niedziela, 8 września 2013

''Słodka przynęta'' Ian McEwan

Znacie te uczucie, kiedy zasiada się do lektury ukochanego pisarza. Ten dzień jest świętem. Głaszcze się książkę, najświeższą nowość. Ekstytacja, gęsia skórka ale i nutka niepokoju. Na pewno nie zawiodę się? Czy pisarz tym razem spełni moje oczekiwania?
 Powiem jedno, najnowsza powieść wybitnego angielskiego pisarza przede wszystkim mocno mnie zaskoczyła. Policzyłam w końcu, jest to piętnasta przeczytana powieść przez mnie tego autora. Znam jego styl i właśnie styl mnie zaskoczył. Akcja jest wartka, szybka, nie ma skupienia na momencie, rzeczy sie dzieją- to nowość. Niesamowite jest to, że nadal jest tu wszystko, co dla niego charakterystyczne tylko w innej miarce.

Bohaterką powieści jest Selena, młoda kobieta, która debiutuje w tajnych, brytyjskich służbach. Lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku, czas niełatwy na wyspach- zimna wojna. Od pierwszej strony polubiłam Selenę. Opowiada o sobie, o rodzinie, kocha czytać powieści, w pracy dostaje szczególną misję, udział w ''słodkiej przynęcie''-  dyskretne wspieranie intelektualistów. Są romanse, i historia miłosna i ciekawe tło społeczne i sama Selena- wyrazista, ciekawa, wesoła choć wcale nie bez wad. Dla mnie osobiście książka jest świetna, ciekawa, wciągająca i jedna z lepszych tego pisarza. Jakaś lekkość w stylu, barwna akcja, no zaskoczona jestem. Ian McEwan pokazał swoja wszechstronność w kolejnej odsłonie. Ale nadal osią powieści jest człowiek- jego emocje i myśli.
 Uważam, że ta powieść, która oczywiście jest przykładem świetnej literatury a jednocześnie bardzo przystępnej- może sie spodobać tym, którzy nie zapałali miłością do pisarza po wcześniejszych lekturach.
Jako wielka fanka prozy McEwan'a- jestem zachwycona.
Zostałam mi tylko jedna książka tego pisarza, której nie czytałam...i boje się za nią zabrać...bo co potem? Zostanie tylko czekanie na nowości, a te , wiadomo nie tworzy tak często...:(

7 komentarzy:

  1. oj znam, znam to uczucie :) McEwan to równiez jeden z moich ulubionych pisarzy - "Słodka przynęta" wciąż przede mną, parę dni temu zakupiłam egzemplarz, teraz leży świeżutki i pachnący, nie mogę się doczekać lektury! a tak z ciekawości, która książka została Ci jeszcze nieprzeczytana? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeszcze nie, choć mam na półce. McEwana przeczytałam na razie chyba 6 czy 7 książek, więc sporo jeszcze odkrywania przede mną... :)

      Usuń
  2. Przyznam się szczerze, że nie miałam okazji zapoznać się jeszcze z twórczością tego autora. Ale mam bardzo podobne odczucia jeżeli chodzi o "delektowanie" się nowymi powieściami ulubionego autora :-)

    Pozdrawiam i zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moni, zawsze można wrócić do ulubionej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze książek tego autora, ale wiem co czujesz- uwielbiam Jodi Picoult i przeczytałam jej wszystkie książki i nie wiem co ze sobą począć :) na szczęście w tym miesiącu wychodzi jej kolejna powieść, więc czekam :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Bohaterka ma na imię Serena, nie Selena.

    OdpowiedzUsuń