piątek, 3 października 2014

Ian McEwan:" The Children act"

Nowiutka, jeszcze ciepła z pod pióra , zdecydowanie jedna z najważniejszych nowości wrześniowych na wyspach. Kto czyta moje notatki, ten wie, jakim uwielbieniem darze tego pisarza. Pozostaje mi już zawsze czekać tylko na kolejna powieść bo przeczytałam wszystkie trzynascie książek. Cieszy fakt, ze o tej powieści słychać w mediach. Książka potwornie droga 19 euro,  to naprawdę dużo nawet tutaj za książkę w księgarni a jednak ludzie kupują. Sprzedaje sie swietnie z tego co wyczytałam. Zreszta tu w Irlandii zawsze księgarnie sa oblegane-ludzie kochają czytać.
 Fiona- kobieta w średnim wieku, wysokiej rangi sędzia, od spraw kontrowersyjnych, trudnych, spełniona i aktywna zawodowo, autorytet w swojej branży. Poznajemy ja w momencie bardzo przełomowym -otóż jej wieloletnie, bezdzietne małżeństwo przechodzi poważny kryzys. Miłość przerodziła sie w przyjaźń jak miedzy rodzeństwem i oto malzonek postanawia to skonfrontować. W miedzy czasie toczy sie niezwykła, ważna sprawa sądowa ...rodzice, świadkowie Jechowi maja bardzo chorego syna, który jeśli nie zdecyduje sie na transfuzję  krwi - wkrótce umrze...prawo i religia, decyzje dorosłych..Fiona i siedemnastoletni Adam nawiązują znajomość ...Ian McEwan w najnowszej powieści bierze pod lupę zlozonosc szczęścia i nieszczęścia. Ukazuje skomplikowana stronę każdej uprzejmnosci i dobrych intencji.  Spokojna powieść naszpikowana głębokimi pytaniami. przypomina mi trochę  " Na plazy w Chelsely"- oczywiście nie wątkiem ale duchem i nastrojem książki. Uwielbiam wnikać w świat tego pisarza. Pięknie napisana, intrygująca powieść. Dla wielbicieli pisarza-smaczek.

3 komentarze:

  1. Aż wstyd się przyznać, ale nie czytałam żadnej powieści tego pisarza. Co polecałabyś na początek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa, zaraz się zapłaczę na śmierć!!! Jak ja bym chciała tę książkę przeczytać, teraz, natychmiast!! Narobiłaś mi ogromnego smaka! mam nadzieję, że zaraz tę powieść przetłumaczą i wydadzą w Polsce - nie mogę się doczekać!!! Chyba dzisiaj wieczorem sięgnę do swojej biblioteczki i weekend spędzę w towarzystwie kolejnej powieści McEwana... Stęskniłam się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem własnie w trakcie czytania "Niewinnych" McEwana i przyznam szczerze, że nie porwała mnie ta książka. To pierwsza powieść pisarza, po którą sięgnęłam, może powinnam była zacząć od czegoś innego?

    OdpowiedzUsuń