środa, 11 listopada 2015

" Co sie wydarzyło w Madison County" Robert James Waller

Rzeczywiście, jest to powiesc, po ktorej cos w człowieku zostaje. Krótka, oszczędna w opisach a jednak bardzo wymowna. Dwoje ludzi, juz niemłodych, spotyka sie przypadkowo...znajomosc bedzie trwała zaledwie cztery dni ale zostawi w sobie ślad na całe zycie. Nic w tej historii nie ma nadzwyczajnego, w sensie zwrotu akcji, nagłych wydarzeń. Sama prostota, zwyczajność dni. Rozmowa, obecność, namiętność. Wiatr, pola, mała miejscowość, aparat i lemoniada na ochłodę upałów. A tak wiele co nienazwane moze wypełnić te przestrzen. To co niewidoczne a co dzieje sie miedzy dwojgiem obcych sobie ludzi. Autor idealnie to uchwycił i przedstawił. Śliczna, prosta opowieść, ktora sie mocno czuje. Kiedys widziałam film ale byłam młoda nastolatka i nie zrozumiałam praz nie pamietam juz totalnie.

3 komentarze:

  1. Mam ochotę obejrzeć film, może i po książkę sięgnę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale film kocham. Wspaniałe aktorstwo, szczególnie mojej ulubionej Meryl... "Klimat" filmu zostaje na długo, jeśli nie na zawsze. Polecam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę, film też:)

    OdpowiedzUsuń