poniedziałek, 9 grudnia 2013

''Jedenaście godzin'' Paullina Simons

Paulluna Simons to mistrzyni literatury obyczajowej z domieszką thrillera lub romantycznego dramatu. Lekkie lektury, które wciągają, są dopracowane, dobrze napisane, dobre dialogi i rozbudowane wątki. ''Jedenaście godziń'' trzyma w napięciu. Młoda kobieta tuż przed porodem wybiera się na ostatnie zakupy do centrum handlowego. Czuje się obserwowana i śledzona. Za chwile ma lunch na mieście z mężem, zakupy się przedłużają, brzuch ciąży, torby nie ułatwiają przemieszczania się a na dodatek z nieba leje się żar. Czego chce mężczyzna, który podąża za nią po sklepach? I tak w jedenaście godzin wydarzy się w życiu Didi bardzo dużo. Powieść spina i ciągle czeka sie na dalsze wypadki. Dobry thriller psychologiczny. Pisarka bardzo przypomina mi pisaniem i gatunkiem moją ulubioną Joy Fielding. Dobra lektura.

9 komentarzy:

  1. Mam ogromną chrapkę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. takie wpisy lubię! krótkie i treściwe :)
    a myślałam, że to kolejny romans... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie ona jakoś nie porwała... Znacznie bardziej podobała mi się Dziewczyna na Times Square. Mam też w planach przeczytać Jeźdźca Miedzianego.
    P. S. Czy jest jeszcze szansa aby zalogować się na Twojego drugiego bloga :)))?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję sie zaintrygowana tą pozycją. Nie czytałam jeszcze nic Pauliny Simons, a słyszałam, że naprawdę warto. Czytałaś może "Jeźdźca miedzianego"? :)
    I podbijam pytanie bookworm, czy można sie jakoś dostać na Twojego drugiego bloga? ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń