poniedziałek, 22 czerwca 2015

" My" David Nicholls

To powiesc o tym, czym naprawdę jest małżeństwo. O jego wszystkich odcieniach, kolorach, zwykłych chwilach i podniosłych momentach. Ciepła, smutna i wesoła, idealnie wpada w typ rozrywki z jakaś tam doza refleksji rownież. Myśle, ze trzecia ksiazka Davida Nicholls'a bardzo mu sie udała. Strasznie podoba mi sie koniec-bo prawdziwy, niewydumany, niebajkowy. Zwyczajnie życiowy. Powiesc opowiada o małzeństwie, które wyrusza poprzez Europę. Na ostatnie wakacje. Moment jest ńieprzypadkowy. Syn opuszcza zaraz dom i zaczyna dorosłe życie, żona czuje , ze potrzebuje rownież wielkiej zmiany....odwiedzają rożne kraje. Wspomnienia z przeszłości i obok toczy sie teraźniejszość podróży....czy można podczas wakacji uratować małżeństwo? Czy to co zgasło moze sie wzniecić? I oco właściwie w tym zyciu razem chodzi? Mądra, ciekawa, przyjemna lektura. Polecam.

3 komentarze:

  1. Muszę wreszcie coś tego autora przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki Nichollsa, a "My" już od jakiegoś czasu stoi na półce i czeka na swoją kolej. Chyba w końcu muszę się za nią zabrać :)
    http://ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaję się na pierwszą powieść tego autora, a mianowicie "Jednego dnia".

    OdpowiedzUsuń