środa, 8 stycznia 2014

Z literatury karaibskiej: ''Smak młodych dziewcząt'' Dany Lalerriere

Kocham karaiby z mężem i od paru lat udaje nam się je zwiedzać zimową porą i marze po cichu, że czas i środki pozwolą nam na zobaczenie wszystkich wysp, za dwa tygodnie znowu będę na karaibach, tym razem dość w nietypowym i niepopularnym kierunku.
 Zatem więc z ciekawością sięgnęłam po tę pozycję.
Lata siedemdziesiąte, stolica Haiti. To tutaj toczy się opowieść o paru dziewczętach, które wkraczają w dorosły świat. Alkohol, seks, używki, gorące karaibskie słońce, dylematy i społeczny obraz ludzi zamieszkujących wyspę. Z jednej strony książka ciekawa, z drugiej strony ma moim zdaniem słabe momenty- średnie dialogi i nudnawe akapity. Lektura nie wzbudziła we mnie zachwytu ale również nie uważam ją za słabą, momentami dobra, chwilami trudnawa i niezbyt dobrze zarysowana akcja i jej kulminacje. W każdym razie nawet całkiem ok. Ale oczekiwałam więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz