wtorek, 2 czerwca 2015

"Oddech" Monika Jaruzelska

Co tu moge napisać...po raz trzeci świetna przygoda ze wspomnieniami, refleksjami pani Moniki Jaruzelskiej.  Bez zastanowienia stanęłam w kolejce po autograf. Lubie jej książki, uważam ja za mądra, ciekawa kobietę.  Bez dwóch zdań, bardzo mi sie lektura podobała. Lubie jej opowieści , spostrzeżenia, tło społeczne przeszłości i opisywanie rzeczywistości. I ten takt, te wypośrodkowanie miedzy prywata a dystansem i ogólnieniem.  Następna książkę rownież kupie w ciemno. Fajne wspomnienia z Targów:)

2 komentarze:

  1. Bardzo podobała mi się ta książka, podobnie jak "Towarzyszka panienka" - tylko "Rodziny" jeszcze nie czytalam, ale planuję. Masz rację - jest w tej książce jakiś takt, równowaga między dopuszczeniem czytelnika do prywatności a ekshibicjonizmem i tanią sensacją. Hihi, widziałam tę kolejkę po podpis, przechodziłam tuż obok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na mój egzemplarz "Oddechu". Podzielam Twoje zdanie, że świetnie się czyta Monikę - sądzę, że i ta mi się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń