poniedziałek, 22 czerwca 2015

"Droga do Los Angeles" John Fante

Mysle, ze wszystkim, którzy lubuja sie w starych, amerykańskich filmach, które rysują tło Ameryki w latach trzydziestych ubiegłego wieku-ksiazka moze zdecydowanie przypaść do gustu. Lubie te klimaty starych filmów wiec mocno wyczuwa sie tutaj z przyjemnością tamten okres. Jest to powiesc o człowieku, który nie godzi sie na rzeczywistość, który mocno protestuje swoim wybujałym ego, zachowaniem, buntownicza natura. Gdzieś wręcz na skraju szaleństwa. Bieda i bogactwo, marzenia i okropna codzienność. Ksiazka to tak naprawdę jakby historia samego autor. Podobał mi sie styl, jest w tym jakaś wolność, jakis pazur. Niby żadna wielce ciekawa historia, a jednak przykuła moja uwagę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz