niedziela, 2 marca 2014

'' W domu innego '' Rhidian Brook

Stało się to, czego się obawiałam. Książka owszem jest dobra, czyta się szybko, łatwo, z przyjemnością. Wartka akcja, ciekawa historia- ale zdecydowanie reklama przesilona. ''Niemal z rozmachem filmowym napisana''- niemal robi dużą różnicę, bo epopeja to nie jest ani  wielka proza. Myślę, że te wszystkie '' naj, naj'' na tyle okładki zwyczajnie często książce szkodzą.
 Angielski pułkownik po wojnie wraz z żoną przeprowadza się do Niemiec, gdzie dostaje przepiękny, wielki dom- postanawia nie wyrzucać byłych właścicieli- Niemca- wdowca z córką, pozwala im tam mieszkać. Wątek romansu jest łatwy do przewidzenia, banalny, a sceny moim zdaniem- jak budzi się namiętność między Niemcem a Angielką nudne i bez polotu, pułkownik całe dni pracuje, Niemiec sprząta dom i zauważa kobietę- same opisy namiętności to trzy sceny, nic szczególnego. oczywiście i mamy o winie, odpowiedzialności, o tym jak historia wkracza w życie ludzi, czyli wszystko to, co jest częścią powojennego bałaganu wkoło i w ludziach. Książka ma wszystko co może sprawić , że będzie się podobać, dla mnie jest troszkę za skrótowo, za szybko, za pobieżnie, czyli tak jak jest modnie i popularnie obecnie. Już kręcą film. Na pewno wielu się bardzo spodoba, mnie ciutkę rozczarowała choć nie bolało i czytało się dobrze. W moim odczuciu to dobra książka, ale nie wspaniała, ani wyjątkowa, jak zapewniają mnie na okładce.

3 komentarze:

  1. A ja myslalam, ze ten romans to miedzy pulkownikem a corka Niemca, ha ha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę już mam. Ciekawi mnie życie Niemców po przegranej wojnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj szkoda. Jakoś tak wiele się po tej ksiażce spodziewałam. Trudno

    OdpowiedzUsuń