sobota, 11 listopada 2017

" Był sobie chłopczyk " Ewa Winnicka

Cieżko po takiej lekturze zebrać sie w siły by coś napisać. To reportaż, po którym człowiek milczy, gryzie sie z myślami w głowie, wzbiera sie w nim bunt - milczy. Niewyobrażalna, bezsensowna zbrodnia. Nie mieszcząca sie w głowie historia. A jednak napisana przez zycie. Cała Polska pobieżnie zna historie znalezionego martwego chłopczyka, którego nikt nie szukał. I oto mamy cały reportaż, dokument. Rzetelnie przedstawiona historia rodziców i całego procesu tej tragedii. Włos sie jeży. Emocje na wierzchu. Jeśli mam już spróbować tak na chłodno wyłuskać zalety tej książki- na pewno autorce udało sie pokazać jak rodzi sie zło. Stopniowo, pomału, jak kula śnieżna. Wszystkie absurdy, patologiczne sytuacje i wszędobylski brak  uczucia. Trudno zapomnieć ten reportaż. Mocna historia - przejmująco  przedstawiona. To tez świadectwo bardzo dokładnego, z poświeceniem śledztwa.
 Tylko dla ludzi o silnych nerwach. :(

1 komentarz:

  1. Moniko, cieszę się, że jesteś, żyjesz, czytasz, piszesz :)
    Mam tylko nadzieję, że nieczęsto wybierasz takie trudne książki o ciężkiej tematyce.

    OdpowiedzUsuń