sobota, 19 stycznia 2013

''Dobre dziecko'' Roma Ligocka

Wszystkie książki pisarki ujęły mnie niesamowitą wrażliwością. Właściwie je pochłanialam na raz, przypominały mi co w życiu jest ważne.
 Lekkie pióro, uchwycenie barw emocji i zapachów życia. Roma Ligocka jest w tym cudownie prawdziwa. Przemyślane refleksje, przejmujące skojarzenia i obserwacje. Nigdy się nie zawiodłam.
Kolejne spotkanie to książka ''Dobre dziecko'', które kupiłam kompletnie w ciemno. Otwarta, szczera, do bólu prawdziwa, bolesna spowiedz dzieciństwa. Szara rzeczywistość lat pięćdziesiątych, trudna relacja z matką, wszystko to z punktu widzenia młodej dziewczynki, którą wówczas była pisarka. Dzieciństwo, które naznacza całe życie, kaleczy i siniaczy duszę. Na pewno wielką perełką są fragmenty dziennika sprzed wojny, pozwalające podejrzeć codzienne życie Żydów.
Nie jest to moja ulubiona książka Romy Ligockiej, wolę jej swiat przemyśleń, uchwycenia rzeczywistości w formie felietonów- trochę wspomnień, trochę o ludziach i o współczesnym świecie. Ale absolutnie nie uważam ''Dobrego dziecka'' za gorszą lekturę, niczym nie odbiega od poziomu poprzednich.

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam Romę Ligocką, czytałam Dobre dziecko, zbiór opowiadań, ale najbardziej podobała mi się "Dziewczynka..." i na zawsze wryła mi się w serce, pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że znalazłam kogoś, kto także lubi jej styl.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie do lektury "Dobrego dziecka" :)
    Jestem pierwszy raz na Twoim blogu i jak zobaczyłam Twoją błękitną biblioteczkę.... też chcę takie pomieszczenie w moim domu!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótko zwięźle i na temat to mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam kiedyś na spotkaniu z Romą. To kobieta niezwykła, bardzo wrażliwa, ciepła i tak otwarta na drugiego człowieka, że rozmowa z nią jest naprawdę przyjemnością. Ligocka tyle przeszła, a wciąż ma w sobie siłę i ochotę, by działać, by się rozwijać, malować i pisać. "Dobre dziecko" jeszcze przede mną, ale już wkrótce mam nadzieję je poznać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytalam kilka ksiazek Ligockiej, lubie jej pioro. Tej jeszcze nie znam, ale na pewno kiedys przeczytam, aby poznac jakie zmory meczyly pisarke w dziecinstwie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytalam kilka ksiazek Ligockiej, lubie jej pioro. Tej jeszcze nie znam, ale na pewno kiedys przeczytam, aby poznac jakie zmory meczyly pisarke w dziecinstwie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopisuję Romę Ligocką do listy autorów, po których książki muszę kiedyś sięgnąć. (Jak ta lista się ostatnio wydłuża!)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Znajomą z lustra" i chętnie sięgnę po "Dobre dziecko", ponieważ bardzo lubię takie szczere powieści, nawet jeśli są prawdziwe do bólu. Lubię także literaturę o tematyce (między)wojennej, więc na pewno w "Dobrym dziecku" znajdę coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam żadnej książki autorstwa Romy Ligockiej, ale widzę, że czas to nadrobić, bo zapowiada się świetnie.

    OdpowiedzUsuń