środa, 13 marca 2013

''Grochów'' Andrzej Stasiuk

Pierwsze spotkanie ze znanym i docenionym pisarzem i bardzo pozytywne odczucia. Jestem zaskoczona, gdyż nie zawsze literatura ambitna jest dla mnie strawna i składam to  głównie na karb mojej niedojrzałości czytelniczej. Jakbym miała w jednym zdaniu powiedzieć co mnie tak zachwyciło..to życie, które pulsuje między słowami Stasiuka. Czułam namacalnie atmosferę i zapachy. Dziwne, ale tak było. Opowiadania te zabrały mnie w inny kompletnie świat, choć to nie żadna fantazja, a polskie realia:'' Babka i duchy'' motyw polskiej wsi i wspomnienia. "Suka'' to opowieść o długoletniej przyjazni z własnym psem,''Grochów'' przenosi nas do Warszawy z lat młodosci pisarza. Wszystkie te opowiadania łączy motyw śmierci..naszej postawy wobec niej, jak ją odbieramy, rozumiemy na rożnych etapach życia. Za pomocą detali, małych chwil czy myśli, przedmiotów, pisarz maluje życie..
Ciekawe opowiadania, coś jest w nich co przyciąga uwagę i skłania do refleksji.
'

2 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie tą książką, choć podobnie jak Ty nie przepadam za zbyt ambitną literaturą. Znaczy jest dla mnie ciężka, a przy czytaniu nie mam zamiaru się męczyć;> Może kiedyś dojrzeję i do takiej literatury. Skoro to są opowiadania i to o takiej życiowej tematyce to chcę mieć tę książkę na uwadze.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piękna okładka!
    Myślę, że to książka, która by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń