środa, 21 stycznia 2015

Pauza

       *     *     *
Pauza. W blekitnej biblioteczce. Ksiazki sie czytają i leżą w kolejce na notkę.
 Dłuższe podróże przede mna. Madryt oraz Ameryka Południowa. Wracam do Kolumbii. Do kraju iskrzacego kolorami.  By włożyć buty do salsy i pobyć wsrod kolumbijczykow. Po nowe widoki oraz odwiedzić te, ktore już widziałam. Zabieram ze sobą jedna powieść by sie z nią zmierzyć. W końcu.
Do napisania.


sobota, 10 stycznia 2015

"Tunel" Magdalena Parys

Niezaprzeczalnie pisarka ma niesamowity dar opowiadania histori.. Lekko, prosto, bez zbędnych zdań, czytanie to istna przyjemność. Cudowny styl. Taki, który chwyta od pierwszego zdania. To naprawdę sztuka tak opowiedzieć i snuć  dramatyczny, powiązany z historia wątek, a człowiek chce na raz to czytać, wciąga sie od razu. Juz wiem, ze sięgne po kolejna powieść Magdaleny Parys. Książka jest pięknie wydana. Tak poza tym. A historia?
Berlin podzielony na dwie części, dwóch braci, budowa tunelu miedzy wschodnia a zachodnia częścią miasta. W tajemnicy.Ta historia wymyka sie schematom-jest tak swietnie skonstruowana, ze aż żal pisać o czym jest bo to sie nie da. Kilka ludzi, milosc, przyjaźń, mosiężne, szare, pełne leku i absurdów zycie w Berlinie. Losy paru ludzi na tle historii. Ksiazke kupiłam w ciemno i strasznie sie cieszę. Warto było. Zwróćcie  uwagę  na te pisarke. Jest świeża, bez polskiej otoczki zadęcia, europejska i myśle, ze jeszcze namiesza na rynku literackim w Polsce. Życzę tego pani Magdalenie Parys z całego serca.

czwartek, 8 stycznia 2015

" Fonsito i księżyc " Mario Vargas Llosa

Wielki pisarz w odsłonięto malutkiej, krociotkiej bajki dla dzieci. Pięknie wydana, kolorowa ale nie przeslodzona lektura. Bajka prosta i ta prostota bardzo mnie urzekła. Mały chłopczyk pragnie podarować księżyc swojej koleżance...i wpada na pomysł.
Cudna bajka. Przeczytam ja synkowi. Prostota-takie bajki pisało sie tylko kiedyś. Naprawdę to strasznie krótkie, ale śliczne. Ach!

wtorek, 6 stycznia 2015

" Pieśni bełkotu " Erwin Mortier

Przejmująca powieść. Czyta sie zadziwiająco szybko i łatwo sie wpada w trans treści. Syn opowiada o chorobie swojej matki. Jest to opowieść niezmiernie ciekawa i wciągająca, właściwie takie świadectwo jak śmiertelna choroba zmienia rodzine, każdego domownika, cały ten proces, czas, wszystko to napisane barwnie, poetycko, płynie....choć to smutna książka, jakoś nic tu nie ciąży i nie nudzi. Zmusza do refleksji. Jest to najbardziej intymna i osobista powieść belgijskiego pisarza-i naprawdę trudno sie z tym nie zgodzić. To chyba najpiękniejsza książka o chorobie jaka przeczytałam. Mądra. Głęboka. Zatrzymuje.

sobota, 3 stycznia 2015

" Milosc" Peter Nadas

Rozczarowanie. W sumie moge stwierdzić - na całej lini. Tak chwalona powieść, ze wyjątkowa, ze świetny pisarz-niestety nie porwało mnie. Zamysł ciekawy- pomysł:pewien mezczyzna sklada wizytę kobiecie, która kiedyś kochał. Zapalaja trawkę i piją drinka. Nagle sie budzi i zauważa, ze czas stanął, szereg wspomńien, kadry chwil. Nuda, rozlazłosc, paplanina, nie wiem do czego to i po co. Nie chwyciło mnie. Ani atmosfera , ani forma, ani treści. Takie to nijakie. Ńie wiem o czym i jaki tego sens.

piątek, 2 stycznia 2015

" Czarna piosenka" Wiesława Szymborska

Początek roku, od lat zawsze zaczynam od poezji. Jakoś tak sie przyjęło, utarło. Małe zwyczaje czytelnicze. Zbiór owych wierszy miał byc debiutem poetki, ale dopiero teraz, po wielu latach został opublikowany. Bardzo ciekawy wstęp, który opowiada nam o początkowej drodze Wisławy Szymborskiej do poetyckiej kariery. Wiersze mi sie podobały, choć nie uważam, ze sa one z tych najlepszych, jeszcze nie do końca wypłynął ten charakterystyczny, piękny styl. Bo to poetka z tych, ktorzy rozwineli sie z czasem. Ciekawa pozycja. Na pierwszy, leniwy dzien roku-jak dla mnie - w sam raz. Przy okazji wszystkim życzę samych pomyślności w Nowym Roku 2015, spełnienia marzeń i zdobytych nowych celów.