czwartek, 17 kwietnia 2014

" Marynarka" Mirosław Tomaszewski

Niesamowicie intrygująca powieść, w której podobało mi się wszystko. Samo czytanie to czysta przyjemność- bystra narracja, jest sarkastycznie, dowcipnie, wciągający styl opowieści, wartka akcja. To nie jest powieść historyczna, zahacza jedynie o''czarny wątek''- grudzień 1970 roku..Pisarz umiejętnie wplata ten dramatyczny epizot, który wypływa poniekąd z serc i dusz bohaterów- jest to bardzo ciekawy zabieg, bo chodzi o jednostkę, o ludzkie dylematy a nie o tendencyjne masowe informacje znane z telewizji. Bardzo podobał mi się początek- robi wrażenie- poznajemy paru ludzi, różnych, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego, wciąga ich historia, właściwie czułam, że idę za ich plecami cały czas, krok w krok- żaden z tych bohaterów nie był ani jednoznaczny ani aniołkowaty- i o to chodzi- są ludzcy.
Karol- szycha trójmiasta, szanowany, bogaty właściciel firmy, który nie cierpi męża swojej córki. Smutny- dawny wokalista zespołu Amnezja, zapomniany i zagubiony człowiek-dwoje głównych bohaterów, łączy tylko jedno- oboje nie umieją uciec od przeszłości choć wydaje im się, że mają ją za sobą. Ciężko opowiedzieć o tej książce- to z tych, które poprostu trzeba przeczytać by poczuć, opowiada się o wiele trudniej. Książka biegnie dwutorowo- kwiecień 2005, i grudzień 1970 we spomnieniach. Jest to super połączone, wszystko w tej lekturze płynie. Gorąco wam polecam. Ciekawa i dobra powieść.

8 komentarzy:

  1. Jej, wciąż nie mogę się nadziwić, jak Ty błyskawicznie pochłaniasz kolejne tomy. To wręcz niepojęte. Książka wygląda bardzo interesująco - właśnie takie pozycje lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, jednak nie wiem czyt podołałabym z jej czytaniem w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również się podobała, ale chyba nie tak bardzo jak Tobie.

    http://kulturka-maialis.blogspot.com/2014/04/ksiazka-88-mirosaw-tomaszewski-marynarka.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie otrzymałam swój egzemplarz książki od autora. Jestem jej ogromnie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za te ciepłe, kolorowe słowa powstałe w błękitnej biblioteczce, znajdującej się w zielonej Irlandii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce tej słyszałam jakiś czas temu, jednak dopiero teraz czytając tą recenzję, postanowiłam sięgnąć po ten egzemplarz ;) Oczywiście swoimi wrażeniami podzielę się wkrótce ;?)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje, że po takich miłych recenzjach "Marynarce" przybędzie czytelników :)

    OdpowiedzUsuń