piątek, 27 listopada 2015

"Niemiecki taniec" Maria Nurowska

Proza Marii Nurowskiej to na pewno moje własne odkrycie w tym roku. Juz wiem, ze pisze nierówno, sa lepsze i mniej lepsze ksiazki w moim odczuciu. Ale cos nie pozwala nie sięgać po nastepne.
"Niemiecki taniec" przypadł mi bardzo do gustu, ciekawa, dynamiczna powiesc o dwóch kobietach, akcja dzieje sie i w Polsce  i w Niemczech oraz w Afryce. Losy Elizy i Mrianny przeplatają sie całe zycie, to opowieść o wiezach rodzinnych, zdradzie i milosci. Pewnego dnia Eliza dostaje list z Afryki, od Marianny, ze musza koniecznie sie zobaczyć. Eliza jest juz w podeszłym wieku i mieszka w domu opieki, wysyła tam swojego sekretarza. Jeden list burzy porządek schyłku zycia. Wraca historia, zadośćuczynienie, wychodzą demony z kryjówek. Ciekawa, dobra powiesc, ktora czyta sie niezwykle łatwo i przyjemnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz