sobota, 6 lipca 2013

''Pilot. Naga prawda'' David Beaty

Piekielnie interesująca książka, tyle w niej ciekawych informacji, psychologicznych wyjaśnień, logiki, różnych zjawisk, mechanizmów, które rządza ludzką naturą..czytałam bardzo długo, na raty, bo chciałam jak najwięcej zapamiętać, zresztą tego rodzaju lektura dostarcza przyjemności właśnie gdy czyta się ją powoli. Kiedyś tam lata świetlane temu przez chwile marzyłam, by być podniebną kelnerką, więc niespełnione marzenie gdzieś się uwydatnia w tym, że zawsze mnie interesuje wszystko na temat lotnictwa:)

To nie jest książka o katastrofach w przestworzach. Lektura bierze pod lupe pilota. Sam autor był pilotem, psychologiem oraz badał katastrofy lotnicze. Aż zatrważające jest, ile czynników wpływa na to, czy pilot wyląduje bezpiecznie..Omówione jest śmiercionośne nastawienie, ludzkie złudzenie oraz również potęga samczego ego. Stres, zmęczenie, podejmowanie decyzji, efekt domina, nuda i rozkojarzenie oraz branża i zarządzanie.
Jest tutaj o wiele więcej oczywiście, np wiele kwestii, które nie zostały jeszcze porządnie zbadane, bo na przykład jak pisze autor:

'' Nasze ciała są cykliczne. Człowiek pierwotny żył nie tylko zgodnie z cyklem dnia i nocy, ale również zgodnie z cyklem Księżyca(..)Jaki wpływ ma to na pilota, który bezustannie zmienia strefy czasowe? Jak jego umysł i ciało reagują na pozbawienie snu, przerwanie cyklu dnia i nocy, zakłocenie regularnego rytmu odżywiania? Czy możemy w takich warunkach właściwie myśleć i działać? Odpowiedz jest prosta: nie wiemy.''

Oczywiście znajdziemy tutaj nawiązanie do katastrof, na przykładzie których autor tłumaczy pewne omawiane zagadnienia. Bardzo detalistyczna, obszerna, przystępnym językiem napisana książka. Dla wielbicieli wszystkiego co związane z lotnictwem- obowiązkowa lektura! Mnóstwo interesujących rzeczy znajdziecie!

1 komentarz:

  1. Ojej ja też chciałam, a może nadal chcę, należeć do cabin crew :P Niestety nie mam talentu lingwistycznego. Ale może kiedyś spróbuję, jak to mówią próba nie strzelba ;)
    A co do książki to mimo, że fascynuje mnie wszystko co lata to chyba jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń