niedziela, 10 kwietnia 2016

Joyce Carol Oates: " Amerykanskie apetyty"

Mysle, ze dorosłam do prozy tej pisarki, bo za kazdym razem jak sięgam po kolejna powiesc- potrafię wynieść z tego wiecej, czytam z większym skupieniem. Jej ksiazki to mocny portret społecznych zachowań, absurdów. Podsyca jedna sytuacje druga. Perfekcyjnie ukazuje złożone sprawy, ktore mają kontrole nad ludźmi. A wszystko niby to za pomocą zwykłych sytuacji, chwil, opisu codzienność - tylko robi to tak, ze z tego wylewa sie naprawdę wiele. "Amerykańskie apetyty" obnażają wyższa klasę społeczna, bezwstydnie pokazując powierzchowność , za ktora bulgoczą mroczne, brudne sprawy. Romanse, niedopowiedzenia, kłamstwa, problemy wychowawcze. Mamy tutaj grono znajomych, ktorych zycie przeplata sie za pomocą roznych spraw. Ian z zona lubią swoja prace, maja córkę studentkę, grono inteligentnych, miłych znajomych. Ale nikt do konca prawdy nie mowi.Nikt nie potrafi zdemaskować ludzkiej natury tak, jak robi to Joyce Carol Oates :) jestem beznadziejnie zapatrzona w twórczość tej pisarki.

1 komentarz:

  1. Przeczytałam dopiero jedną powieść tej pisarki - "Mama odeszła" i bardzo mi się podobała. Oates wszystko opisuje bardzo wnikliwie, czasem ma się wrażenie, że może aż za bardzo, ale dzięki temu jest to bardzo wiarygodne. Ma się wrażenie jakby było się tuż obok rozgrywających się wydarzeń. A która powieść Oates zrobiła na Tobie największe wrażenie?

    OdpowiedzUsuń