sobota, 23 kwietnia 2016

"Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie" Luca Dotti

Chyba większość z nas- jak nie wszyscy- na tej planecie- nie moze oderwać wzroku od młodej Audrey. Piekna kobieta to powiedziec o niej za mało. Brzmi banalnie. Miała moim zdaniem unikatowa urodę, az nia grzeszyła, i to w takim wydaniu klasy samej w sobie. Cos niepowtarzalnego, jakosciowego, cudnego, ciekawego.  Ksiazka jest hołdem syna, dla którego była poprostu byla matka. Nie jest to pozycja z cyklu "wyjasniam, prostuje" ani forma sensacyjnie wyjaśnionej prawy. To poprostu zaproszenie do domu tej kobiety, jaki stworzyła. Przepisy z kuchni, informacje, zdjęcia. Taki inny portret , bardzo ludzki, który po raz kolejny uświadamia, ze image gwiazd ma sie czesto nijak do tego co ci ludzie chcą, jakie maja potrzeby i jacy sa naprawde.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz