poniedziałek, 6 czerwca 2016

Maria Nurowska "Bohaterowie sa zmęczeni "

Jedna z najlepszych ksiazek Nurowskiej, ktore przeczytałam- na pewno jedyna, ktora mnie tak mocno poruszyła. Nie wiem ile w tym mocy mojego zaskoczenia-kojarzyłam aktora, bardzo zreszta charakterystycznego, ot z jakiejs bajki dla dzieci czy jednego epizodu w jakimś filmie. Chyba kazdy. Bo był niesłychanie wyrazisty. Wiec byłam zaskoczona, ze to bedzie opowieść o nim i jego bracie, ze miał takie zycie niesamowite, tak barwne, trudne, dramatyczne...no i ten konflikt z bratem, to oś tej ksiazki. Relacje rodzeństwa zadko kiedy nie sa trudne. Zawiłe, poplątane w los i wybory. Powiesc jest niesamowita, i jakos tak przebija serce autorki z niej, skupienie, serce do tej historii. Warto przeczytać. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz