sobota, 29 marca 2014

'' Twarz pokerzysty'' Józef Hen

Nie wiem czemu tak jest, może to tylko etap, ale odkąd urodziłam dziecko mam problem z literaturą wojenną, filmami na temat wojny a nawet o powojennych czasach powiązanych jeszcze ze sprawami tych tragicznych wydarzeń. Zawsze lubiłam, teraz zwyczajnie mnie to jakoś przygnębia. Z kryminałami już mi minęło- mogę znowu czytać;)
''Twarz pokerzysty'' to dobra, ciekawa powieść o ludzkim sumieniu, trochę to kryminał, trochę romans. Dużą zaletą są zgrabne dialogi, szybka akcja. Powieść biegnie dwutorowo. Jeden plener to plaża, i człowiek, który wspomina swoje powojenne losy, trudne sytuacje i uwikłanie w różne problemy. Właśnie za jego sprawą cofamy się do roku 1945, gdy więziony był przez milicję . Książka moim zdaniem dobra, osobiście bez jakiś zachwytów ale jak wspomniałam na początku, poprostu obecnie ta tematyka mnie nie porusza a przygnębia. Tylko dlatego. Pewnie za parę miesięcy, gdy bym czytała, byłabym zachwycona całkowicie. Warto sięgnąć, na pewno.

2 komentarze:

  1. Hen to interesujący pisarz. Na razie mam jego opowiadania.
    Myślę, że wart jest czytania. A napisał sporo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ciekawie. Kto by pomyślał, że przyjście na świat maluszka może zmienić nawet gusta czytelnicze :) Mnie się tematyka wojenna po prostu przejadła i o dziwo nie ma to nic wspólnego z dzieciaczkami :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń