niedziela, 13 września 2015

"Najpiekniejsza na niebie" Małgorzata Warda

Małgorzatę Warde cenie od lat, w ciemno zakupuje i czytam kolejne powieści. Bardzo lubie jej styl i sposob opowiadania. "Najpiękniejsza na niebie" nie przebiła w moim mniemaniu "Miasta z lodu", ale i nie rozczarowała. Pisarka trzyma poziom. Ksiazka podobała mi sie  ze względu na klimat, na sposob opowiedzenia a ten jest dynamiczny, od razu jesteśmy wrzuceni na głęboka wodę.
To powiesc o odrzuceniu, o braku milosci, pojawia sie ponownie wątek trudnej, toksycznej relacji miedzy matka a córka. Poznajemy losy Sylwi i Poli, ktorych los spłata drogi pewnego dnia. To powiesc o dorosłych, którzy walczą ze swoimi frustracjami i brakami, o przykrywaniu leku i próby walki o siebie. O niemocy poradzenia sobie z pewnymi sprawami, które prześladują nas od dzieciństwa, chociaż mocno je chcemy ukryć. Sylwia chce odszukać swoja siostrę bliźniaczkę z ktora została rozdzielona. Pola  to dziennikarka, ktora szuka spokoju w sobie po zgliszczach wojny, które zostawiły w niej ślad-postanawia pomoc Sylwi. Naprawdę dobra historia. Smutna i wzruszająca. Wielowątkowa. Przejmująca.

2 komentarze:

  1. Właśnie czytam i jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej autorki czytałam jedynie ,,Nikt nie widział, nikt nie słyszał" - chętnie sięgnę po inne jej książki!

    OdpowiedzUsuń