czwartek, 15 sierpnia 2013

Agatha Christie: '' Przyjdż i zgiń ''

Tak sobie myślę, że trudno mi napisać coś nowego, żeby się nie powtarzać. Agatha dobra na wszystko:) Nie ma wakacji bez Agaty od lat. Jak dobrze, że nie czytałam jej jako młoda dziewczynka, bo mam co sobie zapodawać od paru lat regularnie. Najbardziej się cieszę, że napisała ponad dziewięćdziesiąt książek. Jest co czytać, jeszcze  są jej romanse z młodości, które napisała pod pseudonimem Mary Westmacott na początku jej kariery literackiej, przyjdzie czas, będę polować i na to.
''Przyjdz i zgiń'' to kryminał z 1963 roku, Herkulesa Poirota nie ma tu za wiele, ale to on rzecz jasna odegra kluczową rolę w rozwiązaniu zagadki. W domu niewidomej, starszej pani podczas jej nieobecności dochodzi do morderstwa, które nie bardzo można początkowo wytłumaczyć. Ciało mężczyzny na podłodze. Zegary w pokoju, które nie należą do właścicielki. Zlecenia, telefony, pod które ktoś się podstawia. Czytało się przyjemnie, to dobry kryminał, może nie z najlepszej części dorobku pisarki, ale również nie najsłabszy. Jak zwykle, dobra rozrywka.

4 komentarze:

  1. Bardzo przyjemna książka i świetnie zrobiony na jej podstawie film:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i książka naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się cudownie! Kiedy już uporam sie z moim stosem natychmiast poszukam tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki Agathy Christie, czytałam ich kilka i zawsze, gdy znajduję je na półce w bibliotece, to zabieram na kilka dni do domu. :)

    OdpowiedzUsuń