poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Manuela Gretkowska:" Europejka"

Mysle, ze najlepiej czytało sie te zapiski, refleksje w owym tamtym czasie- jest to bowiem dziennik kobiety, ktore wraca z Europy do Polski, ktora staje sie Europa, wchodzi do Unii. Minęło juz sporo czasu, wiele spraw jest nieaktualnych. Oczywiscie jest to dobre świadectwo tamtego myslenia, niepokoju, oczekiwań, rozczarowania, pewnych obaw i zaskoczeń, na pewno ostrzej z punktu widzenia pisarki, ktora pare lat mieszkała w Szwecji. Stawia pytania i zastanawia sie nad kobietami. Czytało sie dobrze, przyjemnie. Ale na pewno lepiej było by, gdybym sięgnęła po te ksiazke w czasie, kiedy sie ukazała. Na pewno dobra intelektualna przygoda czytelnicza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz