środa, 30 października 2013

''Muzeum ciszy'' Yoko Ogawa

Proza Yoko Ogawy charakteryzuje się wyjątkowym klimatem. Jej książki zawsze wytwarzają specyficzny klimat, troszkę tak, jakby opowieść snuła sie pośród ciszy ścian, a jedyne światło to nocna lampka. Powieść ciekawa, choć nie jest przebojowa ani nie wybucha zwrotami akcji. Bardzo mi się podobała również dlatego, że jest swego rodzaju bardzo oryginalna. Cała opowieść owiana jest tajemniczą aurą, od pierwszej strony.
Do małego miasteczka przyjeżdża bezimienny mężczyzna. Powodem jest praca- zlecenie stworzenia muzeum przez starą, zgiętą w pół staruszkę. Dziwny dom, młoda dziewczyna...i wyjątkowo oryginalne kolekcjonowanie eksponatów do muzeum- maja to być charakterystyczne pamiątki po ludziach, którzy umierają w miasteczku... Tymczasem nagle giną młode kobiety w miasteczku..
Śmierć, życie, cisza, sens ludzkiego losu. Nic w tej książce nie jest zwyczajne. To powieść o przemijaniu i kulcie przeszłości. Dziwna a jednocześnie intrygująca książka.

1 komentarz:

  1. Świetnie oddałaś ten klimat, taka przytulna próżnia, mimo, że świat przedstawiony jest odmalowany dość starannie. I ten śnieg. Taka cisza zimowej nocy. Wbija się ta książka w pamięć,.oj wbija. Bardzo mi się podobała i wciąż ją pamiętam, mimo, ze czytałam ponad rok temu. Bardzo dobra powieść:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń