wtorek, 31 grudnia 2013

Koniec i początek.

Rok, który się kończy.. Czytanie książek to tylko malutki wycinek rzeczywistości, choć bardzo ważny dla tych, którzy kochają czytać.
Odwiedziłam Meksyk z całą rodziną, północne Włochy tylko z mężem, bawiłam sie na weselu przyjaciółki na południu Włoch- pierwszy daleki wyjazd bez dziecka, przeżywalismy w Irlandii pierwsze urodziny naszego syna, odpoczywałam  z rodziną w słoneczku na Ibizie w Hiszpanii, spędziłam dwa miesiące w Kolorowym Miasteczku w Polsce, w rodzinnych stronach, ciągnąc wózkiem z rana milion książek do nowego wakacyjnego mieszkania, pilnowałam remontu, i cieszyłam sie z chodników, placów zabaw, rozmowy z sąsiadami, wizytami w parku z dzieckiem i szamałam polskie pieczywo, odwiedziłam Sopot z koleżankami, fajnie doświadczyć babskiego wyjazdu, jesień w Irlandii upływała spokojnie.
Wszędzie gdzie byłam, towarzyszyły mi książki. Rok intensywny bo wychowuje moje dziecko, uczę się z nim, on mnie uczy wielu rzeczy. Rok, w którym przede wszystkim byłam mamą malutkiego dziecka, ale realizowałam swoje marzenia i konsekwentnie miałam czas dla siebie również.
Z czego się cieszę najbardziej?
Będę nudna- z tego że jesteśmy zdrowi i szczęśliwi, że mam fajne dziecko, choć nie pracuję i jestem w domu z małym- Henio nie ma lęku seperacyjnego ani nie wisi mi u nogi. Potrafi się bawić sam, ze mną, z dziećmi. Potrafi zostać na weekend z babcią raz na jakiś czas, a nawet na 5 dni jak wesele czy wyjazd sie zdarzy i nikt nie płacze i każdy jest zadowolony. To też wynik pracy, od samego początku uczyłam siebie i go tego bardzo stopniowo. Dzięki temu mam otwarte, pewne siebie dziecko. Jego optymizm mnie poraża.
Mijający rok to też dobrzy ludzie wkoło mnie. Przyjaciele, znajomi ale również garsta mądrych, bardzo serdecznych kobiet, które znam tylko z sieci- mam nadzieje, że spotkamy się  w końcu na kawę. Rok mijający oczywiście nie był idealny, były i stresy, nerwy, nieporozumienia, zmęczenie, przepracowanie, niezadowolenie z nadprogramowych kilogramów, rozczarowania, problemy-ot ludzkie rzeczy ale poco to pamiętać? Jestem zodiakalnym bykiem, pozytywne myslenie- mam w naturze. Wolę patrzeć przed siebie, nie mam pamięci słonia, wolę pamiętać to co dobre.

Co przyniesie Nowy Rok?
Co odkryje nowego jako mama?
Czego nauczę się o sobie jako kobiecie?
Ile przeczytam fajnych książek?

Wszystkim wam życzę by Nowy Rok 2014 był zaskakująco dobry, pozytywny i pełen wyzwań, z których wyniesiecie dobre lekcje. No i wielu wrażeń czytelniczych!! Szampańskiej zabawy lub mile spędzonego czasu w zaciszu domowym z najbliższymi!


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ostatnia notka książkowa w tym roku. 125 przeczytanych książek, kilka tytułów wybranych...

Oto książki z mijającego roku, które poleciłabym na pierwszy ogień.
 Kolejność jest przypadkowa, pominęłam literaturę faktu, trudniej zawsze z prozą, dobrać sobie i wiedzieć, że nam się spodoba- tak więc oto moja lista, może ktoś skorzysta i odkryje pasjonująca lekturę:

1.''Kłamstwa'' Enrique de Heriz
2.'' Mara i Dann'' Doris Lessing
3.'' W odbiciu'' Jakub Małecki
4.'' Przestrzeń za szkłem'' Simon Mawer
5.''Dziwny skrawek raju'' Teri Jentz
6. ''Lista marzeń'' Lori Nelson
7. ''Między nami'' chris Cleave
8. '' Zanim się pojawiłeś'' Jojo Moyes
9.'' Jak oddech'' Małgorzata warda
10.'' Ostatni Harem'' Peter Prange
11.'' Nie moje życie'' Emmanuel Carrere

Oczywiście wybrałabym więcej tych książek z przeczytanych.. ale na wnikliwe podsumowania, nie mam zwyczajnie czasu. Pozdrawiam was serdecznie!

 
 

wtorek, 24 grudnia 2013

poniedziałek, 23 grudnia 2013

'' I góry odpowiedziały echem '' Khaled Hosseini

Trzecia przeczytana powieść tego pisarza i ponownie całkowita satysfakcja i przyjemność z czasu nad książką. Khaled Hosseini to pisarz, który przepięknie a zarazem prosto i z serca, snuje swoją opowieść. To dzięki niemu, przybliżyłam sobie historię Afganistanu, o którym nie wiedziałam kiedyś nic. Za sprawą jego książek - tych szczerze pięknych i przejmujących opowieści o przyjazni, rodzinie i miłości, widzę ten kraj przed oczami. Szkoda, że tak doszczętnie i okrutnie został zniszczony. Włos się jeży na głowie, jaka to metropolia była kiedyś...
Jeśli chcecie przeczytać ściskające za serce historie ludzkich serc, to polecam wam powieści tego pisarza, bo dostaniecie na dokładkę opowieść o Afganistanie.
''I góry odpowiedziały echem'' to książka o więzach rodzeństwa przerwanych przez los, ale nie przez ich własne sercach. Lektura o tym jaką siłą jest rodzina i co przechodzi na inne pokolenia. Książki tego pisarza są niesamowicie przystępne i wciągają. Bliskie sercu każdemu a jednoczesnie dotykamy dalekiego, nieznanego kraju..
Gorąco polecam jaki i ''Tysiąc wspaniałych słońc'' oraz '' Chłopiec z latawcem''

piątek, 20 grudnia 2013

''Patrz na mnie, Klaro'' Kaja Malanowska

Od dawna mam ochotę sięgać po ambitną, niższową polską literaturę, z cyklu tych trudnych. Moim marzeniem jest, by były jednocześnie lekkostrawne, przystępne. Tego mi w polskiej literaturze brakuje. Żeby w tych trudniejszych książkach bohaterowie byli autentyczni, by chciało sie i dało za nimi podążać, rozumieć. Ciężka sprawa.
''Patrz na mnie Klaro!'' to powieść, która prawie spełniła moje oczekiwania. Nie do końca, ale przyznaje, dało się czytać, chciało. Jest w tej powieści jakaś cząstka przystępnej wrażliwości autorki. Książka porusza bardzo ciekawy temat- uzależnienie od matki, od samego dzieciństwa i jak to wpływa na całe życie głównej bohaterki. Czyli nieumiejętność bycia z drugim człowiekiem. Wszystkie dziwne emocje, ekstremalne, traumatyczne więzi, małżeństwo z rozsądku, wycofanie się z rzeczywistości jako efekt toksycznej relacji z matką. Styl powieści nie jest przesadnie dramatyczny, momentami ciężko się czyta, chwilami bardzo ciekawie. To książka pokazująca dramat życia, gdy inny człowiek jest ważniejszy od nas samych. Trudna, momentami bardzo lapidarnym stylem, jednocześnie ciekawa. Szkoda, że ciut nie bardziej przystępna. W każdym razie powieść zauważona i wyróżniona, otrzymała nominację do nagrody Nike.

piątek, 13 grudnia 2013

''SOC, POP, POST.Portrety gwiazd'' Małgorzata Terlecka-Reksnis

Następne cudeńko. Mlask. Przyznam się, że coraz częściej boję się sięgać po tego typu książek bo kupuje prawie wszystko co wychodzi i zastanawiam się zawsze czy to nie powielanie sylwetek gwiazd- ale tylko się utwierdzam, że wychodzi w Polsce świetna literatura faktu. Dlaczego ta pozycja jest warta uwagi? Książka podzielona jest na okresy- super zabieg, bo mogłam sobie uporządkować wiedze, gdyż sylwetki niesamowitych artystek wplecione są w solidnie, ciekawie przedstawione tło społeczne. Bardzo dobra pozycja dla młodszych. To taka podróż przez prawie cały wiek dwudziesty za pomocą wyjątkowych artystów. Książka nie za długa, nie za krótka, przemyślana, dobrze przygotowana. Kocham takie lektury. Od pokolenia pięknych dwudziestoletnich ( świetnie wytłumaczona nazwa, gdy opisywana jest Agnieszka Osiecka- nigdzie wcześniej nie znalazłam gdzieś indziej) po artystów takich jak Anna Maria Jopek i Edyta Bartosiewicz.  Lektura ta nie tylko prezentuje wielkich artystów ale tłumaczy i uświadamia nam w jakich okresach żyli i co się z tym wiązało. Fantastyczna książka!

''Ocean na końcu drogi'' Neil Gaiman

Ujęła mnie ta baśni. Gdzieś na granicy jawy i snu, pisarz ponownie stwarza opowieść o dzieciństwie i jego trudach, ciemnych stronach, za pomocą domieszki fantastyki, grozy i magii. Główny bohater wraca do miejsca, gdzie mieszkał z rodzicami w dzieciństwie..wszystko mu sie przypomina a najbardziej ten dzień, gdy mężczyzna, który wynajmował u  jego rodziców pokój, wziął ich samochód i popełnił w nim samobójstwo, na końcu drogi.. Jak widzi świat dziecko? Narrator prowadzi nas poprzez niesamowitą historię stawu na końcu drogi, kilku kobiet, swojej koleżanki z dzieciństwa. Dużo się dzieje, potwory, dziwni ludzie, powieść wciąga. Bardzo dobra książka.

czwartek, 12 grudnia 2013

Zjawisko.

Szperając na merlinie wśród książek z działu literatura polska, kobieca lekka i przyjemna-mam na myśli fikcję literacką, zauważyłam pewne zjawisko. Czy zastanawiały was kiedyś notki o pisarkach umieszczone na tyle okładki? A więc kiedyś pisano, że dany pisarz studiował tu czy tam, pisał felietony, albo poprostu, że to debiutancka powieść kogoś z Warszawy czy Słupska.
Dziś na każdej okładce kobiecych powieści mam informacje, że pisarka '' w wolnym czasie lubi kawe, ma domek na wsi, psa ze schroniska, zbiera kamyczki, uwielbia się smiać i czytać, kocha spacer nad Bałtykiem, jest szczęśliwą matką trójki dzieci, kocha podróże i wiatr zimowy za oknem''
Nie przeszkadza mi to, ale przyznam się szczerze, że ten zabieg marketingowy przez wydawców wprawia mnie w w chichot;). Ciekawi mi tor myślenia wydawców, bo zapewne to oni decydują.
Czy nam czytelnikom jest to potrzebne? Czy wpływa na kupno książki?
Co myślicie?

środa, 11 grudnia 2013

'' Bezdech'' Andrzej Bart

Miałam wielkie nadzieje. Poczytałam o pisarzu- uznanym Andrzeju Bart, nakręciłam się na tę powieść. Nie czytałam ''Rewers'', na podstawie którego nakręcono głośny film- też nie widziałam.
W ogóle staram się troszkę rozeznawać w polskiej literaturze i mam zamiar czytać więcej dobrej polskiej literatury, ale czy mi to wyjdzie to nie wiem.
 Nic mnie w tej książce nie zainteresowało, nie dotknęło. Serio, powieść kompletnie do mnie nie trafiła, nudziłam się. Nie umiem wniknąć w taki klimat:(, gdzieś w połowie nie podąrzałam za bohaterem. O czym jest ta powieść? O Jerzym,słynnym polskim reżyserze, który po latach wraca do Polski i postanawia zrobić to, na co zawsze brakuje czasu, rozliczyć się z własnym życiem, odwiedzić ludzi- ojca, przyjaciół i wrogów, przeprosić, pozamiatać, odnalezć syna. Brzmi ciekawie, ale czytając nie umiałam wbić się w historię. Styl, sposób narracji nie porwał. Szkoda.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

''Jedenaście godzin'' Paullina Simons

Paulluna Simons to mistrzyni literatury obyczajowej z domieszką thrillera lub romantycznego dramatu. Lekkie lektury, które wciągają, są dopracowane, dobrze napisane, dobre dialogi i rozbudowane wątki. ''Jedenaście godziń'' trzyma w napięciu. Młoda kobieta tuż przed porodem wybiera się na ostatnie zakupy do centrum handlowego. Czuje się obserwowana i śledzona. Za chwile ma lunch na mieście z mężem, zakupy się przedłużają, brzuch ciąży, torby nie ułatwiają przemieszczania się a na dodatek z nieba leje się żar. Czego chce mężczyzna, który podąża za nią po sklepach? I tak w jedenaście godzin wydarzy się w życiu Didi bardzo dużo. Powieść spina i ciągle czeka sie na dalsze wypadki. Dobry thriller psychologiczny. Pisarka bardzo przypomina mi pisaniem i gatunkiem moją ulubioną Joy Fielding. Dobra lektura.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk rozmawia z czytelniczkami ''Cukierni pod Amorem''

Mam wrażenie, że mało mówi się o tym, co w życiu jest piękne i dobre. O miłości, wartościach i dobrych uczuciach.  To wszystko znajdziemy w tej książce i to w najpiękniejszym wydaniu- rozmowa kilku mądrych, w różnym wieku, doświadczonych życiowo kobiet. Czułam się, jakbym dosiadła się do nich przy kawie i słuchała ich z przyjemnością. Książka jest idealna na czas zbliżających się świąt, jako prezent dla mamy, koleżanki czy przyjaciółki. Uznana pisarka rozmawia z kilkoma swoimi czytelniczkami, wymieniają meile przez długi czas i tak powstaje zapis interesujących rozmów. Lubię takie książki i wciąż mi mało. O prawdziwym życiu, o rodzinie, miłości, meandrach losu, które dotyka wszystkich nas. Można przejrzeć się jak w lustrze, zastanowić, wyciągnąć wnioski. Idealna książka do kawy czy na spokojny wieczór. No i ba! muszę zabrać się w troki, lecieć z tą książką do Kasi, która mieszka jakieś 30 km ode mnie i poprosić o autograf, bo to właśnie Kasia z bardzo dobrze znanego wam bloga ''Notatki coolturalne'' jest jedną z kobiet, z którymi rozmawia pisarka. Od dawna się do niej wybieram i nie mogę dotrzeć. A droga autem do Kasi jest przepiękna i jedna z moich ulubionych, piękny most z latarniami, wydmy, wrzosowiska rozlane na skarpach, placki wysepek na wodzie, pola żonkilów i serpentynowe drogi wśród krzewów. Jestem dumna, ze moja znajoma wzięła udział w takim fajnym projekcie, ja tego typu książki uwielbiam. Gorąco polecam a tobie Kasiu, gratuluje!

czwartek, 5 grudnia 2013

''Życie artystek w PRL'' Sławomir Koper

Doskonała lektura i mówię to z pełnym przekonaniem. Często sięgam po literaturę faktu, naczytałam się już z osobna o różnych wielkich polskich artystkach i bałam się, że może będzie to forma powielania tego co już wiem; ot ciekawy tytuł, zebrać do kupy parę portretów..a tu bardzo miłe zaskoczenie. Wiele ciekawych informacji, dobrze i solidnie przygotowane portrety pokazujące pasjonujące, barwne życie artystek szarych czasów. Chyba największym ''curkierkiem'' jest portret Haliny Poświatowskiej, zaskakująco inny i odbiegający od tego co mogłam wielokrotnie przeczytać. Poetka nie jest portretowana poprzez jej wiersze i ich tematykę, wyłania się tutaj jej totalnie inny obraz- kocha ciuchy, mężczyzn, chce żyć całą sobą i ma to bardzo takie odniesienie ludzkie i do jej prawdziwego życia. Artystki przedstawione są bardzo ludzko, bez łatek.
 Gorąco polecam, to świetnie napisana i przygotowana książka.

''Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia'' Krzysztof Pyzia

Postać barwna i chyba nikomu w kraju nie jest obojętna. Najsłynniejszy polski detektyw- od paru lat bez uprawnień- jednych irytuje zanim zdoła otworzyć usta by przemówić, inni go podziwiają, przyglądają się, obserwują. Zdecydowanie budzi emocje. Lubi bywać, pokazywać się, ma swój image, gra mediami, wie co robi i ma energię ponosić tego konsekwencje. Dla mnie pan Rutkowski ma coś takiego bardzo polskiego-swojskiego w sobie. Nie można mu również odmówić tego, że przyczynił się do rozwiązania wielu kryminalnych spraw. Bywało, że działał szybciej niż organ policyjny. Książkę przeczytałam z olbrzymim zainteresowaniem, lepsze to niż wywiady gdzie generalnie zawsze mu wchodzą w słowo lub on, tematyka urywa się lub schodzi na inny temat itp itd. Ciężko w dzisiejszych mediach o dobry wywiad. Bardzo. Natomiast tę pozycję czytało mi się przyjemnie, ciekawie, ładnie wydana, dużo informacji. Ot człowiek pełen wad i zalet. Ludzki, zdeterminowany, ze słabościami.