piątek, 11 kwietnia 2014

''Tsunami'' Sonali Deraniyagala

Fala. W jednej chwili zniszczyła nie tylko budynki, kurorty ale i tysiące ludzkich istnień. Jeden poranek-dramat na resztę życia tych, co przeżyli. Sonali w jedną sekundę straciła swoich rodziców, swojego męża i dwójkę swoich dzieci. Trudno pojąć to rozumem, ciężko wyobrazić sobię rozmiar takiego ciosu od życia. Czy w ogóle można to przeżyć? Poradzić sobie? Ułożyć życie na nowo? Funkcjonować?
To pamiętnik o miłości. Bo ona przetrwała. Wzruszająca opowieść kobiety o tym jak miłość pozwoliła przetrwać jej każdy etap, każdą fazę żałoby i straty. Czyta się to z bólem serca a jednocześnie z jakimś podziwem i takim uczuciem, jakby poznawało sie obszar naszej duszy, o jakim się nam nie śniło.
To naprawdę bardzo dobra książka, nie suche fakty a ciepła bo z serca. Tym samym wyrazista i mocna. Bardzo podoba mi się styl i sposób w jaki Sonali opowiada o miłości. Szczegóły, momenty, dramat. Wszystko to jakoś takie wyważone, niczego nie ma za dużo ani za mało.Przejmująca. Chwyta za serce. Bardzo wzruszył mnie fakt, że ta kobieta w kontakcie z nowym człowiekiem nigdy nie mówi prawdy. Wiadomo, każdy pyta machinalnie- masz męża, dziecko, itp. W pierwszym odruchu byłam zaskoczona ale potem zrozumiałam jej podejście. To co się jej przydarzyło przecież nawet dla obcej osoby jest ciosem informacyjnym,bo co powiedzieć jak się zachować?
Polecam gorąco tę ksiażkę. Choćby po to by doceniać to co się ma. Każdego dnia, każdej chwili.

5 komentarzy:

  1. Pamiętam, jak płakałam na filmie "Niemożliwe", a przecież w nim nikt nie umarł (z głównych bohaterów) - nie wyobrażam sobie, jak można przeżyć stratę tylu bliskich osób naraz, skoro zazwyczaj śmierć jednej to cios, po którym ciężko się pozbierać. To musi być niezwykła książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna biblioteczka :) Też chciałbym taką mieć :) I nie chodzi mi tu tylko o liczbę książek, ale o wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytając Twoją opinię o książce, od razu skojarzyłam ją z filmem "Niemożliwe", który wspominam bardzo dobrze. Jak tylko będę miała okazję to z książką na pewno się zapoznam, chociażby po to, aby jak napisałaś "docenić to co się ma".
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli jeszcze nie czytałaś to polecam "Wędrówkę przez słońce" - tam także pojawia się temat tsunami, ale w kontekście handlu kobietami. Bardzo wzruszająca i równocześnie wstrząsająca powieść.

    OdpowiedzUsuń