środa, 12 grudnia 2012

''Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski'' Andrzej Czyżewski

Perełka pośród czytanych przeze mnie ostatnio biografii i wspomnień. Choć zaznaczam- nigdy nie byłam fanką Hłaski, tzn nie sięgałam po jego powieści, w szkole trzeba było przeczytać chyba jedno opowiadanie czy dwa ale nic nie pamietam. Aż szkoda, bo czuję, że coś ważnego mnie ominęło. Pomimo tego jestem oczarowana.
 Dla wielbicieli twórczości pisarza, książa jest przepięknym podarunkiem a sentyment do pisarza może potęgować doznania. Więcej niż życiorys.To naprawdę solidnie, dokładnie i barwnie przedstawione tło czasów, w jakich żył Hłasko- niezmiernie ciekawie, właściwie przeniosłam się do czasów wojennych i powojennych. Przeżyłam na jakiś sposób podróż życia z tym pisarzem..Liczne listy, tłumaczenia, wyjaśniania, próba analizy zachowań, pewnych wyborów. Ta książka mnie oczarowała, jest prawdziwa, intryguje i przede wszystkim świetnie dopracowana. Wszystko jakoś tak układa się w całość płynną, zmusza do refleksji, nie jest suchym zbiornikiem informacji. Grube tomisko, na dodatek drogie, ale uważam, że na taką publikację pisarz sobie zasłużył. Ciągle się zastanawiam co by było gdyby wrócił na stałe do Polski, jakby to wpłynęło na jego twórczość, rozwój? Niepokorny buntownik, chodzący własnymi ścieżkami...wielki talent, który nie rozwinął swoich skrzydeł do końca. Nie zdążył. Dwie wielkie miłości- dwie kobiety, poplątane losy niczym w filmie..którą kochał bardziej? Za tym człowiekiem nie można było nadążyć, mam takie wrażenie. Niesamowicie wrażliwy, w szponie trudnych, powojennych lat-duchowo zawsze wolny- jego młodość wzrusza, ciekawi i rodzi pytania...
Świetna książka!

5 komentarzy:

  1. Chciałabym mieć tą biografię, mimo to, ze nie czytałam nic tego autora. Mam jednak nadzieję, że nadrobię Jego powieści i przeczytam tą biografię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, czy umiałabym czytać biografię osoby, o której nie wiem nic, albo mało:) Hłaskę czyta się w ekspresowym tempie - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio moja polonistka poleciła nam do czytania utwory tego autora, jednak jeszcze po żaden z nich nie sięgnęłam :) Dopiero, gdy to zrobię, i gdy spodobają mi się, będę mogła się zastanowić nad przeczytaniem biografii... Wolę nie czytać książki o kimś, czyich nie znam powieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że tak wybitny twórca wreszcie doczekał się dobrej biografii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka lat temu czytałam biografię Barbary Stanisławczyk "Historie miłosne Marka H" i to była niezła książka. W liceum zaczytywałam się w Hłasce (wszak wypadało). Jestem ciekawa nowej biografii a jeśli mówisz, że jest świetna, to trzeba by na ten temat mocno pomyśleć. Wiem, że będzie za czas jakiś w mojej biblio i mogłabym pewnie ją wydębić zanim trafi na półki. Przejąć ją z działu gromadzenia. Ale nie wiem czy to mądre taką grubaśną knigę czytać jednak troche na czas:)

    OdpowiedzUsuń