wtorek, 25 grudnia 2012

Prezent.

Mikołaj wpadł przez komin..
Powąchałam, pomacałam, pogłaskałam stosik..
...i ponownie doszłam do jednego wniosku- nic mi więcej do szczęścia nie trzeba ;D

14 komentarzy:

  1. Piękny stosik świąteczny. Zazdroszczę kilku pozycji, ale narzekać też nie mogę. Zdjęcie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie dziwię - fantastyczny prezent :)Pozostaje tylko życzyć przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stos zdecydowanie w moim guście ;) Zazdroszczę! I Wesołych Świąt życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! bardzo biograficzny stos, mnóstwo smaczków tu widzę! miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozostaje mi życzyć przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj sporo tych ksiąg dostałaś;)
    Też trochę dostałam ale dużo mniej;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecież to nie stosik, tylko STOSISKO :). Piękne, cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też dostałem "Piaskową górę" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny stosik :) Większość z tych książek albo znam i bardzo lubię, albo chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale Ci się nie dziwię, cudowny stosik!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale dużo książek! Szczęściara z Ciebie! :D Życzę przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mikołaj spisał się na medal ;)
    Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mikołaj świetnie się sprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbieram szczękę z podłogi... ale stos!
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń