czwartek, 28 listopada 2013

''Rihanna. Nieautoryzowana biografia'' Danny White

Książka przeczytana w locie, gdzieś przy szybkiej kawie, w aucie i kawiarni. Nigdy nie znałam historii słynnej Barbadoski, jak ją odkryto, fajnie było się dowiedzieć. Mocną stroną lektury są dość szczegółowe opisy poszczególnych albumów i piosenek- dużo tego i to jest duży plus moim zdaniem. Można ją lubić czy nie, dziewczyna ma ogromny talent, charyzmę i naprawdę kilka świetnych kompozycji. Lubię parę jej piosenek, jej pop jest na światowym poziomie. Myślę, że prezentuje też nowe pokolenie gwiazd popu- tempo jej pracy jest ogromne, kiedyś tak nie było. Teledysk za teledyskiem, płyta za płytą, mnóstwo koncertów. Tak to jest, bo sprzedaż płyt maleje cały czas bo wypiera to naturalnie internet. Ot lekka lektura jak się nie ma głowy do powieści.

4 komentarze:

  1. Nawet nie wiedziałam, że jest taka książka. , Chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mowiac zupelnie mnie nie interesuja biografie ludzi ponizej trzydziestki, ktorzy nadal zyja. Jest calkiem mozliwe, ze wiele jeszcze przed nimi i na ogol to co najciekawsze, najbardziej ludzkie pozostaje dla nich do odkrycia. Wczesna mlodosc jest przereklamowana w dzisiejszych czasach. Ponoc istnieje biografia Miley Cyrus spisana gdy bohaterka miala lat pietnascie. Ludzie. Pisanie biografii kogos tak mlodego to troche naduzycie moim zdaniem. Zwlaszcza jesli to biografia nieautoryzowana. Od razu przychodzi mi do glowy paparazzi ktory chce sie dorobic. Jakos nie mam ochoty czytac.

    OdpowiedzUsuń
  3. <3<3<3<3<3<3
    Ja juz Panią kocham!!!!!!! Ja jestem fanem Rihanny i miło zobaczyć recenzje u takiej osoby jak Pani .
    Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  4. <3<3<3<3<3
    Kocham panią . Nie spodziewałem się na tym blogu recenzji tej biografii . Dziękuje :* Ja jestem fanem i naprawdę miło zobaczyć taki post :*

    OdpowiedzUsuń