środa, 30 października 2013

''Nie moje życie'' Emmanuel Carrere

Jeśli brakuje ci obecnie dystansu, pluskasz sie w swoich żalach a świat skurczył się do rozmiarów widzenia własnych problemów, które urastają do rangi większej niż sam świat- sięgnij po tę książkę. Mocna, do bólu przejmująco szczerze opowiedziana historia o tym jak dojrzewa mężczyzna. Nie ma tu przed i po, bohater ilustruje nam kilka zdarzeń, których był świadkiem w dość krótkim czasie. Piekielnie ciekawie to opowiada. Tak od trzewi, prosto z mostu, bez owijania, jakby mówił w twarz najbliższemu kumplowi przy trzecim piwie.
Kilka różnych ludzi, obok których przypadkiem był nasz bohater. Kilka rodzajów miłości, wypadków, zdarzeń..to wystarczy by mężczyzna zreflektował siebie, swoje postawy, myśli..i własny związek. Piękna opowieść o ludziach, którzy zmieniają nasze własne życie nawet o tym nie wiedząc. Wakacje w Tajlandii w czasie, gdy uderzyło Tsunami i parę innych  dramatycznych wydarzeń..
Trudno nie pochylić się nad tą powieścią i nie puścić się wodzy refleksji. Tak to już jest..sa ludzie, którzy potrafią być szczęśliwi i tacy, którzy nie mają pojęcia jak nimi być więc kalkulują myśląc, że mają wszystko pod kontrolą podpierając to cynizmem..niby są a ich nie ma. Takim człowiekiem był nasz bohater..piekna opowieść jak z Piotrusia Pana wyrósł dojrzały mężczyzna. Bo czasem życie uczy. Mocno, ale sukcesywnie. Piękna książka. Coś po niej zostaje.

3 komentarze:

  1. Zachęciłaś mnie, żeby po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurczę, chyba powinnam tę książkę przeczytać.. brak dystansu i taplanie się w swoich problemach, to coś , co mnie zadręcza od jakiegoś czasu... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się zachęcona do lektury:)

    OdpowiedzUsuń