środa, 9 lipca 2014

'' Serce tak białe'' Javier Marias

Mój zdecydowanie hiszpański pisarz numer jeden.Wybitny, oryginalny i charakterystyczny. Pisze tak wnikliwe, ten strumień myśli, głęboki, wartki, naszpikowany myślami, refleksjami, poezją...z którego wyłania się fabuła, a wszystko to płynie ciekawie a nie ślamazarnie się włóczy. Mój osobisty kandydat do nagrody Nobla. Nie wiem jak on to robi, co sprawia, że w tak trudnym stylu czuje się tak świetnie i jeszcze jest to ciekawe, mocne, chce się czytać. Bo wielu ludziom potok myśli i zbudowanie czekogolwiek na nim - średnio albo wcale sie nie udaje.
To trzecia powieść, którą przeczytałam Javiera Marias i oczywiście nie ostatnia. ''Serce tak białe'' to analiza małżeństwa oczami mężczyzny- analiza myśli ukrytych, takie, o których nie myśli się lub przeskakuje się z nich po trzech sekundach do innego wątku. Przeplata się to wszystko z tajemnicą rodzinną, dotyczącą ojca głównego bohatera. Mamy tutaj ciekawy wątek tłumaczy językowych- bo tym zajmuje się owe małżeństwo. Jeśli ktoś oczekuje wielu wątków, rozbudowanych, natłoku bohaterów i szybkiej akcji- to nie ten adres. Ale nie mylić z nudą. To naprawdę wielki pisarz, o wielkim niesamowitym stylu. Kocham go za to i uwielbiam znikać w jego natłoku myśleniowym, który jest jednak przejrzysty, ciekawy i jeszcze na tym tworzy opowieść. Uwielbiam!

1 komentarz: