sobota, 16 sierpnia 2014

'' Złoty notes '' Doris Lessing

Wielkie dzieło Noblistki, najważniejsze w całym jej dorobku. Bardzo ciekawy wstęp, naświetlający sens, powód powieści. Niestety bywa tak, że sięga się czasem za książkę za wcześnie. Myślę, że czytając ją za jakieś dwanaście lat, potrafiłabym ją odebrać inaczej. Bo dojrzałości tu trzeba. Proza niezwykle rozwlekła, długie sceny, sytuacje, ciągnie się, momentami ciężko mi było przetrwać dalej. Wnikliwa panorama XX wieku, jednocześnie nie wciągająca mnie doszczętnie. Nie poczułam tej powieści choć tym samym mam świadomość, że to dzieło. Główną bohaterką jest Anna Wulf- poznajemy ją szczegółowo jako pisarkę, przyjaciółkę, aktywistkę, matkę. Tym samym poznajemy historię Anglii. Lessing w tej powieści daje upust swoim zdolnością do bycia niesamowicie przenikliwą obserwatorką. Ja zwyczajnie nie zrozumiałam tej powieści. Może kiedyś sięgnę jeszcze raz i odkryję dzieło o historii mentalności kobiet. Możliwe.

6 komentarzy:

  1. Znajomość prozy tej autorki mam dopiero przed sobą. Myślisz, że warto zacząć od tej książki...w sumie nie ukrywam, że mam na nią ochotę po tym co napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dojrzałości za dużo to ja nie mam, więc może lepiej poczekam jeszcze te dwadzieścia lat :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to czasami bywa - wiesz, ze czytasz arcydzieło, ale jednocześnie nie jesteś w stanie go docenic i zachwycic sie całą sobą. Po prostu nie ten czas... Twórczość Doris Lessing od dawna chcę odkryć, zacznę chyba od jej autobiografii... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas obiecuję sobie, że zaznajomię się z prozą tej autorki, jednak nadal nie przyszedł na to czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisałam sobie tytuł i kiedyś przeczytam, ale najpierw muszę jeszcze troszeczkę dojrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też do wielu powieści jeszcze nie dojrzałam i sądzę, że dopiero za jakiś czas będę mogła w pełni delektować się mądrością w nich zawartą.

    OdpowiedzUsuń