sobota, 26 września 2015

"Ja nie jestem Miriam" Majgull Axelsson

Od lat idę ze szwedzka pisarka krok w krok, zachwyciła mnie czterema powieściami. Obyczajowe ksiazki Majgull Axelsson sa pełne smutku, dramatu kobiet, do bólu przejmujące, a jednocześnie to wyjątkowo lekkie pióro. Najnowsza powiesc nie powaliła mnie na kolana, ale mam pozytywne odczucia. To powiesc o naglym odkryciu nieznanego oblicza bliskiego członka rodziny-85 letnia babcia daje sie poznać wnuczce...-czas zagłady, wspomnienia losów Cyganów w Auschwitz. W przejmującym a jednocześnie prostym stylu pisarki. Smutna, ciemna powiesc.

2 komentarze:

  1. Kolejna autorka, którą strrrasznie chcę poznać!!! Cztery jej powieści stoję u mnie na półce i czekają...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubione pisarka... a ja przegapiłam jej najnowszą powieść!!! Jak dobrze że jest "Kronika błękitnej..." ;-)
    P.S. Mój nr 1 "Kwietniowa czarownica".

    OdpowiedzUsuń