niedziela, 17 listopada 2013

Dziękuję......

Sześć lat. Tyle trwa już moja fascynacja i miłość do twórczości wybitnej pisarki- Doris Lessing. Dwanaście przeczytanych powieści, milion emocji bo każda powieść tak inna.., tyle wspomnień i skojarzeń z daną lekturą i ten czas, gdy odkryłam niezwykłą pisarkę w 2007 roku, gdy dostała Nobla- jak najbardziej zasłużonego, do czego nikt nie ma wątpliwości. To ta kobieta sprawiła, że dotknęłam bardzo dobrej literatury..

Dziś moja ukochana pisarka odeszła.
Jakoś tak na moment zamarłam.  Kot zawiesił na mnie wzrok. Pustka w sercu. I ta myśl, że już nie będzie ''dalej''.

Ale zostały książki, jeszcze wiele, wiele przede mną, bo dorobek Doris Lessing jest imponujący. W sercu rozlewa się wdzięczość..
Fascynowały mnie również jej wywiady, to jak mówiła o tworzeniu, pisaniu, zionęła z niej jakaś niesamowita kobieca siła i mądrość..życie miała tak barwne i ciekawe, a jej pierwszy tom biografii uważam za mistrzostwo świata, bo to czyta się jak niesamowitą proze..I nigdy nie zapomnę, gdy poinformowano ją o nagrodzie Nobla- zaczepiona przed domem, z siatką zakupów i mówi że cieszy się ale chce iść do domu położyć zakupy.....strasznie mnie to rozczuliło. Jej skromność była z tego nietuzinkowego rodzaju, wynikała z klasy. Skubana wiedziała, jak jest dobra. Nic nikomu nie musiała udowadniać:) Kobieta, która skończyła edukacje na 13 roku życia, pisała jak pisze tylko czołówka światowa.
Tego wieczoru idę do swojej biblioteczki po kolejne spotkanie z ukochaną pisarką.  Chyba nie zasnę dziś, poza tym pełnia księżyca.
Więc idę sobie w świat niezmierzonych doznań literackich. Każde to wyzwanie innego pokroju, każde mnie czegoś mocno uczy. Podziwiam zawsze każde słowo, które wtapia mnie w niezwykłą przestrzeń. Taką, którą są w stanie stworzyć za pomoca literek tylko wybrańcy losu. I to tak, że ja zwykła czytelniczka potrafię to poczuć całą mocą.

Doris Lessing- dziękuję z całego serca...


12 komentarzy:

  1. Na mnie też robiła wrażenie osoby niezwykle skromnej, podchodzącej z dystansem do swoich osiągnięć i popularności, co nie zdarza się tak często wród literackich tuzów.
    Moniko, byłaś pierwszą osobą, o której pomyślałam, kiedy wczoraj usłyszałam tę smutną wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiedziała jaką ma moc i oryginalnośc w słowie, nie musiała nikomu nic udowadniać:) stąd ta skromność. ja się dowiedziałam dopiero wczoraj wieczorem.

      Usuń
  2. Łączę się w smutku i podziwie dla twórczości D. L. Też bardzo cenię jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki wielki dorobek...cieszmy się że jest co czytać..

      Usuń
  3. Nie znam tej Autorki, wstyd. Dzięki Tobie sięgnę po jej książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaczynaj tylko od pięciotomu, nie polecam, to specyficzna historia w pięciu tomach. Polecam ''Alfred i Emily'', ''Piąte dziecko'' na poczatek.

      Usuń
    2. "Piąte dziecko" już za mną, zrobiło wrażenie. Dzieki za polecenie, teraz poszukam "Alfreda..."

      Usuń
    3. '' Podróż Bena'' to druga część ''Piątego dziecka'', pozdr.

      Usuń
  4. Pięknie to napisałaś! Dzięki Tobie zwróciłam uwagę na tę pisarkę, i jak zwykle się nie zawiodłam. Książki Doris Lessing są takie prawdziwe, tak kipiące emocjami, życiowe. Uwielbiam to w literaturze. Niesamowita kobieta o której świat nigdy nie zapomni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnej jej książki, ale i tak jakoś tak smutno...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam jej wszystkie książki...

    OdpowiedzUsuń