piątek, 27 listopada 2015

" Listy miłosne" Maria Nurowska

Zdecydowanie najpiękniejsza powiesc pisarki, ktora do tej pory przeczytałam. Nie ma co sie kierować moim zdaniem, bo to dopiero szosta ksiazka przeczytana Marii Nurowskiej. Ale faza trwa.
Naprawdę pięknie ujęta, emocjonalna, barwna i zarazem prosta opowieść o kobiecie targanej miedzy miłością a pożądaniem, miedzy dwoma imionami i nazwiskami, żyjąca miedzy prawda a kłamstwem. Czyta sie na jednym oddechu. I pomimo , ze to sa listy -kompletnie sie nie czuje tej formy. Listy kobiety do meza, ktora zdradza mu cała prawdę o swoim zyciu. Biegnie wstecz i opowiada. Wszystko w tej powiesci jest spójne, płynie, forma, watki, akcja, wszystko płynie. Świetna powiesc. Goraco polecam.

1 komentarz:

  1. Mnie się ona bardzo podobała. I w rankingu przeczytanych przeze mnie książek Nurowskiej stoi bardzo wysoko. :)

    OdpowiedzUsuń