piątek, 29 stycznia 2016

Wanda Żółcinska: "Najdroższa "

W temacie obyczajowo-psychologicznych powiesci nie da sie mnie oszukać. Od lat czytam literature światowa z tego gatunku, wyszukuje, połykam. Takich  dobrych polskich ksiazek chciało by sie wiele, niestety, ciezko znalesc. Albo sa słabe tematycznie, albo czegos im brakuje, albo dziwnie i mało przystępnie.
"Najdroższa" to ksiazka, ktora mógła byc naprawdę wyjatkowa. Ale czegos zabrakło. Najpierw mamy gesty, krotki, szybki styl- "Spojrzała. Polozyla. Westchnęła. Zamknęło sie okno"- rwana fraza. Po dwudziestu kartkach zaczyna to denerwować lub chce sie zwyczajnie ksiazke odłożyć. Sama historia opowiada o kobiecie uwikłanej w dwa romanse, opiekująca sie chorymi rodzicami, praca w korporacji. Rozterki dnia powszedniego. Wszystko to od takiej fajnej strony - od głowy, wnętrza samej bohaterki. Jakbyśmy od środka śledzili cała historie. Obraz samotnosci i paniki, strachu, zagubienia, szukania i przetrwania. I naprawdę w niebanalny sposob. Tylko choroba matki gdzies znika po drodze. Ustępuje innym wątkom. Dobra, ciekawa powiesc , ktora mogła byc naprawdę świetna. Nie łatwo napisać o samotnosci. Autorce sie udało. Szkoda tylko , ze urwał sie jeden wątek, który mógł dopełnić ten niebanalny obraz walki z odpowiedzialnością, bezsilnością wypływającym z okruchów codzienności. Zabrakło zamknięcia w całość. Spójności totalnej. Ale i tak jest to moim zdaniem dobra powiesc.

Grażyna Jagielska: "Ona wraca na dobre"

Czytałam " Miłość z kamienia" dawno temu, utkwiła mi w głowie tamta powiesc, wiec skusilam sie na "Ona wraca na dobre". Ponoc to trzecia cżesc, przegapiłam pierwsza "Anioły jedzą trzy razy dziennie" ale jakos nie odczuwam braku chronologii. Mozna czytac i tak.
Świadectwo kobiety, ktora wiele lat żyła wbrew sobie, wychodzi z psychiatryka , związana z przyjaciółka -silniejsza walczy o lepsze dni, by to czego sie nauczyła w szpitalu miało przełożenie na praktykę. Jest jakaś ogromna naturalność, płynność w tej ksiazce, czyta sie szybko i wciąga. Niesamowite, jaka walkę musza stoczyć niektórzy ludzie by zwyczajnie poczuli radosc w sobie, by kawa w kawiarni nie budziła strachu. Mądra powiesc , ktora cos zostawia. Powiesc nie tylko przedstawia, ale uświadamia i tłumaczy. Dlatego tak dobrze sie to czyta.

"Ginekolodzy" Jurgen Thorwald

Pierwsza przeczytana ksiazka tego typu-medyczna, historia ginekologii. Bardzo mi sie podobała, ale jak mowie, nie mam porównania, moze sa lepsze? W kazdym razie to naprawdę było ciekawe przeczytać jak ewoluowała medycyna w tej dziedzinie. Historia narzędzi, badań - kobiety ubierały sie do badań kiedys a nie rozbierały. Powala na pewno historia cesarskiego ciecia, naprawdę, az sie nie chce wierzyć jak to wszystko szło na początku. Mamy tez tu historie usunięcia guzów na macicy. Narodziny antykoncepcji.Sami ginekolodzy sa przedstawieni tutaj bardzo różnorodnie- od krwawych rzeźników, po super odkrywców. Trudno tez przyjąć do wiadomości jak późno ginekolodzy kąpieli sie, ze infekcje bakteryjne, nie mycie dłoni, brak dezynfekcji- ze ma to niesamowicie i ostatecznie wielki wpływ na przeżycie kobiety, Przeczytalam bardzo szybko, mysle, ze zacznę sięgać po takie ksiazki, cos nowego i naprawdę interesującego. Nie polecam jesc przy tej ksiazce:) Duzo fajnej wiedzy.

środa, 27 stycznia 2016

Jerzy Stuhr " Ja kontra bas"

Od roku chodzę regularnie do teatrów w Warszawie, ksiazke kupiłam bo mam juz bilet na ten legendarny, słynny spektakl grany od trzydziestu lat-wiec z ochota przeczytałam wszystkie anegdoty na temat tej sztuki, jak powstała, jakie przygody jej towarzyszyły, refleksje, jak zmieniało sie podejście artysty do tej sztuki itp itd. Bardzo przyjemny smacżek pochłonięty w sumie na raz. Jerzego Stuhra widziałam w trzech spektaklach na deskach Teatru Polonii Krystyny Jandy i co tu duzo mowic- uczta, magia. Jak sam teatr, w ktorym zakochałam sie po uszy i chodzę jak nawiedzona. Jestem powalona poziomem teatrów w stolicy, sztuk, super atmosfery, zreszta ludzie chodzą, ciezko z biletami, ale klimat och-teatru i Polonii jest niesamowity, ogródek, leżaki, w lato, o każdej porze Supe klimat i niesamowite sztuki....długo bym mogła mowic..Ateneum rowniez, ale to juz inna para kaloszy...Ale wychodzę z ogromnymi emocjami. Telewizja na mnie nie działa. Teatr zabrał dusze :) Prawda, Ania? ;)
och-teatr , świeża premiera.
Teatr 6piętro "Wujaszek Wania"
Teatr Narodowy 
Och-Teatr ukochane miejsce.

"Paparuchy kontra Ryje. Celebryci made in Poland" Tomasz Potkaj

Historia polskiego "flesza", czyli celebryci, słynne zdjęcia, pościgi, ustawki, kto, co i jak. Niestety ksiazka, ktora mogła byc pewna ułożona chronologia rozwoju w Polsce zycia Paparazzi, jest chaotyczna bańka historyjek rodem z gazet. Mogło byc lepiej, bo przeciez to jest zjawisko, ktore przeniosło sie z Zachodu trzy dekady pózniej do Polski i rozwinęło w swoim tempie i na swoj sposob. Średnia ksiazka. Sensacyjna, nudnawa, bez polotu.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

"Drugie zycie" Monika Kuszynska, Katarzyna Przybyszewska

Jak wielu- podziwiam postawę tej byłej piosenkarki Various Manx. Piękna kobieta, ktora przekula olbrzymia tragedie w cos pozytywnego, rozwojowego i oddzialujacego na innych. Takie historie zawsze dotykają. Opowieść o drugim zyciu- na wózku, ale wartościowym, zorganizowanym i pełnym pasji.Czyta sie naprawdę jednym tchem. Ta ksiazka jest ludziom potrzeba. Jest wazna. Wielu moze pomoc. Napisana szczerze, od serca, bez egzaltacji. Piękna dusza! Silny człowiek.

Jerzy Pilch:" Zuza albo czas oddalenia"

Miałam z tym pisarzem problem. Pare podejść. Próba dostrzeżenia zachwytu, ktorym jest obdarowana w Polsce jego twórczość. Czasem trzeba dorosnąć do niektórych pisarzy, czasem nigdy to sie nie staje. Bywa roznie, mysle, ze po tej ksiazce skuszę sie na kolejne spotkanie z tym autorem.
Powiesc jest pełna ironi, troche biograficzna ale niewiadomo do konca. Gdzies zamazana granica miedzy fikcja a życiem. Zaułki męskich marzeń , młoda kobieta, wiele mysli bez odpowiedzi. Romans, moze miłość, dziwne emocje. Podobało mi sie to, ze pomimo tego błądzenia miedzy granicami- nie jest nudno ani absurdalnie ani "papierowo" Mysle, ze Pilchowi udało sie uchwycić jakaś prawdę, jest przekonywujacy. Starość jest ironiczna- pisze- i w takim duchu jego bohater przezywa uniesienia do duzo młodszej kobiety. Podobała mi sie ta powiesc. Tylko nie wiem po ktora ksiazke siegnac następnym razem? Jaka wybrać?

Hanna Bakuła:" Jak byc ogierem do konca zycia"

Ksiazki pani Hanny Bakuły czytam z rozpędu, bez zastanawiania sie, kupuje, czytam -bardzo lubie te kobietę. Za otwarty umysl. Za inteligencje, dystans. I nie funkcjonowanie w iluzji, Jak to artystka- żyła , użyła , dzieli sie doświadczeniem. Lubie rowniez jej obrazy i mam nadzieje, ze uda mi sie wkrótce obejrzeć jej wystawę.
Kolejna ksiazka, świetna rozrywka, mozna chichrac, mozna sie zastanowić. Pełna humoru ksiazka. Nie do wszystkich wtrafi. Ale do wielu na pewno. Z przymróżeniem oka na dobry wieczor jak najbardziej :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Joyce Carol Oates: " Zblocona "

Mocna powiesc i uważam, ze niezwykła. Idealny obrazek klasycznej ofiary- piękna, inteligentna, robiąca karierę kobieta, pierwsza na stanowisku prestiżowej uczelni. Tylko, ze za ta fasada kryje sie mroczna, ciężka, przerażająca tajemnica, ktora prześladuje te kobietę. Obraz podporządkowania sie innym, szukania akceptacji, bycia "ta druga", przepraszania za wszystko.
Ksiazke smakowalam powoli, atmosfera niepewności i grozy ale i ciekawości. Człowiek naznaczony dzieciństwem, wyrywkowe wspomnienia, powrót do źródeł. Tylko wszystko to w tym wyjątkowym klimacie, który buduje wybitna pisarka. Portret ceny za sukces i ogromnej samotnosci -bo na szczycie nie ma nic.
Świetna powiesc. Inna, specyficzna, swietnie rosnący niespokojny klimat i napięcie. Jak zwykle ukochana pisarka nie zawiodła.

piątek, 8 stycznia 2016

Blanca Busquets: "Półsłówka"

Oczarowała mnie ta historia. Sposob, w który jest opowiedziana; osobisty, intymny styl. Rodzeństwo zbiera sie i czuwa nad umierającym ojcem, który wyznaje im, iz kiedys zabił człowieka. Majaczył? Czy mowi prawdę? Nie wazne. Te wyznanie w kazdym z członków rodziny budzi refleksje - inne, rozne, opowiadają swoja historie, wspominają. Czyta sie swietnie te powiesc. Jest ludzka i ciekawa, ma to cos, co odróżnia ksiazke poprostu napisana bo mam pomysł- od tego co natchnione i jest  z serca, pozwala zajrzeć so zakamarków ludzkiej duszy. O zwykłych sprawach, z którymi ludzie borykają sie na codzień- ale zato bardzo intrygująco.

czwartek, 7 stycznia 2016

Maria Nurowska: " Anders "

Ksiazka absolutnie mnie rozczarowała. Wybiórczo, skrótowo, jak jakies streszczenie- portret wielkiego generała. Na dodatek chaotycznie, jakby pisane na szybkiego. W takich momentach nasuwa mi sie mysl - po co? Z jakiego powodu napisana? Na dodatek nudno. Nie porwało mnie i co wiecej- uważam, ze to nie jest dobra ksiazka. Zamiast kariery wojskowej, mamy o romansach i kobietach, co jest bez sensu jesli tytuł brzmi "Generał Anders"- wyrywkowo, wspomnienia rodziny itp, groch z kapusta, chaos.. Ech. Szkoda literek.

środa, 6 stycznia 2016

"Córki gór " Anna Jorgensdotter

To juz dziesięć lat, gdy odkryłam serie z miotła i ide z nia przez zycie. Zapodalam sobie "Córki gór" w przerwie świątecznej, teraz dokończyłam. Czytało sie przyjemnie, powoli, historia szwedzkiej rodziny, ich losów. Momentami miałam wrażenie , ze ciut za długa ta powiesc, mogła byc krótsza, ale z drugiej strony naprawdę jakos weszłam mocno w opowieść. Smutne i intrygujące , powoli odkrywane przed nami losy dzieci Ainy- urodziła ich piątkę. Każde inne, o innych oczekiwaniach, marzeniach, nadziejach. To taka powiesc o ludzkich losach zwyczajnych ludzi, którzy zmagają sie ze swoimi sekretami. O rodzinie, ktora żyje ze soba i obok siebie. O borykanie sie z problemami w samotnosci, o byciu obok pomimo wszystko. W moim odczuciu bardzo sugestywny, dokładny, prawdziwy obraz ludzkiego zycia. Ciekawa pisarka.

Maria Nurowska: "Moj przyjaciel zdrajca"

Setki rozmow twarzą w twarz, telefoniczne, spacery, godziny nagrywane zwierzeń. Maria Nurowska oddała głos pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu.  Jedno zastrzeżenie - ksiazka ma wyjsć po jego śmierci. Jest to kompletnie inna odsłona talentu pisarki. Postać Kuklinskiego jest nieoczywista, budzi kontrowersje. Biograficzna opowieść zdecydowanie ciekawa. Monolog prżejmujacy, momentami irytujący, zadziwiający. Bohater czy zdrajca? Polski oficer, współpracownik wywiadowczy z CIA, wokół niego milion spekulacji. Kim był, jak potoczyło sie jego zycie. Cena za zawód- ogromna. W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł syn, rok pózniej drugi syn. Smierc zony rowniez budzi podejrzenia. Człowiek, który zapłacił najwyższa cene za swoje działania. Czyta sie szybko. Irytowało mnie troche sposob w jaki opowiadał o swoich romansach. W sensie podejście jakies akcie naiwne. Czego żałuje? Jakie ma refleksje? Jak ocenia swoje zycie?. Ksiazka interesująca.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Moje ciało nie ma historii" Salwa An-Nu'ajmi

Pierwsza powiesc pisarki o syryjskim pochodzeniu "Smak miodu" - wydana rowniez w serii z miotła- bardzo przypadła mi do gustu. Tym razem mamy niedluga, krótka powiesc, ale poruszająca wazny i na czasie temat. To bardziej refleksje snute na małej kanwie wydarzen. Emigranci ze wschodu, ci, którzy jako dzieci trafiają do Francji, czy innych krajów borykają sie juz do konca z pewnym "rozdwojeniem jaźni" - serce miedzy dwoma kulturami i szukanie odpowiedzi na pytania. Hazar jest młoda dziennikarka pracująca we Francji. Praca umożliwia jej wyjazd do Syrii, do kultury i świata, od którego była odcięta. Ksiazka w ciekawy sposob przedstawia mysli, takie z serca, wszystkie dylematy , pytania i niejasności, ktore noszą w sercu emigranci. Czy jak stawi czoło ojczyźnie, zmierzy sie z wszystkimi demonami? Ksiazka krótka, ale ciekawa, podobała mi sie.

niedziela, 3 stycznia 2016

Maria Nurowska: "Hiszpańskie oczy"

Portret bardzo trudnej relacji na lini matka-córka. Pisarce udało sie przejmująco pokazać ten rozdźwięk w relacji, w tych rozmowach bez skutku u terapeuty, w reakcjach obronnych, ktore nic nie wnosiły, agresja, łzy, poczucie niezrozumienia, samotność -jednym słowem toksyczna, trudna miłość. Uff. Matka naznaczona przeszłością i córka, ktora dźwiga te sama przeszłość na swoich barkach. Ksiazka bardzo mi sie podobała, choc czułam niedosyt, mam wrażenie , ze nie uzyskałam odpowiedzi na wiele pytań. Smutna to historia ale bardzo dobrze opowiedziana. Okazuje sie, ze  czasem zycie serwuje takie doznania i niespodzianki, ze człowiek nie jest w stanie kochać mądrze. Zaplatuje sie we wszystkim a miłość przyjmuje obraz dziwnego potwora. Przejmująca powiesc.

Maria Nurowska:" Wybór Anny" - pierwotny tytuł " Postscriptum"

Ksiazki Mari Nurowskiej czyta sie niezwykle szybko. Taki styl, lekki, zgrabny, choc ksiazki, w moim odczuciu, nie sa na równym poziomie. "Wybór Anny" to powiesc z 1989 roku, o nowym tytule i mamy tutaj tematykę cierpienia ludzkiego w czasie wojny. Ksiazka opowiada o czterdziestoletniej skrzypaczce, ktora znajduje zapiski ojca. Swoje refleksje, notatki ojca, wszystko to wysłuchuje pewien dziennikarz a nam wyłania sie opowieść o uratowaniu z getta żydowskiej dziewczynki o imieniu Miriam. To oczywiscie Anna. Ksiazka jest dobra, nie ma jednak we mnie zachwytu ale tylko z czystego powodu, ze gdy za czesto sięgam po tematykę Drugiej Wojny Światowej i dramatów ludzi w tamtym czasie- nie wychodzi to w odbiorze za dobrze. Przesyt. W kazdym razie w Swiat Nurowskiej wpadłam jak śliwka w kompot i przeczytam wszystko, co napisała.

sobota, 2 stycznia 2016

Giuseppe Catozzella: "Nie mow, ze sie boisz"

Totalny zachwyt. Nie dawałam tej powiesci az tyle kredytu...od razu mowie, ze nie jest to ksiazka o sporcie i medalu...ale ksiazka na pewno- nie do zapomnienia- powiesc o Somalijce. Bez bieżni, bez trenera, bez witamin, odzywek, bez stadionu a nawet bez dresu....marzenie o Olimpiadzie...w świecie terrorystycznych grup, piękna opowieść o dzieciństwie, dorastaniu w Somalii, o marzeniach nierealnych. Bieda, niewola a tyle optymizmu w tej powieści...Ogromna siła ducha. O byciu szczęśliwym pomimo wszystko. O niedoścignionej wolności, czym dla tej dziewczyny jest symbolika morza..Miałam łzy w oczach. Ta ksiazka zostawia czlowieka z myślami. To naprawdę wazna powiesc. Fajnie skonstruowana. Ciepła, ciekawa, nie ma tu nic zbędnego. Na czasie. Prosto ale niezwykle barwnie napisana, szybka akcja. Sercem pisana. To powiesc o sercach, w ktorych nadzieja, nigdy nie umiera.. Przeczytajcie! Polecam goraco!!!!! Na końcu moga byc łzy...

piątek, 1 stycznia 2016

Kazuo Ishiguro: " Malarz świata ułudy "

Jeden z moich ukochanych pisarzy. Mysle, ze to co szczególne w jego talencie i co mnie dotyka, to naznaczenie. Urodzony w Japoni, Kazuro Ishiguro od piątego roku zycia mieszkał , wychował sie w Wielkiej Brytani. Nie bez powodu o tym wspominam- bo to czuc w jego sposobie pisania. Europejczyk a jednocześnie echo Azji. I to sprawia, ze jego pisanie jest takie a nie inne.
Pomimo, ze "Malarz świata ułudy " był dostrzeżony i nagrodzony, inne ksiazki tego pisarza podobały mi sie bardziej. Pomimo tego, i tak znalazłam ten moment gdy jego swiat mnie wciągnął, sposob budowania bohatera, opowiesci...cos zaintrygowało. Ksiazka opowiada o malarzu na emeryturze. Wspomina swoje zycie, ale retrospekcje nie sa typowe, raczej wyrywkowe momenty, z ktorych wyłania sie obraz Japoni przed wojna. Swiat mocnych zasad, wartości i chierarchi. Poznajemy córki starszego człowieka, jego obecne relacje z nimi i wnukiem, ot zwykle małe sytuacje, ktore portretują swiat młodszych Japończyków. Ksiazka porusza wazne sprawy- na ile sztuka powinna mieszać sie w politykę, pisarz dokonuje w tej powiesci rowniez rozrachunku z wojna. A wszystko to w tym stylu Ishiguro- prosto, tajemniczo, porywająco.
Warto zaznaczyć- nie kazda ksiazka tego pisarza jest o Japonii. Ale warto i goraco polecam zapoznanie sie z jego twórczością.