czwartek, 9 lipca 2015

" Widok z nieba" Clara Sanchez

Wakacyjna lektura, zakupiona spontanicznie w Warszawie, okazała sie całkiem dobrym wyborem. Siła tej ksiazki to temat, historia modelki, pełnej sukcesów, młodziutkiej i jej ogromnej samotności i zagubieni. Ciekawie i pomysłowo pisarka pokazuje proces przebudzenia, odkrycia siebie na nowo. Nie będę zdradzać. Czyta sie dobrze, choc ta najwieksza hiszpańska nagroda roku 2013 jakos mi tu nie pasuje. Poprostu językowo nie jest aż tak wyjątkowo i genialne jak wskazuje na to nagroda. Natomiast sama historia bardzo fajnie przedstawiona i poprowadzona aż do konca.

3 komentarze:

  1. Ta powiesc miala niesamowita promocje jako zwyciezczyni Planeta. Lezaly jej sterty w ksiegarniach i lezaly, i lezaly... Nie widzialam w Hiszpanii pozytywniej recenzji - wszyscy: krytycy profesjonalni i blogerzy okrzykneli ja badziewiem roku, Moze nie byloby to tak wielkim problemem i nie odbilo sie tak szerokim echem, gdyby nie nagroda Planeta, która po raz kolejny zawiodla. Nie jest zadnym gwarantem jakosci. Tym bardziej denerwujaca jest jej promocja w Polsce. To bardzo slaba powiesc...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki Agnieszka, mnie właśnie ten język dziwił, przede wszystkim dlatego ze troszkę czytałam literatury hiszpańskiej np enrique de heriz i ta hiszpańska maniera pięknego pisania, kwieciście, emocjonalnie, pięknie, a tu tak inaczej. Choc sama historia podobała mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, język jest nieszczególny, styl też, ale sama historia baaaardzo mi sie podobała i wciągnęła mnie bez reszty. Monika, dziękuję raz jeszcze za pożyczenie mi tej ksiązki. :))))

    OdpowiedzUsuń