wtorek, 2 lipca 2013

''Towarzyszka Panienka'' Monika Jaruzelska

Ciekawość wokół tej książki jest jak najbardziej uzasadniona. Jakim ojcem byl generał Jaruzelski? Jak wygladało dzieciństwo i dorastanie Moniki? Jakim nurtem popłyneło jej życie na przełomie trudnych zmian społecznych? Czy odkryje wiele tajemnic? Ta książka nie zawodzi. Spełniła moje oczekiwania. Nie jestem w stanie przyczepić sie do niczego. Dlaczego?

Wszystkie wspomnienia są ułożone niechronologicznie, w formie zapisków, każdy zamknięty w klamre puenty lub skończonego obrazka przemyśleń. Jak na absolwentke polonistyki mamy więc zgrabny, bardzo dobry styl, co sprawia, ze czyta sie bardzo szybko a przede wszystkim przyjemnie.

Najbardziej podoba mi sie, ze pani Monika nie próbuje tutaj niczego udowodnić ani tlumaczyć by zaspokoić cyników czy ludzi podejrzliwych, czy koniecznie się przypodobać tym co szukają dziury w całym. Nie wybiela sie, nie stawia sie w pozycji ofiary ale rownież nie ma zamiaru przepraszać swiat. Nie narzeka a jest zwyczajnie szczera i ja w to wierze. Bo przeszła tyle z łatką córeczki generała, że udowodnianie czegokolwiek z jej strony nie ma kompletnie sensu bo i tak na nic i ona to wie.  Opisuje siebie jako dziecko, osobę dorastającą, wiele różnych wspomnień na danym okresie życia. Portret ojca, matki, są rownież liczne podróże po całym bożym świecie i spotkania ''słynnych'' dyktatorów. Bardzo ciekawe to, jak jawi jej się Fiedel Castro. Wszystko to z dystansem, co nie dokońca może sie podobać, mi sie osobiscie wydaje jak najbardziej własciwe.
  Moim zdaniem bije z tych zapiskow inteligencja autorki. A przede wszystkim szczerość. Na szczeście nie ma tutaj analizy własnej psychiki czy narzekania. Czyta sie niesamowicie dobrze. Bardzo fajna lektura.Tak odbieram te wspomnienia.

8 komentarzy:

  1. Gosia (malcem z blipa:) pożyczyła mi tę książkę. Już się nie mogę doczekać kiedy zacznę czytać. Muszę najpierw skończyć Drzwi do piekła Nurowskiej;")

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem po lekturze tej książki i w zupełności się z Tobą zgadzam. Czyta się szybko i odczuwa się ogromną przyjemność z czytania książki. Wspomnienia zapisane bez pompy i zadęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy moge prosic o poprawienie tego zdania jak Monika Jaruzelska "pisze swoim okiem"? Troche makabryczne obrazy wywoluje w wyobrazni. Racjonalnie wiem oczywiscie o co chodzi, ale moja wyobraznia jest uparta.

    A sama ksiazka bardzo ciekawie sie zapowiada. Monika Jaruzelska wyglada na osobe zrownowazona i opanowana, w spokojny sposob pewna siebie. Moze zajrze. W niczym chyba nie przypomina tych calych misery memoirs....

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem to chyba nie moja bajka,lubię pamiętniki,wspomnienia ale na razie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, bo mnie akurat w tej książce zabrakło szczerości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się książka podobała; co to znaczy że zabrakło szczerości, nie rozumiem; nie napisała z iloma mężczyznami spała czy może czy ojciec zdradzał matkę? Książka jest napisana pięknym polskim językiem, nie zawiera żadnych dłużyzn i czyta się ją bardzo dobrze; podzielam zdanie co poniektórych moich przedpiszących, że Pani Monika jest bardzo inteligentną osobą i napisała tyle ile uważała, moim zdaniem wystarczająco i co najważniejsze, ciekawie.

    OdpowiedzUsuń