niedziela, 28 grudnia 2014

Najlepszy prezet....

.....to ksiazki, oczywiście. Od Mikołaja dostałam piec powieści Mario Vargas Llosy:)



7 komentarzy:

  1. Ale u Ciebie cudnie! Serdecznie pozdrawiam poświątecznie. A co książki, to książki.Też o dziwo dostałam dwie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mikołaj widzę się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze - jeśli cały Twój domek jest w takim stylu, jaki widzę na zdjęciu to baaaaardzo zazdroszczę.

    Po drugie: mnie Llosa zraził "Marzeniem Celta", ale planuję zrobić podejście drugie :)

    Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka to najlepszy prezent także dla mnie. Jedną pozycję już "połknęłam", druga czeka i nęci... :) przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń