niedziela, 21 kwietnia 2013

''Wszystko, co piękne, zaczęlo sie potem'' Simon van Booy

Przewracasz strony powieści i czujesz zapach spieczonych słońcem Aten..ale jednocześnie przeszywają cię momentami zimne dreszcze...bo to bardzo mroczna powieść. Troje młodych, obcych ludzi spotkają się w Grecji przypadkiem i jak to bywa odciśnie się to mocnym piętnem na ich życiu. Młodość, tajemnice, świeżość ale i okaleczone dusze. Ta lektura przypomina, że wczesna młodość wcale nie jest taka wspaniała, jak z biegiem lat nam się wydaje. Choć piękne twarze, energia, to często również czas na przemielenie w sobie wielu spraw..Bohaterowie tej powieści mają serca przepełnione po brzegi samotnością i lękiem..ale wyruszają do krainy słońca.
Rebecca, George i Henry..z ciekawością śledziłam ich losy i trudną przeszłość i ich czas w Grecji- a przede wszystkim bardzo podobał mi się sposób w jaki napisana jest ta powieść. Simon van Booy, laureat Nagrody Pulitzera, pisze sugestywnie i oryginalnie,  z wnikliwym okiem i dużą dozą wrażliwość. Bardzo lubię książki, któe z pozoru dzieją się w jakimś słonecznym miejscu, myślisz że to kolejna przyjemna, lekka powieść z cyklu wakacyjnych...a tu tamta ra, bach..dostajesz dużo więcej. Coś po tej książce zostaje w człowieku.

6 komentarzy:

  1. Masz literówkę w tytule Boy zamiast Booy i mniej więcej w połowie tekstu Bohaterowi zamiast Bohaterowie.
    Książka zapowiada się ciekawie, wcześniej o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczekujesz miłej i słonecznej przygody, a dostajesz coś niekoniecznie wesołego, lecz prawdziwego. Taka książka - niespodzianka! :D
    Z chęcią przeczytam gdy się do niej dorwę. :)
    I jeszcze takie pytanko co do twojego opisu: Mieszkasz w Irlandii? ("... za oknem zielona Irlandia".)
    Pozdrawiam, Thrish ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mieszkam w Irlandii, ty też może?

      Usuń
    2. Nie, nie. Ja mieszkam w starej, dobrej Polsce, ale byłam kilka lat temu przez jakiś czas w Irlandii. Było pięknie, zielono...(byłam latem). Mam do tego państwa sentyment. :)

      Usuń