niedziela, 3 stycznia 2016

Maria Nurowska: "Hiszpańskie oczy"

Portret bardzo trudnej relacji na lini matka-córka. Pisarce udało sie przejmująco pokazać ten rozdźwięk w relacji, w tych rozmowach bez skutku u terapeuty, w reakcjach obronnych, ktore nic nie wnosiły, agresja, łzy, poczucie niezrozumienia, samotność -jednym słowem toksyczna, trudna miłość. Uff. Matka naznaczona przeszłością i córka, ktora dźwiga te sama przeszłość na swoich barkach. Ksiazka bardzo mi sie podobała, choc czułam niedosyt, mam wrażenie , ze nie uzyskałam odpowiedzi na wiele pytań. Smutna to historia ale bardzo dobrze opowiedziana. Okazuje sie, ze  czasem zycie serwuje takie doznania i niespodzianki, ze człowiek nie jest w stanie kochać mądrze. Zaplatuje sie we wszystkim a miłość przyjmuje obraz dziwnego potwora. Przejmująca powiesc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz