piątek, 21 lutego 2014

''Alkohol i Muzy'' Sławomir Koper

Każdą pozycję z tej serii przygotowaną przez Sławomira Koper czytam z niezmienną ciekawością. Zawsze są to świetnie opracowane tematycznie książki, ciekawie i bez wazeliny. Wciągają bez dwóch zdań. Tym razem myśl przewodnia- alkohol. Przyznam się, że ta książka podoba mi się najmiej ale tylko i wyłącznie dlatego, ze niezbyt mnie interesuje rozwijanie tego tematu. No wszyscy pili w PRL'u. Było przyzwolenie,  było to modne, bylo to normą. Kropka. Jakoś nie mam specjalnie potrzeby się tym fascynować, nie rajcuje mnie to kto z kim jak kiedy i ile litrów;) Bardziej mnie fascynują relacje ludzkie itp.
Co nie oznacza, że umiejszam tej książce. Dobrze, że powstała, bo wódka i Polska to historia sama w sobie, zgadzam się. Ot poprostu jakoś nie zainteresowana jestem zgłębianiem. Jak zawsze solidnie przygotowana pozycja. Może zaciekawić wielu.

4 komentarze:

  1. Zaciekawiła mnie ta książka i to bardzo. Zapamiętam sobie ten tytuł. Nie ma wątpliwości, że alkohol w naszej kulturze to nie jest coś rzadko spotykanego

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, mnie też jakość średnio inetersuje alkohol.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten Koper chodzi za mną od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda Pan Koper naprawdę potrafi zaciekawić czytelnika - temat alkoholu pojawia się w wielu życiorysach - czy to gwiazda czy polityk..

    OdpowiedzUsuń