piątek, 31 maja 2013

''Ścigając pamięć'' Grażyna Szapołowska

Zaskoczyła mnie ta biografia i to bardzo pozytywnie. Nie miałam w sumie żadnych oczekiwań, przyznam, że nie znam dorobku tej przepiękinej aktorki. Słyszałam wiele, a wiem prawie nic, trochę z racji wieku, kiedy aktorka przeżywała swoje pięć minut, byłam malutka, w każdym razie niewiedza skłoniła mnie do odkrycia troszkę osobowości i świata pani Grażyny Szapołowskiej.

 Po pierwsze podobała mi się forma tej książki - wspomnienia ostatnich tygodni życia jej matki, przeplatają się ze wspomnieniami z planów filmowych,sytuacji na przestrzeni wielu lat. Bardzo ciekawy zabieg, nic nie jest powiedziane wprost, ale wyczytać można wiele i to łatwo. Ogromna miłość do matki, przywiązanie i mocna relacja. Opieka nad nią, lęk, obawy, wiara. Dyskretnie ale wzruszające ostatnie tygodnie z mamą pokazują nam aktorkę jako kruchą, niezwykle wrażliwą kobietę walczącą o zdrowie mamy do ostatniej chwili. Właściwie czyta się to jak dobrą proze.

Po drugie- z przyjemnością czytałam tak ciepłe, niebanalnie napisane wspomnienia. Pani Grażyna pisze nie tylko bardzo dobrze, ale niezwykle kobieco. I tak odbieram tę biografię- to przede wszystkim opowieść okiem kobiety.
Różne, czasem dziwaczne przygody, sytuacje na planie filmowym prezentują aktorkę jako dumnego, wymagającego człowieka, z szaleństwem w sobie i dużą dozą bycia damą. Są i zdjęcia, podróże, miłość.

Książka ta podoba mi się właśnie dlatego, że pokazuje ile twarzy, różnych emocji ma w sobie kobieta. Często szufladkujemy ludzi bo może za mało o nich wiemy, albo znamy ich z jednej lub kilku tylko stron. Ciekawa książka.

4 komentarze:

  1. Czuję się zaintrygowana. :) Widziałam panią Grażynę na warszawskich targach książki, podpisywała swoją książkę - przepiękna kobieta. Obok swoją książkę podpisywała Marta Grycan - czekała do niej długa, wijąca się kolejka. A do pani Grażyny prawie pusto. Smutne... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co piszesz jest przerazajace..smutne tak, masz racje, sila mediow, sila pudelka, sila oglupiania ludzi.

      Usuń
    2. Grycanki wydają opasłe tomy... Dajcie spokój. Polska głupieje. Nie dość, że "statystyczny Polak" jak to się ładnie mówi, czyta jedną książkę na rok bądź wcale to pewnie w ich ręce wpadnie właśnie takie nie wiadomo co Grycanek.
      Czytałam książkę G.S., podobała mi się bardzo, wartosc znaczeniowa bardzo cenna. Fajnie wydana książka. Tylko szlag mnie trafił, że kupiłam ją za 6 dych w empiku, a parę dni później była za 3 dychy w Biedronce. A mogłam za te 3 dychy kupić "Kronos"!

      Usuń
    3. Grycanki wydają opasłe tomy... Dajcie spokój. Polska głupieje. Nie dość, że "statystyczny Polak" jak to się ładnie mówi, czyta jedną książkę na rok bądź wcale to pewnie w ich ręce wpadnie właśnie takie nie wiadomo co Grycanek.
      Czytałam książkę G.S., podobała mi się bardzo, wartosc znaczeniowa bardzo cenna. Fajnie wydana książka. Tylko szlag mnie trafił, że kupiłam ją za 6 dych w empiku, a parę dni później była za 3 dychy w Biedronce. A mogłam za te 3 dychy kupić "Kronos"!

      Usuń