piątek, 27 lutego 2015

" Zapiski ze złego roku" J.M.Coetzee

Do tej pory pamietam pierwsze zetknięcie z tym pisarzem:"Hańba" przeczytana wiele lat temu, zapadła mi w pamięć. Nie wiem dlaczego nigdy pózniej nie sięgnęłam po twórczość tego pisarza. Postanowiłam to zmienić, zamawiajac jego ksiazki. Czekam na przesyłkę i bede nadrabiac. Tymczasem skończyłam owa lekturę, rozpisaną na trzy głosy, musiałam sie przyzwyczaić do czytania trzech fabuł na jednej stronie. Intrygująca ksiazka. Rozważania społeczne, filozoficzne, której osią jest incydent podeszlego w wieku pisarza-spotyka na swojej drodze Anya, piekna, kobietę z Filipin. Nakłania ja by przepisywala notatki do jego artykułów. Dwoje ludzi z rożnych światów. Polemika o moralności, problemach tego swiata. Zdecydowanie oryginalna forma, ciekawa powieść, ale w tej formie trzech głosów na jednej kartce-czyta sie długo i cieżko, choc sam tekst w trzech odsłonach jest smaczny, ciekawy i interesujący.

2 komentarze:

  1. Dopiero zbieram się do poznania twórczości tego pisarza. Forma prowadzenia narracji bardzo mnie zaciekawiła, choć faktycznie może być trudna w odbiorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesująca forma. Także zaczynałam od "Hańby" i też mam zastój po niej, ale to dlatego, że mi nie podeszła. Nie wiem może za młoda byłam ;)

    OdpowiedzUsuń