piątek, 29 stycznia 2016

Grażyna Jagielska: "Ona wraca na dobre"

Czytałam " Miłość z kamienia" dawno temu, utkwiła mi w głowie tamta powiesc, wiec skusilam sie na "Ona wraca na dobre". Ponoc to trzecia cżesc, przegapiłam pierwsza "Anioły jedzą trzy razy dziennie" ale jakos nie odczuwam braku chronologii. Mozna czytac i tak.
Świadectwo kobiety, ktora wiele lat żyła wbrew sobie, wychodzi z psychiatryka , związana z przyjaciółka -silniejsza walczy o lepsze dni, by to czego sie nauczyła w szpitalu miało przełożenie na praktykę. Jest jakaś ogromna naturalność, płynność w tej ksiazce, czyta sie szybko i wciąga. Niesamowite, jaka walkę musza stoczyć niektórzy ludzie by zwyczajnie poczuli radosc w sobie, by kawa w kawiarni nie budziła strachu. Mądra powiesc , ktora cos zostawia. Powiesc nie tylko przedstawia, ale uświadamia i tłumaczy. Dlatego tak dobrze sie to czyta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz