piątek, 20 grudnia 2013

''Patrz na mnie, Klaro'' Kaja Malanowska

Od dawna mam ochotę sięgać po ambitną, niższową polską literaturę, z cyklu tych trudnych. Moim marzeniem jest, by były jednocześnie lekkostrawne, przystępne. Tego mi w polskiej literaturze brakuje. Żeby w tych trudniejszych książkach bohaterowie byli autentyczni, by chciało sie i dało za nimi podążać, rozumieć. Ciężka sprawa.
''Patrz na mnie Klaro!'' to powieść, która prawie spełniła moje oczekiwania. Nie do końca, ale przyznaje, dało się czytać, chciało. Jest w tej powieści jakaś cząstka przystępnej wrażliwości autorki. Książka porusza bardzo ciekawy temat- uzależnienie od matki, od samego dzieciństwa i jak to wpływa na całe życie głównej bohaterki. Czyli nieumiejętność bycia z drugim człowiekiem. Wszystkie dziwne emocje, ekstremalne, traumatyczne więzi, małżeństwo z rozsądku, wycofanie się z rzeczywistości jako efekt toksycznej relacji z matką. Styl powieści nie jest przesadnie dramatyczny, momentami ciężko się czyta, chwilami bardzo ciekawie. To książka pokazująca dramat życia, gdy inny człowiek jest ważniejszy od nas samych. Trudna, momentami bardzo lapidarnym stylem, jednocześnie ciekawa. Szkoda, że ciut nie bardziej przystępna. W każdym razie powieść zauważona i wyróżniona, otrzymała nominację do nagrody Nike.

1 komentarz:

  1. Potwierdzam książka bardzo obiecująca, już sam język, sposób obrazowania jest naprawdę wyrafinowany. Niby historia zwykła, ale doskonale zostały przedstawione relacje i psychologia postaci. Warto przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń