czwartek, 26 marca 2020

Od ponad dekady czytam książki tej belgijskiej, dość oryginalnej pisarki. Najbardziej podobały mi się: „ Podróż zimowa” , „ Tak bywa” oraz „ Pewna forma życia”. Najnowsza powieść „ Pragnienie” -jak zwykle zwięzła, mała i szczupła w ilości kartek, gęsta zato w treść. Mamy tutaj kompletnie inna perspektywę opowieści znana każdemu -Chrystus czeka na ukrzyżowanie. Opowiada co przeżywa, czuje, słyszymy jego myśli. Czy można przygotować się na śmierć ? I czym jest pragnienie przeżywania? W moim odczuciu ciekawa książka, choć nie z tych najciekawszych tej pisarki. Jest to pewnego rodzaju alegoria i przewrotna interpretacja znanej historii. Ale jak zwykle oryginalnie i wciągająco.
Zawsze na tak , jeśli chodzi o kapelusze tej pani:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz