czwartek, 24 kwietnia 2014

'' Kto to pani zrobił '' Agata Passent

Uwielbiam taki zbiór tekstów- błyskotliwie, z humorem, wnikliwe obserwacje społeczeństwa polskiego, naszych realiów, codzienności, mody, sposobów na życie, typów ludzi i naszych przywar. Mam wręcz niedosyt, że skończyłam już czytać, jest też we mnie jakiś żal i mała zaduma- oj zmieniło się w Polsce dużo, to fakt. To już nowa Polska, inna era, ale groteski nie brakuje, absurdów i nawet zachód u nas też jest ''po naszemu''. Świetne te teksty. I mówi to ja, która nie przepada za oglądaniem w telewizji pani Agaty Passent. Nie pasuje mi na dziennikarkę prowadzącą program o książkach- mam na myśli Xięgarnie. I tak już jest lepiej niż było, widać, że pani Agata pracuje nad sobą ale sto razy wolę czytać jej książki niż oglądać w telewizji- za bardzo pytania, spostrzeżenia, to co mówi wychodzi poprzez jej wykwintny gust czytelniczy- a wiadomo, że czyta to co czytają z jakieś trzy osoby w Polsce - to się wyczuwa, kiedy rozmawia o książkach których nie lubi albo lubi. Strasznie ją cenię za opiekę nad twórczością jej słynnej matki- kupuje wszystko co wychodzi o Agnieszce Osieckiej- ślicznie dba pani Agata o to.
W każdym razie ''Kto to pani zrobił'' to fantastyczne teksty, gorąco polecam.Mnóstwo takich zdań, że tylko cytować ku pamięci:) Czekam na więcej!

6 komentarzy:

  1. Mam takie same odczucia jeśli chodzi o Xięgarnię... ale ja nie przepadam za Agatą passent, widuję ją w TV śniadaniowej i czytałam jej teksty odnoszę wrażenie, że jest snobistyczna i taka jak to się u mnie mówi: ę i ą.
    Przeszkadza mi to. Może spotkam gdzieś tę książkę i przekonam się, że się myliłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Moniko, zaciekawilas mnie:) Zapisuje na liste i zostaje u Ciebei;) Serdecznie pozdrawiam, OLa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamowilam i juz przeczytalam! NAprawde swietne teksty. Teraz i ja zostalam fanka pani Passent;)

      Usuń
  3. Właśnie czytam zbiorek, o którym mowa. W pełni podzielam Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka w sumie mogłaby się okazać całkiem interesująca...

    OdpowiedzUsuń