pod wrażeniem tej powieści. Błyskawiczna, wciągająca akcja, dzieje się naprawę dużo. Czas zawieruchy, tajemnic rodzinnych, tragicznych wydarzeń. Jest to również świadectwo przemiany, dorastania Władka poprzez wiele ciekawych i często ciężkich doświadczeń, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć. Trudno nie lubić tego bohatera, kibicowałam mu od początku. Pisarka pisze przejmująca a jednocześnie czyta sie na jenym oddechu. &lt;b&gt;Strasznie podobały mi się sceny miłosne&lt;/b&gt;, których tu nie brakuje, często pełne dramatyzmu ale i niesamowitej niewinności- umiejętnie, zgrabnie i z łatwością przyszło to pisarce.&lt;br /&gt;Oczywiście,że sięgnę po drugą część. I myślę, ze z prozą pani Hanny Cygler zaprzyjaznię się na dłużej. Zauroczyła mnie sposobem w jaki pisze i snuje opowieść. Nie może być!;) Już zacieram rączki na drugi tom '' Pokonani''&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-744105822031737836?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/744105822031737836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/czas-zamkniety-hanna-cygler.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/744105822031737836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/744105822031737836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/czas-zamkniety-hanna-cygler.html' title='&apos;&apos;Czas Zamknięty&apos;&apos; Hanna Cygler'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-I5meeahktt8/Tnij3nEhejI/AAAAAAAAAcg/5QupPKuLxmo/s72-c/Hanna-Cygler-Czas-zamkniety_img49f04471d4513.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6887344276422223802.post-8154310559403002319</id><published>2011-09-18T15:02:00.006+01:00</published><updated>2011-09-18T16:43:34.578+01:00</updated><title type='text'>Zapraszam na Wyspę Księcia Edwarda..czyli moja podróż śladami Ani z Zielonego Wzgórza</title><content type='html'>&lt;span id="goog_1552257698"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1552257699"&gt;&lt;/span&gt;W prowincji Nowa Szkocja, gdzie zatrzymaliśmy się kilka dni u kanadyjskich przyjaciół, wypożyczyliśmy samochód i udaliśmy się dalej, czyli na upragnioną przeze mnie Wyspę Księcia Edwarda. To około czterech godzin jazdy autem. Ostatni odcinek drogi to długi most na wodzie.&lt;br /&gt;Wyspa wita czerwonymi plażami i klifami, fioletowymi kamykami i latarniami. Spokój, cisza...bo tutaj się odpoczywa i czas zwalnia. Z każdej strony atakują malutkie restauracje z homarami- tutejsza specjalność, smażalnie ryb i sklepy z krowimi lodami- najlepsze kanadyjskie lody- rzeczywiście, pyszne, tysiące smaków i fajny pomysł na lodziarnie. Poruszanie na wyspie jest niezmiernie łatwe. Przy wjezdzie- dom informacyjny, możesz zabrać sobie za darmo mapy i jechać przed siebie.&lt;br /&gt;My udaliśmy się drogą numer 13, która prowadzi wprost na północ do Cavendish...na Zielone Wzgórze....to zaledwie 45 minut jazdy, wyspa jest naprawdę mała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Miejsce od razu sprawiło, że przeniosłam się do książki, w świat wyobrazni. Wszystko na Zielonym Wzgórzu jest wiernie oddane temu, co opisuje powieść o Ani. To ogromne miejsce, ale jakże warte spędzenia przynajmniej pół dnia jak i nie całego. Zielone Wzgórze nie trąci komercją...jest tajemnicze, romantyczne i pełne szczegółów znanych z książki..popatrzcie sami..&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6P3bzN1k0RM/TnW7-_WtAcI/AAAAAAAAAac/0OkoVhMY5g4/s1600/104_1082.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-6P3bzN1k0RM/TnW7-_WtAcI/AAAAAAAAAac/0OkoVhMY5g4/s320/104_1082.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Witamy na Zielonym Wzgórzu! Nawet nie wiecie co czułam w tym momencie..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iQ6s3Ct-8Vc/TnW8JZDDVBI/AAAAAAAAAag/RJ8Tfn39zyE/s1600/IMG_9349.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-iQ6s3Ct-8Vc/TnW8JZDDVBI/AAAAAAAAAag/RJ8Tfn39zyE/s320/IMG_9349.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Przekraczając bramę, wchodzimy w wielki i obszerny świat Ani..ale nie ma to wymiaru miasteczka z gadżetami, to bardzo spokojne i tajemnicze miejsce.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dL7v3JRvmJ8/TnW96ePwF-I/AAAAAAAAAak/Z6v_-BbQei8/s1600/104_1083.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-dL7v3JRvmJ8/TnW96ePwF-I/AAAAAAAAAak/Z6v_-BbQei8/s320/104_1083.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jezioro Lśniących Wód..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-80Zl0GXSX4A/TnXbMlEHSiI/AAAAAAAAAao/QTy6XhgI3Og/s1600/IMG_9371.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-80Zl0GXSX4A/TnXbMlEHSiI/AAAAAAAAAao/QTy6XhgI3Og/s320/IMG_9371.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Stodoła Mateusza, w pełni wyposażona&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2PapoRUdZSQ/TnXbuF5pI3I/AAAAAAAAAas/cF3Qn-xOusY/s1600/IMG_9434.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2PapoRUdZSQ/TnXbuF5pI3I/AAAAAAAAAas/cF3Qn-xOusY/s320/IMG_9434.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Dom Ani, Maryli i Mateusza..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--G1cyJuoE90/TnXcFCFKjoI/AAAAAAAAAaw/DXm0ClzImSM/s1600/IMG_9428.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/--G1cyJuoE90/TnXcFCFKjoI/AAAAAAAAAaw/DXm0ClzImSM/s320/IMG_9428.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ephFmpj2CRw/TnXcd7P2ZSI/AAAAAAAAAa0/xjD0xOcIXXY/s1600/IMG_9380.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-ephFmpj2CRw/TnXcd7P2ZSI/AAAAAAAAAa0/xjD0xOcIXXY/s320/IMG_9380.JPG" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i2HI4N3XllU/TnXpEcamx4I/AAAAAAAAAbo/T1lbf_2EbdU/s1600/104_1128.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-i2HI4N3XllU/TnXpEcamx4I/AAAAAAAAAbo/T1lbf_2EbdU/s320/104_1128.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Dom Ani z przodu, z widokiem na ogród i dolinę gdzie...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-otUdEUFrvpU/TnXe8cjJXaI/AAAAAAAAAbA/_YyWyl00BWc/s1600/104_1129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-otUdEUFrvpU/TnXe8cjJXaI/AAAAAAAAAbA/_YyWyl00BWc/s320/104_1129.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;schodki prowadzą do...Sosnowego Lasu czyli..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7AbzZPFzBpo/TnXfe23crSI/AAAAAAAAAbE/yx9t2VFc60M/s1600/IMG_9463.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-7AbzZPFzBpo/TnXfe23crSI/AAAAAAAAAbE/yx9t2VFc60M/s320/IMG_9463.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Las Duchów, gdzie Ania była przekonana, ze ukazuje się duch dziecka..piekny, długi spacer zaciemnioną drogą przez drzewa..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xu7r05YdNy0/TnXjbPDaDTI/AAAAAAAAAbI/oLTKtnLUk-4/s1600/IMG_9407.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-xu7r05YdNy0/TnXjbPDaDTI/AAAAAAAAAbI/oLTKtnLUk-4/s320/IMG_9407.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;A to już w domu Ani..na piętrze, jej pokoik..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Tpm7FIj0XFM/TnXlNq1MTVI/AAAAAAAAAbM/bFM2m_MjSSs/s1600/IMG_9408.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-Tpm7FIj0XFM/TnXlNq1MTVI/AAAAAAAAAbM/bFM2m_MjSSs/s320/IMG_9408.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z45HzUQosLU/TnXljp3X1yI/AAAAAAAAAbQ/PGGFnr9ShpU/s1600/IMG_9397.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-z45HzUQosLU/TnXljp3X1yI/AAAAAAAAAbQ/PGGFnr9ShpU/s320/IMG_9397.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pokój Mateusza&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZLXYFF5baQQ/TnXlr9bd-kI/AAAAAAAAAbU/8OZwuEiVyLw/s1600/IMG_9396.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZLXYFF5baQQ/TnXlr9bd-kI/AAAAAAAAAbU/8OZwuEiVyLw/s320/IMG_9396.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WeDiqXybF4E/TnXmYQhpfWI/AAAAAAAAAbY/Af8O2MlqatE/s1600/104_1095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-WeDiqXybF4E/TnXmYQhpfWI/AAAAAAAAAbY/Af8O2MlqatE/s320/104_1095.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pokój Maryli&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_ITei6YGXGo/TnXnbbKW6LI/AAAAAAAAAbc/atHBwM5sG6Q/s1600/IMG_9403.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-_ITei6YGXGo/TnXnbbKW6LI/AAAAAAAAAbc/atHBwM5sG6Q/s320/IMG_9403.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Spiżarnia Maryli, gdzie stoi wino pożeczkowe, którym Ania niechcący upiła swoją przyjaciółkę Dianę&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VA9P5Bfq5yU/TnXotNVPahI/AAAAAAAAAbg/WCCIGqdGpfM/s1600/IMG_9394.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-VA9P5Bfq5yU/TnXotNVPahI/AAAAAAAAAbg/WCCIGqdGpfM/s320/IMG_9394.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jadalnia&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ls5Seb6WOX0/TnXo0KfResI/AAAAAAAAAbk/W51iDaildWI/s1600/IMG_9393.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-ls5Seb6WOX0/TnXo0KfResI/AAAAAAAAAbk/W51iDaildWI/s320/IMG_9393.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s_K_RjP3SJU/TnXqv1hmykI/AAAAAAAAAbs/1I3FTObOPF4/s1600/IMG_9438.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-s_K_RjP3SJU/TnXqv1hmykI/AAAAAAAAAbs/1I3FTObOPF4/s320/IMG_9438.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;A to już..Aleja Zakochanych, wychodzi od południowej strony domu Ani..czerwone dróżki..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gIpg4rpCrKU/TnXrBil3esI/AAAAAAAAAbw/hcrQFIUgc00/s1600/104_1109.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-gIpg4rpCrKU/TnXrBil3esI/AAAAAAAAAbw/hcrQFIUgc00/s320/104_1109.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Spacer Aleją Zakochanych..to prawie 2 km przepięknych widoków i romantycznych, cichych miejsc..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l8nEY2AD7xM/TnXrRcKYpZI/AAAAAAAAAb0/GbrTBlvX_Vw/s1600/IMG_9446.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-l8nEY2AD7xM/TnXrRcKYpZI/AAAAAAAAAb0/GbrTBlvX_Vw/s320/IMG_9446.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Drzewo pod których trzeba się cmoknąć i wyryć swoje inicjały..( Aleja Zakochanych)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TQbqf5uTK0M/TnXvMA5Ma2I/AAAAAAAAAb4/hMxRv6jw2Y8/s1600/104_1104.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-TQbqf5uTK0M/TnXvMA5Ma2I/AAAAAAAAAb4/hMxRv6jw2Y8/s320/104_1104.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Keg0cR66MAw/TnXvSowon-I/AAAAAAAAAb8/9-4CazQ3P1Y/s1600/IMG_9441.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-Keg0cR66MAw/TnXvSowon-I/AAAAAAAAAb8/9-4CazQ3P1Y/s320/IMG_9441.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZJMWQU8tXY0/TnXvzS5mKKI/AAAAAAAAAcA/e2bgXOvCtx4/s1600/104_1136.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZJMWQU8tXY0/TnXvzS5mKKI/AAAAAAAAAcA/e2bgXOvCtx4/s320/104_1136.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zakupiłam na Zielonym Wzgórzu książkę- oczywiście ''Anię z Zielonego Wzgórza'' z okładką pierwszej edycji oraz kilka pamiątek oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nmh-27YSB-o/TnXz0dw6LtI/AAAAAAAAAcE/OFweu2x0K5E/s1600/104_1411.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-nmh-27YSB-o/TnXz0dw6LtI/AAAAAAAAAcE/OFweu2x0K5E/s320/104_1411.JPG" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Odwiedziłam również miejsca związane z pisarką, które prowadzą jej krewni.Dom, w którym pisała i przebywała ale nie zamieszczam fotek bo chyba za dużo jak na jeden post już.&lt;br /&gt;A mieszkaliśmy z mężem w Kindred Spirit, bardzo sympatyczne kanadyjskie domki letnie urządzone w pełni:trzy sypialnie, kuchnia i jadalnia z kominkiem. Wieczorami gotowałam kukurydzę i siedzieliśmy na werandzie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-axSjlxfucpU/TnX1ZrY875I/AAAAAAAAAcI/5hPPPDqA_HU/s1600/IMG_9508.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-axSjlxfucpU/TnX1ZrY875I/AAAAAAAAAcI/5hPPPDqA_HU/s320/IMG_9508.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FPUNRncjeIQ/TnX3ZbBNa7I/AAAAAAAAAcM/TjQziUHYkWM/s1600/IMG_9512.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-FPUNRncjeIQ/TnX3ZbBNa7I/AAAAAAAAAcM/TjQziUHYkWM/s320/IMG_9512.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rDWwdRD92Oo/TnX3x7Lb4pI/AAAAAAAAAcQ/xc0cTk-aI5g/s1600/104_1150.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-rDWwdRD92Oo/TnX3x7Lb4pI/AAAAAAAAAcQ/xc0cTk-aI5g/s320/104_1150.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zajadam krowie lody..moje ulubione to smak gum do żucia kuleczek..mniam..&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eArhzspxcso/TnX4EelgnEI/AAAAAAAAAcU/UckN-DTNpck/s1600/IMG_9582.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-eArhzspxcso/TnX4EelgnEI/AAAAAAAAAcU/UckN-DTNpck/s320/IMG_9582.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cDZ4cWfuUiA/TnYCw79qtTI/AAAAAAAAAcc/GsmP2wDDtdA/s1600/104_1415.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-cDZ4cWfuUiA/TnYCw79qtTI/AAAAAAAAAcc/GsmP2wDDtdA/s200/104_1415.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tak, kupiłam perułkę Ani i tak, mam trzydzieści lat :P&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Wyspa jest urocza, chciałabym tam wrócić kiedyś..Spokój, piękno i romantyczne zakątki. Czego chcieć więcej?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6887344276422223802-8154310559403002319?l=lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/feeds/8154310559403002319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/zapraszam-na-wyspe-ksiecia-edwardaczyli.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8154310559403002319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6887344276422223802/posts/default/8154310559403002319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/09/zapraszam-na-wyspe-ksiecia-edwardaczyli.html' title='Zapraszam na Wyspę Księcia Edwarda..czyli moja podróż śladami Ani z Zielonego Wzgórza'/><author><name>MONIKA SJOHOLM</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01298957691527166347</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-HvgRuMPU3sk/TWuWvXoDtmI/AAAAAAAAAMc/kJ-b_RrUsn8/s220/Photo%2B186.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6P3bzN1k0RM/TnW7-_WtAcI/AAAAAAAAAac/0OkoVhMY5g4/s72-c/104_1082.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry></feed>
