niedziela, 16 czerwca 2013

'' Dziwny skrawek raju '' Terri Jentz

Szkoda, że kilka ładnych lat ta książka stała nietknięta na błękitnej półce. Bo to bardzo dobra lektura. Niesamowicie wnikliwa podróż ofiary w głębinę własnych emocji i stanów psychicznych. Pamiętnik budzenia się świadomości człowieka po tragedii, jak jedno dramatyczne zdarzenie wpływa na nas samych, jak nami rządzi, zmienia nas rzucając na dziwnie nieznane wody i jak wiele czasu musi upłynąć by wiedzieć co się naprawdę stało z nami. Najtrudniej  jest, jak sie okazuje, zrozumieć siebie samego. Tu mamy wszystko to napisane przejmująco, prawdziwie...bo sama historia wydarzyła się naprawdę..

Terri, po wielu latach postanawia wrócić do miejsca w stanie Oregon- tam, gdzie jako młodziutka studentka wraz z koleżanką zostały napadnięte nocą, gdy spały w namiocie. Ich przystanek na łonie natury stał się dla Terri przystankiem życia, z którego tak naprawdę wiele lat nie powróciła w swojej głowie..Obie dziewczyny zostały zaatakowane przez nieznanego mężczyzne z siekierą, który najpierw wjechał samochodem terenowym w ich namiot.. Terii niesamowicie detalistycznie bada całe zdarzenie, najpierw emocje. Jej pierwsze reakcje, próba radzenia sobie, negacja. Opowiada jak wiele osób dotknął ten dramat tylko na inny sposób. Jej koleżanka ledwo uszła z życiem ale niczego nie pamięta. Między nimi jest ogromna przepaść, kompletnie inaczej radzą sobie z tym, co się wydarzyło. Bardzo detalistyczny zapis różnych etapów myślenia i radzenia sobie z dramatem.

W tej książce jest o wiele, wiele więcej... Obcesyjne szukanie sprawcy po latach, cały zapis jak przez dekadę spychając w niepamięć to jedno wydarzenie- jak i co zrobiło to z samą Terri. Dochodzenie, które prowadzi na własną rękę Terri po wielu latach. A przede wszystkim interesujące informację jak poprzez ostatnie dekady formowało się prawo w Stanach, ta powieść obnaża rajski wizerunek Ameryki. Na dodatek przepiekne opisy przyrody.

Ciężko się pisze o tej książce, bo to prawdziwa, autentyczna historia a przede wszystkim naprawdę niesamowity portret ofiary przemocy, amerykańskich absurdów prawnych i patologii społecznych...Absolutnie nie jest w tonie ''Opowiem wam co przeżyłam''. To kawał solidnej książki.
Bardzo dobrze napisana, szeroko, z rozmachem..chyba tylko tak mogłby napisać ktoś, kto przeżył to jak Terri. Polecam!

6 komentarzy:

  1. U Ciebie na półce Moniko mnóstwo interesującej literatury. Za każdym razem gdy tu zajrzę piszesz o czymś co bym chętnie przeczytała.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie gdybym natrafiła na tę książkę gdzieś przypadkiem to założę się, że nie zwróciłabym na nią większej uwagi, bo odpycha mnie okładka. A szkoda, bo tematyka naprawdę ciekawa i chętnie bym się z nią zapoznała. Dziękuję za kolejne polecenie nieznanej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę już dawno temu. Była może odrobinę za długa - prawie 600 stron. Wywarła na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę przeczytać ! o ile gdziekolwiek ją znajdę, zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam tę książkę trzeci raz i kolejny raz znajduję w niej coś fascynującego, tak prawdziwego, jak tylko słowo pisane inną ręką może być. Nie wiem dlaczego kupiłam, nie wiem, dlaczego zaczęłam czytać pierwszy raz, ale wiem, że będę wracać. To nie tylko powrót ofiary na miejsce przestępstwa, nie tylko jej własne śledztwo, to przejmująca warstwa obyczajowa, głębokie portrety i przerażające studium zła. To też dowód na to, że pewne zdarzenia nieodwracalnie zmieniają bieg naszego życia i to jest w tej książce najbardziej namacalne, to w tej lekturze ma nawet zapach - dla mnie niestety krwi.

    OdpowiedzUsuń